Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gienio to starszy jamnik/ 9 LAT/ porzucony w okolicy schroniska. Psiak nie jest w najlepszej formie, pewnie został porzucony właśnie ze względu na stan zdrowia. Gienio ma guza, prawdopodobnie na tle hormonalnym.

To pies łagodny i przyjacielski wobec otoczenia, niestety jego pseudowłaściciel wolał pozbyć się problemu, potraktował wiernego przyjaciela jak śmiecia.

Czy ktoś podaruje jamnisiowi ostatni dom?

Gienio zle znosi pobyt w schronisku,ciągle drżał i trząsł się:-(teraz przebywa w gabinecie pani dyrektor,trochę się wyciszył,ale on potrzebuje spokojnego i kochającego domku takiego do konca...
















  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cześć Gienek, będzie dobrze :)

R(rrr)ulon

Przyniosłem dla Ciebie Twój wiersz adopcyjny, ten, co wpisałem na facebooku, może tu się też przyda...

EUGENIUSZ****************
Moje imię podobno oznacza "szlachetnie urodzony",
możliwe, ja się nie znam, mam jednak pytanie, czy
szlachetnie urodzeni mają w ogóle jakieś Domy
czy też może bezdomne z definicji :( bywają takie psy?

... W sumie to ja niedużo potrzebuję, Twoje serce,
kocyk, miseczkę i Twoje ręce do głaskania,
więc powinienem zmieścić się nawet w kawalerce,
niewielkie mam wymagania w temacie zamieszkania.

Zresztą Eugeniusz to też jest dla mnie ciut za dużo,
wołaj mnie Gienek, weź na spacer, drap i głaszcz,
chyba nie jestem szlachetnie wcale urodzony,
lecz Twoja miłość otuli mnie niczym królewski płaszcz.

W schronisku jak w więzieniu czas cieknie mi przez łapy,
nie widzę trawy, słońca, lekarz przychodzi rzadko albo wcale,
przy życiu trzyma tylko mnie słabnące już marzenie,
że jesteś gdzieś i wkrótce przyjdziesz mnie odnaleźć.

Moje imię podobno oznacza "szlachetnie urodzony",
możliwe, ja się nie znam, mam jednak pytanie, czy
szlachetnie urodzeni mają w ogóle jakieś Domy
i czy ten Dom mógłbyś mi dać właśnie Ty?

Posted (edited)

Piękny wiersz...
U Gienia w miarę dobrze,jest w gabinecie pani dyrektor,chodzi na spacerki,je regularnie.
Będzie diagnozowany pod katem tego guza na dupince.

Edited by rita60
Posted

keakea napisał(a):
Pewnie nigdy się nie skończy - jedyne, co nam pozostaje, to walczyć z nią do upadłego i nigdy nie upadać!


Pewnie, że trzeba walczyć, przecież inaczej umarłaby nadzieja. Odnoszę jednak wrażenie, że zbyt często to walka z wiatrakami - żal tych psów, żal gdy nie zdąży się....

Posted

Boni-Bobo napisał(a):
Pewnie, że trzeba walczyć, przecież inaczej umarłaby nadzieja. Odnoszę jednak wrażenie, że zbyt często to walka z wiatrakami - żal tych psów, żal gdy nie zdąży się....



Ech szkoda ze takich domków jak Twój nie da się klonować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...