Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 423
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

teren jest ogrodzony ale pies jest mały i mógł się gdzieś przecisnąć. Niemniej jednak sunia nigdy nie oddalała się poza zasięg wzroku, wręcz pilnowała Magdy

Posted

same jesteśmy w szoku - co sie stało, pies nie zaszczekał, nic, po prostu się rozpłynął. Magda ma naprawdę duże doświadczenie i współpracuje z Akitami w potrzebie, z Asiorem z Krakowa, Andzią z Dymin, wiele trudnych przypadków przeszlo przez jej ręce i nigdy się nic takiego stało :-( miejmy nadzieję, że sunia się znajdzie

Posted

wróciłam z pozukiwań, ogłoszenia porozlepiane w okolicznych wsiach, rozmawialiśmy tez z mieszkańcami. Dobra informacja jest taka, że Agatka żyje. Widziano ją ok 2 km od domu z rozwianymi uszami radośnie pędzącą po polu. Pani usilowała ją zwabić ale ta ją olała. Mieszkańcy są zyczliwi i raczej nikt nie powinien jej krzywdy zrobić ale zagrożeniem są psy wiejskie.
Objechałyśmy okoliczne pola, Magda prawie ochrypła ale nic, żadnego szczeknięcia. :shake:

Posted

To spryciara jedna. Dobrze, że poinformowałyście sąsiadów i porozwieszałyście plakaty, może ktoś się odezwie, jak ją zobaczy albo wręcz uda mu się ją złapać. Niuńka nawet nie wie ile stracha napędziła i ile nerwów to przynosi. Mam nadzieję, że daleko nie uciekła i uda się ją znaleźć :(

Posted

no nic, cisza. krew by zalała. Nie wiadomo w którą stronę dziadyga polazła. Trzeba czekać ludzie na wsiach sie wymieniają informacjami, teraz do pola wychodzą, moze ktoś coś zauważy. Zostawilam Magdzie jeszcze 20 plakatów. Normalnie jej spiorę dupsko jak się znajdzie ;-)

Posted

Ja bym sprała osobie wyprowadzającej nieznanego psa bez smyczy.... Tyle już było takich sytuacji, a dalej się zdarza, że komuś się wydaje, że pies nie zwieje :(

Posted

jofracy napisał(a):
Ja bym sprała osobie wyprowadzającej nieznanego psa bez smyczy.... Tyle już było takich sytuacji, a dalej się zdarza, że komuś się wydaje, że pies nie zwieje :(


ale co Ty piszesz? przecież ona nie uciekła na spacerze. Na spacerze zawsze była bardzo grzeczna. Wetka prosiła zeby absolutnie nie zakładać jej obroży ze smyczą bo ma chorą tchawicę a z szelek dwa razy się wyplatała. Uciekła z ogrodu a nie na spacerze, nie wymyslajcie historii.

Posted

zrobiłam reklamę wydarzenia Atra zaginęła na FB to takie małe ogłoszenia po prawej stronie. Jest to płatne 10 centów za kliknięcie ale wyświetli się tylko osobom zamieszkałym 40 km wokół Słupii Koneckiej. Moze to coś da, po prostu brak mi słów, już tyle dni i nic :-(

Posted

Boję się, że nic z tego nie będzie...Kurczę, nikt jej nie widział oprócz tego jednego razu albo po prostu nie zwrócił na nią uwagi, ona już może być daleko, daleko.

Posted

paula_t napisał(a):
Boję się, że nic z tego nie będzie...Kurczę, nikt jej nie widział oprócz tego jednego razu albo po prostu nie zwrócił na nią uwagi, ona już może być daleko, daleko.


Też się tego boję :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...