Pieseczkowo Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Ja mam jedne i drugie i jedyna różnica jaką dostrzegłam to to,że fryzjerskie trochę raźniej to robią bo tamte mi w ogole nie cieły,ale może były tępe :P Quote
kaskaSz Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 To co teraz wyrwałam to nie będzie miało 1cm, bo to już teraz jest o wiele dłuższe. A od spodu te krótkie twarde włosy to chyba nie rosną, bo ja ani nic nie czuje i jak odgarne te włosy co ma teraz to też łysolek jest. I nawet za jakiś czas ich nie będzie, więc nie wiem może ja coś robi źle i na prawdę wyrywam mu żywe włosy zamiast martwych :0 Co do nożyczek to ja trymery i degażówki już dawno kupiłam w germapolu, ale brakowało mi zwykłych nożyczek i kupiłam takie ze sklepu fryzjerskiego, więc mam nadzieje, że trochę mi posłużą. Quote
Pieseczkowo Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Ja ze swoich jestem bardzo zadowolona. To jest tak,że to trzeba niestety delikwenta zobaczyć żeby dobrze powiedzieć :(( co i jak z tym włosem. Quote
Evelynkaa Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Nie wiem czy Fox ma miękki włos czy szorstki, bo jeśli miękki to na szorstki musisz poczekać bo one rosną wolniej. A żywych nie wyrywasz bo by Ci Foxik o tym poinformował :D Tak jak pisze Dominiczka trudno tak na odległość coś doradzić....:/ Quote
Asiaczek Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Ja tez mam nozyczki kupione w sklepie fryzjerskim za... duże pieniądze i jestem z nich baaaardzo zadowolona:) pzdr. Quote
kaskaSz Posted May 1, 2010 Author Posted May 1, 2010 Witanko majowo! Jak ten czas szybko leci... Dziewczyny, gdybym miała możliwość podpatrzeć jak się trymuje westa od kogoś kto umie to robić to by była inna gadka, a tak to, że tak powiem dupa blada. ;) Asiaczku, ale te nożyczki to chyba nie dla basków? Ja kupowałam najtańsze, bo nie za swoje pieniądze, ale i tak wydałam 50zł. Iza- cześć :) Fotek Foxa nie mam, bo pogoda brzydka i Foxi brudny :P Ale dam 3 inne: zakładka dla młodszej siostry Uploaded with ImageShack.us księżyc Uploaded with ImageShack.us i majonezowiec pieczony własnoręcznie Quote
C&B Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Witamy się;) Świetna zakładka, księżyc boski, a na majonezowiec narobiłaś mi smaku :diabloti: Quote
Infortune. Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Masz może jakąś instrukcję jak zrobić taką zakładkę? :cool3: Quote
kaskaSz Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Witanko! Dzięki za odwiedziny :) Majonezowiec nie był taki dobry na jaki wygląda hihi Chyba dałam za dużo majonezu, bo wyszedł bardzo sycący i ciężki na żołądek. Ale rzeczywiście dobrze wyglądał. A od kilku dni chodzi za mną ciasto rabarbarowe, ale nigdzie nie ma rabarbaru! Co do zakładki to nie jestem dobra w tłumaczeniu. Musisz znaleźć jakiś wzór na zakładkę i ją wyszyć (miejsce na wyszycie+jakby ramka z kanwy na obłożenie, tylko nie za duża). Potem na wymiar zakładki ucinasz sztywny kolorowy papier(okładka 2stronna jak na książkę), odmierzasz wymiar okienka z haftem i zaznaczasz na papierze ołówkiem (na okładce przedniej). Wycinasz okienko z papieru. Na okładkę tylnią (bez okienka) wewnątrz naklejasz taśmę dwustronną i naklejasz haft. Wewnątrz okładki z okienkiem też wycinasz odpowiednie kawałki taśmy i naklejasz dociskając. Ja jeszcze w tych okładkach nie jestem dobra, bo mi się rozklejają, a niby mam taśmę do wykładzin, a ona papieru nie trzyma. Zdjęć Fusiastego nie mam i chyba prędko nie będę miała, bo tydzień zapowiada się sprwdzianowo+ w następną niedzielę mam komunię siostry i będę pomagała. Ale mam inne fotki I muszę napisać, że ruszyła się sprawa z trymowaniem i moją nauką tego, alena razie nie będę zapeszała :P Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us i jedno Foxiego się zawieruszyło Uploaded with ImageShack.us Quote
Ppx Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 http://img100.imageshack.us/img100/7944/img8514.jpg :loveu: Quote
Asiaczek Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Trzymamy kciuki za te sprawdziany/prace klasowe/ kartkówki i inne takie:) Bardzo podoba mi się pomysł wstawienia dość długich stokrotek do kieliszka. Efekt bardzo ciekawy, brawo! http://img168.imageshack.us/img168/7267/img8546w.jpg Pzdr. Quote
kaskaSz Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Przygotowania do komunii idą pełną parą, trochę się stresuje, pies zrośnięty, ale sprawa z trymowaniem robi się coraz pewniejsza, co mnie bardzo cieszy. Może choć jedna zaplanowana przeze mnie sprawa wyjdzie? No i wzięło mnie coś na pieczenie: tort rabarbarowy Uploaded with ImageShack.us i nocny Foxi Ale chaotyczny post hehe :D Pozdrowionka i miłego weekendu! Quote
kaskaSz Posted May 14, 2010 Author Posted May 14, 2010 Iza proszę: (tylko ja nie dawałam na góre dodatkowej galaretki, bo mi się nie zmieściła) Składniki: Biszkopt - 4 jajka - 4 łyżki cukru pudru - 3 łyżki mąki pszennej - 1 łyżka mąki ziemniaczanej - płaska łyżeczka proszku do pieczenia Masa serowa: - 500g serka śmietankowego - 200ml śmietanki 30% - 5 łyżek cukru pudru - 2 cukry wanilinowe lub jeden duży - 4 łyżeczki żelatyny - 150-200ml gorącej wody do rozpuszczenia żelatyny Masa rabarbarowa: - 500g rabarbaru - 4 łyżki cukru kryształu - 1 galaretka truskawkowa Na wierzch: - 1 galaretka truskawkowa Biszkopt: białka ubić na sztywną pianę, wsypać cukier i jeszcze chwilę ubijać. Nadal ubijając dodawać po jednym żółtka. Stopniowo wsypywać wymieszane obie mąki z proszkiem do pieczenia mieszając delikatnie drewnianą łyżką. Przełożyć do natłuszczonej tortownicy, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 C i piec ok. 30 minut. Zostawić do wystudzenia w otwartym piekarniku. Masa serowa: ser zmielić i wymieszać z cukrem. Ja użyłam gotowego twarogu do serników, więc nie musiałam go mielić. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie, wymieszać do rozpuszczenia, odstawić żeby trochę ostygła. Śmietanę ubić na sztywno, wymieszać z serem, na końcu dolać letnią żelatynę, dokładnie wymieszać, wylać na ostudzony biszkopt. Wstawić do lodówki do zastygnięcia. Masa rabarbarowa: rabarbar pokroić na nieduże kawałki, zagotować z cukrem i 1 szklanką wody. Nie gotować długo bo rabarbar zacznie się rozpadać. Wsypać jedną galaretkę, wymieszać do jej rozpuszczenia, ostudzić. Zimną masę wyłożyć na zastygniętą masę serową, ponownie wstawić do lodówki. Drugą galaretkę rozpuścić w 300ml gorącej wody i ostudzoną wylać na masę rabarbarową. Znów schłodzić do zastygnięcia galaretki. przepis jest ze strony KLIK Quote
Pestka Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Torcik to bym zjadła,ale obiecałam sobie nie jest słodyczy :D Quote
kaskaSz Posted May 14, 2010 Author Posted May 14, 2010 Ojj to żałuj :P Ale pocieszający jest fakt, że galaretka jest mało tucząca, a rabarbar dość kwaśny. Gorzej ze śmietaną :D Quote
bianka19 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 pysznie to ciacho wygląda :D ale też obiecałam sobie żeby nie jeść słodyczy więc kiszka. Quote
Infortune. Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Eee, życie bez słodyczy jest nudne :diabloti: Smakowity ten tort :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.