fizia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 No ale faktycznie nie ma co ryzykować dalekiej wyprawy niepewnym samochodem. Kto może pomóc w transporcie?? Quote
kiwi Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 mar.gajko mowila mi dzisiaj ze axel bedzie jechal do domu do wroclawia - gdyby potrzebny byl transport to ja tez bede jechac - w sobote - z nasza dosia w rodzinne strony do nowego domu :) Quote
dziuba Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 kiwi napisał(a):mar.gajko mowila mi dzisiaj ze axel bedzie jechal do domu do wroclawia - gdyby potrzebny byl transport to ja tez bede jechac - w sobote - z nasza dosia w rodzinne strony do nowego domu :) Czyli dom we Wrocku wypalil??? Super! Skontaktuje sie wiec z Mar.gajko, moze chociaz jednego smierdziela by zabrali do Krakowa :evil_lol: Kiwi - a Ty gdzie sie wybierasz dokladniej? Nasz wybuchowy samochod i tak bylby gotowy najwczesniej na weekend. Quote
dziuba Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 KIWI :multi: Jak szeroko mam sie do Ciebie usmiechac? :) :) :) Quote
mar.gajko Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Aniu, my najprawdopodobniej będziemy jechac do Wrocławia do nowego domku Axelowego w piątek. Więć jakbyście dowiozły Nortonka do Wrocłąwia to go przejmiemy; nie moge się plątać po okolicy, bo mam w domu zwierzyniec i musze obrócić w najwyżej 9 godzin w tę i tamtą. Będziemy sie zdzwaniać. Quote
mar.gajko Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 I dupa zbita. Nasz Axel nei daje za wygraną. I nie chce sie dac wykastrować. Leukocty rosną, mimo antybiotyku, przeciwzapalnych rosną i już ma 17 tys. To dużo!! Dzisiaj go dokładnie przedokładnie i najdokładniej przebadamy i jak dalej nic to badania szpiku kostnego, ale na razie z jazdy do Wrocławia nici. Mam tylko nadzieję, że domek huskowy nam się nei rozmyśli i poczeka na Axelka, cokolwiek by było. I mam nadzieję, że to nie białaczka... Więc prosze Kiwi i osobiście jeszcze to zrobię, żeby nam Nortonka przywiozła, jak może, odwożąc Dosieńkę. Quote
kiwi Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 z przyjemnoscia to zrobie, nie wiem co na to wlasciciel smaochodu, ale nie sadze zeby ktokolwiek bedzie jechal mial cos przeciw :) kurcze duzo tych leukocytow... bodzio tyle mial w najgorszym momencie, ale udalo sie w koncu zbic... Quote
mar.gajko Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Ale po Bodzi, chocoaz było widac, że chory. A tu nic. Kupa juz super; apatyt wielki, biegania i szlaństwo na spacerach; energia go rozpiera. Już nawet wet go brał na spacer żeby zaobserwować czy coś sie nei dzieje czego my nie możemy dostrzec. Jeszcze kilka badań (drugi Ciapek mi się zrobi; przebadany od pazurków do końca uszków) i ręce opadną. Quote
ARKA Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 :shake: a tam kleszczy nie bylo, to nie jakies odkleszczowe świństwo? Trzymam kciuki za dojazd Nortonka do Krakowa:) Quote
Xymera Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Zakończyła się aukcja na Allegro. Zalicytowano 15zł. Czy wystawic aukcję jeszcze raz? Jeśli tak, to napiszcie na co konkretnie są potrzebne pieniądze. Quote
Ada-jeje Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Do osoby ktora zajmuje sie Nortonem. 12.03.07 jest wplata dla Nortona ale pomylkowo nie dopisalam od Ada-jeje pieniazki wyslal Adrian R. prosze sobie pilnowac. pozdrawiam. Quote
diana79 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 i co z Nortonkiem? Jest już w Krakowie? :lol: Quote
kiwi Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 ekchm ekchm. oswiadczam co nastepuje :lol: planujemy byc we wroclawiu ok 11, ale ejszcze potzrebujemy czas na zapoznanie sie z nowymi ludzmi i domkiem dosi :) wiec nie wiem o ktorej bedziemy wracac, malo tego, nie wiem nawet z ktorej czesci wroclawia :) ale wracac bedziemy - to pewne :) rozumiem ze dziuba nam dostarczy nortonka do wroclawia? bo mamy troche kilometrow do zrobienia, wiec chyba nie ma sensu jechac do ligoty... chyba ze macie jakiegos mikruska... mikrobka malego, biednego... no nie wiem, nie mam za bardzo sił na kolejnego psa :(... ech korci mnie jeszcze cos zabrac... :( jak wyglada sytuacja teraz? w razie czegos - moj nr telefonu 504 783 417 jak wlacza sie poczta tzn ze rozmawiam z kims innym i trzeba probowac za chwile. niestety duzo rozmawiam wiec czesto sie tak trafia....... Quote
Agata69 Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Jestem pierwszy raz na forum, trafiłam tu bo zainteresowała mnie historia Nortona. Od miesiąca śledzę co się dzieje w Ligocie. wysłałam już pieniądze na Jowitkę i Lusie (obie z nużycą przebywają w klinice we Wrocławiu). Szczególnie przeżywam wątek Nortona bo ten pies mi się przyśnił i nie mogę o nim zapomnieć. Rozważałam już adopcję ale na dzień dzisiejszy byłoby to bardzo trudne. Mam już w domu psa ze schroniska, bardzo problemowego, które boi się wszystkiego, zwłaszcza innych zwierząt i reaguje agresją Z Z DALEKA) I DEPRAESJĄ Z BLISKA. Poza tym mam 1,5 roczną córeczkę która nie ma wcale lęku przed psami - już została pogryziona w buzię i to przez naszego psa. Dlatego mam duże obawy a i rodzina nastawiona jest raczej na nie. Wracając do Nortona bardzo zależy mi żeby ten pies trafił w końcu do domu i żeby ktoś się nim zaopiekował. Ponieważ inaczej nie mogę chciałabym pomóc mu finansowo. bardzo proszę o kontakt z kimś kto bezpośrednio zajmuje się Nortonem, nie wiem czy wysyłać pieniądze bezpośrednio tej Pani z Krakowa czy może w jakiś inny sposób. Zależy mi żeby te pieniądze rzeczywiscie trafiły do Nortona a nie rozpłynęły się gdzieś nie wiadomo gdzie. Trzymam kciuki za szczęśliwe dotarcie N. do Krakowa. Quote
malagos Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Ja też kibicuję Nortonowi. Kiwi, szalona kobieto, ściskam Cię mocno :cool3: Robisz olbrzymią, dobrą robotę! Quote
kiwi Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Nortonek to super pies. juz w hoteliku, w samochodzie - aniołek,, łagodny, fajny psiak jak sie okazalo wizyta w ligocie nas nie ominela a przy okazji tak pobladzilysmy ze zwiedzilysmy wszystko wokol rowniez. Quote
ARKA Posted March 17, 2007 Author Posted March 17, 2007 [quote name='kiwi']Nortonek to super pies. juz w hoteliku, w samochodzie - aniołek,, łagodny, fajny psiak jak sie okazalo wizyta w ligocie nas nie ominela a przy okazji tak pobladzilysmy ze zwiedzilysmy wszystko wokol rowniez. Ale cudne wiesci-DZIĘKI!! I ciesze sie ze Nortonek to super pies, wiedzialam. To usmiechniete, radosne pysio, na zdjeciu, kiedys! Mam nadzieje,ze ten usmiech powroci, napewno, pod Wasza opieka!:p Quote
Agata69 Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 kiwi napisał(a):Nortonek to super pies. juz w hoteliku, w samochodzie - aniołek,, łagodny, fajny psiak jak sie okazalo wizyta w ligocie nas nie ominela a przy okazji tak pobladzilysmy ze zwiedzilysmy wszystko wokol rowniez. Jak to w hoteliku? Myślałam że Norton jedzie do domu tymczasowego w Krakowie. Quote
kiwi Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 tak, ale przyjechalysmy zbyt pozno, noc spedzil w hotelu dzisiaj podbno ma weta i jedzie do dt. Quote
dziuba Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Kiwi myslalam o Was wczoraj intensywnie, dzielne dziewuszki z Was !!!! A jak pozostaly zestaw podrozny? Samochod pachnie ligocko? :) Quote
kiwi Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 zapraszam :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=53806 Quote
kaLOlina Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 3mam za was kciuki:) jestesmy w podobnej syt teraz:) ja Miskowi tez szukam domku stalego... norton pokaz sie na 1wszej:) Quote
Agata69 Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 co z Nortonem? Proszę aby odezwał się do mnie ktoś kto bezpośrednio zajmuje się pieskiem- chcę przekazać pieniądze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.