Cienka Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Pieseczkowo napisał(a):Technologie Żywności i Żywienie Człowieka :) Uuuu ciężki kierunek mam wielu znajomych co poległo czego oczywiście nie życzę Ci. Chemia, chemia i jeszcze raz chemie brrrryyyy Quote
Pieseczkowo Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Mam nadzieję,że chemia mnie nie zje :P W końcu sama sobie takie piekło wybrałam hahaha. Quote
Izabela124. Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Ja na szczęście problemu z Bobikiem nie mam, bo dziewczyny z którymi mieszkam to moje psiapsióły i Bobika traktują jak swego psa :) Myślę, że najpierw jedź bez Foxiego, zapoznaj się ze współlokatorkami, dowiedz się czy lubią psy itp. a potem przyjedź z Foxim :) Quote
Cienka Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='Izabela124.']Ja na szczęście problemu z Bobikiem nie mam, bo dziewczyny z którymi mieszkam to moje psiapsióły i Bobika traktują jak swego psa :) Myślę, że najpierw jedź bez Foxiego, zapoznaj się ze współlokatorkami, dowiedz się czy lubią psy itp. a potem przyjedź z Foxim :)[/QUOTE] Dobry pomysł może się okazać, że to będą psary i Foksika pokochają jak własnego psa. Quote
kaskaSz Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 [quote name='Pieseczkowo']Mam nadzieję,że chemia mnie nie zje :P W końcu sama sobie takie piekło wybrałam hahaha.[/QUOTE] Ja się boję anatomii, biochemii i biofizyki :0 [quote name='Izabela124.']Ja na szczęście problemu z Bobikiem nie mam, bo dziewczyny z którymi mieszkam to moje psiapsióły i Bobika traktują jak swego psa :) Myślę, że najpierw jedź bez Foxiego, zapoznaj się ze współlokatorkami, dowiedz się czy lubią psy itp. a potem przyjedź z Foxim :)[/QUOTE] no to Ci dobrze :) [quote name='Cienka']Dobry pomysł może się okazać, że to będą psary i Foksika pokochają jak własnego psa.[/QUOTE] Dzisiaj jadę na tydzień bez Foxiego, następne tygodnie też niestety będą raczej bez psa, bo jak już pisałam, że 2 dni w tygodniu Foxi będzie siedział od rana do wieczora bez spaceru... Wyślę moją starszą siostrę do domu na kontrolę czy Foxi jest smutny. Dzisiaj rano znowu wymiotował i jutro mamuśka idzie z nim do weterynarza... Tak to jest wesoły, gotowy do zabawy, ale czemu on wymiotuje raz dziennie? A mi się tylko beczeć chce, że go zostawiam :( Quote
taxelina Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 a jak lista plusow i minusow? to moze byc objaw wlasnie stresu z eCiebie nie ma:( Quote
kaskaSz Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 niestety więcej minusów i same problemy :( Właśnie się tego obawiam, że on wymiotuje na tle nerwowym... Chodzi taki smutny jakby czuł co się święci. Mi też strasznie smutno z tego powodu i boję się, że on się rozchoruje przez to wszystko... A mamuśka będzie lekceważyła objawy i nie pójdzie do weta... Quote
HexaWHWT Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='kaskaSz']nie powiedziałam, ze nie bede tu zdjec wstawiala tylko, że od czasu do czasu, np. w weekendy, a to jest różnica ;] a tutaj mój Foxaty dzisiaj w nowym ubranku Haha! ale słodki :D Quote
Cienka Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Kasia tworzę dla Ciebie kalendarz mam gości więc może mi to zejść dziś do wieczora ale wyśle to sobie zobaczysz jak dostaniesz się do netu. I to, że możesz mieć np. czwartki wolne to normalne oni tworzą plan pod wykładowców a student ma się dopasować Quote
kaskaSz Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 [quote name='HexaWHWT']Haha! ale słodki :D[/QUOTE] Ależ stare zdjęcia jak świat! [quote name='Cienka']Kasia tworzę dla Ciebie kalendarz mam gości więc może mi to zejść dziś do wieczora ale wyśle to sobie zobaczysz jak dostaniesz się do netu. I to, że możesz mieć np. czwartki wolne to normalne oni tworzą plan pod wykładowców a student ma się dopasować[/QUOTE] Dobrze, rób tak, aby Tobie było dobrze i pasowało :) Ja już jestem w Łomży, net podłączony, zabieram się za ogarnięcie pokoju i rozpakowanie się. Ale już odliczam dni do soboty :) Myślałam, że w piątki wieczorem będę przyjeżdżała, ale mądrzy ludzie wymyślili WF od godz. 18 do 19.30.... Quote
kaskaSz Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 pokój przytulny,ale nie ma to jak u siebie w domu ;) nie mam pojęcia jak jest na stancji np. ze sprzątaniem stref ogólnie używanych,jakiś grafik czy coś? albo z płynem do zmywania naczyń, papierem toaletowym- to ma być wspólnie kupowane czy każdy sobie? Z lokatorkami jako tako nie pogadałam, bo byłam z rodzinką, a teraz one sobie poszły. Ja nie jestem zbyt taką otwartą osobą i nie mam łatwości w nawiązywaniu kontaktow, więc pewnie wydam się im 'dzika' jak to zawsze bywa. ale może jakoś to będzie... Quote
Cienka Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='kaskaSz']pokój przytulny,ale nie ma to jak u siebie w domu ;) nie mam pojęcia jak jest na stancji np. ze sprzątaniem stref ogólnie używanych,jakiś grafik czy coś? albo z płynem do zmywania naczyń, papierem toaletowym- to ma być wspólnie kupowane czy każdy sobie? Z lokatorkami jako tako nie pogadałam, bo byłam z rodzinką, a teraz one sobie poszły. Ja nie jestem zbyt taką otwartą osobą i nie mam łatwości w nawiązywaniu kontaktow, więc pewnie wydam się im 'dzika' jak to zawsze bywa. ale może jakoś to będzie...[/QUOTE] Z tym składaniem się to różnie bywa czasem ludzie się składają czasem każdy sobie to już ustalicie między sobą. A propos układam Ci ten plan i już nasunęło mi się kilka rzeczy np. co zrobić byś nie siedziała w środy do późna na zajęciach :diabloti: Zresztą nie martw się opiszę Ci wszystko dokładnie co i jak :evil_lol: zrobić by sobie plan poprawić :eviltong: Quote
A&L Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Ja myślę, że najlepiej zrobić grafik i zrzucać się na to, co używa się wspólnie. Bo to takie trochę głupie - swój papier, swój płyn do naczyń itp. Przełam się i zagadaj do nich - w końcu będziecie razem mieszkać, fajnie by było, gdybyście się polubiły, a jak będziesz "dzika" to się jeszcze do Ciebie uprzedzą. Także głowa do góry i zagadaj do nich, będzie dobrze ;) Quote
Asiaczek Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='Izabela124.']Ja na szczęście problemu z Bobikiem nie mam, bo dziewczyny z którymi mieszkam to moje psiapsióły i Bobika traktują jak swego psa :) Myślę, że najpierw jedź bez Foxiego, zapoznaj się ze współlokatorkami, dowiedz się czy lubią psy itp. a potem przyjedź z Foxim :)[/QUOTE] Dokładnie tak bym zrobiła:) Pzdr. Quote
A&L Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 SORRY ZA OFFA, ALE SYTUACJA JEST PODBRAMKOWA. PROSZĘ, ZAJRZYJCIE: http://www.dogomania.pl/threads/215637-Skazana-na-powoln%C4%85-%C5%9Bmier%C4%87-%C5%82ysa-udr%C4%99czona-suczka-potrzebna-pomoc!?p=17755305#post17755305 Quote
Izabela124. Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 I jak tam w Łomży się podoba? Jak współlokatorki? Ja ze swoimi współlokatorkami składamy się na wszystko, nawet na jedzenie Quote
kaskaSz Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 U mnie na stancji wszystko jest moje-twoje ;) Tak to może być, choć Łomża to strasznie ciemne miasto. A wieczorami wracać to już całkiem strach. Tęsknię za rodzinką, ale aktualnie jestem w domu. Nauki mam od cholery i ciut ciut- wszystko pamięciówa, nie wiem jak to zaliczę. W aparacie mam kilka fotek Foxiego, to może później coś wstawię. Quote
Pieseczkowo Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Powiedz własnie Kasiu jak tam ludzie i jak nauka ? Juz tak dużo masz tego ? Ja w sumie w tym tygodniu mam tylko 2(co już mnie przeraza),ale przynajmniej u mnie jeszcze tak tragicznie nie jest :) Będzie dobrze,nie ma co się martwić ! Quote
kaskaSz Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 na studiach straszna zbieranina ludzi- grupki typu paniusie, wszystkowiedzący dorośli i ciche myszki ;) Nauki jest bardzo dużo, szczególnie z podstaw pielęgniarstwa, anatomii, zdrowia publicznego. Wykłądowcy też wielce państwo ;) Zaliczenia też już są... Quote
Izabela124. Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Łomża jako miasto ładna nie jest, ale da się przyzwyczaić :) A że ciemne, to nigdy na to uwagi nie zwróciłam :D A Foxiego teraz będziesz brała na stancję? Quote
kaskaSz Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 Foxi zostaje w domu :( Ma chore ucho, tzn. ma tam bakterie i w ogóle coś go znowu uczuliło. Wczoraj byłam z nim u weta i chyba trzeba będzie przejść na stałe na karmę rc hypoalergenic... Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
kaaamila1 Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Hej! Biedna słodka mordeczka.. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.