Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

"Mianem mieszańca można określić miks, powstały ze skojarzenia psów, z których choć jeden miał rasę lub był rasowy. Wówczas można powiedzieć, że szczenięta są mieszańcami jakiejś rasy lub dwóch ras"
"Mieszańce, czyli psiaki zrodzone z mariaży dwóch odmiennych ras"

Czyli nie można powiedzieć, że Fuzlak czy jakiś inny nierasowy york jest kundelkiem lub mieszańcem (między tymi dwoma jest różnica). Jest yorkiem, ale nie rasowym.

"[...] Są wśród nich tak zwane psy nierasowe (rasowe bez papierów), mieszańce [...] i kundelki [...]."

  • Replies 72
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aaaaa, dr. Bandura, znamy, znamy ;). Usuwał naszemu psu przetrwałe mleczne kiełki sztuk trzy, o ile dobrze pamiętam. Później raz czy dwa byliśmy jak trzeba było pojechać kiedy nasza doktór miała już zamknięte.

Edit: Oj, Yorkie. Kundel to pies nierasowy. A pies bez rodowodu jest psem nierasowym. Koniec i kropka. Tylko rodowód daje pewność, że gdzieś tam po drodze nie "zaplątał się" ktoś z innej rasy ;). Nie wiem, skąd masz swoje definicje, moja pochodzi ze Słownika Języka Polskiego PWN. Nie można być "yorkiem, ale nie rasowym", tak jak nie można być "trochę w ciąży" ;). York to nazwa rasy.

Posted

[SIZE="1"]Yorkie ;) to jest temat rzeka, ile ludzi, tyle opinii i wybacz, że nie zgodzę się z Tobą ;)

My prawie od samego początku jeźdźimy do dr Bandury. Master to można by rzec stały klient- usuwane mleczaki, kamień nazębny, a to przeziębienie, a to szczepienie. Mamy blisko, polecone, zawsze miło, no i ten plus, że całodobowa.

Posted

A ja się nie zgadzam :shake:
Myślcie sobie jak chcecie, ja swoich poglądów nie zmienię. Koniec kropka. :angryy:
I niech nikt mi nie wmawia, że to ja mówię o yorkach nierasowych kundle :angryy:

Posted

Cześć mało pisuję częściej czytam, ale po ostatnich dyskusjach aż się odechciewa. Wasze posty zaczynają brzmieć jak psi rasizm.
Ja mam cudną sunię "Yorka" na czole nie widać ze nie ma papierów.
jak spotykamy inne Yorki niczym się nie różni, Ja osobiście jak słysze kundel myślę o psie wielo rasowym w typie owczarka.
Wszystkich pozdrawiam.:p

Posted

rasizm «pogląd oparty na przekonaniu o nierównej wartości biologicznej, społecznej i intelektualnej ras ludzkich, łączący się z wiarą we wrodzoną wyższość jednej rasy»

To naprawdę nie nasza wina, o czym Ty myślisz jak słyszysz "kundel" :niewiem:. Ale dla mnie i dla wielu innych osób słowo "kundel" nijak nie jest obraźliwe, że nie wspomnę iż o żadnym rasizmie w ogóle nie ma mowy :shake:.

Posted

madziasto4 napisał(a):
Rasizmem jest właśnie traktowanie kundelków jako gorszych. Ja tego nie robię. ;)

A czy ktoś mówi, że ja tak robię? Nie traktuję kundelków jako gorsze psy, bo zawsze się takimi zajmowałam. Odkąd mam własnego psa, nie mam już na to czasu, ale opieka nad psami to moja pasja. I właśnie nie mogę zrozumieć, jak można nazywać yorka bez paierów kundelkiem, jeśli kundelek to mix jakis tam psow. A spotykałam się z różnymi, małymi, dużymi, puchatymi, szorstkimi.
Ale pies bez paierów ma jakąś tam rasę, jeśli wygląda jak york, to na pewno w jego rodzinie nie było żadnego owczarka. Takiego nie można nazwać kundelkiem.

Posted

Yorkie napisał(a):
A czy ktoś mówi, że ja tak robię? Nie traktuję kundelków jako gorsze psy, bo zawsze się takimi zajmowałam. Odkąd mam własnego psa, nie mam już na to czasu, ale opieka nad psami to moja pasja. I właśnie nie mogę zrozumieć, jak można nazywać yorka bez paierów kundelkiem, jeśli kundelek to mix jakis tam psow. A spotykałam się z różnymi, małymi, dużymi, puchatymi, szorstkimi.
Ale pies bez paierów ma jakąś tam rasę, jeśli wygląda jak york, to na pewno w jego rodzinie nie było żadnego owczarka. Takiego nie można nazwać kundelkiem.

To dlaczego tak się oburzasz, jak Ariska nazywa się kundelkiem :razz:

Yorkie, ale nie rozumiesz, że kundelek to nie tylko krzyżówka dajmy na to jamnika z pudlem? ;) Kundelek to także pies po rodzicach lub jednym z rodziców w typie rasy, w naszym przypadku w typie yorka.

Ta rozmowa chyba nie ma sensu...

Posted

[quote name='madziasto4']To dlaczego tak się oburzasz, jak Ariska nazywa się kundelkiem :razz:
Yorkie, ale nie rozumiesz, że kundelek to nie tylko krzyżówka dajmy na to jamnika z pudlem? ;) Kundelek to także pies po rodzicach lub jednym z rodziców w typie rasy, w naszym przypadku w typie yorka.
Ta rozmowa chyba nie ma sensu...
No to nie kundelek, tylko mieszaniec! A to jest różnica! :angryy: :angryy: :angryy:
No chyba podałam cytaty, co to jest mieszaniec, czytać dokładniej!
A kundelek to chyba każdy wie, nie wiadomo kim byli jego rodzice, czy byli rasowi, czy nie :modla:

[quote name='PositiveThought']ktoś kocha 'jakieś tam' psy. jeszcze mi tam brakuje 'byle jakie'[SIZE=2].
my się chyba nie rozumiemy o_O
przecież sama pisałaś, że pies bez rodowodu i to pies nierasowy. więc? jak może mieć 'jakąś rasę'?
i to nie nasza wina, że w języku polskim tak się przyjęło.
poza tym, jaką masz gwarancję, że w drzewie genealogicznym nie znajdziesz żadnego owaczarka? żadną. i między innymi to daje rodowód - pewność.

'Jakieś tam psy' to mi chodziło, że nie wiadomo kim byli jego rodzice!
A pewności 100% nie mam, ale mogę się domyślać, trzeba logicznie pomyśleć. Przypomina owczarka? Nie? No to nie miał w rodzinie owczarka! A w ogóle to on wygląda jak owczarek? Nie! Jeśli w takim razie jest kundelkiem, to po co piszę na tym forum? Pójdę sobie do kundelków i będę się chwaliła moim kundelkowym yorkiem, który wcale nie jest kundelkiem, jak już to może być mieszańcem :angryy: :angryy: :angryy:
WSZYSCY POSIADACZE YORKÓW NIERASOWYCH MAJĄ PÓJŚĆ DO DZIAŁU 'KUNDELKI'. Normalne to?

Posted

Yorki nierodowodowe najcześciej wywodza sie od naszych rodowodowych pieskow. Ludzie kupuja z rodowodami , ale nie jezdza na wystawy . Nie jezdza,czyli nie mogą rozmnażac pieskow z papierai , bo nie maja uprawnień
,Jak dlugo bedzie tak w naszym zwiazku, że wystawy i zaliczenia wystaw są konieczne a nie pochodzenie pieska, to tak dlugo beda pieski bez papierow.
Czy nie wystarczy , ze szczeniak ma rodzicow z rodowodem , zeby dostac rodowod???
Konieczne sa wystawy??
Moze wystawy , dla miłosników wystaw a rodowod , dla kazdego szczeniaka z udokumentowanym pochodzeniem??
Najcześciej yorki bez rodowodu są po yorkach a nie po owczarkach!!!!
.Nie zawsze rodzice sa dobrze dobierani i nie sa bez wad ,ktore pozniej przekazuja potomstwu. Nie mowie juz o skojażeniach kazirodczych , co w rodowodowych psach nazywa sie ładniej IMBRED i jest też praktykowany

Posted

Neva napisał(a):
Czy nie wystarczy , ze szczeniak ma rodzicow z rodowodem , zeby dostac rodowod???

Nie wystarczy. I nie może wystarczyć. Bo jeśli rodzice nie są zarejestrowanymi reproduktorem i suką hodowlaną, to nie ma żadnego dowodu na to, że to są właśnie jego rodzice. Jeśli miot nie został zarejestrowany i nie odbył się przegląd hodowlany, to również takowy dowód po prostu nie istnieje.

Te wszystkie przepisy nie powstały sobie a muzom. Chodzi o to, by mieć jak największą kontrolę nad rozmnażaniem psów, a co za tym idzie, nad ich życiem i zdrowiem. Jeśli suka zamiast raz do roku ma szczeniaki dwa razy, i ten drugi miot - siłą rzeczy - jest lewy, to przyznanie takim psom rodowodu równałoby się z przyzwoleniem na podobny proceder. A to jest niedopuszczalne, bo rodzenie dwa razy do roku jet bezwzględnie zbyt dużym obciążeniem dla suki.

Neva napisał(a):

Konieczne sa wystawy??
Moze wystawy , dla miłosników wystaw a rodowod , dla kazdego szczeniaka z udokumentowanym pochodzeniem??

Konieczne. Bo nie każdy szczeniak z rodowodem jest automatycznie szczeniakiem hodowlanym. Sędziowie nie oglądają piesków ot tak sobie dla prestiżu, i nie ot tak sobie dla prestiżu są oceny i prawa hodowlane. Do hodowli mogą i muszą być dopuszczane tylko psy wolne od wad genetycznych, zdolne przekazać możliwie najlepszą linię wzorca.

Co do samego rodowodu natomiast, to jest on jedynym dokumentem świadczącym o pochodzeniu, więc to masło maślane.

Na koniec zaś - ja naprawdę nie rozumiem, w czym leży problem? Rasowy=rodowodowy. Nierodowodowy=kundelek, sprawa jest prosta, łatwa, i gdzie tu jakaś obelga dla psa? Czy to jakieś wyścigi, zawody są, czy co? Czy jak bez rodowodu to jakaś ujma dla psa? Zapewniam, że on i tak sobie z tego nie zdaje sprawy :lol:.

Tu chodzi o co innego. Chodzi o świadome i mądre podejście do rozmnażania zwierząt. Żeby jak najmniej ich było w schroniskach. Żeby jak najwięcej mogło wieść spokojne, godne życie. Żeby ludzie byli odpowiedzialni. A rozmnażanie na, nomen omen, "kocią łapę" w żadnym wypadku do odpowiedzialnych zachowań nie należy.

I jeszcze... Zdziwiłybyście się, jakie domieszki mają czasem takie nierodowodowe pieski ;)... Nie wszystkie cechy się ujawniają w pierwszej linii, są rozmaite geny, pasywne, dominujące i diabli wiedzą co tam jeszcze. Czasem dopiero wnuki mają nagle "strasznie wielkie uszy, strasznie wielkie oczy, i strasznie wielkie zęby". To, że pies wygląda jak york czy jamnik, wcale nie znaczy że jest yorkiem lub jaminikem w technicznym tego słowa znaczeniu, czyli że wśród jego przodków znaleźć można tylko i wyłącznie yorki tudzież jamniki.

Posted

Tak, kontrola musi być
Czyli nie ma sposobu na pieski bezrodowodowe-kundelki?????
Mysle , ze jak kazdy szczeniak po rodowodowych rodzicach otrzyma rodowod , to może zmniejszy sie grono piesków bez papierow a wzrosnie grono z papierami
Rodowod jest swiadectwem pochodzenia , dlaczego pieski rozmnazane z rodzicow rodowodowych nie maja takiego swiadectwa-rodowodu. Nalezy sie , bo przeciez wiadomo jakie ma pochodzenie.
Zwiazek co wydaje swiadectwa pochodzenia moze miec kontrole nad rozmnazaniem i dobieraniem reproduktorow. Ale mysle , ze ludzie i tak będą malo uczciwi i beda rozmnazali 2 razy do roku . A na to juz nie ma sposobu, ja nie znam.
Wiem, że to nigdy sie nie skoncz, ze pieski bez papierow byly i będą.
A czy to nazywa sie kunelek , czy piesek bez papierow , to nie ma znaczenia.
Z tym mieszaniem ras, to ja sama znam ludzi co kryja swoje suczki yorki pekinczykiem, a pinczerki sprzedawane sa jako chihuahua, czasami mieszane z yorkami.Ludzie klupuja kundelki za duze pieniadze, sa po prostu oszukiwani. O zgrozo:cool3::cool3:

Posted

No widzisz. A gdyby kupowali rodowodowe, już by nie było ich tak łatwo oszukać, pomijam że by się to nie opłacało. Kto z ZK podbije sfałszowany przegląd hodowlany za free? A łapówa musiałaby być potężna, bo za takie coś można grubo beknąć. Zwłaszcza, jak delikwent przyjdzie z taką "rodowodową cziłałą" na wystawę :lol:. I okaże się, że to pinczerek :lol:.

Tak jak już pisałam, bez rejestracji miotu i przeglądu hodowlanego nie ma sposobu udowodnić pochodzenia psa. Każdy może w ten sposób pójść i powiedzieć, że to właśnie byli jego yorczka rodzice, i co? Jak to zweryfikować? Zarejestrowane maluszki dostają po przeglądzie metryczki, i wiadomo kto jest kto ;).

Nie ma sposobu na "idealnego" psa, to pewne. Mój nierodowodowy Fuzlak jest bardziej yorkiem niż mój w pełni rodowodowy kornisz korniszem (włos Praliny nie jest do końca zgodny z moimi oczekiwaniami, innymi słowy kot miast być pokryty karakułowym futerkiem, jest na grzbiecie praktycznie łysy - może jeszcze "porośnie", bo jest młody, ale może też i nie). Ale mimo to już sama świadomość, że już nie przykładam ręki do procederu rozmnażaczy i handlarzy powoduje, że jestem zdecydowanie bardziej zadowolona, niż gdyby mój kot miał najpiękniejszy i najgęstszy włos w całej Polsce, ale nie pochodził z legalnego źródła.

Jedyną metodą jest podnosić świadomość ludzi. Tłumaczyć, zachęcać, propagować. Bo tylko kiedy zniknie popyt na nierodowodowe zwierzęta, znikną pseudohodowle. Bezwzględni rozmnażacze pójdą z torbami albo się przekwalifikują, a miłośnicy zdobędą świadomość i pomaszerują z psiakiem na wystawę. Trzy wystawy tylko są potrzebne, aby zdobyć uprawnienia hodowlane i założyć hodowlę. Jeśli komuś się nie chce tego zrobić, to lepiej niech się za rozmnażanie nie bierze. Bo zaliczenie wystaw to akurat najmniejszy w tym całym "interesie" wysiłek...

Posted

Tak jest to możliwe. Szczeniaczki z rodowodem nawet jak są po super psach z tytułami moga mieć wady jak kazdy inny piesek. Wada zgryzu, czy wnetrostwo jest dośc czeste u yorków tak jak u innych ,małych ras.

Evela1994 napisał(a):
Mój york jest po rodowodowym ojcu,lecz nie wiem czy ten ojciec jest naprawdę rodowodowy,no ,bo skąd miałby tą wadę zgryzu.Jest możliwość,że żaden z rodziców nie miał wady zgryzu?

Posted

owczarnia napisał(a):


Jedyną metodą jest podnosić świadomość ludzi. Tłumaczyć, zachęcać, propagować. Bo tylko kiedy zniknie popyt na nierodowodowe zwierzęta, znikną pseudohodowle. Bezwzględni rozmnażacze pójdą z torbami albo się przekwalifikują, a miłośnicy zdobędą świadomość i pomaszerują z psiakiem na wystawę. Trzy wystawy tylko są potrzebne, aby zdobyć uprawnienia hodowlane i założyć hodowlę. Jeśli komuś się nie chce tego zrobić, to lepiej niech się za rozmnażanie nie bierze. Bo zaliczenie wystaw to akurat najmniejszy w tym całym "interesie" wysiłek...
.
Ja wiem ,ze to jest proste i dla mnie bardzo ciekawe i przyjemne. Lubie wystawy.
Niestety jest sporo ludzi co nie chca wystawiac pieska a chca rozmnazac i tu jest problem.

Posted

Sorry, ale dla mnie tacy ludzie są po prostu nieodpowiedzialni, i tego rodzaju podejście jest najlepszym sygnałem, że rozmnażanie zwierząt jest ostatnią rzeczą, jaką powinni się zająć. Nie mieści mi się w głowie, że można robić problem z kilku wystaw w sytuacji, kiedy ma się później wziąć sobie na głowę tak wymagające uwagi, czasu, cierpliwości i poświęcenia zajęcia, jak opieka nad suką w ciąży, poród, odchowywanie szczeniąt i znajdowanie im domów. Paranoja.

Posted

szczecina. W naszym oddziale było zebranie sprawozdawczo- organizacyjne. Nasza pani prezes przedstawiła m.in regulamin FCI , ktory mowi , ze kazde szczenie po rodzicach rodowodowych musi otrzymac rodowod i nie ma wymogu żadnej wystawy. Te wymogi stawiaja poszczegolne kraje, np. w Niemczech wystarczy jedna wystawa , w Polsce 3 wystawy w tym jedna miedzynarodowa. Hodowca nie ma obowiazku przedstawiac na przegladzie hodowlanym szczepien i odrobaczania, jest to uznane przez FCI jako dowolnośc dla hodowcy. Poza tym mowa jest o tym , ze szczenieta z rodowodem nie musza byc zaraz championami i dozwolone jest rozmnazanie pieskow mniej urodziwych , ale posiadajacych rodowod.
Sama jestem w szoku, ze tak liberalne jest FCI, ale moze i to dobrze.
Jest taka oraganizacja KLUB PSA RASOWEGO w Polsce , ktora ma identyczne zasady hodowlane jak FCI

Posted

O ile sie nie mylę, to w Holandii niektóre rasy nie muszą mić zaliczonych wystaw. Np. holenderska rasa drentse partijhond (psy myśliwskie, "wystawiające zwierzynę") muszą mieć zaświadczenie od weta, że są zdrowe i bez wad. Nie jestem pewna, czy muszą mieć jakieś testy pracy...ale wystaw i championatów zaliczać nie muszą. Każdy zdrowy pies dostaje potem rodowód. Muszę się jeszcze dowiedzieć, jak to jest np. z yorkami, ale tu wydaje mi się, że jest jak w Polsce.


Ale tu, za otwarcie hodowli (rozmnażanie piesków) płaci sie co roku bardzo wyskokie podatki... Ok 600 euro.

Posted

Neva napisał(a):
szczecina. W naszym oddziale było zebranie sprawozdawczo- organizacyjne. Nasza pani prezes przedstawiła m.in regulamin FCI , ktory mowi , ze kazde szczenie po rodzicach rodowodowych musi otrzymac rodowod i nie ma wymogu żadnej wystawy. Te wymogi stawiaja poszczegolne kraje, np. w Niemczech wystarczy jedna wystawa , w Polsce 3 wystawy w tym jedna miedzynarodowa. Hodowca nie ma obowiazku przedstawiac na przegladzie hodowlanym szczepien i odrobaczania, jest to uznane przez FCI jako dowolnośc dla hodowcy. Poza tym mowa jest o tym , ze szczenieta z rodowodem nie musza byc zaraz championami i dozwolone jest rozmnazanie pieskow mniej urodziwych , ale posiadajacych rodowod.
Sama jestem w szoku, ze tak liberalne jest FCI, ale moze i to dobrze.
Jest taka oraganizacja KLUB PSA RASOWEGO w Polsce , ktora ma identyczne zasady hodowlane jak FCI

O rany, wszystko pokręciłaś! Wystawy są potrzebne do zdobycia uprawnień hodowlanych i założenia hodowli :lol:. Rodowód dostaje każde szczenię urodzone w zarejestrowanej hodowli z rodowodowych rodziców, i zgodnie z wymogami, tzn. jeden miot rocznie. Więcej miotów rocznie zarejestrować nie można, a więc siłą rzeczy szczenięta z takich miotów ani metryczek, ani rodowodów nie dostaną.

Jej, myślałam, że takie rzeczy są jasne!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...