inga.mm Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Mimo, że od śmierci Tuli minęło już dwa lata, ja nadal nie jeżdżę ulica Samochodową. Może już jestem troszkę spokojniejsza, ale łzy napływają same. Jej zdjęcie mam w pracy obok zdjęcia mojego zmarłego męża. To chyba jest chore? - takie robienie ołtarzyków... Quote
kakadu Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 nie wiem... ale jak tylko zaczynam myśleć o tym co przeszłaś, co tula przeszła, jak gównianie sie to wszystko ułożyło, to szybko przeganiam te myśli, bo to nawet dla mnie za dużo, a przecież nie znałam maleńkiej... Quote
kakadu Posted March 29, 2013 Author Posted March 29, 2013 buginku kochany, przyprowadziłam ci świątecznego aniołka, żeby się tobą opiekował piesku... tylko ostrożnie stawiaj stópki, żeby nie podeptac kurczaczków maleńki... [IMG]http://i49.tinypic.com/ds76q.gif[/IMG] Quote
kakadu Posted April 30, 2013 Author Posted April 30, 2013 bugisiu, ta magnolia pod którą śpisz, nie chce się obudzić na wiosnę... Quote
terra Posted April 30, 2013 Posted April 30, 2013 W tym roku magnolie długo śpią, chyba, że rosną w zaciszu. Wczoraj widziałam pierwsze tego roku kwiaty. Bugiś jej przypilnuje. Quote
kakadu Posted May 10, 2013 Author Posted May 10, 2013 poprosiłam go, żeby pozwolił jej żyć; żeby spróbował żyć w niej; pewnie to głupota z mojej strony; bugis miał taki apetyt na życie; zbiegiem okoliczności pogodowych, powoli pękają skórzane pokrowce i wyglądają z nich pokurczone listki; a buginek przyśnił mi sie dzis po raz pierwszy; ale nie miałam świadomości, że nie żyje; śniło mi się, że wróciłam do domu i bugiś znów tam był; mąż powiedział, że wrócił ze schroniska; ska sie biorą takie głupoty... Quote
inga.mm Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 mnie wczoraj śnił się mój zmarły mąż - pierwszy raz od śmierci czyli od lipca ub. roku. Był taki mały i drobny jak Pigmej. Zapytałam go dlaczego jest taki mały - przecież zawsze był wyższy ode mnie, a on odpowiedział, że przecież po śmierci ciało się kurczy... rany boskie - jakiś obłęd! Quote
Kejciu Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 Kakadu - może to jest znak od Bugisia....że już czas abyś uratowala kolejnego psiaka w potrzebie - może jego duszka będzie w tym ciele... Quote
terra Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 Są sprawy o których nie mamy pojęcia. Osobiście wierzę, że nic się nie dzieje bez przyczyny. Quote
kakadu Posted May 13, 2013 Author Posted May 13, 2013 [quote name='kejciu']Kakadu - może to jest znak od Bugisia....że już czas abyś uratowala kolejnego psiaka w potrzebie - może jego duszka będzie w tym ciele... mam już tusie od stycznia... ale duszy bugisia w niej nie ma; tusia ma 8 lat... Quote
kakadu Posted May 20, 2013 Author Posted May 20, 2013 [quote name='inga.mm']jest słodziutka. czy ma wątek? tak, ma wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/238354-Tusia-juz-w-DT-zbieramy-na-leczenie-Pomocy!!!! Quote
kakadu Posted August 22, 2013 Author Posted August 22, 2013 (edited) to bugisiowa magnolia w pełni letniego rozkwitu; patrzenie na nią przynosi mi ulgę na którą nie zasłużyłam; " class="ipsImage" alt=""> Edited May 5, 2014 by kakadu Quote
kakadu Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 (edited) zbliża się rocznica śmierci buginia; im jest bliżej tym ja się bardziej boję; żołądek mi się kurczy ze strachu; kupiłam mu świeczuszkę; zapalę ją wieczorem z 12 na 13 listopada; na zdjęciu poniżej jest las w którym bugiś umarł; znaleźliśmy go w tych brzózkach przebarwionych na żółto; codziennie widzę te brzózki z tej odległości, w końcu zrobiłam im zdjęcie; wtedy też była wieczorami taka mgła; we wtorek wieczorem przedarliśmy się przez nią, żeby zostawic coś pachnącego domem; staliśmy na skraju lasu i wołaliśmy, ale wtedy bugiś już nie żył... chyba na nasze szczęście nie wiedzieliśmy jak blisko nas leży; psy biegały w tamta stronę, ale nie dały nam żadnego znaku... " class="ipsImage" alt=""> Edited November 8, 2013 by kakadu Quote
kakadu Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 byłam wczoraj, w rocznicę zaginięcia tam gdzie znaleźliśmy bugisia; posadziłam mu małą leszczynę; jest w miejscu zaznaczonym żółtym listkiem; mam nadzieję, że się przyjmie; całe lato ukorzeniała sie w doniczce; na wiosnę tam pójdę i zobaczę czy wypuszcza listki; zaciszne to miejsce - miękka trawa, cisza, spokój i tak dramatycznie blisko domu... " class="ipsImage" alt=""> Quote
kakadu Posted November 13, 2013 Author Posted November 13, 2013 (edited) zapaliłam buginiowi świeczkę... postałam trochę przy nim, przeprosiłam po raz setny; przyszło mi do głowy, że ten płomyk to jak życie bugiego; że jak w nocy zgaśnie to na znak, że on umarł; o piątej rano, ku mojemu przerażeniu świeczka jeszcze pełgała... pomyślałam, że to może znaczy, że bugi rano jeszcze resztkami sił żył; przypomniało mi się, jak ktoś mówił, że ludzie i zwierzęta umierają nad ranem; a może to po prostu dobrej jakości znicz i nic więcej... wiele bym dała za to, żeby móc cofnąć czas; niestety niczego już nie można naprawić; buginiu - śpij spokojnie piesku; mam nadzieję, że te cztery miesiące u nas to był dla ciebie dobry i szczęśliwy czas; przepraszam, że nie mogłam dać ci więcej; i dziękuję, że z nami byłeś... mam nadzieję, że kiedyś jeszcze się spotkamy; że czekasz na mnie razem z kolusią, rysiem, gordonem i piątkiem... Edited November 13, 2014 by kakadu Quote
kakadu Posted November 28, 2013 Author Posted November 28, 2013 bugisiowa magnolia dokładnie zabezpieczona na zimę; w zeszłym roku trochę to zaniedbałam i czubki gałązek lekko przemarzły; nie mogę już sobie pozwolić na żadne skuchy; juz nie; choć na to, żeby zapobiec najgorszemu jest i tak za późno; " class="ipsImage" alt=""> Quote
kakadu Posted April 18, 2014 Author Posted April 18, 2014 wszystkim, którzy tu zaglądają życzę wszystkiego co najlepsze z okazji świąt... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.