Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie zapomnieli, nie zapomnieli - patrzą cały czas i zagladają..

Niestety dudi chyba jest prawdziwym mastino z prawdiwym mastinim charakterem..Oj, oj...

  • Replies 248
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

najnowsze informacje ze strony emira:

[FONT=Comic Sans MS]DUDI - stan zapalny oczu oraz ropowica łap utrzymują się w dalszym ciągu; zostało zmienione leczenie; Dudi nabiera ciała ; niestety nie jest przyjazny i musieliśmy zabrać z jego boksu Dobrusię i Reszkę ponieważ je atakował; chętnie wychodzi na spacer na duży ogród - ale spaceruje sam; bardzo lubi opodstawiać się pod wodę tryskającą ze spryskiacza ogrodowego. [/FONT]

http://fundacja-emir.org/aktualnosci/dudi.htm

Posted

Biedacto z tymi łapkami - wyglądaja faktycznie nieciekawie.
Co za łobuziak z niego - rządzić mu się zachciało :cool3: ale własny Pan/Pani z doświadczeniem z psim charakterkiem potrafi zdziałac cuda....

  • 2 weeks later...
Posted

niestety u Dudiego jest tak sobie. przeklejam informacje ze strony EMIR:

27.06.07: DUDI - pieknieje, nabiera ciała; juz nie sterczą mu żebra; niestety mimo antybiotyku choroba nie cofa się. Będzie miał robiony test, aby znależć lek, który być może zlikwiduje ropowicę. Następnie czeka go operacja oczu.Jego adopcja w tym stanie jest problematyczna. Koszty jego leczenia są bardzo wysokie ( tylko r-k za dotychczasowe leczenie w klinice SGGW wynosi 3.012,29)

jak widac sporo jeszcze trzeba i nakladu sil i srodkow aby Dudi wrocil do zdrowia.
czy pamietamy jeszcze o tym zeby mu pomoc?

  • 2 weeks later...
Posted

"10.07.07: DUDI ponownie w klinice; wykonano mu antybiogram i może wreszcie dowiemy sie, jaki antybiotyk zadziała; ze względu na agresje, którą wykazuje i do psów i do ludzi - będzie kastrowany; czeka go także operacja obu oczu."

Posted

GoniaP napisał(a):
"10.07.07: DUDI ponownie w klinice; wykonano mu antybiogram i może wreszcie dowiemy sie, jaki antybiotyk zadziała; ze względu na agresje, którą wykazuje i do psów i do ludzi - będzie kastrowany; czeka go także operacja obu oczu."


Oby coś w końcu zadziałało...
Jest agresywny w stosunku do ludzi??

  • 2 weeks later...
Posted

Ropowica Dudiego była nieuleczalna... Ropa ciekła nawet spod obroży. Byłby skazany na cierpienie do końca życia.
Do tego niestety Dudi był bardzo agresywny, zarówno w stosunku do psów (w tym suk) a przede wszystkim ludzi. Pani Krystyna była jedyną osobą, która mogła wejść do jego boksu. Nie było jednak o jakichkolwiek zabiegach.
W tej sytuacji, humanitarne odejście było najrozsądniejszym wyjściem. :-(

Posted

Biedny Dudi....pozostaje tylko pytanie, kto dopuścił do tego, by ten pies tak strasznie cierpiał zanim trafił do schroniska, bo pewne jest, że taki stan musiał trwać bardzo długo. Kto doprowadził - przypuszczalnie trzymając Dudiego bez kontaktu ze światem zewnętrznym przez całe jego życie - do powstania takiej wrogości wobec innych zwierząt i wobec ludzi...

Dobrze, że Duduś chociaż przez parę miesięcy mógł się poczuć jak normalny pies, że nie umarł w potwornym bólu gdzieś na betonie, na kwarantannie w schronisku....i za to bardzo, bardzo dziękuję Pani Krystynie z Fundacji EMIR.

Posted

MonikaP napisał(a):

Dobrze, że Duduś chociaż przez parę miesięcy mógł się poczuć jak normalny pies, że nie umarł w potwornym bólu gdzieś na betonie, na kwarantannie w schronisku....i za to bardzo, bardzo dziękuję Pani Krystynie z Fundacji EMIR.
Pamiętajmy go tak...


I niech już nie czuje bólu i będzie szczęśliwy ...

Posted

strasznie mi przykro..

Szanuję decyzję - mysle ze jeśli było to jedyne wyjscie to nalezało tak postapic..

Dudusiu, kochanie - my bedziemy o Tobie pamietać - Ty to wiesz przecież..

(')

Posted

chcialam podziekowac wszystkim, dzieki ktorym Dudi ostatnie miesiace swojego zycia przezyl w dobrych warunkach i z godnoscia. dziewczynom z Poznania ktore go znalazy i wydopbyly ze schronu. Emirowi ktory przyjal go pod swoje skrzydla. wszytskim zasilajacym konto - dzieki waszym wplatom Dudi mogl byc leczony.
Krystyno - dziekuje ze dalas mu to wszystko co moglas mu dac. decyzja o uspieniu zapewne kosztowala cie bardzo duzo. ale czasem i taake dezycje trzeba podejmowac.
dla mnie Dudi na zawsze pozostanie "ciasteczkowym potworem" ktory tak bardzo zawsze cieszyl sie na psie przysmaki.
:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...