Pieseczkowo Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 nie zawsze miekki jest baranem :) znam psiaki,które były lub są miekkie ale mają bardzo ładny,prosty włos :) niestety regularnośc to podstawa :) nie ważne czy u mnie(choć do speca w tej dziedzinie wlosa mi daleko :P)czy do kogoś innego to co miesiać m.in trzeba to robić :) ale sama widziałam co u mnie sie ciagneło :) dotas nie ejst szorstwkowlosy wiec to inny wlos ale ciagnie sie tak samo :) po maca czy puderku wlos nie smierdzi :) Dlaczego trymowanie miekkiego ma nie byc trymowaniem ? :P decyzja nalezy do ciebie :) jak ją kapiesz to choć ta wysusz na szczotce :) Quote
Yuveza Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 No właśnie nie jest szorstkowłosa, a trymuje się chyba szorstkowłose psy... dlatego tak powiedziałam. Nie wiem co mam teraz zrobić bo takie golenie jest gdzieś na 3 mies. a ja lubię łysą Dotke:p westa, ale wytrymowanego na krótko i takiego ci się da... Quote
Pieseczkowo Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 tez sie je trymuje m.in by uzyskac twardy włos :) tak jak napisałam decyzja nalezy do ciebie. I koniec z offem w Kasi galerii :) Quote
Yuveza Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 tak tak tak, przepraszam Kasiu. Ogólnie pasowałoby mi ją golić na wiosne lato, ale wtedy popsuje włosy.... oj sama nie wiem.... trudno podjąć tą decyzje... Quote
Pieseczkowo Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 nie wiem czemu akurat wtedy :) włos dzieki podszerstkowi zachowuje swojego rodzaju ochrone termoizolacyjna i chroni przed promieniami UV ale juz nie moja w tym glowa. Quote
Evelynkaa Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Kasiu przepraszam za off Justynko Ty myślisz że teraz nagle uzyskasz piękną Dotkę o krótkim włosie i w ogóle...ale niestety. Dominika Ci tłumaczyła nie raz że ten proces przeistaczania włosa musi potrwać. Nie można jej teraz wyrwać do łysa bo włos też musi się przyzwyczaić do trymowania a poza tym musi być martwy by go wyrwać. Dlatego trymuje się częściej ale mniej żeby były odpowiednie warstwy, różnej długości włosów. Zostaw tą szyję w spokoju!!! Co Cię ona tak dręczy...zobacz sobie na wzór westa, na szyjce zostawia się włos dłuższy dokładnie 5 cm, a to że się Dotce kręci to przez Twoje kąpiele i nie suszenie! Jaki używasz szampon??dla szorstkiego włosa? Czym czeszesz?? Dlaczego kąpiesz tak często psa? Wiadomo łapki i sukienkę też często podmywamy ale całą...po co????? Zapytaj się weterynarza jak często się kąpie psa! o ile nie są to kąpiele lecznicze... Każdy miękki włos można wyrobić, tylko do tego potrzebne są chęci. Wcale nie będzie musiała być robiona często tylko teraz kiedy włos jest jaki jest trzeba poczekać!!! A Dotka się wierci bo nigdy nie była trymowana i ma prawo się wiercić! Bierzesz na smycz przypinasz ją do klamki siadasz na podłodze,bierzesz ją od tyłu, zakładasz rękawiczkę jak nie masz trymera i wyrywasz po parę włosków, tylko nie ciągniesz nadgarstkiem tylko zdecydowanie jednym ruchem ciągniesz całym przedramieniem. Kiedy była trymowana możesz mi przypomnieć? i przenieś się proszę z odpowiedzią do swojej galerii.... ok.... Quote
kaskaSz Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 Nie przeszkadza mi ten off, ale może przeniesiecie się do działu pielęgnacji westów, to nawet inni by skorzystali z podawanych przez Was zalet trymowania? Justyna, wyjściem jest też wytrymowanie, a potem skrócenie degażówkami zamiast golenia. westie_justa napisał(a):No właśnie nie jest szorstkowłosa, a trymuje się chyba szorstkowłose psy... dlatego tak powiedziałam. Nie wiem co mam teraz zrobić bo takie golenie jest gdzieś na 3 mies. a ja lubię łysą Dotke:p westa, ale wytrymowanego na krótko i takiego ci się da... Co do tego posta, to prosze, nie gol jej, przemęcz się. Ja mam na osiedlu westa. Z rodowodem. I co z tego? Jego właściciele golą go od małego, a on ma 7 lat i teraz ten west nie jest biały, a brązowo bordowy... Taką ma sierść zmarnowaną, że szok. A jak zarośnie to baran jak nic. Chcesz żeby Dotka tak wyglądała? Może gdybyś na żywo zobaczyła takiego westa, to byś się przekonała jak szkodliwe jest golenie westa- z rodowodem czy bez. Teraz Dotka po goleniu jest biała, piękna, ale co będzie za kilka lat? Ja nie mam wiedzy praktycznej co do tego, takiej jak Dominika czy Ewelina, bo sama 2-3 razy w roku korzystam z usług Lenki i przyglądam się jak ona to robi. W międzyczasie jak pies zarośnie sama rwę. Kiedyś też myślałam, że Foxa to boli, bo się kręci itp. Ale teraz wiem, że jest to poprostu nieprzyjemne uczucie. Nawet kiedyś ''mądra'' fryzjerka powiedziała mi, że wyrwałam mu nie ten włos co trzeba, że Foxi nie ma podszerstka. Dopiero Lena uświadomiła mnie, że Fusisław ma podszersta od cholery i ciut ciut ;) Dobrze, że Ty od razu na pierwsze trymowanie trafiłaś do osoby, która się zna, więc myślę, że Dominika dużo Ci pomoże, jeśli tylko zechcesz. No i tak jak dziewczyny pisały- regularne trmowanie robi swoje- i dla Ciebie i dla Dotki. Nie bój się skubać! Ja się już też przełamałam :) Quote
Yuveza Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Dzięki dziewczyny! O nie nie chcę żeby była bordowa... właśnie mam fotki w galerii bo przed chwilą skubałam Dotke :p Quote
Pieseczkowo Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Kasiu Fox ma włos jak ta lala :D a jeszcze upewniłam sie pytajać źródlo ,któremu na imie Lena :D Quote
Asiaczek Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Jak ja się ciesze, że nie mam westa;) Na moim osiedlu jest 1 westik, piesek i właścicielka go strzyże. Zawsze wygląda b. ładnie, zadbany, ładna "męska" główka. Nie wiem, na ile jego włos się zmienił, zmiękczył, bo nie wiem, jaki miał od urodzenia. Kiedyś spytałam się właścicielki, dlaczego go strzyże, czy nie lepiej trymowac. A ona na to: a po co? Mnie się podoba strzyżony. Piesek nie jest na wystawy, więc rzeczywiście, po co trymować? Jak ktoś nie chce, to sam diabeł nie przekona go na trymowanie. Przecież piesek nie zmieni się od strzyżenia, prawda? Napisałam te słowa dla swoistej równowagi;) między trymowaniem a strzyżeniem, nie bijcie... Pzdr. Quote
kaskaSz Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 Całe szczęście Fusisław mi się trafił jak ślepej kurze ziarno. I co do sierści i co do innych spraw, jak na wybór 'hodowcy', a nie mój. P. Asiu trymowanie a strzyżenie u westa to dosyć duża różnica :) W pielęgnacji jak dla mnie nie ma różnicy co do wystawowego i nie. Strzyżenie moim zdaniem wynika z: niewiedzy właściciela, lenistwa, chęci zaoszczędzenia kasy. Quote
Asiaczek Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 KaskaSz - to tak jak u yorków. Można pielęgnowac włos, aby był dłuuuuugi i jedwabisty, a można i ciąć, prawda? Więc nie chodzi tutaj o przekonywanie jeden drugiego, że racja jest tu a nie gdzie indziej. Po prostu mamy wolny wybór. Różnicę między trymowaniem a strzyżeniem znam. Dlatego podkreślam, nie ma co dywagowac o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiejnocy... każdy ma prawo do swojego wyboru:) Pzdr. Quote
Evelynkaa Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Asiaczek ale zapominasz o bardzo ważnej rzeczy!!! West to terrier szorstkowłosy, który się nie leni ale by wymienić szatę jak każdy inny pies wymienia szatę na wiosnę i jesień to i west musi ją wymienić!!! I właśnie tym szorstkowłosym trzeba pomóc w wymianie tej sierści! Zalegający martwy włos może prowadzić do groźnych zapaleń skóry! Ponadto dzięki trymowaniu pies nie gubi nam tego martwego włosa sam dlatego mamy czyściutko w domu jak i możemy trzymać psiaka na czarnych spodniach i nie ma żadnych kłaczków!!! Quote
Asiaczek Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Ależ ja to wiem:) Miałam kiedys sznaucery olbrzymy i dobrze wiem, co to jest trymowanie, jak wpływa na włos, na stan skóry. Ale, pozwólcie, nadal będę twierdzić, że nie ma co demonizować sprawy i na siłę namawiac ludzi do trymowania ICH WŁASNEGO PSA, prawda? Chcą - trymują, nie chcą - nie trymują. Mogą za to ostrzyc. Wolna wola:) Takie jest moje zdanie:) Pzdr. Quote
taxelina Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 cos nie doczytalas, kot nie jest na szczescie moj :razz: Quote
Asiaczek Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 [quote name='deer_1987']cos nie doczytalas, kot nie jest na szczescie moj :razz: deer_1987 - to do mnie? Pzdr. Quote
taxelina Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 [quote name='Asiaczek']deer_1987 - to do mnie? Pzdr. Nie do KaskaSz bo pisala u nas cos ze milo ze sie banda powiekszyla :razz: tylko zapomnialam zacytowac jej wypowiedz u mnie :razz: Quote
Asiaczek Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 deer - fakt, widziałam u Ciebie w Galerii cudnego kiciorka:), ale nie skojarzyłam, że to o nim tutaj mowa;) Pzdr. Quote
kaskaSz Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Tak to jest w życiu- każdy ma swoje zdanie ;) deer- przepraszam za pomyłkę, ale jestem ostatnio zakręcona :) Quote
taxelina Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 E tam nie ma sprawy, nas do kotow nie ciagnie :razz: Jak tam zdrowie Foxiego? Quote
Cienka Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Teraz by mi Foksik pasował do mebelków:cool3:. Nawet kiedys chciałam mieć takiego, ale myśl o trymowaniu, szczokowaniu skutecznie mnie odstraszyła. A propos Kasia podglądam systematycznie Twojego bloga (mam go w ulubionych stonach:razz:). Quote
Cienka Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 A tu jest http://kasine-roznosci.blogspot.com/ Kasia już kiedyś o tym pisała na forum że założyła sobie bloga kreatywnego Quote
kaskaSz Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 U Foxiego już dobrze, byliśmy dzisiaj na dłuższym spacerku i Fusisław załapał 4 kleszcze wielkie jak konie! 2x takie jak w tamtym roku, masakra jakaś będzie... Całe szczęście tylko łaziły po podgradłu, sprawdziłam całego, ale jeszcze go trochę 'przetrzepię'. Dodam, że już Foxiego zakropliłam, więc mam nadzieję, że jak jakiegoś nie dostrzegłam to uschnie. I właśnie go umyła, więc mam nadzieje, że nie zmyłam frontline... Co do bloga to ja jak narazie jestem zafacynowana bielą i takim stylem wnętrza. Nie wiem jak on się nazywa dokładnie. A Do ciebie Cienka idę do galerii, bo może już wstawiłaś fotki? Ja swoje meble też mam w planach pomalować jak zostanę u siebie w mieście na studiach, tylko one nie mają zbyt prostej formy i mamuśka się nie zgadza. ;) Dopadła mnie nerwówka przedmaturalna, jestem wykończona, zestresowana, doszła sztywność karku (z nerwów chyba) no i nerwy mi puszczają i chodzę i beczę... Chyba trza melisę na noc wypić. A jak narazie spradam do matmy! Pa! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.