Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wiem czy melisa nie jest za słaba, bo mam tak skołatane nerwy, ze szok. Jakby tego było mało dowiedziałam się dzisiaj, jak poszłam na bilans przed ukończeniem szkoły, że mam kamienie żółciowe. świetnie poprostu....

Uploaded with ImageShack.us

Posted

[quote name='deer_1987']Trzymaj sie tam![/QUOTE]
Dzięki!
[quote name='Evelynkaa']A miałaś usg robione czy tak na czuja diagnoza??Będzie dobrze...ja Ci mówię więcej spacerków i Ci przejdzie :D[/QUOTE]
Miałam USG. Szkoda, że nie mam czasu na te dłuższe spacery :(
[quote name='Pieseczkowo']dotlenienie mózgu i bedzie dobrze. Pamietaj Kasiu ze jedziemy na tym samym wózku :P[/QUOTE]
Jak narazie to działa u mnie spanie... Co przysiądę dzisiaj do histy to od razu zasypiam. Już 2 razy dzisiaj w dzień spałam. Chyba odsypiam ten cały stres. A co do tego samego wózka, to może Ty masz inne podejście?

Posted

[quote name='kaskaSz']Nie wiem czy melisa nie jest za słaba, bo mam tak skołatane nerwy, ze szok. Jakby tego było mało dowiedziałam się dzisiaj, jak poszłam na bilans przed ukończeniem szkoły, że mam kamienie żółciowe. świetnie poprostu....

Uploaded with ImageShack.us
Z kamieniami to uważaj. Jak często i jak silne masz bóle? Jestes pod kontrolą lekarza? Masz skierowanie na operację czy one sa jeszcze malutkie...?
Przy laparoskopii wychodzisz ze szpitala po 1-2 dniach:) Maz tylko 3 malutkie dziurki po prawej stronie:)

Pzdr.

Posted

[quote name='Asiaczek']Z kamieniami to uważaj. Jak często i jak silne masz bóle? Jestes pod kontrolą lekarza? Masz skierowanie na operację czy one sa jeszcze malutkie...?
Przy laparoskopii wychodzisz ze szpitala po 1-2 dniach:) Maz tylko 3 malutkie dziurki po lewej stronie:)

Pzdr.[/QUOTE]
Kiedyś mnie bolała prawa storna pleców, myślałam, że to może nerka, ale jak wyszło, że mam kamienie to myślę, że to one. A tak to są małe, nie dokuczają mi jakoś mocno. Lekarz nic mi nie powiedział konkretnego, tyle tylko, że jego 17letnia bratanica też już nie ma całego woreczka, najmłodsze dziecko z kamieniami miało 4 lata. No i raczej cały woreczek by mi wywalili, a nie same kamienie. Moja mamuśka miała laparoskopię. I nie wiem czy czekać aż będą duże i będę miała ataki czy może jakoś we wrześniu iść, jak minął najgorsze upały.
[quote name='Pieseczkowo']niestety jak na razie maturą się mało przejmuje :( i jeszcze stres mnie nie ogarnia :)[/QUOTE]
No widzisz, a mnie stres dopadł, w szkole straszą, oceny zaniżają, trzeba wszystko poprawiać, nauki full. Ja to już trochę siadam psychicznie, nawet nie wiem co gadam i robię... Porażka jakaś.

Posted

kaskaSz napisał(a):
Kiedyś mnie bolała prawa storna pleców, myślałam, że to może nerka, ale jak wyszło, że mam kamienie to myślę, że to one. A tak to są małe, nie dokuczają mi jakoś mocno. Lekarz nic mi nie powiedział konkretnego, tyle tylko, że jego 17letnia bratanica też już nie ma całego woreczka, najmłodsze dziecko z kamieniami miało 4 lata. No i raczej cały woreczek by mi wywalili, a nie same kamienie. Moja mamuśka miała laparoskopię. I nie wiem czy czekać aż będą duże i będę miała ataki czy może jakoś we wrześniu iść, jak minął najgorsze upały.

Oj, pomyliłam się i napisałem, że dziurki sa po lewej stronie, a one sa PO PRAWEJ!!!
Ja bym je usunęła razem z całym woreczkiem jak najszybciej.
U mnie było tak, że musiałam czekać najpierw na wizytę u lekarza I kontaktu, potem do specjalisty, potem na USG, gastroskopię potem jeszcze na wyniki itp. I jak juz zadzwoniono do mnie, że jest miejsce w szpitalu i kiedy mam się zgłosić, to ataki miałam prawie codziennie. Lekarz operujący powiedział, że jeszcze kilka dni a kamień przebiłby powłokę woreczka, i.... nie rozmawiałybyśmy juz ze soba... Tak to jest.
Dlatego uważam, że nie można zwlekać. Po operacji nawet się trochę chudnie, bo jest dieta...;)

pzdr.

Posted

Narazie jak mi za bardzo nie dokucza to zostawię to, a po maturze trzeba będzie się tym zająć, bo przypomniałaś mi o wspaniałych kolejkach u lekarza... Więc zanim to wszystko się załatwi to i wrzesień mnie zastanie :) Moja mamuśka też zwlekała to jak ją złapało to od razu do szpitala poszła.

Posted

Kurde moja mama miała tylko piasek w nerkach a jak opowiadała o tym to mroziło krew, a co dopiero kamienie.

Ja klasy maturalnej też dobrze nie wspominam było ciężko (przygotowanie do matury) do tego jeszcze była praca dyplomowa egzamin. Jak na złość babeczka z przedmiotu kierunkowego w ostatniej klasie poszła na roczne zwolnienie. Dali nam gościa który nie wiedzieć czemu się na mnie uwziął (i to nie tylko moja opinia ale i wielu nauczycieli) robił mi trudności dosłownie o wszystko o każdy projekcik rysuneczek, pomysł. Trochę mi odpuścił jak dyrektor wezwał go na dywanik.

Jak by tego było mało już wtedy pracowałam 3 razy w tygodniu po 5 godzin w agencji reklamowej. Wychodziłam codziennie z domu przed 7 rano (do szkoły jechałam ok godziny) a z powrotem byłam o 18:30 i tak od poniedziałku do piątku w soboty wychodziłam o 8 z domu wracałam koło 14 . Przez resztę weekendu uczyłam się robiłam prace na zaliczenia bo w tygodniu byłam zbyt padła by jeszcze się na coś uczyć na kolejny dzień.

Moje długie pomaturalne wakacje też spędziłam w pracy już normalnie na etacie po 8h.

Posted

A ja się dowiedziałam, że u mnie w mieście mają otworzyć dzienny kierunek pielęgniarstwo w filii uniwersytetu warmińsko-mazurskiego, więc do października trzymajcie kciuki, żeby był nabór,utworzyli grupę i mnie przyjęli :) Bo jakoś mi przeszło, żeby wyjeżdżać i siedzieć samej z dala od domu, psa itp. Jestem domatorką więc to dla mnie problem ;) A tak można na miejscu studiować, zaoszczędzić kasę i mieć papierek z Olsztyna. Co najwyżej na magistrkę gdzieś wyjechać.
Co do wakacji to stwierdziłam, że od 18 maja do końca maja nie robię NIC, później zacznę robić prawko, a we wtorki i piątki na rynek do pracy ;)
A zaraz lecę na ostatni sprawdzian w życiu z mojej ukochanej historii!

Posted

Cienka napisał(a):
Uniwerek Warmińsko- Murzyński się mówi :)

dlaczego?
deer_1987 napisał(a):
Trzymam kciuki i za ten kierunek i za sprawdzian!

Taaa przechwaliłam, trzeba będzie poprawiać ;) Więc nie taki ostatni.

Posted

Mi się ogólnie Olsztyn nie podoba, raz tam byłam, ale niet. Wolę Białystok ;) Aż tak źle jest na tej uczelni? W sumie to i tak pewnie pracy nie znajdę później...
Ale porównałaś moją wolność haha

A dzisiaj Fusisław miał szczepienie od wścieklizny i czyszczenie gruczołów znowu. Co za okropna sprawa fuuu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...