Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 685
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O, dzięki. :-) Rozmawiałam przed chwilą z Agą, ugania się się za odzyskaniem netu. :-(
Prowadziła, nie chciałam jej marudzić, bo takie gadanie w trakcie to zawsze ryzyko. Na pewno postara się wkrótce do nas dotrzeć.

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted (edited)

Ale jestem w szoku. jak zwykle jakieś chamskie kłótnie i mega obrzucanie się nawozem.Do tego grupa wsparcia fanty nasyła na przystań Liliany inspektorów co uważam za mega żenadę. Insektorzy powinni kontrolować miejsca które są wszystkim znane jako wymagające interwencji i na to dostają nasze pieniądze!
Ja osobiście zgadzam się z p Lilianą jak i z gametą i kilkoma innymi osobami że pies który ma aż taki problem nie ma prawa trafić do adopcji, a pisanie że jest czytelna i to jasno to soryy dziewczyny dla kogo? Dla przeciętnej baardzo odpowiedzialnej osoby? A jak przeczytałam stwierdzenie którejś z was że " gdyby fanta była psem innej rasy, to na bank już byłaby uśpiona no ale wiadomo że jej ugryzienia nie byłyby aż takie dotkliwe jak owczarka to mi koparka opadła. Którą z was prawdziwie pogryzł pies w ataku szału czy choćby z powodu masakrycznego stresunie ? Obawiam się że żadną skoro jedna pisze takie głupoty i żadna z was nie zwraca na coś tak bezmyślnego uwagi. Ja mam to szczęście bycia osobą uświadomioną w tej materii. Nawet kilka mc wstecz ratowałam jamnika spod kół który mi zrobił kilka dziur w dłoni jak i spowodował że miałam całe przedramię w wylewach. To był jamniś a nie spaniel, a gdyby któraś z was nie widziała jak jest między nimi różnica sily to już piszę DUŻA!
Fanta nie lubi kaloszy, patyków, dziwnych ruchów. Brawo ! większość dzieci w kaloszach pomyka po drogach z patykiem w ręce dziwnie się ruszając.Kurde tak irracjonalnego podejścia do agresywnego psa dawno nie widziałam. Która z was bierze na siebie prawną odpowiedzialność jak Fanta zaatakuje dzieciaka i wygryzie mu np.policzek uszkadzając oko, odgryzając ucho, bo ten nie odczyta jej jakże czytelnych sygnałów? Liczycie na znalezienia mega odpowiedzialnego opiekuna/ki czyli liczycie na nieistniejący cud. Bo nikt nie jest doskonały, a pies którynie nie chce słuchac ludzi i chce mieć drogę ucieczki w momencie w którym będzie się czuł zagrożony znajdzie możliwość żeby zwiać i to nie jest jamniś którego przy odrobinie kondycji można dogonić i złapać.To jest spanielka! Być może ten pies ma zmiany w mózgu, a może nie ma absolutnie żadnej ochoty na współistnienie bez agresywnych akcji z człowiekiem.Może tak jak ludzie jest po prostu nieuleczalnie chory psychicznie. Wy ku mojemu przerazeniu nie myślicie o konsekwencjach z racji oddania psa z takimi problemami tylko o tym że mu pomagacie i wokół tego kręci się ten wątek. Myśle że skoro twierdzicie że jesteście takie super odpowiedzialne, a osoba która stwierdziła czy osoby że fante należy uśpić to już NIE, to nastepnym waszym ruchem powinno być wybranie spośród siebie kandydatki na DS dla niej ,a nie szykowanie w czasie komuś, jakiemuś dziecku piekiełka i kalectwa z racji spotkania się z tym psem.

Edited by Dżdżowniś
Posted

ale o co cho!?!??! dżdżowniś, kogo masz na myśli, pisząc WY? odnosisz się do jakichś informacji, opinii, gdzie znalezionych?
od dluższego czasu nie wiemy nic na wątku nowego... może masz coś z fb?

Posted

[quote name='sleepingbyday']ale o co cho!?!??! dżdżowniś, kogo masz na myśli, pisząc WY? odnosisz się do jakichś informacji, opinii, gdzie znalezionych?
od dluższego czasu nie wiemy nic na wątku nowego... może masz coś z fb?[/QUOTE]


dokładnie o tym samym pomyślałam....yyy, ale o so chosi...?

Posted

[quote name='sleepingbyday']ale o co cho!?!??! dżdżowniś, kogo masz na myśli, pisząc WY? odnosisz się do jakichś informacji, opinii, gdzie znalezionych?
od dluższego czasu nie wiemy nic na wątku nowego... może masz coś z fb?[/QUOTE]

Pani Liliana napisała na fb że ma dość szykan w związku z Fantą. Nasyłanych inspektorów na przystań, ohydnych obelg pod swoim adresem. Zbiera materiały dla prokuratury. a Wy odbnosi się do osób które za tą sytuacje jak i za psa są odpowiedzialne.I dosłownie wszędzie gdzie pojawia się fundacja EMIR pojawia się wraz z nią mega gówniane szambo.

Posted (edited)

eee? nie wiedziałam, że emir ma coś wspólnego z dt fanty. ale pal sześć - kto i gdzie zamierza wyadoptować fantę do zwykłego, przeciętnego domu?

zarzuty co do socjalizacji fanty przez p.liliane (socjalizacji, dość często dokumentowanej na youtube) były, na moje oko, sensowne. zarzuty co do kasy za słynną budę i pośpiech w publicznej deklaracji, ze psa trzeba uśpić - też. i co do wykształcenia liliany w kierunku behawiorystycznym.
co do reszty -nie moje rybki, nie mam fb, całej jazdy i nasyłania inspektorów nie śledziłam, nie miałam pojęcia, ze to ma miejsce. i jeśli jest jakaś akcja przestępcza, to słusznie liliana robi zbierając materiał do prokuratury. emir lubi awantury i z doświadczenia wie, że najczęsciej ludzie machają ręką na sprawy sądowe (choć kilka razy się pomyliła...).

ale dla mnie to dwie różne sprawy: błędy przy fancie (które obnażyły brak fachowego przygotowania liliany - co przecież nie oznacza nierzetelności w prowadzeniu hoteliku, czy braku serca dla zwierząt) i eskalacja konfliktu na inne obszary. ten pierwszy mnie obchodził, bo w końcu to ja zapodałam temat fanty do psiarzy, po mejlu od byłego właściciela, a ten drugi - no cóż, emirowa to juz symbol ;-). ludzie pracujący dla emirowej, i sama emirowa to czasem - i na szczęście - dwa różne światy.
konflikt na linii emir-liliana może mnie interesować informacyjno-anegdotycznie jako inspektora vivy ;-). czasem nas to bawi, czasem załamuje, a czasem wkurza.


dżdżowniś, wyskoczyłas jak filip z konopii na raczej cichym wątku, weź wklej te informacje, do których się odnosisz, min o planowanej adopcji tutaj na wątku. bo teraz to tak ni przypiął ni wypiął...

Edited by sleepingbyday
Posted

[quote name='Dżdżowniś']Pani Liliana napisała na fb że ma dość szykan w związku z Fantą. Nasyłanych inspektorów na przystań, ohydnych obelg pod swoim adresem. Zbiera materiały dla prokuratury. a Wy odbnosi się do osób które za tą sytuacje jak i za psa są odpowiedzialne.I dosłownie wszędzie gdzie pojawia się fundacja EMIR pojawia się wraz z nią mega gówniane szambo.[/QUOTE]ale co? to niby emir nasłał kontrol? ja gdzieś czytałam wczoraj na fb, że to schronisko kundelek wysłało kolejną kontrol na przystań. mają chyba prawo, skoro założyli jakaś sprawę odnośnie swojego psa. to o co chodzi z fundacja emir?

Posted

Rzeszów nijak się ma do Fanty :lol: RSOZ próbuje odebrać tej babie psa, którego wzięła do siebie - staruszka - nic a nic w tym o Fancie nie ma; nie wiem co ma Emir do tego, ale Emir ma coś do większości gdzie jakaś aferka więc bym się nie zdziwiła :lol:

Posted (edited)

Ja wyraziłam swoją opinię o całokształcie tego co się stało i dzieje ,a nie o tym co kto ma do powiedzenia na temat fachowości pani Liliany /Sama nie posiadam debilnych dyplomików którymi obwieszają sobie coponiektórzy fachowcy ściany, a z psami i to trudnymi daje sobie świetnie radę. Inspekcje, lepszy fachowiec wypowiada się na temat gorszego bo ten kwestionuje fakt że pies kiedykolwiek będzie się nadawał do adopcji. I ja też to kwestionuje. I świetnie sleepengbyday że jestes inspektorką vivy, ja reprezentuje wolontariat miejski (:i wiesz co skoroś inspektorka vivy/ to ja ci piszę że po raz kolejny mam do czynienia z faktem,zaiteresowania się w Twoim wypadku, albo zabrania przez członków tej organizacji agresywnych psów z którymi wiążą się pogryzienia, mega draki i wymądrzanka.Podam jeden z przykładów. Najbardziej z vivy "uwielbiam " Rybkosie /dziś wielka, dosłownie pani kierownik schroniska/ Znalazłam fajną rodzinę z małym dzieckiem ktora chciała większego psa. wydała do adopcji mega agresora który się w ustawianiu swoich ofiar rozkręcał w czasie. psa który pogryzł całą rodzinę. Przez niego została również założona sprawa w sądzie, bo pogryzł ludzi wydostając się poza ogrodzenie ogródka, a ona mimo że była o tym poinformowana nadal miała to w swojej okazałaj dooopie. Nie odbierała fona, jak odebrała to 3sek później traciła zasięg, a pies w tym czase pogryzł dziecko i nikt nawet nie był w stanie iść z nim do weta zeby podjąć jedyną słuszną decyzje, tak szalał na widok obcych,że była możliwość że się zerwie w drodze i zrobi komuś krzywdę. Dopiero jak skontaktowałam się z prezesem Vivy psa zabrała ale też nie od razu. Umawiała się i nie przyjeżdżała. Musiałam jej wysłać sms że własnie wsiadam w samochód i jadę do korabiewic pogadać z nią ręcznie na temat jej mega nieodpowiedzialności za zdrowie i życie ludzi i zwierzat. Pies w trakcie pobytu zagryzł 13letnią przekochaną sunię rezydentkę. Powinien zostać uśpiony w tempie natychmiast, a ona co zrobiła. Zabrała go do korabiewic, a przedtem mega okłamując mnie i kilka innych osób zabrała go spod igły z łódzkiego schroniska bo tam załatwił praktycznie wszystkich.i nie raczyła o tym napomknąć oddając go do rodziny z dzieckiem.Tak wygląda czystopostaciowe bezmózgowie w działalności z psami. Pies o którym wiadomo że wygryzł komuś łydkę, zaatakował dziecko czy zrobił dziurę w plecach atakując z nienacka od tyłu nie ma prawa lądować u jakiegokolwiek behawiora tylko ma iść pod igłę. Tu nie ma żadnych argumentów za. Dla mnie jeśli nie odróżnia się prawdziwego dobra w działaniu z psami to może to się skończyć tragedią i często się kończy i o to mi przede wszystkim chodzi.i nie wyskoczyłam jak filip z konopi tylko myślę że skoro jest tu grupa wspierania się w wydawaniu do adopcji zwierząt agresywnych, to niech sobie owa grupa również adoptuję te zwierzęta i naraża swoje rodziny na ból i kalectwo.Co innego pies własny który popada w agresję, co innego obcy i tu nie ma odstępst od zasady. Chyba że ktoreś z mądrujących się na temat nie jest zainteresowana losem ludzi i jest na tyle bogata żeby płacić odszkodowannia za okaleczenia. Ja osobiście przeglądam informacje o pogryzieniach przez psy/ te w prasie zawsze się pojawiają jak jest wzywana policja/ i jeśli się okaże że to któryś ze wskazywanych jako agresywny pies od nas z dogo, to będe bezwzględnie informować służby zajmujące się sprawą o tym kto się osobiście psem zajmował.Niech osoby poszkodowane, zwłaszcza rodzice dzieci, wiedzą kto im zgotował takie piekiełko. Osobiści mam dość że głupimi decyzjami nie dość że tworzy się sytuacje zagrażające zdrowiu i życiu ludzi i zwierzat, to jeszcze psuje się ogólnie wszystkim działającym pomocowo dla zwierząt opinię. Stawiając nas na równi z nieodpowiedzialnym bezmyślniactwem które nie ma refleksji dotyczących zwierząt agresywnych za to pomaga.Ooo jak pomaga. Pytanie tylko komu?
Fanta zniknęła. Pies podobno nie był u budrysek tylko u kogoś innego. Teorii jest kilka, jedna jest najbardziej prawdopodobna że tam gdzie była tam kogoś załatwiła. Fanta nie jest psem który oduczył się agresji. To jest pies wysyłający czytelne sygnały za nim ugryzie kogokolwiek. Brawo za wnioski.:cool2:
Nikt nie widzi potrzeby poinformowania darczyńców co się z psem dzieje. Emir mnie też u siebie wrzucił obrzucając prostackimi epitetami i nie kumam jak można było zwrócić się do tej fundacji o udostępnienie konta na wpłaty dla fanty. Tym bardziej ze Emir na zapytania ludzi o rozliczenie wpłat pisze że nie ma zamiaru nic pisać, bo nie musi. SUPER.

Edited by Dżdżowniś
Posted

[quote name='sleepingbyday']już kompletnie nie wiem, o co kaman :-). jakiej babie? zresztą, chyba nieistotne na tym wątku ;-).

mam wrażenie, ze każdy tu pisze posta, który powinien się znaleźć na innym wątku, hehehe.[/QUOTE]

sorki za wtrącenie się :lol: babie=Lilianie

Posted

Nie doczytałam całości, bo mam słaby wzrok. Tyle w Tobie agresji, że nie chcę tego przyjąć "na klatę". Ja byłam jednym z darczyńców Fanty i to co piszesz ma się nijak do prawdy. Wypowiedź na Fb Pani Liliany Madejskiej czytałam i jestem OBURZONA!!! Tak, oburzona, bo ja byłam jedną z osób walczących o Fantę. W momencie opuszczenia tej spanielki z Przystani- przestała mnie Liliana Madejska interesować. A tu się mnie obraża twierdząc, że nasyłam (ja i inne dziewczyny) kontrolę. A już to, że włączasz do tego Fundację "Emir" świadczy o całkowitej Twojej nieznajomości sprawy. Wywołana do odpowiedzi poprzez pośredni atak na moją osobę informuję, czego zdołałam sie dowiedzieć:

Kontrolę, z tego co wiem nasłało Schronisko "Kundelek", które chce odzyskać psa wyłudzonego podstępnie i oddanego do liliany madejskiej. I robi to zgodnie z procedurą i prawem. Sprawa jest w toku, w prokuraturze. I to nie Emir, a Mondo Cane (kahoona) był organizatorem eventu Lukasa. Emir ZUPEŁNIE nie jest w to zamieszany. Jak łatwo kogoś obrazić.
A wracając do Fanty....to zupełnie normalny, zdrowy spaniel....cieszę się, że żyje!

edit. Miałam taką agresywną spanielkę. Choć upłynęły 2 lata- nie umiem pogodzić sie z Jej smiercią.

[quote name='Dżdżowniś']Ja wyraziłam swoją opinię o całokształcie tego co się stało i dzieje ,a nie o tym co kto ma do powiedzenia na temat fachowości pani Liliany /Sama nie posiadam debilnych dyplomików którymi obwieszają sobie coponiektórzy fachowcy ściany, a z psami i to trudnymi daje sobie świetnie radę. Inspekcje, lepszy fachowiec wypowiada się na temat gorszego bo ten kwestionuje fakt że pies kiedykolwiek będzie się nadawał do adopcji. I ja też to kwestionuje. I świetnie sleepengbyday że jestes inspektorką vivy, ja reprezentuje wolontariat miejski (:i wiesz co skoroś inspektorka vivy/ to ja ci piszę że po raz kolejny mam do czynienia z faktem,zaiteresowania się w Twoim wypadku, albo zabrania przez członków tej organizacji agresywnych psów z którymi wiążą się pogryzienia, mega draki i wymądrzanka.Podam jeden z przykładów. Najbardziej z vivy "uwielbiam " Rybkosie /dziś wielka, dosłownie pani kierownik schroniska/ Znalazłam fajną rodzinę z małym dzieckiem ktora chciała większego psa. wydała do adopcji mega agresora który się w ustawianiu swoich ofiar rozkręcał w czasie. psa który pogryzł całą rodzinę. Przez niego została również założona sprawa w sądzie, bo pogryzł ludzi wydostając się poza ogrodzenie ogródka, a ona mimo że była o tym poinformowana nadal miała to w swojej okazałaj dooopie. Nie odbierała fona, jak odebrała to 3sek później traciła zasięg, a pies w tym czase pogryzł dziecko i nikt nawet nie był w stanie iść z nim do weta zeby podjąć jedyną słuszną decyzje, tak szalał na widok obcych,że była możliwość że się zerwie w drodze i zrobi komuś krzywdę. Dopiero jak skontaktowałam się z prezesem Vivy psa zabrała ale też nie od razu. Umawiała się i nie przyjeżdżała. Musiałam jej wysłać sms że własnie wsiadam w samochód i jadę do korabiewic pogadać z nią ręcznie na temat jej mega nieodpowiedzialności za zdrowie i życie ludzi i zwierzat. Pies w trakcie pobytu zagryzł 13letnią przekochaną sunię rezydentkę. Powinien zostać uśpiony w tempie natychmiast, a ona co zrobiła. Zabrała go do korabiewic, a przedtem mega okłamując mnie i kilka innych osób zabrała go spod igły z łódzkiego schroniska bo tam załatwił praktycznie wszystkich.i nie raczyła o tym napomknąć oddając go do rodziny z dzieckiem.Tak wygląda czystopostaciowe bezmózgowie w działalności z psami. Pies o którym wiadomo że wygryzł komuś łydkę, zaatakował dziecko czy zrobił dziurę w plecach atakując z nienacka od tyłu nie ma prawa lądować u jakiegokolwiek behawiora tylko ma iść pod igłę. Tu nie ma żadnych argumentów za. Dla mnie jeśli nie odróżnia się prawdziwego dobra w działaniu z psami to może to się skończyć tragedią i często się kończy i o to mi przede wszystkim chodzi.i nie wyskoczyłam jak filip z konopi tylko myślę że skoro jest tu grupa wspierania się w wydawaniu do adopcji zwierząt agresywnych, to niech sobie owa grupa również adoptuję te zwierzęta i naraża swoje rodziny na ból i kalectwo.Co innego pies własny który popada w agresję, co innego obcy i tu nie ma odstępst od zasady. Chyba że ktoreś z mądrujących się na temat nie jest zainteresowana losem ludzi i jest na tyle bogata żeby płacić odszkodowannia za okaleczenia. Ja osobiście przeglądam informacje o pogryzieniach przez psy/ te w prasie zawsze się pojawiają jak jest wzywana policja/ i jeśli się okaże że to któryś ze wskazywanych jako agresywny pies od nas z dogo, to będe bezwzględnie informować służby zajmujące się sprawą o tym kto się osobiście psem zajmował.Niech osoby poszkodowane, zwłaszcza rodzice dzieci, wiedzą kto im zgotował takie piekiełko. Osobiści mam dość że głupimi decyzjami nie dość że tworzy się sytuacje zagrażające zdrowiu i życiu ludzi i zwierzat, to jeszcze psuje się ogólnie wszystkim działającym pomocowo dla zwierząt opinię. Stawiając nas na równi z nieodpowiedzialnym bezmyślniactwem które nie ma refleksji dotyczących zwierząt agresywnych za to pomaga.Ooo jak pomaga. Pytanie tylko komu?
Fanta zniknęła. Pies podobno nie był u budrysek tylko u kogoś innego. Teorii jest kilka, jedna jest najbardziej prawdopodobna że tam gdzie była tam kogoś załatwiła. Fanta nie jest psem który oduczył się agresji. To jest pies wysyłający czytelne sygnały za nim ugryzie kogokolwiek. Brawo za wnioski.:cool2:
Nikt nie widzi potrzeby poinformowania darczyńców co się z psem dzieje. Emir mnie też u siebie wrzucił obrzucając prostackimi epitetami i nie kumam jak można było zwrócić się do tej fundacji o udostępnienie konta na wpłaty dla fanty. Tym bardziej ze Emir na zapytania ludzi o rozliczenie wpłat pisze że nie ma zamiaru nic pisać, bo nie musi. SUPER.

Posted (edited)

a możecie dowiedzieć się coś o Fancie , albo dać aktualne wydarzenie na fb ? bo poprzednie zniknęło , a może nie ma następnego ?
Dżdżowniś , zgadzam się z Twoim postem w 100%, coraz częściej się zdarza, że źle pojęta miłość do psów , chęć zysku i "pokazania się w środowisku " przesłania zdrowy rozsądek

edit :

wydarzenie jest aktualne , choć kiedyś mi się nie wyświetliło więc myślałam że już go nie ma
https://www.facebook.com/events/485882861432115/

Edited by lilk_a
Posted

Wszyscy życzliwie nastawieni do Fanty wiedzą co się z Nią dzieje. Wątek Fanty nie zniknął na Fb. A szafując prawem do uśmiercania zwierząt czym różnimy się od ich katów.

QUOTE=lilk_a;20554399]a możecie dowiedzieć się coś o Fancie , albo dać aktualne wydarzenie na fb ? bo poprzednie zniknęło , a może nie ma następnego ?
Dżdżowniś , zgadzam się z Twoim postem w 100%, coraz częściej się zdarza, że źle pojęta miłość do psów , chęć zysku i "pokazania się w środowisku " przesłania zdrowy rozsądek[/QUOTE]

Posted

Kama , wiem , jest wydarzenie Fanty , wedytowałam podając link ,
co do uśmiercania zwierząt , jestem jak najdalej od tego , nie chodzi mi o Fantę , tylko o zasadę
każdemu psu trzeba dać szansę , nawet temu najbardziej agresywnemu , wiemy doskonale że wina w przypadku ataku psa leży bardzo często po stronie człowieka
sama miałam dwa psy , które wg uczonych dzisiejszych behawiorystów zostałyby uśpione ,
dlatego pisałam o rozsądku ponieważ wszyscy wiemy że isnieją psy , którym nie da się pomóc

z tego co przeczytalam na fb , Fanta w ds

Posted (edited)

[quote name='Kama202']Wszyscy życzliwie nastawieni do Fanty wiedzą co się z Nią dzieje. Wątek Fanty nie zniknął na Fb. A szafując prawem do uśmiercania zwierząt czym różnimy się od ich katów.

QUOTE=lilk_a;20554399]a możecie dowiedzieć się coś o Fancie , albo dać aktualne wydarzenie na fb ? bo poprzednie zniknęło , a może nie ma następnego ?
Dżdżowniś , zgadzam się z Twoim postem w 100%, coraz częściej się zdarza, że źle pojęta miłość do psów , chęć zysku i "pokazania się w środowisku " przesłania zdrowy rozsądek[/QUOTE][/QUOTE]

Ja od katów różnię się tym że w zgodzie ze swoim sumieniem i zdrowym rozsądkiem przeciwdziałam bezdomności zwierząt usypiając ślepie mioty jak i sterylizując szczenne suki aborcyjnie. A zdajac sobie sprawę z zagrożenia jakie z sobą niesie nieuleczalnie agresywny pies poddaje go eutanazji. I jeśli mam kasę na ratowanie jednego psa i muszę wybrać między leżącym ciężko chorym psim staruszkiem, a takim który ma szanse pożyć jeszcze iX lat w zdrowiu i szczęściu to wybieram tego drugiego.

Rozumiem że ty się za kata nie masz i nie wysterylizujesz aborcyjnie szczennej suki, nie uśpisz ślepego miotu ani psa którego 10behawiorów określi jako nieuleczalnego i będziesz ratować za wszelką cenę wszystkie psy i koty bez wyjątku. Nie jest to pytanie. Myślę równiż że ktoś tak krótkowzroczny nie jest w stanie dostrzec że swoją postawą jest współwinny temu co się ze zwierzętami dzieje. Ich tragedii.I po co te wszystkie kłamstwa.Ja się na to nabrać nie dam.
Kończe temat bo już wiem z kim mam do czynienia. Straszne. Agresywny pies trafił pod skrzydła pro-life

PS. lilka jak chcesz pomagać psom ROZSĄDNIE to nie porównuj swoich osobistych psów do tych zupełnie obcych. To jest podstawowy błąd w ocenie sytuacji i moze prowadzić do zrobienia komuś strasznej krzywdy.

Edited by Dżdżowniś

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...