mmmmm Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Witam! Czy ma ktoś z Was zdjęcie dorosłego SH z tyłozgryzem (cofniętą żuchwą)? Czy tego typu wada nie przeszkadza pieskowi w codziennym życiu? Pozdrawiam. Quote
---------- Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Zalezy od tego, jak daleko posunieta jest ta wada i jak duza jest dysproporcja. Czy to Twoj pies ma te wade? Czy do tej pory zauwazyles, zeby ta wada mu przeszkadzala? Jesli mozesz to zrob zdjecie jego zgryzu i wstaw tutaj - sa tu hodowcy, wiec ktos Ci cos doradzi. Quote
mmmmm Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Nie to nie jest mój piesek. Wczoraj widziałem szczeniaka właśnie z taką wadą. U 2,5 miesięcznego malucha żuchwa była cofnięta o jakieś 5-7 mm. Można było wyczuć przednie wystające ząbki kiedy sie dotykało. To jest piesek z rodowodem, ale przez tą wadę nie może być reproduktorem, ani startować na wybiegach. Nie przeszkadza mi to, tylko chciał bym wiedzieć czy nie będzie mu to przeszkadzało w życiu, no i czy jak dorośnie nie będzie "śmiesznie" wyglądał. Quote
mmmmm Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Dodam jeszcze linka z albumem tych piesków. Dokładnie tego nie widać, ale może ktoś z wprawionym okiem coś zobaczy: http://www.sonic.huskies.pl/pict0093.html To jest ten piesek i kolejne zdjęcia w prawo >> Quote
NigdyNigdy Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Przeszkadzać raczej nie powinno, pod warunkiem, że zarówno zęby, jak i wargi są normalnie rozwinięte. Czasem tylko taki piesek wygląda dość komicznie, bo zamiast mieć normalną kufę, robi coś, co wygląda, jak "dziubek", co zwykłam nazywać "rekinkiem", ze względu na pewne podobieństwo do tej ryby ;) Quote
Huskuś Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 mmmmm napisał(a):Nie to nie jest mój piesek. Wczoraj widziałem szczeniaka właśnie z taką wadą. U 2,5 miesięcznego malucha żuchwa była cofnięta o jakieś 5-7 mm. Można było wyczuć przednie wystające ząbki kiedy sie dotykało. To jest piesek z rodowodem, ale przez tą wadę nie może być reproduktorem, ani startować na wybiegach. Nie przeszkadza mi to, tylko chciał bym wiedzieć czy nie będzie mu to przeszkadzało w życiu, no i czy jak dorośnie nie będzie "śmiesznie" wyglądał. Mnie się wydaje, że wiele zależy jak dalej będa się rozwijać szczęki i jaka będzie dysproporcja między jedną a drugą. Dolne kły mogą się wbijać w podniebienie. Ale nie słyszałam do tej pory o tym aby u Husky były jakieś kosmiczne tylozgryzy tak jak zdarza się to u niektórych długopyskich ras, że psy są prawie niezdolne do życia. Pozdrawiam Hania Quote
Cyraneczka Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Podobna wada zgryzu spotykana jest czasem u husky, w niektórych hodowlach jest nawet dość częsta, bo zapewne dziedziczna, i jeśli jakiś konkretny pies ją niesie, to się powtarza. Z tego co wiem, psy dorosłe mogą z nią żyć i jakoś im to nie przeszkadza. Można spiłować kły, jeśli bardzo nachodzą na dziąsło, ale nie zawsze jest to konieczne. Znam jednego takiego "rekinka", jest już dorosły i nie sprawia wrażenia nieszczęśliwego. czasem hodowcy u szczeniaków "naciągają" szczękę i każą to robić właścicielom, ale raczej uważam to za nie najlepszy pomysł, jak się to robi bez wyczucia to można zrobić pieskowi krzywdę. Lepiej zostawić naturę taką jaka jest... Quote
mmmmm Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 No dokładnie jak go zobaczyłem to pomyślałem taki rekinek i imię jakie go niego pasowało by w 100% to "szarki" ;) Macie może gdzieś fotkę dorosłego "rekinka" ? Quote
Paulina87 Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Ten husky chyba był na allegro za 300 zł do kupienia o ile się nie mylę, tylko nie było podane jaką ma wadę dyskwalifikującą z dalszej hodowli. Jeśli naprawdękosztuje 300 zł to cana bardzo okazyjna mi się wydaje i w sam raz dla kogoś kto twierdzi, że "nie stać go na psa z rodowodem" ;) Też jestem ciekawa jak wygląda dorosły pies z taką wada bo nie widziałam nigdy chociaż może nie zauważyłam bo nie każdemu psu zaglądam w paszczę :cool3: Quote
mmmmm Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Tak to dokładnie ten sam psiak, co na aukcji Allegro. 300 za takiego pogodnego pieska to nie wiele, zwłaszcza ze jest metryczka. Pozdrawiam! Quote
Drabster Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Poszukaj dobrego weta stomatologa i idz z nim on ci powie jak można mu jeszcze pomóc ,ja sam osobiście znam psa o imieniu Yukon który właśnie ma tą wade i w niczym mu to nie przeszkadza. Quote
SH Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Całkiem spore tyłozgryzy pojawiają się dość regularnie u husky. W naszych hodowlach ta wada pojawiła się wraz ze wzrostem popularności rasy. Osobiście znam od szczeniaka pewnego dorosłego psa (3 latka), który całkiem normalanie sobie żyje z tą wadą. Jego żuchwa jest krótsza o ok. 1 cm od szczęki! Jest psem z rodowodem, po utytułowanych rodzicach, importach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.