Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Foty 'czapkowe' akurat były po przyjeździe do domu z trymowania, więc mój panicz był zafochany :diabloti:

Przez ostatnie dni Foxi stał się niegrzeczny, tj. na spacerach robił sceny- nie chciał iść, zapierał się i ogólnie nie chciał iść tam gdzie ja chce. Ale w końcu przebił wszystko- nauczył się ściągać obroże. :shake: Tylko raz bryknie i się zaprze i pyk- ide na spacer z samą obrożą... No to trzeba piesa ukrócić, więc Fusisław chodzi w szelkach, a jak to nie pomoże na jego fochy to będzie miał krótszą smycz :mad: Ale jak na razie w szelkach scen nie robi.
Dzisiaj też piszczał i piszczał nie wiadomo czego, to ugadał się z koleżanką i poszłyśmy na długi spacer. Pies zmęczony leży pod biurkiem. I nie piszczy :lol:

Posted

O kurcze super fotki na tym tle, świetne kolory! :loveu::loveu::loveu:
Bardzo mi się podobają!
W tym roku Bezik nie ma zdjęcia świątecznego ani z choinką ani w czapce mikołaja... bo nie miałam czasu... a tak po wigilii to bez sensu :eviltong:

A może Foxi boi się wystrzałów i dlatego nie chce chodzić w niektóre miejsca?

pozdrawiamy:loveu::loveu:

Posted

Ewelina- koc:10zł, pies:1100zł, leżenie z psem na kocu: bezcenne :lol::evil_lol:
Owczarkowa- broda 100% naturalna ;)
Bzikowa- rób fotki przy choince! Foxi już się uspokoił, chodzi w szelkach. On od czasu do czasu ma takie fochy ;)

A dzisiaj wylądowaliśmy u weterynarza :( Wczoraj Foxi wymiotował 2x i dzisiaj z rana, okazało się, że ma coś w rodzaju grypy żołądkowej. Miał 2 zastrzyki, dostał tabletke i 2 leki w postaci pasty. Biedulek dzisiaj ma głodówkę. Śpi teraz. Jak mu nie przejdzie to jutro pod kroplówkę...

Posted

W nocy jeszcze Foxi tak dziwnie ''ciamkał'', myślałam, że będzie wymiotował, ale nie. Rano dałam mu porcję pasty. Chyba wraca do normy, bo upomina się o jedzenie,więc dałam mu trochę. Zjadł z apetytem :) I jak na razie nie wymiotował. Zaraz dam mu kolejny lek uodparniający brzuszek :) Wyzdrowieje.
Pzdr.

Posted

Już jest chyba dobrze, choć jeszcze nie daje mu za dużo jedzenia. Zabrałam mu kość do gryzienia, to piszczy mi pod szafką, żeby ją odzyskać :evil_lol: Więc chyba już go brzuch nie boli. ;)

a to fotki /misz-masz/









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...