Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam, Żaba w porządku, kijanki też. Na Labradorach zrobił się ruch, nawet kilka deklaracji dostałam, m. in. w sprawie finansowania szczepień. No, ale na to jeszcze czas. Jedna z osób kupiła Żabie legowisko i worek karmy, mam to dostac w przyszłym tygodniu. W niedzielę wizyta innej pani z labków z prezentami:multi:, więc na razie jest nieźle. Ale oczywiście gotowośc do ogłaszania mile widziana. Co do zdjęc, może w przyszłym tygodniu coś się uda, bo teraz, nie dosyc, że mam furę roboty, to jeszcze syn mi zachorował. Pozdrawiam.

Posted

Aimez_moi napisał(a):
Ta ......:) zawsze....:) Jak wyprawa przez pol Polski w malutkim...ciasniutkim autku we trzy po piesia z krzywymi nozkami.....:):)


heheheheh...... no... i obśliniał mnie całą drogę....

Posted

Jak nie dziecko, to pies. Z Żabą coś nie tak. Zieje jak miech kowalski (nie wiem czy to upał, czy temperatura, bo nos ma raz ciepły, raz chłodny, teraz akurat chłodny i wilgotny), kręciła się po domu zdenerwowana i jeszcze się nie wyczyściła. Jeden wet stwierdził,że po tak dużym miocie może się czyścic dłużej, ale jak długo? Ona przecież rodziła we wtorek. Poza tym jakoś straciła apetyt. Fakt, że karma niespecjalnie wyśmienita, ale dotąd jadła ją bez oporów, a poza tym dziś ugotowałam specjalnie dla niej i też większośc zostawiła. Bez większych oporów wciąga tylko mleko. Drugi wet dał jej oksytocynę, żeby się szybciej wyczyściła, antybiotyk i wit. C. Ale jeśc nie je i zieje okropnie. A ja nawet nie mam mozliwości zawiezienia jej do gabinetu z USG i nawet tym razem na sąsiadów nie mogę liczyc. Czy macie jakieś doświadczenia z labkami w połogu? Bo się o nią boję.

Posted

BerciaP. napisał(a):
Jak nie dziecko, to pies. Z Żabą coś nie tak. Zieje jak miech kowalski (nie wiem czy to upał, czy temperatura, bo nos ma raz ciepły, raz chłodny, teraz akurat chłodny i wilgotny), kręciła się po domu zdenerwowana i jeszcze się nie wyczyściła. Jeden wet stwierdził,że po tak dużym miocie może się czyścic dłużej, ale jak długo? Ona przecież rodziła we wtorek. Poza tym jakoś straciła apetyt. Fakt, że karma niespecjalnie wyśmienita, ale dotąd jadła ją bez oporów, a poza tym dziś ugotowałam specjalnie dla niej i też większośc zostawiła. Bez większych oporów wciąga tylko mleko. Drugi wet dał jej oksytocynę, żeby się szybciej wyczyściła, antybiotyk i wit. C. Ale jeśc nie je i zieje okropnie. A ja nawet nie mam mozliwości zawiezienia jej do gabinetu z USG i nawet tym razem na sąsiadów nie mogę liczyc. Czy macie jakieś doświadczenia z labkami w połogu? Bo się o nią boję.


moja suka czyściła się dość długo.Bardzo dobrze że antybiotyk dostała.wet powinien sprawdzić poprzez omacanie czy już na pewno czysta macica (brak szczeniaka).Różnie bywa.Oksytocyna powoduje skurcze więc gdyby coś to powinna wydalić.Ważne czy wszystkie łożyska wyszły ale jak dostała antybiotyk to git.Moja dostała antybiotyk bo jednego łożyska nie widziałam i było wszystko w porządku do sterylizacji po roku.Wtedy łożysko znalazło się -było w macicy zaropiałe i śmierdzące.
W razie W to przy sterylce się sprawdzi.
Musi jeść bo musi mieć mleko,Myślę że to może być ten upał.Sprawdź może jej cycuszki żeby żadne guzy na listwie mlecznej się nie porobiły.Trzeba jej cycuszki rozmasowywać.
Nie wiem co jeszcze ci napisać.Połóg u labków jest taki sam jak u wszystkich psów.Musi dużo pić i miej stały kontakt z wetem.Jak masz termometr jakiś zapasowy to sama zmierz jej temp delikatnie.Ja tak robiłam.

Posted

Dzięki za informacje, są pocieszające. Żaba chyba jednak miała temperaturę, bo cały wczorajszy dzień nie interesowała się dziecmi. Tzn. karmiła, ale nic więcej. Wieczorem, w desperacji, wzięłam spryskiwacz ogrodowy, którym robię opryski moim roślinom (żadnej chemii, wyciąg z grejpfruta) i spryskałam Żabę od stóp do głów wodą. Trochę była zdziwiona tym zabiegiem, ale wreszcie przestała ziac! Natomiast o 2 w nocy, akurat kiedy skończyłam sobie robic pedicure, zażyczyła sobie spacerku. No to ja w klapkach i koszuli nocnej tup, tup po piasku. Żabsko sikało 5 razy w ciągu 10 minut! Po czym wróciła do domu, zrobiła porządek wokół szczeniaków, wymiotła wszystko z miski i wreszcie odżyła. Dzisiaj już po każdym spacerze ma prysznic.

Posted

Oj tam Ciotuchna Dagusia przesadza.....wystarczy jedno lozko...naprawde...:)
Gorzej z jedzeniem......ale jak beda dobrze wychowane to sie z Toba podziela......w nierownych proporcjach....:)

Posted

BerciaP. napisał(a):
W sumie masz rację, w końcu ja i Towarzysz Małżonek możemy spac na psim, nie? :lol:


Kochana.....:) juz prawie cala geba jestes Pancia labradorkow.......:):)

Posted

Kijanki rosną. Wczoraj zaczęły już podnosić się na łapki i robić pierwsze chwiejne kroki. Zaczynają też poszczekiwać:multi:. Kombinuję co zrobić kiedy otworzą oczy, zaczną się rozłazić po mieszkaniu i - co tu dużo mówić - brudzić. Towarzysz Małżonek może stracić całą swoją tolerancję:roll:, bo nie przywykł do psów w domu, a do ósemki na raz, to już w ogóle się nie przyzwyczai. Zastanawiam się czy to by było dobre rozwiązanie umieścić je z matką w budzie i kojcu, żeby do szczepień nie miały kontaktu z moimi psami. Żaba oczywiście spacerowałaby tak jak teraz.

Posted

Ja mysle, ze to bardzo dobry pomysl.....
i mozna kupic podklady aby nie sprzatac tylko je systematycznie wyrzucac......
Sorki...;) a moze uda Ci sie machnac kilka zdjec?

Posted

Zaprosiłam się sama przypadkiem na wątek. ;) To Żaba niespodziewajkę zrobiła. A przegryzając jajka kurczakiem zbierała karmę dla maluchów. Taki barf sobie zrobiła. :diabloti:

Ja niestety chęcią adopcji nie pomogę bo dopiero za jakiś czas będę mogła mieć psa ale tylko i wyłącznie nadającego się spędzać czas na dworze gdy jestem w pracy. A labki się nie nadają zupełnie. Ale trzymam mocno kciuki za ropuszkę i jej żabencje i chętnie będę podczytywać co się u nich dzieje i ewentualnie podrzucać jakby był jakiś chętny dom. ;)

Z niecierpliwością czekam na fotki mamy i maluszków.

Posted

ciocia...zdjęcia daj...koniecznie...dogo już takie jest , że jak nie ma fotek to małe zainteresowanie wątkiem...a tak jak ktoś wejdzie to maluszki poogląda...zapamięta i będzie wracać....

Posted

danavas napisał(a):
ciocia...zdjęcia daj...koniecznie...dogo już takie jest , że jak nie ma fotek to małe zainteresowanie wątkiem...a tak jak ktoś wejdzie to maluszki poogląda...zapamięta i będzie wracać....


I wtedy fotki można podrzucić zainteresowanym adopcją szczeniaka albo mamuśki. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...