Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='sleepingbyday']nie ma mnie na fb, jak już pisałam - wiec chyba ja tez mogę zadawać pytania ;-). cały czas zresztą proszę o informacje bieżące z fb. Ważne, a nie że fanta dziś się dobrze czuła ;-).

aha- fanta ugryzła po raz pierwszy pod koniec pobytu u Liliany, no nie? więc to, że tam gryzła, a tu nie gryzie, to jeszcze nie wszystko. odmienne traktowanie to jedno, a drugie, trzeba to sprawdzić w czasie.

aha - pamiętajcie, ze p. Liliana to była jedyna osoba, która zgodziła się przyjąć fantę. jest więcej niz pewne, ze fanta inaczej już by nie zyła.[/QUOTE]
SBD Fanta pierwszy raz ugryzła na samym początku pobytu, kiedy labradorka pLiliany miała cieczkę, drugi raz pod koniec pobytu.

Jak dobrze pamiętam była też opcja zawiezienia Fanty do hoteliku prowadzonego przez behawiorystkę gdzieś w okolicach schroniska w Chojnicach.

  • Replies 685
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='sleepingbyday']nie ma mnie na fb, jak już pisałam - wiec chyba ja tez mogę zadawać pytania ;-). cały czas zresztą proszę o informacje bieżące z fb. Ważne, a nie że fanta dziś się dobrze czuła ;-).

aha- fanta ugryzła po raz pierwszy pod koniec pobytu u Liliany, no nie? więc to, że tam gryzła, a tu nie gryzie, to jeszcze nie wszystko. odmienne traktowanie to jedno, a drugie, trzeba to sprawdzić w czasie.

aha - pamiętajcie, ze p. Liliana to była jedyna osoba, która zgodziła się przyjąć fantę. jest więcej niz pewne, ze fanta inaczej już by nie zyła.[/QUOTE]

Nie - Fanta gryzła również na początku pobytu u Lliiany - zarówno ją, jak i psy atakowała. Potem się to uspokoiło - były bardzo optymistyczne relacje. Szkoda, że nie jesteś na fb / ja fb nie lubiłam, ale przemogłam się, aby psiakom pomagać /, że nie śledziłaś byłego już wydarzenia Fanty i szkoda, ze Liliana go skasowała.
Natomiast info o Fancie od początku były prezentowane na Przystani, którą mogą oglądać WSZYSCY, nie tylko zarejestrowani na fb.

Posted

[quote name='Lobaria']Dziewczyny, szlag mnie trafia, jak znów czytam te przepychanki, które nijak nie mają wspólnego z pomocą dla Fanty.
Jeśli psina do tej pory nie wykazała w nowym miejscu jakiejkolwiek agresji, to tylko należy się się cieszyć z tej cudownej odmiany. Faktem jest, że była agresywna i rzucała się bez ostrzeżenia zarówno na swoich byłych właścicieli, jak i na Lilianę.
Te 3 mies. / ciut ponad / pobytu u Liliany po pierwsze URATOWAŁY Fantę przed niechybnym uśpieniem, po drugie / nawet przy ewentualnych błędach Liliany - nie mnie to oceniać, je jestem behawiorystą /, jednak dały efekty.

W związku z tym pieniądze, które wpłacał przez 3 mies były właściciel, NIE ZOSTAŁY ZMARNOWANE - była to kwota, jaką zwykłe hoteliki biorą na utrzymanie psa, bez pracy z nim.[/QUOTE]

W końcu ktoś to opisał trafnie :)
Też tak sądzę, ale tak jak Liliana , tak i ja jestem atakowana.
O pogryzieniach nikt już nie pamięta, a szkoda.
O tym, że Fanta fajnie funkcjonowała też nie, że Liliana jednak ją czegoś nauczyła, że na filmach nie iwdać agresywnej, umęczonej Fanty.....
Ja Fancie kibicuję i mam nadzieję, że się to nie powtórzy, ale może poczekajmy z tą przedwczesną radością, a przede wszystkim z atakowaniem innych, bo dwulicowość i chamstwo niektórych na dobre im nie wyjdzie.
I należałoby pamiętać o jednej prostej zasadzie: jak kogoś się wytyka palcami to pasowałoby być nieskazitelnym, a przynajmniej nie popełniac tych samych błędów ( a może nie błędów jednak....chyba, że "co można wojewodzie to nie tobie.....").

Jeżeli nadal będę pomawiana ( rozumiem, że Panie uważają, że Fancie to służy ) zgłoszę do adminów, tak samo na FB, jak Panie będą mnie pomawiać nadal zgłaszam sprawę do FB.

Interesuje mnie dobro Fanty. Nie interesuje mnie kim są osoby, które za monitorem nabierają odwagi , a "gnojenie " innych uważają za rozrywkę....
To nie mój problem.
Ale nie będę przytakiwać jak widzę, że ktoś wytykał coś co robi teraz sam....

Im więcej info o Fancie tym lepiej.... bo to jej ten wątek dotyczy :)

Posted

[quote name='Asia & Ginger']Każdy ma swoje zdanie na ten temat i niech tak zostanie. Mam dość tematu p.Liliany.

To prawda, że informacje, które wklejam tutaj nie oddają całej sytuacji, ale przecież nie wrzucę tutaj wszystkich wypowiedzi z FB, wrzucam tylko to co najważniejsze.
Szkoda jednak, że nie wszyscy są na FB i czytają oba wydarzenia Fanty, bo mogliby sobie wyrobić własne zdanie na temat pobytu Fanty u p.Liliany i tego jak cudowną jest ona osobą, szczególnie, że oskubała Fantę z kasy wpłacanej przez darczyńców na pomoc Fancie (!), poprzez odpowiednią manipulację, przekręcanie informacji i robienie wody z mózgu. Przykre to bardzo...[/QUOTE]

Hehehe mam dość tematu Liliany,a to dobre,,,,,, bo jakoś ciągle akurat Pani wspomina o Niej.
Odbijanie piłeczki jest super , nie????

To ja jednak wolę więcej przeklejania z FB, to w mojej opinii przyniesie więcej korzyści.....

........................................................................................................................

Są osoby, do których niestety nigdy nie dojdzie, że Fanta coś jednak zawdzięcza Lilianie.

Co do kasy, darczyńcy się wypowiedzieli na FB, więc wybiórczo nie znaczy konkretnie......

A, że Fanta miała być w darmowym DT, a ten DT zamienił się w drogi hotel to nie nasz problem, bo na wątku

gdzieś ktoś coś pisał o koleżeńskiej pomocy :) zatem tylko się cieszyć należy :)

Posted

Nie widzę robienia wody z mózgu - były zadane jasne pytania do darczyńców, na które odpowiedzieli. Być może odpowiedzieli tak, a nie inaczej, widząc nagonkę na Lilianę.
Naprawdę, mam zbyt mało czasu, aby uczestniczyć w przepychankach i wzajemnych oskarżeniach - tyle psiaków jest do ratowania!!! FANTA RÓWNIEŻ, więc skupmy się na Niej tutaj, oki?

Posted

Widzę, że już zapomniałaś o sytuacji, gdy okazało się, że Fanta zostanie zabrana, to p.Liliana napisała, że odda kasę? Później zaczęła kombinować jak koń pod górę, żeby tylko kasy (i budy) nie oddać. Wymyśliła sobie, że zbiórka na Fantę była zbiórką koleżeńską i że kasa zostanie na przystani (czyt. w kieszeni p.Liliany). Rozumiem, że to była zrobione z korzyścią dla Fanty?

Posted

[quote name='Asia & Ginger']Widzę, że już zapomniałaś, że gdy okazało się, że Fanta zostanie zabrana, p.Liliana napisała, że odda kasę? Później zaczęła kombinować jak koń pod górę, żeby tylko kasy (i budy) nie oddać. Wymyśliła sobie, że zbiórka na Fantę była zbiórką koleżeńską i że kasa zostanie na przystani (czyt. w kieszeni p.Liliany). Rozumiem, że to była zrobione z korzyścią dla Fanty?[/QUOTE]

Nie miałam dostępu do netu, gdy to się wszystko rozgrywało / sporadyczny tylko, na krótko /.
A gdy już mam, darczyńcy wypowiedzieli się tak, a nie inaczej. Nie wierzę, że tak masowo ulegli " manipulacji" :) Naprawdę nie chcę uczestniczyć w przepychance.

Posted

fanta do chojnic nie pojechała z decyzji właściciela!
nie pamietałam o tym początkowym ugryzieniu.
a zbiórki na fb nie ma co rozstrąsac na dogo, bo jej tu nie rozliczamy. jeśli jest problem, to niestety nie do rozwiązania tutaj.

an na fb się nie zapisze, bo nie mam zwyczajnie czasu, a widze, jak to wciąga. trudno, przecież i tak jestem tylko techniczna w tej sprawie, tak na serio patrząc, wiec w sumie wiedzieć wszystkiego nie muszę.

Posted (edited)

[quote name='Lobaria']Nie miałam dostępu do netu, gdy to się wszystko rozgrywało / sporadyczny tylko, na krótko /.
A gdy już mam, darczyńcy wypowiedzieli się tak, a nie inaczej. Nie wierzę, że tak masowo ulegli " manipulacji" :) Naprawdę nie chcę uczestniczyć w przepychance.[/QUOTE]
Gdybyś czytała wydarzenie (to zamknięte), nie miałabyś wątpliwości jak zręcznie p.Liliana manipuluje ludźmi i tak przekręca słowa, że wychodzi na jej. Zresztą sprawa jej umiejętności i doświadczenia w pracy z psami wyszła na jaw. Myślę, że gdybyśmy wiedzieli o tym wcześniej, nikt by nie polecał jej opiekunom Fanty jako osoby doświadczonej w pracy z psami.

Edited by Asia & Ginger
Posted

[quote name='Asia & Ginger']SBD Fanta pierwszy raz ugryzła na samym początku pobytu, kiedy labradorka pLiliany miała cieczkę, drugi raz pod koniec pobytu.

Jak dobrze pamiętam była też opcja zawiezienia Fanty do hoteliku prowadzonego przez behawiorystkę gdzieś w okolicach schroniska w Chojnicach.[/QUOTE]
O Lilianie i jej metodach juz sie wypowiadałam na fb i bezposrednio do Liliany mam swoje zdanie ...,ale to nie zmienia faktu ze Fanta ma na swoim koncie pogryzienia kilka 6,czy 7 ..nie były to pogryzienia tylko u Liliany ale tez u poprzedniego własciciela .Ogladałam wszystkie filmiki jakie tylko są zachowanie Fanty na spacerze z filmiku u Liliany ,jak i z filmiku z obecnego miejsca niczym sie nie różni w/g mnie fajny,radosny pies ,który bawi sie z innymi psami ,wysyła sygnały jak cos jest nie oki i własnie ten pies ugryzł kilka razy pytanie dlaczego ..czy błedy Liliany i błedy w poprzednim domu czy cos innego na rwazie chyba nikt nie zna odpowiedzi na te pytania ,staram sie byc obiektywna oceniam bez emocji ..aha pies nie nadaje się do domu z dziećmi ...
INFO co do zalecen jesli chodzi o adopcje
[h=5]Fanta zdecydowanoe do domu bez dzieci. Dzieci potrafią być nieobliczalne, więc o wypadek nietrudno. Nie można narażać dzieci na pogryzienie, a Fanty na stres w takim domu.

Domek marzenie dla Fanty to:
- opiekunowie z doświadczeniem (chętnie miłośnicy rasy)
- aktywni opiekunowie (ale nie przesadnie, ze względu na rzepki i łąkotkę)
- osoby, które chcą coś robić z psiakiem, szkolenie posłuszeństwa, tropienie
- dom z ogrodem
- inny pies do towarzystwa
- raczej nie dla starszych osób, bo takie szukają psiaka do zagłaskiwania albo "tuczenia"
- absolutnie nie do domu z małymi dziećmi"

[/h]

Posted

[quote name='Asia & Ginger']Trzeba było czytać wydarzenie (to zamknięte), to nie miałabyś wątpliwości jak zręcznie p.Liliana manipuluje ludźmi i tak przekręca słowa, że wychodzi na jej. Zresztą sprawa jej umiejętności i doświadczenia w pracy z psami wyszła na jaw. Myślę, że gdybyśmy wiedzieli o tym wcześniej, nikt by nie polecał jej opiekunom Fanty jako osoby doświadczonej w pracy z psami.[/QUOTE]

Napiszę tylko, że Liliana wyprowadziła na prostą dwa bardzo trudne psiaki - Gacka i naszego Lakiego - oba były agresywne. Laki gryzł, kogo dorwał przypadkowo i bez ostrzeżenia. O Gacku wiem z Jego wątku. Oba psiaki są gotowe do adopcji.
Problem Fanty pewnie Ją przerósł - i nie potrafiła się do tego przyznać - tak myślę. Natomiast bezpardonowe, wręcz chamskie ataki na fb / m. in. przez mojego dobrego znajomego - Kostka / całkowicie zniechęciły mnie do udzielania się tam.
Nie miałam wdawać się w dyskusję - ciut się zapomniałam teraz - przepraszam.

SKUPMY SIĘ NA FANCIE, zostawiając pieniaczom to, co lubią - siać zamęt.

Posted

Powiem tylko jedno: Psy zdrowe psychicznie nie gryzą BEZ PRZYCZYNY. Przyczyną zawsze jest niedpowiednie potraktowanie ich przez człowieka. Często wynikające z braku znajomości sygnałów jakie psy wysyłają. I kto nie miał takiego agresora w domu- nie powinien zabierać głosu (chyba, że jest behawiorystą). I rację ma Asia & Ginger, że podnosi kwestię pieniędzy: Liliana, mimo początkowych obietnic, że odda Fancie 400zł- przekonała darczyńców, żeby pieniądze Fanty zostały u niej. Dla mnie to zwykła pazernośc i brak empatii, szczególnie w sytuacji, gdy są Fancie pieniądze potrzebne na hotelik.

Posted

[quote name='asia & ginger']i tym pięknym akcentem kończymy na tym wątku dyskusję o p.lilianie.[/quote]

amen !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted (edited)

LIliana napisała na Facebooku że odda 400zł i kasę musi oddać!,buda miała zostać za jeden miesiąc fanty pobytu u Liliany,trzeba wszystko rozliczyć.A poz a tym Liliana jest nie poważna zmienia zdanie w ciągu 5 sekund a potem się do tego nie przyznaje jak nowi ludzie nie czytali to co napisała wcześniej.Te 400zł to nie pieniądze darczyńców tylko fanty,jak by pies zmarł to wtedy zapytali byśmy darczyńców,ale pies żyje i potrzebuje pieniędzy.

Edited by majku33krakow
Posted

WINONA W LUTYM SIĘ KOMPAŁA(DOWÓD JAKIM JEST NIE ODPOWIEDZIALNYM OPIEKUNEM liliana to jest jej wpis:
[h=5]Ja bym w zyciu nie wlazla do takiej zimnej wody, a Winona juz w lutym sie kapala w naszym stawie! Wystarczylo, ze lod podczas cieplejszych dni odpuscil, a Czarnota juz siedziala w stawie:) Serce mi wowczas zamarlo, pobieglam z nia do domu, rozcieralam recznikami, a sunia patrzyla na mnie zdziwiona, ze sie tak produkuje, hehehehe:) Oczywiscie... nic jej nie bylo![/h]

Posted

[quote name='majku33krakow']WINONA W LUTYM SIĘ KOMPAŁA(DOWÓD JAKIM JEST NIE ODPOWIEDZIALNYM OPIEKUNEM liliana to jest jej wpis:
Ja bym w zyciu nie wlazla do takiej zimnej wody, a Winona juz w lutym sie kapala w naszym stawie! Wystarczylo, ze lod podczas cieplejszych dni odpuscil, a Czarnota juz siedziala w stawie:) Serce mi wowczas zamarlo, pobieglam z nia do domu, rozcieralam recznikami, a sunia patrzyla na mnie zdziwiona, ze sie tak produkuje, hehehehe:) Oczywiscie... nic jej nie bylo!



cóż, moja suka wskakuje cały rok do wody. Od stycznia do grudnia.

Posted

[quote name='majku33krakow']WINONA W LUTYM SIĘ KOMPAŁA(DOWÓD JAKIM JEST NIE ODPOWIEDZIALNYM OPIEKUNEM liliana to jest jej wpis:
Ja bym w zyciu nie wlazla do takiej zimnej wody, a Winona juz w lutym sie kapala w naszym stawie! Wystarczylo, ze lod podczas cieplejszych dni odpuscil, a Czarnota juz siedziala w stawie:) Serce mi wowczas zamarlo, pobieglam z nia do domu, rozcieralam recznikami, a sunia patrzyla na mnie zdziwiona, ze sie tak produkuje, hehehehe:) Oczywiscie... nic jej nie bylo!



pies wskoczył do stawu , cóż za nieodpowiedzialnośc opiekuna, tylko kto w to uwierzy ;)

Posted (edited)

Świeżutkie info z dzisiaj:

"Pani Agnieszka z hoteliku bardzo chwali naszą Fancię :)
Jest radosna , energiczna, zero agresji...normalny, przeciętny psiak :)
W hotelu byli obcy ludzie, widziała ich pierwszy raz i pozwoliła im wszędzie, porządnie się wygłaskać :) Nawet po głowie :)
Akceptuje inne psy, z każdym radośnie wita się, podczas karmienia grzecznie siada przy miseczce i czeka na jedzonko :)
Nie jezy się, nie ma objawów zestresowania czymkolwiek, pozytywnie reaguje na wszystko i wszystkich :)
Dzisiaj na spacerze "porwała" innemu psiakowi kosteczkę i dumnie z nią chodziła w pyszczku :) Nie prowokowała go.
Próbowała zakopać ją w swoim tajnym miejscu...ale pózniej stwierdziła, ze kosteczka najbezpieczniejsza będzie u niej w pokoju ;) Cały spacer chodziła z nią w pyszczku, w pokoju bez problemu pozwoliła odpiąć sobie smycz, cały czas trzymając ja w pysiu :)"

:p


I zaległe zdjęcia, dla tych, którzy nie mogli ich zobaczyć. ;)

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/154311_393884120680914_1074489357_n.jpg

https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/486161_393884104014249_1643008349_n.jpg

https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/532133_393884077347585_916454051_n.jpg

https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/28766_393884054014254_1054075148_n.jpg

https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/14134_393884024014257_1261058547_n.jpg

Edited by Szamanka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...