Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

carolinascotties napisał(a):
Pytanie...czy psa chce cała rodzina, czy tylko mały chłopiec?


Matka kocha zwierzeta sama miala wiele psow bardzo by chiala ojciec jest sceptykiem i sie wacha a wiem jedno ze jesli sie zdecyduja to napewno nie wywala go na ulice albo nie oddadza!!!!!!!!!!!!

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tengusia napisał(a):
Skoro sa to psiaki z rodowodem i tak dobrze ulozone to moze porozmawiac z hodowca z hodowli gdzie sie narodzily moze on by je przyjal :???:


ale dlaczego on ma odpowiadac,za winy włascicelki psow?

Posted

carolinascotties napisał(a):
Ale zakładając czarny scenariusz - jeśli pies będzie się...źle kojarzył... ?
Skoro mężczyzna jest sceptycznie nastawiony - to pies nie będzie się tam dobrze czuł...


on nie jest sceptycznie nastawiny do psa. Boi sie ze nie dadza rady moj maz byl sceptycznie nastawiony do mojego psa wrecz negatywnie a wejdz sobie na moj watek i zobacz fotki wtedy zrozumiesz

Posted

Anyk - ja to rozumiem - staram się teraz szukać kontrargumentów...to jest najprostsze na swiecie zawieźć psa do nowego domu... ale tu przecież nie ytlko o to chodzi.
Poza tym trzeba byłoby zobaczyć, jak pies reaguje na chłopczyka.

Posted

carolinascotties napisał(a):
Anyk - ja to rozumiem - staram się teraz szukać kontrargumentów...to jest najprostsze na swiecie zawieźć psa do nowego domu... ale tu przecież nie ytlko o to chodzi.
Poza tym trzeba byłoby zobaczyć, jak pies reaguje na chłopczyka.


wiem i juz o tym myslalam jak by to zrobic jesli mama sie zdecyduje zaczne rozmawiac z wlascicielka

Posted

Anyk-prosiłas o obiektywne opinie-dlatego wtrące parę swoich uwag.
Tata tego chłopca jest niepełnosprawny?Dobrze doczytałam?
Chłopiec jest chory i trudno przewidzieć okresy zdrowienia,lub nawrotu choroby.
Czy ta pani ogarnie ogrom obowiązków które pewnie będą głównie na jej głowie?
Amstaffy to raczej temperamentne psy-trzeba im poświęcić trochę czasu.

Posted

rozmawialam z mama patryka postara sie dzis zalozyc konto i odezwac sie na watku i wtedy wy jej wszystko powiecie wiem ze amstafy potrzebuja duzo ruchu poczkeamy na anie bo tak ma na imie

Posted

gdybaniem nic tu nie zalatwimy jest szansa ze amstafka w niedziele pojdzie do nowego domku a wiec nawet jakby sie zdecydowala zalezy teraz czy tamta kobieta ja wezmie

Posted

Jeżeli mogę coś napisac o tych psach , a mam staffika i amstaffke to powiem tyle , że są to wspaniałe rodzinne psy , które uwielbiaja kontakt z ludźmi, oczywiście lubią też ruch aczkolwiek moja praca nie pozwala mi poświecać im tyle czasu ile bym chciała i nie narzekają (mam nadzieje), trochę zabawy na swierzym powietrzu niektórym psom wystarcza ( zalezy to od indywidualnego temperamentu psiaka obojętnie jaka była by to rasa). Rozumiem że rodzice Patryka sie zastanawiają, gdyz jest to decyzja która ciągnie za sobą odpowiedzialność. Wiem tylko że dzieci ogolnie lepiej wychowuja sie z psami, a ta suczka jest wyjątkowa bo jest po dogoterapii i ciężko natrafic na takiego psa ( nie wkładając kosztów w jego szkolenie ). To tyle.... narazie

Posted

anyk pyta czy to dobry pomysł aby dziecko miało psa... Pomysł jest świetny! Myslę jednak, że lepiej bedzie gdy Patryk wyzdrowieje i wtedy bedzie mógł sie psem cieszyć jeszcze bardziej. Tak jak pisałam moja córka chorowała na raka i niestety były takie momenty, ze gdy cierpiała, przeszkadzał jej kazdy hałas, szczekanie również... Taka jest okrutna prawda.

Posted

iwop napisał(a):
anyk pyta czy to dobry pomysł aby dziecko miało psa... Pomysł jest świetny! Myslę jednak, że lepiej bedzie gdy Patryk wyzdrowieje i wtedy bedzie mógł sie psem cieszyć jeszcze bardziej. Tak jak pisałam moja córka chorowała na raka i niestety były takie momenty, ze gdy cierpiała, przeszkadzał jej kazdy hałas, szczekanie również... Taka jest okrutna prawda.



dzis dzwonilam do specjalisty ktory zajmuje sie dziecmi takimi jak patryk i powiem wam ze sam mi doradzil psa twoja corka byla w troszke innym wieku niz patryk (naprawde jest mi przykro) ale jak wszyscy wiemy ze prawie kazde dziecko pomiedzy 8 a 15 rokiem zycia chce miec takiego pupila jak pies

Posted

Szanowni Państwo
Zabieram głos poniewaz zostałem poproszony aby napisać jak się zachowuje Benio którego wziąłem z tego samego domu co Amstafka.
No i nie wiem co napisać. Bo wszystko jest super.

Wziąłem Torusia 6 marca. Najpierw z Zabkowic Ślaskich pojechalismy na 6 dni do mnie na działkę. To jest powiat Pleszewski woj. Wielkopolskie - ok. 200 km.
Tam oczywiscie zapoznanie terenu (sad ogrodzony wiec piesio nie mógł zginąć).
Apetyt w porzadku dopisywał i dopisuje. I tu najważniejsza sprawa:
Pies w poprzednim domu spał na sofie (miał swoja). U mnie niestety? dla niego nie ma własnego mebla do spania. A wiec w domku hyc na wersalke.
Mozecie wierzyć albo nie ale wystarczyło jedno stanowcze "FE" i po problemie. A sprawdzałem.
Tak samo w Łodzi - bo tu mieszkamy na stałe.
Toro nawet nie próbuje włazic na wersalki.
Gdy wychodzę do pracy zostawiam mu wszystko otwarte tzn kuchnię i 3 pokoje + plus do tego długi korytarz.
Wracam i wszystko w porządku - nic nie tkniete, nie ruszone.
Mało tego - w sobotę zdał niezamierzony przeze mnie test.
Spieszac się do pracy rano, po zrobieniu kanapek na maszynie do krojenia pieczywa i wedlin został kawałek swierzego, wędzonego baleronu (taki ok. 0,5 kg). Żeby było ciekawiej to obok szafki z tą maszyna stoją jego miski.
Po telefonicznej konsultacji z włascicielka doszlismy do wniosku ze niemożliwym jest aby piesio nie widział tego "Prezentu".A jednak go nie ruszył.
Oczywiscie nie zamierzam go celowo wystawiac na takie pokusy.
Na spacerze pies lgnie do wszystkich ludzi. Na widok dzieci od daleka zaczyna machać ogonem i sam do nich skreca.Nawet takie maleńtasy w wózkach próbują go głaskac a on sobie stoi i obwa****e wózek.
Pisze to tylko po to zeby uświadomic wszystkim ze ta Sunia jest tak samo wychowana - bo to poprostu niemozliwe żeby 2 psy razem chowane w tym samym czsie i w tym samym domu były wychowane zupełnie inaczej.
Cóz - nie potrafie inaczej zachęcić do wziecia Suni.
Moze te parę słów kogos przekona. Żałuję że nie mam warunków zeby ją wziać - nie byłoby problemu.
Pozdrawiam

Posted

jestem pod naprawde wielkim zachwytem tora!!! :crazyeye:
az nie chce mi sie wiezyc ze to jest mozliwe :( modzo pojdzie na szkolenie do tora !!! ;)

Posted

Kochani! Przede wszystkim kto dostanie psa, to zdecyduje sama jego właścicielka. Jestem z Nią w kontakcie i na pewno da psa tylko do najlepszego domku! Druga sprawa to Patryk i:
1) przeczytałam chyba wszystko na temat jego choroby,
2)dowiedziałam się prawie wszystkiego na temat Patryka,
3)Patryk jest dogomaniakiem, bezgranicznie zakochanym w tej suni.

Po wielu przemyśleniach, dyskusjach z wieloma osobami ja osobiście jestem zdania, że ta sunia powinna do niego trafić, o ile wcześniej nie trafi do innego domku. Patryk to już prawie dorosły facet :razz: odpowiedzialny i bardzo dojrzały. Zasługuje na najlepszego psa! :lol:

Posted

Ja juz wcześniej pisałam...pies jest czasem najlepszym lekarstwem - naprawdę! Patryk jeśli bedzie wiedział,ze ma psa i ten pies go potrzebuje PSYCHICZNIE bedzie mocniejszy bo bedzie wiedział,ze musi wyzdrowiec, bo musi sie psiakiem opiekować! A to czy do niego trafi amstaffka czy inny psiak potrzebujacy jego tak jak on psa - to nie ważne.
Co do potrzeby ruchu astowatych - nie zapominajmy,ze to nie jest juz szczeniak, tylko stateczna kobitka z suni - ona juz tyle nie potrzebuje co młodziutki szczyl - ona potrzebuje miłosci.

Tyle ja...

Posted

andzia69 napisał(a):
Ja juz wcześniej pisałam...pies jest czasem najlepszym lekarstwem - naprawdę! Patryk jeśli bedzie wiedział,ze ma psa i ten pies go potrzebuje PSYCHICZNIE bedzie mocniejszy bo bedzie wiedział,ze musi wyzdrowiec, bo musi sie psiakiem opiekować! A to czy do niego trafi amstaffka czy inny psiak potrzebujacy jego tak jak on psa - to nie ważne.
Co do potrzeby ruchu astowatych - nie zapominajmy,ze to nie jest juz szczeniak, tylko stateczna kobitka z suni - ona juz tyle nie potrzebuje co młodziutki szczyl - ona potrzebuje miłosci.

Tyle ja...



Wszystko się zgadza prócz jednego: nie wszystko jedno jaki pies! On jest zakochany w tej rasie, a w tej suni w szczególności. :loveu: Przed pójściem do szpitala siedział cały czas na wątku i się na nią patrzył!

Posted

carolinascotties napisał(a):
W takim razie - trzeba sprawdzić, czy ta miłość jest obopólna i - działać :) :loveu: Co na to Właścicielka Suni?



Tak jak wcześniej było mówione- w weekend się okaże czy zostanie zabrana przez jedną panią, która jest na nią zdecydowana czy nie. Właścicielce powiedziałam o Patryku, ale tamta pani była już umówiona wcześniej. Poza tym gdyby jakikolwiek pies trafił do Patryka musimy mieć najpierw zapewnioną pomoc dogomaniaków i ew. chętnych z Tczewa. Chodzi o to, że gdyby oni musieli na kilka dni wyjechać do szpitala lub Patryk by się źle czuł po wyjściu ze szpitala, żeby mieli 100% pewności, że ktoś im pomoże w wyprowadzaniu psa. Ale byłyby to tylko sporadyczne epizody, przy czym bardzo ważne dla nich. To chyba też dobrze świadczy o rodzicach :cool3:

Posted

Pisze to do zainteresowanych. Patryś jest po operacji obudził sie czuję sie w miare dobrze :multi: rokowania sa dobre czekamy!! Mam nadzieje ze wszyscy jesteście z patrykiem myślami i kciukami

Czytałam jego mamie dalszy ciąg postu ona przekaże patrykowi

Posted

[quote name='anyk1']Pisze to do zainteresowanych. Patryś jest po operacji obudził sie czuję sie w miare dobrze :multi: rokowania sa dobre czekamy!! Mam nadzieje ze wszyscy jesteście z patrykiem myślami i kciukami

Czytałam jego mamie dalszy ciąg postu ona przekaże patrykowi

PATRYKU - Z CAŁEGO SERCA ŻYCZYMY CI SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA!!!

KAROLINA I SZKOTY

Posted

Nie rozumiem dlaczego mama patryka nie moze nic napisac prosiła mnie o to aby w jej imieniu to wyslać do was:

Witam wszystkich dogomaniakow nazywam sie Ania jestem mama Patryka chcialabym wam wszystkim goraco podziekowac za wsparcie i trzymanie za nas kciukow

gorąco pozdrawiam i jak tylko bede mogla zasiasc do komputera napewno bede was odwiedzac

aha..jezeli chodzi o psiaka

to zapewniam was ,że ...nie zostanie zjedzony ...jako dziecko zawsze mialam psa nawet kilka psow i nie jestem ich wrogiem kocham je

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...