cisowianka Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 Oczywiście i ja trzymam kciuki za maluszka. Z takim maluchem to przecież nie może być kłopotów (dużych ;) ) Duży potrzebuje więcej ruchu (więcej siły :evil_lol: do utrzymania przy bieganiu), wiecej karmy, a ten maluch? na rękach można go nosić ;). Quote
cisowianka Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='Awit']Aż mi wstyd, ale zapomniałam o Bugim:oops:[/QUOTE] To raczej nie kwestia zapominania tylko ilość wątków, które śledzimy, bo a nuż uda się pomóc..... Quote
Awit Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 No właśnie, po prostu nie dotarłam do Bugiego. Ilość wątków, ilość psów na dogo. A te psy w schroniskach, przytuliskach, na ulicy, te psy u sadystów, suki ciężarne i ze szczeniakami, psy na łańcuchach niechciane, przecież całe tysiące psów nie ma wątku na dogo, nie ma wydarzenia na fb. Tak myślę nieraz o tych nieszczęśnikach, ile z nich zazna czegoś dobrego w psim życiu... Te nasze z dogo, to niemal szczęściarze pomimo przeżyć i przeszłości. Ależ mi się zebrało, ale smutne takie te psie życie najczęściej, smutne i odchodzenie też smutne.... Quote
kakadu Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 cieszę się, że w ogóle ktoś tu zagląda, bo w sumie u nas nic się nie dzieje... po prostu czekamy na odzew z ogłoszeń... boje sie co to będzie jak bugi nie znajdzie domku, bo u mnie naprawdę nie może zostać; tz zgodził sie na 3-4 tygodnie, potem do końca sierpnia; i tak byłam w ciężkim szoku, jak powiedział, że możemy go wziąć awaryjnie; nie wiem co będzie bo koniec sierpnia już blisko; dopóki jest w miarę ciepło jest ok, ale jak się zrobią zimne dni, to on sie będzie pchał do budy vegusi, a ona nikogo od siebie nie wygoni i nie będzie miała gdzie mieszkać przez cały dzień jak nas nie ma w domu, więc będzie marzła; a na ganku juz się nie zmieści następna buda; nie mogę pogarszać warunków bytowych rezydentów przez dokwaterowywanie nowych lokatorów; kiedy adoptowałam vegę zobowiązałam się do konkretnych rzeczy i muszę się tego trzymać; inaczej norel przyjedzie z tego lublina i mi głowę urwie... Quote
cisowianka Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Kurcze no, każdy z nas jest od kogoś lub czegoś zależny..... głównie od kasy,bo gdyby bylo jej więcej nie byłoby problemu z zakupami dobrych leków, z zakupem terenu na odludziu i dobrego samochodu terenowego, w razie potrzeby wizyty u lekarza itd......np "zakupem" nowego wyrozumiałego TZ:evil_lol: Pomarzyć zawsze można.........,żeby nie było jestem starą singielką ale mieszkam na jednej działce z siostrą i jej TZ, siostra ma też chorą sunię (cukrzuca) i kotka, a ja mam sunie trójlapkę i 10 letniego (jak nie więcej) psiaka, no i obiecalam już tymczas dla bialej suni o której siostra jeszcze nic nie wie, mam nadzieję że wcześniej nie przeczyta tego wątku. Quote
kakadu Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 ten mój tz taki najgorszy nie jest ;) przyniósł wczoraj bugiego na rękach z wieczornego sikania bo sie chłopak zafiksował na jeżu i za nic nie chcial wrócić do domu; stal na końcu działki (a mamy bardzo długa działkę) i szczekał jak jaki głupi; a ta sunia co sie na nią czaisz za plecami siostry to ta z twojego podpisu? ;) Quote
cisowianka Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Tak to Biała sunia z banerka a na awatraku (mi się te pojęcia mnieszają;) ) moje dwa sierściuszki. No i żeby nie było Tz-etów macie w porzo, że w ogóle pomagają, a że stawiają warunki... chyba to lubią ;) taka namiastka władzy hi hi hi. Bez TZ też lekko nie jest ..... Quote
kakadu Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 [quote name='cisowianka']T No i żeby nie było Tz-etów macie w porzo, że w ogóle pomagają, a że stawiają warunki... chyba to lubią ;) taka namiastka władzy hi hi hi. Bez TZ też lekko nie jest .....[/QUOTE] oni sa potrzebni, bo inaczej skończyłybyśmy z dwudziestoma psami na głowie, których nie mogłybyśmy utrzymać... a mój to się tak uwrażliwił przy mnie ;), że ostatnio po obejrzeniu reportażu o losie źle traktowanych koni, wpłacił na fundację centaurus 50 złotych polskich; i żeby nie bylo - nie był molestowany przeze mnie w tym temacie; decyzję podjął samodzielnie; ja tylko ryczałam jak bóbr przed telewizorem, ale po cichutku, więc może nawet nie zauważył; Quote
Awit Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 I co Ty kakadu z chłopem zrobiłaś:-) Subtelna manipulacja. Żeby na konie kasę wpłacał, i to jeszcze z własnej inicjatywy, niesamowite. Ja też mojego męża nie poznaję, kilka dni temu zaproponowałam że pojedziemy do hoteliku i weźmiemy Szarika do weta, bo trzeba go zaszczepić i przywieziemy z powrotem a on zwyczajnie się zgodził:-) I nic o paliwie nawet nie wspomniał..... Quote
kakadu Posted August 23, 2012 Author Posted August 23, 2012 [quote name='Awit'] kilka dni temu zaproponowałam że pojedziemy do hoteliku i weźmiemy Szarika do weta, bo trzeba go zaszczepić i przywieziemy z powrotem a on zwyczajnie się zgodził:-) [/QUOTE] :roflt::roflt::roflt: znam! znam! znam to wrażenie! człowiek się szykuje na batalię, proszenie, grożenie, taktyczne fochy, a tu - zero sprzeciwu; stoisz wtedy przez sekundę jak wryta, a potem starając się nie robić wiatru, żeby decyzji nie zmienił, na paluszkach przemieszczasz się z miejsca na miejsce i musisz jeszcze udawać, że nie jesteś zdumiona/zaszokowana :) ależ się obśmiałam; nie wiem, czy to zdrowe tak przed siódmą ;) Quote
kakadu Posted August 23, 2012 Author Posted August 23, 2012 (edited) a tu jeszcze dwa filmiki bugi bawi się z iką, czy może jest przez nią zjadany ;) [video]http://tinypic.com/r/2q354ya/6]View My Video[/video] [video]http://tinypic.com/r/20az0hk/6]View My Video[/video] Edited August 23, 2012 by kakadu Quote
cisowianka Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 U mnie dzisiaj rano była ta sama sytuacja, Blue zaczepiała Norka, byly buziaki, łapka na mordce, a potem podgryzania. To jest miłość:iloveyou: Quote
kakadu Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 nikt nie dzwoni z ogłoszeń, a czas leci....... :( Quote
cisowianka Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Nie zaglądałam bo przygotowywałam fanty na bazarek (zaproszenie wysłałam na pw) ;) A jak się czuje tańczący chlopak? Quote
Awit Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Z mojego wyróżnionego gumtree też nikt nie dzwoni, a maleństwo nie wie że idzie do schroniska http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Maluszek-szuka-domku-W0QQAdIdZ410324964 Quote
kakadu Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 cisowianka napisał(a):Nie zaglądałam bo przygotowywałam fanty na bazarek (zaproszenie wysłałam na pw) ;) A jak się czuje tańczący chlopak? dziękuję za zaproszenie na bazarek :) bugi czuję się bardzo dobrze, jest wesoły, bawi się z psami; tak bym chciała, żeby znalazł dobry domek z kochającymi ludźmi... Awit napisał(a):Z mojego wyróżnionego gumtree też nikt nie dzwoni, a maleństwo nie wie że idzie do schroniska http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Maluszek-szuka-domku-W0QQAdIdZ410324964 nie wiem czemu taka cisza, ten twój szczeniorek jest naprawdę słodki... niby wakacje się skończyły i ludzie powinni zacząć dzwonić, a nie dzwonią :shake: Quote
Awit Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 O małego miałam 3 telefony. Ale to nie to. Quote
kakadu Posted September 21, 2012 Author Posted September 21, 2012 dziękuję :) sama już nie wiem co pisać; on jest taki kochany, przylepny, przyjacielski, nie brudzi w domu, a na działce, żeby zrobić kupę, chowa się w najdalszy kąt, najlepiej za krzakami :); naprawdę nie wiem co będzie jak przyjdzie taka prawdziwa, słotna i zimna jesień... Quote
kakadu Posted October 1, 2012 Author Posted October 1, 2012 buginek ciągle u mnie, dzwoniła magda, podobno nie było w jego sprawie nawet pół telefonu :( Quote
kakadu Posted October 4, 2012 Author Posted October 4, 2012 http://www.dogomania.pl/forum/threads/233146-%C5%9Bwi%C5%84skie-karty-qlaira-akcesoria-psie-i-ludzkie-buty-ksi%C4%85%C5%BCki-na-kanisa-do-15-10 zajrzyjcie cioteczki na mój bazarek, chociaż podrzucić wieczorami i w weekendy bo ja wtedy jestem off line... dziękuję z góry; Quote
cisowianka Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 Już gdzie wpadam, się tłumacze że byłam wyjechana bez dostępu do kompa i nie zaglądałam ;) Biegnę na bazarek ;) Quote
kakadu Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 cisowianka napisał(a):Już gdzie wpadam, się tłumacze że byłam wyjechana bez dostępu do kompa i nie zaglądałam ;) Biegnę na bazarek ;) wielkie dzięki za wszelką pomoc :kiss_2: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.