Cienka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 A ja Olsztyn kocham moja małą Amerykę cóż może powiedzieć o Olsztynie była mieszkanka całkiem sporo więc się rozpiszę. Do studiowania fajne miasto wszystko w jednym kampusie żadnego jeżdżenia po całym mieście na różne zajęcia. Do tego jak mieszkasz w akademiku to jak zaczyna się robić ciepło to masz trzy kroki na plaże:razz: (magistrzy są wynoszeni na drzwiach z akademika i maja przymusową kąpiel i nie ma, że boli) Zresztą nie trzeba studiować w Olku by wiedzieć, ze Olsztyńskie juwenalia czyli Kortowiada są najlepsze w całej Polsce (i to nie jest opinia nas Olsztyniaków). A teraz wady stancje są dość drogie, żarcie jest drogie. Ceny to prawie Warszawskie a pensje niestety bloku wschodniego więc ludzie doją studentów. Jak szukasz męża to też możesz mieć problem bo to jedyne miasto w całej Polsce gdzie jest taki odsetek kobiet (na jednego faceta przypadają 4 babeczki) i to fakt chłopów jak na lekarstwo. O pracę ciężko zwłaszcza kobiecie:-( Ale studiuje się bardzo przyjemnie zielono i wszędzie blisko (nawet piechotą) Większość moich koleżanek po studiach zakotwiczyła w Wawie. Chłopakom łatwiej zostać w Olsztynie. Ja przeniosłam się do Gdańska (zawsze chciałam) i chłopa też mam z Gdańska którego o zgrozo poznałam przez neta (nie w celach matrymonialnych ale i tak mi nikt nie wierzy :eviltong:). To tak obiektywnie niestety póki Wawa uważa nas za prowincje ciężko będzie by się tu jakiś biznes rozwijał i rozwijało się miasto (jak to oni mówią po co wam drogi po co wam infrastruktura na wsi). Jak ma się trochę szczęścia to zostać na uczelni i robić karierę naukową. Quote
Asiaczek Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 kaskaSz napisał(a):A ja się dowiedziałam, że u mnie w mieście mają otworzyć dzienny kierunek pielęgniarstwo w filii uniwersytetu warmińsko-mazurskiego, więc do października trzymajcie kciuki, żeby był nabór,utworzyli grupę i mnie przyjęli :) Bo jakoś mi przeszło, żeby wyjeżdżać i siedzieć samej z dala od domu, psa itp. Jestem domatorką więc to dla mnie problem ;) A tak można na miejscu studiować, zaoszczędzić kasę i mieć papierek z Olsztyna. Co najwyżej na magistrkę gdzieś wyjechać. Co do wakacji to stwierdziłam, że od 18 maja do końca maja nie robię NIC, później zacznę robić prawko, a we wtorki i piątki na rynek do pracy ;) A zaraz lecę na ostatni sprawdzian w życiu z mojej ukochanej historii! Jak mogłas przewalic sprawdzian z historii... Pzdr. Quote
Cienka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 A pomimo tego, że Olsztyn jest 100 lat za Murzynami (jak cała ściana wschodnia)to ja zawsze będę twierdzić, że jestem z Olsztyna :cool3: Quote
kaskaSz Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Cienka- ja się nigdy do Olsztyna nie wybierałam, a że drogo to jak wszędzie. U nas niby taniej wg innych z większych miast, ale na tutejsze zarobki to też drożyzna. A studiując na miejscu nie musiałabym płacić za stancje,studia itp. Bo to będą dzienne, a papierek z Olsztyna ;) A pracy nie ma też jak wszędzie :D Olsztyn chociaż większa wiocha od mojego Ełku haha Tutaj to dopiero zero perspektyw. nawet na staż nie chcą brać. Nie mówiąc o pracy na studiach zaocznych. P.Asiu- nauczyłam się tylko pytań, które był w innej klasie, bo ostatnio nauczycielka nie zmieniała, więc myślałam, że teraz też tak będzie. A tu niespodzianka :D I poległam. A histroii to nigdy nie lubiłam. Nie mam głowy do dat, przez trzy lata stosowałam zasadę zakuć, zdać, zapomnieć. Quote
Cienka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 nie to abym ci źle życzyła ale szukaj sobie wyjścia awaryjnego. Jak zam możliwości mojego byłego uniwerka mogą nie zdążyć. ja kończyłam architekturę krajobrazu (7 semestrów inżynierka) i tak nam obiecywali, że otworzą magisterskie uzupełniające jak będziemy kończyć już na 100% (to samo obiecywali pierwszemu rocznikowi jakieś 5 lat wcześniej). No i nie zdążyli my kończyliśmy w lutym w marcu powinniśmy rozpocząć magisterkę. Udało im się otworzyć dopiero od października (ja już nie zrobiłam magisterki bo mieszkałam w Gdańsku a były to studia dzienne). I niestety takie spóźnienia są powszechne mieli otworzyć psychologię do dzisiaj nie ma. Z medycyną też był poślizg. Quote
Asiaczek Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 kaskaSz napisał(a): P.Asiu- nauczyłam się tylko pytań, które był w innej klasie, bo ostatnio nauczycielka nie zmieniała, więc myślałam, że teraz też tak będzie. A tu niespodzianka :D I poległam. A histroii to nigdy nie lubiłam. Nie mam głowy do dat, przez trzy lata stosowałam zasadę zakuć, zdać, zapomnieć. Pytanie zadałam czysto teoretycznie i retorycznie. Ja tez nie lubiłam i nie lubie historii... A zasada 3xZ = dobra zasada:) Parę razy ją stosowałam przygotowując się do egzaminów, szczególnie jak zdawałam prawo karne procesowe, brrrrr...... wrogowi nie zycze... pzdr. Pzdr. Quote
taxelina Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Pewnie wiesz ze z tymi gruczolami to moze byc sprawa karmy... moje sa na takim troche barf i nigdy z tym problemu nie mialy :) Quote
kaskaSz Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 Cienka napisał(a):nie to abym ci źle życzyła ale szukaj sobie wyjścia awaryjnego. Jak zam możliwości mojego byłego uniwerka mogą nie zdążyć. ja kończyłam architekturę krajobrazu (7 semestrów inżynierka) i tak nam obiecywali, że otworzą magisterskie uzupełniające jak będziemy kończyć już na 100% (to samo obiecywali pierwszemu rocznikowi jakieś 5 lat wcześniej). No i nie zdążyli my kończyliśmy w lutym w marcu powinniśmy rozpocząć magisterkę. Udało im się otworzyć dopiero od października (ja już nie zrobiłam magisterki bo mieszkałam w Gdańsku a były to studia dzienne). I niestety takie spóźnienia są powszechne mieli otworzyć psychologię do dzisiaj nie ma. Z medycyną też był poślizg. ja tak właśnie myśle, że u mnie mogą albo nie otworzyć tego albo nie będzie naboru i nie utworzą grupy. Bo chodzą tylko pogłoski, a byłam na dniach otwartych u mnie i nigdzie nie było napisane, że utworzą pielęgniarstwo, ani w ulotkach, ani nigdzie... wiec dla wszystkiego składam jeszcze na 3-4 inne kierunki w Białymstoku Asiaczek napisał(a):Pytanie zadałam czysto teoretycznie i retorycznie. Ja tez nie lubiłam i nie lubie historii... A zasada 3xZ = dobra zasada:) Parę razy ją stosowałam przygotowując się do egzaminów, szczególnie jak zdawałam prawo karne procesowe, brrrrr...... wrogowi nie zycze... pzdr. Pzdr. no jutro poprawa, choć już poprawiam tylko dla zaspokojenia swojej ambicji, bo średnią i tak mam lepszą niż w poprzednich latach. Ale 4 lepiej wygląda niż 3 na świadectwie maturalnym ;) deer_1987 napisał(a):Pewnie wiesz ze z tymi gruczolami to moze byc sprawa karmy... moje sa na takim troche barf i nigdy z tym problemu nie mialy :) Co do karmy to widzę ogromną różnicę po odstawieniu karmy weterynaryjnej i tylko same minusy są obecnej karmy niestety :( Quote
taxelina Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Ja dawalam jej hills j/d na stawy ale przyplatala sie biegunka i na razie musialam odstawic.. Quote
kaskaSz Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 No z tymi karmami to ciężko wybrać, Foxi też z innych firm nawet nie chce wziąć do pyska... Quote
Cienka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Kasia dobra wiadomość w poniedziałek powinny być u mnie szkiełka o ile jeszcze reflektujesz :) Quote
Cienka Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 8,73 za kwadraty, 13.53 za okrągłe + jakieś 8,5 przesyłka listowa polecona. Jestem na wystawie w Dobrym Mieście więc jak masz kogoś znajomego co się tam wybiera to odpada przesyłka. Quote
kaskaSz Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Wiecie co. Tyle mnie dziwnych rzeczy ostatnio spotyka, że albo ja zwariowałam, albo z tym światem coś się dzieje nie tak.... Tyle lat już mieszkam na jednym osiedlu i nigdy nie widziałam tu żaby. A ostatnio na jednym spacerze spotkałam 2 żaby. Budują u nas promenadę to chyba naruszyli gniazdo. No i w rezultacie od kilku dni stoi u nas na latarni bocian. Nie wiem czy się zgubił, czy przyleciał na żaby, ale biedak może źle skończyć. Podobno jakieś służby z Olsztyna są wezwane, ale jadą 3 dni i dojechać nie mogą. Quote
kaskaSz Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 dość tej mojej prywaty, trochę Fusisława. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us dupelina [IMG=http://img695.imageshack.us/img695/6267/img2007rw.jpg] Uploaded with ImageShack.us oczko do dogomaniaków Uploaded with ImageShack.us Foxi i jego okienne malowidła. Uploaded with ImageShack.us Quote
kaskaSz Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Uploaded with ImageShack.us Miłego weekendu! Quote
taxelina Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 http://img130.imageshack.us/img130/8815/img1995y.jpg to rozczula :) Quote
Cienka Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 http://img717.imageshack.us/img717/236/img1992o.jpg Ja właśnie przez takie mośkowe malowidła nosem na większości okien, w tym roku nie myje ich na święta umyłam okna w środku klejąc moją "trawę z rolki" i już znowu upaćkane. Szkoda mojej pracy i nerwów. Quote
Yuveza Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Na łóżku w pościeli najlepiej!:D http://img130.imageshack.us/img130/8815/img1995y.jpg Quote
kaskaSz Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Dzięki za odwiedziny :) Ja okna wczoraj pomyłam, ale do świąt znowu będą malowidła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.