Aggie Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 jak szukalam miejsca dal Koksika to podeslano mi na wątek namiary na osoby z Wwy - odpłatne domy ze strony bodajze www.petsitter.... poszukam , skopiuję to wam tu wkleję na wątek..ok? Quote
esperanza Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Aggie poszukaj koniecznie. Trochę funduszy jest, więc możemy sobie pozwolić na umieszczenie go na płatnym tymczasie. Quote
weszka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Oooooooooooo to by było super gdyby się DT znalazł! 3mam kciuki! Quote
Aggie Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 no to wklejam pierwszy namiar jaki dostałam [quote name='pidzej']a może poszukać na www.petsitter.pl kogoś kto mógłby odpłatnie przetrzymać psa kilka dni. ja teraz muszę iść, może ktoś to zrobić? http://www.petsitter.pl/szukasz_opiekuna.php znalazlam na tej stronie ciekawe ogloszenie: Imię i nazwisko: Anna Jedlińska telefon: 022 834 84 99, 509 239 402 Rodzaj oferowanej opieki:- opieka w domu właściciela zwierzęcia - opieka w domu opiekuna - spacery z psami - inne... (wymień) przyjmę też zwierzę do mojego mieszkania na bielanach Posiadane zwierzęta: nie posiadam. Zawsze miałam psy, lecz na emeryturze nie stać mnie na utrzymanie zwierzaka na stałe Doświadczenie: Od dziecka były psy w domu. Moja córka ma 3 psy: 2 leonbergery i szpica wilczego. Często się nimi opiekuję, gdy wyjeżdża, lub gdy suki mają cieczkę, biorę psa na miesiąc. Mój ostatni pies-przybłęda zmarł 2 lata temu ze starości (miał 15 lat) Quote
Aggie Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 i jeszcze jeden.. mam nadzieje że to cos da, ja sie nei kontaktowałam bo nei było potrzeby.. nie wiem na jak długo taka opieka jest możliwa [quote name='pidzej']i jeszcze jedno Imię i nazwisko: patrycja ostrowska telefon: 0 609 604 256 0 22 851 64 07 Rodzaj oferowaDoświadczenie: mam doświadczenie w opiece nad psami przeróżnej maści, charakterze i wielkości. Często przebywam z moimi podopiecznymi na działce 3000 m nad jeziorkiem Czerniakowskim w Warszawie i jeszcze do tego wychodzę na spacery.Psy mają stały dostęp do najlepszego jedzenia - wołowiny, gotowanego z ryżem drobiu, nabiału, dobrej suchej karmy.Nie daję psom puszek, które są niezdrowe. Najczęściej zdarza się tak, że zwierzak po kilkudniowym pobycie u mnie niechętnie wraca do właściciela, wcale nie wykazując radości na jego widok !!!Dodatkowe prace: do uzgodnieniaPosiadane zwierzęta: Mala, lagodna wysterylizowana suczkanej opieki:- opieka w domu właściciela zwierzęcia - opieka w domu opiekuna - spacery z psami - inne... (wymień) jestem otwarta na rożne propozycje Quote
lika Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Aggie, jesteś WIELKA!!! Nie miałam zielonego pojęcia, że jest taki serwis w internecie. Cały czas dawałam ogłoszenia do prasy, że szukam osoby, która mogłaby na 2-3 miesiące przyjąć psa do domu. Jak nie podawałam informacji, jaki to pies, to dzwoniły głównie starsze panie, które chciały dorobić do emerytury i wziąć do siebie yorka za dopłatą. Jak słyszały, że pies nie rasowy i na dodatek ze schroniska, to ich chęci do pomocy się natychmiast kończyły. Jak napisałam w ogłoszeniu, że opieka potrzebna dla niewidomego sznaucera olbrzyma, to nie było żadnego odzewu. Aggie, strasznie dziękuję. Dziś będę dzwoniła do osób, które ogłaszają się w tym serwisie. Quote
lika Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 Jutro będę w schronisku, to zobaczę co nowego u Szamana. Nie chcę zapeszyć, ale szykuje się dla niego tymczas w okolicach Warszawy. Trzymajcie kciuki!!! Quote
Aggie Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 trzymamy.... wiele kciuków i lap zaciśniętych...:loveu: Quote
Fela Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Jak wszytsko dobrze pójdzie, Szaman w najbliższych dniach trafi do domu tymczasowego w Radości, a czym donoszę oczywiście z radością. :lol: Trzeba będzie zorganizować jak najszybciej wizyte u dr. Garncarza. Pomoc w opiece nad Szamanem bardzo potrzebna, czy ktoś się może zgłosić na ochotnika? (trzeba pewnie będzie go wozić do lecznicy, dowozić jedzenie itepe, no i szukać domu oczywiście!) Quote
lika Posted April 28, 2007 Author Posted April 28, 2007 Dzięki Feli, która znalazła dom tymczasowy, Szaman przyjechał dzisiaj do Warszawy. Troszkę się opierał, nie bardzo chciał wsiąść do samochodu, ale w końcu zrozumiał, że czekają go lepsze dni i wsiadł. Felu, deklaruję się, pomagać w czym tylko mogę. Jednak nie ukrywam, że bardzo przydałby się ktoś zmotoryzowany, żeby wozić go do lekarza. Quote
weszka Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 Wspaniałe wieści! Ja z racji odległości pomagac mogę tylko mentalnie co obiecuję robić. Quote
lika Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Lara napisał(a):na watku glowym schroniska napisala, ze Szaman przyjechal do domu tymczasowego, czy mozna prosic o wiecej szczegolow? :p Jak zniosl podroz, czy juz bym u lekarza, jak sie czuje, jak zachowuje w domu? Niestety, jeszcze go nie odwiedzałam, bo złapałam grypę. Wiem od Feli, że podróż zniósł dobrze. Bardzo szybko się zaaklimatyzował w tymczasowym domku i już następnego dnia po przyjeździe przytulał się i podawał obie łapki. Sunia, z którą z teraz mieszka, jest o niego zazdrosna. Szaman chodzi na długie spacery, ma też do dyspozycji ogródek, a więc ruchu znacznie więcej niż w schronisku. U lekarza jeszcze nie był. Później Fela pewnie więcej o napisze, co u niego. Quote
ronja Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 czy Munia mogłaby się załapać na konsultacje u dr Garncarza razem z Szamankiem? Quote
Fusica Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Wysyłam Szamana do Pani z Poznania, która jest zainteresowana adopcją olbrzymka. Miała chrapke na naszego Krucha ale Kruszyna juz w nowym domku. Zainteresowana miała juz olbrzymka... Jak będę wiedziaął coś więcej, to natychmiast dam znać... Quote
lika Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 Fusica, bardzo Ci dziękuję, w imieniu Szamanka. Trzymam kciuki, żeby się Pani spodobał. Quote
lika Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 W przyszłą środę, 16 maja, Szaman jedzie na wizytę do dr Garncarza. Quote
weszka Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Super że sprawa Szamana nabiera rozpędu. A jak się zachowuje w domku tymczasowym? I może jakieś zdjęcia na wolności? Quote
elainfo Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 weszka napisał(a):Super że sprawa Szamana nabiera rozpędu. A jak się zachowuje w domku tymczasowym? I może jakieś zdjęcia na wolności? hmm ja widziałam szamana w sobotę.. strasznie wystraszony, siedział non stop w budzie.. jak udało sie go podstepem wywolac z budy.. to i tak zaraz wlazł tam spowrotem... nikt za to nie napisał ,ze szaman ma tam również tymczasowa koleżanke.. onke-dorke..moja bidulke .. noi .. własnie razem z dorka rozdeptuja kwiatki w ogródku i zrobiły sobie toalete na warzywniaczku..;-)):diabloti: Szaman jest bardzo płochliwym piesem.. ale mysle,ze to mu przejdzie jak tylko zrozumie ,ze krzywda mu sie tu nie stanie.. ale na spacer z dorka nie dał sie skusic.. moze jak bede w czwartek zabrac dorke do weterynarza na zabieg sterylki to uda mi sie porobic zdjatka Szamanowi.. Quote
elainfo Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 a.. przeprasam własnie doczytałam,ze jednak Lika napisała o pobycie Szamana z Sunią.;-) ile lat ma Szaman, bo w Radości mi powiedzieli ,ze ponoć 8... ale on na tyle nie wygląda..!!!??? ja bym mu najwyzej 5 dała..;-)) Quote
Wilejkaros Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Kibelek w warzywniaczku? Hmmm, pyszne marchewki, dobrze nawodnione z Radości. Quote
esperanza Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 On jest u Luke z forum owczarków, który jeśli mnie pamięć nie myli, miał u siebie kiedyś jakąś suczkę od nas na tymczasie. Quote
elainfo Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Szamanka powinien ktos wkoncu odwiedzic..wziąc do weta obadac, obstrzyc moze troche...zawieźc jakieś jedzenie..dziewczyny czemu nikt nie jeździ do szamana..?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.