Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

deer_1987 napisał(a):
Czuje niedosyt zdjec :loveu:

jakoś tak wyszło, że tylko tyle zdjęć. Choć dzisiaj też wzięłam aparat na działkę i nawet go w rękach nie miałam...
bianka19 napisał(a):
notesik jest super, strasznie mi się podoba. ;) a co to się stało, że nie słyszy burzy? :evil_lol:

tak mocno śpi hehe
kaaamila1 napisał(a):
Witam! Ale słodziak z niego !

dzięki!

  • Replies 3.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

http://imageshack.us/photo/my-images/841/img3866h.jpg/ ucałuj go w ten piękny pysio ode mnie!
Bierz Foxiego i nawet się nie zastanawiaj! Ja sobie nie wyobrażam, żeby Leny nie było ze mną i myślę, że Ty też.
Co do spania, to Lenka w łóżku ma swoją poduszkę na której śpi i nie ma innej opcji. Jak ostatnio spały u mnie koleżanki ze mną w łóżku, to Lena była wielce obrażona, że ktoś przejął jej poduszkę, a później położyła się na mojej nad moja głową :D I nawet wie, która poduszka jest jej, na mojej się w ogóle nie kładzie cwaniara :P

Posted

kaskaSz napisał(a):
Dzisiaj Foxi chyba przebił wszystkie swoje pozycje podczas spania. Tej nocy spał do góry kołami, w poprzek łóżka z głową prawie do dołu. Jak się rozciągnie to jest prawie na całą szerokość łóżka 2 osobowego. Śmiesznie jest jak położy się na wąskiej części rogówki i zwija ogon, żeby mu nie zwisał. Ale w miarę zasypiania ogon mu się rozwija jak u małpki.
A ostatnio zabrał mi poduszkę i pańcia nie miała serca mu jej zabrać i spała na rogu od kołdry. Ale teraz mamy już 2 poduszki :D Chyba za bardzo go rozpieszczam...

Hahaha... chyba...?

Pzdr.

Posted

P. Asiu, ale to już nie te upały lipcowe. Nie wiem jak w stolicy, ale u mnie 'czuć' jesienią, wiatr jest chłodny, słońce już nie opala. Mogłabym tak pisać bez końca ;)
Ale grunt żeby nie padało w weekend, bo w tamtym roku na wystawie w Białym lało okropnie.
Właśnie już niedługo wystawa, ja będę w niedzielę i z tego co widzę to westy są na podwórku, więc i fotki powinny być lepsze. (albo wyjdą przepalone białe plamy :D )
Dzisiaj cały dzień spędziłam w samochodzie jadącym do Łomży, po Łomży i z Łomży. Masakra jakaś. Jak wysiadłam pod swoim blokiem to aż mi się we łbie kręciło :D Prawko nie iwem kiedy skończe, tak wolno to idzie, a gdzie jeszcze poprawki... bo za pierwszym razem na bank nie zdam, tam prawie nikt nie zdaje z tego co widzę...
Jak wróciłam to pies był taki stęskniony, że szok, aż się zdziwiłam, Mogłam z nim robić co zechcę. W sumie to się nie dziwię jak od połowy maja siedzi ciągle ze mną w domu to się odzwyczaił od samotności.

Posted

deer- oj przydadzą się, przydadzą.
Lucky- co roku staram się być i jestem, od pierwszej wystawy ;)
A w tym roku szykują się większe zakupy dla Foxiego, bo muszę kupić szampon, miski,legowisko itp. bo jak wyjadę to będę musiała mieć wszystko razy dwa, żeby się nie ciągać w te i spowrotem np. na weekendy.

Posted

kaskaSz napisał(a):
P. Asiu, ale to już nie te upały lipcowe. Nie wiem jak w stolicy, ale u mnie 'czuć' jesienią, wiatr jest chłodny, słońce już nie opala. Mogłabym tak pisać bez końca ;)
Ale grunt żeby nie padało w weekend, bo w tamtym roku na wystawie w Białym lało okropnie.
Właśnie już niedługo wystawa, ja będę w niedzielę i z tego co widzę to westy są na podwórku, więc i fotki powinny być lepsze. (albo wyjdą przepalone białe plamy :D )
Dzisiaj cały dzień spędziłam w samochodzie jadącym do Łomży, po Łomży i z Łomży. Masakra jakaś. Jak wysiadłam pod swoim blokiem to aż mi się we łbie kręciło :D Prawko nie iwem kiedy skończe, tak wolno to idzie, a gdzie jeszcze poprawki... bo za pierwszym razem na bank nie zdam, tam prawie nikt nie zdaje z tego co widzę...
Jak wróciłam to pies był taki stęskniony, że szok, aż się zdziwiłam, Mogłam z nim robić co zechcę. W sumie to się nie dziwię jak od połowy maja siedzi ciągle ze mną w domu to się odzwyczaił od samotności.

Zgadza się. U nas tez powietrze już inne, takie bardziej jesienne...
Ale wczoraj w Białym to po prostu byłkoszmar - słońce nie odpuszczało, jaka taka dodatkowa wilgoć w powietrzu.... oj,cieżko było.


kaskaSz napisał(a):
deer- oj przydadzą się, przydadzą.
Lucky- co roku staram się być i jestem, od pierwszej wystawy ;)
A w tym roku szykują się większe zakupy dla Foxiego, bo muszę kupić szampon, miski,legowisko itp. bo jak wyjadę to będę musiała mieć wszystko razy dwa, żeby się nie ciągać w te i spowrotem np. na weekendy.

No niestety i o tym trzeba pomyslec:)

pzdr.

Posted

Ja już w domku po wystawie, nachodziłam się, że nóg nie czuję :)
Fajnie było poznać trochę dogomaniaków, dzięki za spotkanie! Fotki już zrzucone na kompa, pomału będę wstawiała tutaj.
Z psiowych rzeczy to kupiłam tylko jakiś dziwny szampon, mam nadzieję, że Foxi nie dostanie uczulenia, no i torebki na kupy- wkłady do kostki.

Posted

Super, ja też bym poszła na wystawę, ale nie zapowiada się żadna w mojej okolicy póki co :( A gdzie zdjęcia westików? :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...