nora Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 trzymaj sie szaman-wszyscy szukaja dla ciebie domku... Quote
ronja Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 bazarek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9024795#post9024795 Quote
malawaszka Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Szamanku wyczarować trzeba dla Ciebie domek :shake: Quote
malawaszka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 a domku jak nie było tak nie ma? :shake: Quote
*zaba* Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Mikolaju tylko jeden prezent,a cale zycie sie zmieni... Tylko jeden prezent-domek Prosimy!!!! Quote
Szyszka Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Kochane cioteczki z okazji zbliżających Świąt chciałabym złożyć Wam życzenia cudownych chwil spędzonych w rodzinnej atmosferze, pyszności na stole, bogatego Mikołaja i dużo, dużo wiary, która da Wam siłę do tego co robicie. Ściskam Was Świątecznie. Angelika :tree1: A tobie Szamanku życzę domku jak z bajki. Quote
Wilejkaros Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Szamanku, a ktoś kiedyś obiecał Twoje zdjęcia... I gdzież one są? Quote
ronja Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 dla wszystkich, którzy tu zaglądają, podbijają Szamana - wszystkiego najlepszego na święta!! Quote
weszka Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Jaka szkoda że Szaman nie spędza świąt we własnym domku :( Quote
malawaszka Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Szamanku w końcu i dla Ciebie znajdzie siędomek Quote
ronja Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 bazarek dla Szamana http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9288746#post9288746 Quote
esperanza Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Bazarek bardzo mu się przyda. Aż boję się pytać, ile trzeba będzie zapłacić za jego operację przyszycia żołądka. Dziś czuje się dobrze, ale karmiony będzie dopiero od jutra. Quote
lika Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Szaman czuje się już lepiej. Wczoraj wieczorem wstał po raz pierwszy po operacji i był na krótkim spacerze. Dziś rano też chodził na spacer. Byłam u niego ok. 13-tej i też zabrałam go na spacer. Moim zdaniem nie wygląda na bardzo osłabionego, bez problemu doszedł do ul. Czerniakowskiej, wąchając wszystkie trawniki. Ożywił się też, kiedy mijał nas inny pies. Był bardzo spokojny (jak zwykle). Ani razu nie próbował w czasie spaceru usiąść lub się położyć. Nawet jak już w klinice czekaliśmi na lekarza, cały czas stał. W sumie spacerowaliś ok. 20 minut. Na lekarza czekaliśmy z 10 minut, więc ponad pół godziny był na nogach. [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Przepraszam za jakość zdjęć ale jakoś trudno było mi jednocześnie go prowadzić i fotografować. Quote
lika Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Jednak nie będzie można go zabrać w środę. Okazało się, że ma mocznicę i musi mieć przez jakiś czas kroplówki. Na skutek indoksykacji, w czasie skrętu żołądka doszło do uszkodzenia nerek. Możliwe, że będzie wymiotował przez jakiś czas. Jutro rano zaczną go karmić. Na razie nic do jedzenia nie dostaje (ważyłam go dziś - ma niecałe 29 kg). W czwartek będzie miał kolejne badanie krwi. Jeśli wynik będzie dobry, to czwartek-piątek będzie go można zabrać. Wysokość rachunku na dzień dzisiejszy - 930 zł. Quote
lika Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Pytanie, gdzie go zabierzemy? Przez minimum tydzień po wyjściu ze szpitala będzie wymagał specjalnej opieki. Trzeba pilnować, żeby nie lizał rany pooperacyjnej, po 10 dniach od zabiegu pojechać z nim na zdjęcie szwów. Powinien mieć ograniczany ruch - przez ok. 3 tygodnie powinien spacerować wyłącznie na smyczy. Oczywiście będzie dostawał leki, trzeba też go specjalnie karmić. Powinien jeść 5-6 razy dziennie małymi porcjami rozwodnionego jedzenia. Stopniowo trzeba zmniejszać ilość posiłków i je zagęszczać, tak żeby wrócić do normalnego trybu żywienia. Na początku powinien dostawać rozwodnioną karmę z puszki, typu Intestinal. Potem można mu robić papkę z suchego Intestinalu. Pić powinien często po ok. 100-150 ml na raz. Quote
esperanza Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Okazało się, że p.Jadwiga także odwiedziła dziś Szamana. Jeśli pies ma do niej wrócić, to dopiero w niedzielę, bo w weekend nie byłoby w ciągu dnia w hoteliku nikogo, kto by go obserwował i karmił 5 razy dziennie. Quote
lika Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 Właśnie o to się boję, że w hoteliku nie będą mieli jak zorganizować mu takiej opieki, jaka jest potrzebna. Trzeba być bardzo systematycznym i ciągle go obserwować, a jak jest dużo psów, to jest to trudne. A jeśli on wróci do p. Jadwigi, to w przyszły weekend będzie miał dobrą opiekę? Czy to kwestia tylko tego tygodnia, że nie ma nikogo przez cały dzień w Hotelu? Quote
esperanza Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 W weekendy p.Jadwiga ma treningi i jest poza domem przez 7-8 godzin. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.