Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oczywiście i ja trzymam kciuki za maluszka. Z takim maluchem to przecież nie może być kłopotów (dużych ;) ) Duży potrzebuje więcej ruchu (więcej siły :evil_lol: do utrzymania przy bieganiu), wiecej karmy, a ten maluch? na rękach można go nosić ;).

  • Replies 299
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie, po prostu nie dotarłam do Bugiego.
Ilość wątków, ilość psów na dogo.
A te psy w schroniskach, przytuliskach, na ulicy, te psy u sadystów, suki ciężarne i ze szczeniakami, psy na łańcuchach niechciane, przecież całe tysiące psów nie ma wątku na dogo, nie ma wydarzenia na fb.
Tak myślę nieraz o tych nieszczęśnikach, ile z nich zazna czegoś dobrego w psim życiu...
Te nasze z dogo, to niemal szczęściarze pomimo przeżyć i przeszłości.
Ależ mi się zebrało, ale smutne takie te psie życie najczęściej, smutne i odchodzenie też smutne....

Posted

cieszę się, że w ogóle ktoś tu zagląda, bo w sumie u nas nic się nie dzieje...
po prostu czekamy na odzew z ogłoszeń...
boje sie co to będzie jak bugi nie znajdzie domku, bo u mnie naprawdę nie może zostać; tz zgodził sie na 3-4 tygodnie, potem do końca sierpnia; i tak byłam w ciężkim szoku, jak powiedział, że możemy go wziąć awaryjnie; nie wiem co będzie bo koniec sierpnia już blisko;
dopóki jest w miarę ciepło jest ok, ale jak się zrobią zimne dni, to on sie będzie pchał do budy vegusi, a ona nikogo od siebie nie wygoni i nie będzie miała gdzie mieszkać przez cały dzień jak nas nie ma w domu, więc będzie marzła; a na ganku juz się nie zmieści następna buda; nie mogę pogarszać warunków bytowych rezydentów przez dokwaterowywanie nowych lokatorów; kiedy adoptowałam vegę zobowiązałam się do konkretnych rzeczy i muszę się tego trzymać; inaczej norel przyjedzie z tego lublina i mi głowę urwie...

Posted

Kurcze no, każdy z nas jest od kogoś lub czegoś zależny..... głównie od kasy,bo gdyby bylo jej więcej nie byłoby problemu z zakupami dobrych leków, z zakupem terenu na odludziu i dobrego samochodu terenowego, w razie potrzeby wizyty u lekarza itd......np "zakupem" nowego wyrozumiałego TZ:evil_lol:
Pomarzyć zawsze można.........,żeby nie było jestem starą singielką ale mieszkam na jednej działce z siostrą i jej TZ, siostra ma też chorą sunię (cukrzuca) i kotka, a ja mam sunie trójlapkę i 10 letniego (jak nie więcej) psiaka, no i obiecalam już tymczas dla bialej suni o której siostra jeszcze nic nie wie, mam nadzieję że wcześniej nie przeczyta tego wątku.

Posted

ten mój tz taki najgorszy nie jest ;)
przyniósł wczoraj bugiego na rękach z wieczornego sikania bo sie chłopak zafiksował na jeżu i za nic nie chcial wrócić do domu; stal na końcu działki (a mamy bardzo długa działkę) i szczekał jak jaki głupi;
a ta sunia co sie na nią czaisz za plecami siostry to ta z twojego podpisu? ;)

Posted

Tak to Biała sunia z banerka a na awatraku (mi się te pojęcia mnieszają;) ) moje dwa sierściuszki.
No i żeby nie było Tz-etów macie w porzo, że w ogóle pomagają, a że stawiają warunki... chyba to lubią ;) taka namiastka władzy hi hi hi.
Bez TZ też lekko nie jest .....

Posted

[quote name='cisowianka']T
No i żeby nie było Tz-etów macie w porzo, że w ogóle pomagają, a że stawiają warunki... chyba to lubią ;) taka namiastka władzy hi hi hi.
Bez TZ też lekko nie jest .....[/QUOTE]
oni sa potrzebni, bo inaczej skończyłybyśmy z dwudziestoma psami na głowie, których nie mogłybyśmy utrzymać...
a mój to się tak uwrażliwił przy mnie ;), że ostatnio po obejrzeniu reportażu o losie źle traktowanych koni, wpłacił na fundację centaurus 50 złotych polskich; i żeby nie bylo - nie był molestowany przeze mnie w tym temacie; decyzję podjął samodzielnie; ja tylko ryczałam jak bóbr przed telewizorem, ale po cichutku, więc może nawet nie zauważył;

Posted

I co Ty kakadu z chłopem zrobiłaś:-)
Subtelna manipulacja.
Żeby na konie kasę wpłacał, i to jeszcze z własnej inicjatywy, niesamowite.

Ja też mojego męża nie poznaję, kilka dni temu zaproponowałam że pojedziemy do hoteliku i weźmiemy Szarika do weta, bo trzeba go zaszczepić i przywieziemy z powrotem a on zwyczajnie się zgodził:-)
I nic o paliwie nawet nie wspomniał.....

Posted

[quote name='Awit'] kilka dni temu zaproponowałam że pojedziemy do hoteliku i weźmiemy Szarika do weta, bo trzeba go zaszczepić i przywieziemy z powrotem a on zwyczajnie się zgodził:-)
[/QUOTE]

:roflt::roflt::roflt:

znam! znam! znam to wrażenie! człowiek się szykuje na batalię, proszenie, grożenie, taktyczne fochy, a tu - zero sprzeciwu; stoisz wtedy przez sekundę jak wryta, a potem starając się nie robić wiatru, żeby decyzji nie zmienił, na paluszkach przemieszczasz się z miejsca na miejsce i musisz jeszcze udawać, że nie jesteś zdumiona/zaszokowana :)
ależ się obśmiałam; nie wiem, czy to zdrowe tak przed siódmą ;)

Posted (edited)

a tu jeszcze dwa filmiki
bugi bawi się z iką, czy może jest przez nią zjadany ;)

[video]http://tinypic.com/r/2q354ya/6]View My Video[/video]
[video]http://tinypic.com/r/20az0hk/6]View My Video[/video]

Edited by kakadu
  • 3 weeks later...
Posted

cisowianka napisał(a):
Nie zaglądałam bo przygotowywałam fanty na bazarek (zaproszenie wysłałam na pw) ;) A jak się czuje tańczący chlopak?

dziękuję za zaproszenie na bazarek :)
bugi czuję się bardzo dobrze, jest wesoły, bawi się z psami;
tak bym chciała, żeby znalazł dobry domek z kochającymi ludźmi...

Awit napisał(a):
Z mojego wyróżnionego gumtree też nikt nie dzwoni, a maleństwo nie wie że idzie do schroniska
http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Maluszek-szuka-domku-W0QQAdIdZ410324964

nie wiem czemu taka cisza, ten twój szczeniorek jest naprawdę słodki...
niby wakacje się skończyły i ludzie powinni zacząć dzwonić, a nie dzwonią :shake:

Posted

dziękuję :)
sama już nie wiem co pisać;
on jest taki kochany, przylepny, przyjacielski, nie brudzi w domu, a na działce, żeby zrobić kupę, chowa się w najdalszy kąt, najlepiej za krzakami :);
naprawdę nie wiem co będzie jak przyjdzie taka prawdziwa, słotna i zimna jesień...

  • 2 weeks later...
Posted

cisowianka napisał(a):
Już gdzie wpadam, się tłumacze że byłam wyjechana bez dostępu do kompa i nie zaglądałam ;)
Biegnę na bazarek ;)

wielkie dzięki za wszelką pomoc :kiss_2:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...