Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Mamy kolejną nową podopieczną, prawie jak berneńczyk:loveu: ino łysa :eviltong:

***********
Od kilku dni mieszka z nami w oczekiwaniu na nowy dom młodziutka, przesympatyczna szwajcarka - Dona. Jest rodowodowym Dużym Szwajcarskim Psem Pasterskim i ma wszystkie jego cechy. Uśmiechnięty pysio, łagodność w stosunku do innych zwierząt (przetestowały to nasze 2 koty, bardzo zdziwione faktem "rozmnożenia się" Agnarra) i najważniejsze - przywiązanie i miłość do człowieka. Chodzi za mną jak przysłowiowy pies, patrzy w oczy próbując odgadnąć moje życzenia.
I jak prawdziwy DSPP błyskawicznie uczy się i przyzwyczaja do nowych sytuacji. Nie umiała chodzić na smyczy, już umie i radzi sobie świetnie. Już rozumie, że nie życzę sobie szczekania pod płotami innych psów - więc nie szczeka.
Jeszcze trochę ciągnie ma smyczy, ale komuś kto ma rok i mnóstwo energii to takie drobnostki można wybaczyć.
Dona była psem przede wszystkim ogrodowym, nie umiała chodzić po schodach, ale u nas już po nich śmiga.
Jest bardzo łagodną, nieco ostrożną sunią. Boi się mężczyzn, ale to też na pewno można zmienić
Jutro przejdzie swój drugi test bojowy ( pierwszy zaliczyła na spotkaniu Fundacyjnym w niedzielę i moim zdaniem zdała go celująco) jedziemy do Warszawy pochodzić na Polach Mokotowskich i do naszej pani Vet.









**********

Kontakt w sprawie adopcji:
Elza - 692438657 lub Camara - 609741026

================================================== ===========

Wszyscy, którym nieobojętne są jego dalsze losy
proszeni są o wpłaty na konto Fundacji Pasterze, z dopiskiem
"darowizna na Donę".

FUNDACJA PASTERZE
56-300 Milicz ul. Osadnicza 19
nr konta: 58 9582 0000 2000 0024 2660 0001

Edited by milla.j
Posted

Co się dzieje?Piękna,duża ,łysa,mądra ,zadbana i szuka domu-świat coraz bardziej mnie zadziwia.
Mam nadzieję,że ta pięknota szybko znajdzie swoich człowieków

Posted

wieści z DT u Argo na razie w postaci zdjęć - "opisówka" po weekendzie ;)

Postaramy się więcej napisać w weekend. Tymczasem obserwujemy, uczymy i podziwiamy szybkość uczenia...






Posted

Było obiecane więc i jest :)
Więcej wieści z DT u Argo:

Dona mieszka z nami prawie od tygodnia. Z zalęknionej, smutnej suni stała się dynamiczną, ciekawską i bardzo wesołą psicą. Z racji naszych obowiązków codziennie jeździ z nami na 9-10 godzin do Warszawy, do pracy.
Dlatego też na popołudniowe spacery biegamy do okolicznych parków, gdzie Dona poznaje nowych kolegów. Zachowuje się bez zarzutu, jest miła i łagodna. Na wołanie natychmiast przybiega do mnie (czego nie można powiedzieć o Agnarrku... ) suczka to suczka... Oczywiście trzeba na nią bardzo uważać, bo nadal na ludzi reaguje nieufnie (np co bardziej namiętnych potrafi obszczekać) , choć już znacznie mniej niż na początku.
Wczoraj byliśmy z Doną u Veta. Pani doktór bardzo dokładnie przebadała małą, która zachowywała się wręcz wzorowo.
Jedyne zalecenie jakie otrzymaliśmy to specjalna dieta poprawiająca rozwój mięśni i stan stawów (Dona nie była dotychczas zbyt dobrze żywiona i teraz trzeba to nadrobić).
Na zdjęciach u nas w domu i w pracy, na spacerach w parku i przy pomniku Szczęśliwego Psa - którym mam nadzieję stanie się Dona w Nowym Domku.























Posted

Oj jakie piękne widoczki :loveu:-piękna łysa w towarzystwie cudnego wielkiego łysego.A zdjęcia śpiących czworołapnych rozwalonych kołami do góry zniewalające.

Posted

Dona fajnie się rozkręca :)
Opowieści z DT ciąg dalszy:

Sunia poprawia się na ciele i duszy a Magda zasypuje mnie fotkami, tak że nie wiem które wybrać. To może takie dwa wątki...
Za przykładem Agnarra Dona oswaja się z wodą



chociaż nie z takim zaangażowaniem jak Agnarr



Natomiast w zabawach z naszymi wnuczkami to Dona przewodziła



Posted

Dona z wakacji wróciła! Ale na razie tylko wieści z DT u Argo, fotorelacja (mam nadzieję) wkrótce:

Właśnie wróciliśmy z tygodniowego wypadu na Mazury. Psia sierść pachnie jeszcze wiatrem i wolnością.
Dona zachwyciła się ogromnymi lasami, biegała i węszyła jak szalona. Ale na każde zawołanie przybiegała do nas.
Do wody wchodzi nie za chętnie, z lekkim obrzydzeniem patrząc na szalejącego w niej Agnarra.
Szczególnie polubiła Justynkę, naszą 4-letnią wnusię, której nie odstępowała na krok.
Wieczorami 2 szwajcary na działce w lesie budzą grozę ( nawet wśród znajomych ) stróżując na wyścigi...
Ogólnie fajnie odpoczęliśmy, trochę popracowaliśmy z Doną.
Acha i mała jest psem samochodowym - jeździ wspaniale (tzn śpi jak zabita ) a też trzeba bardzo uważać otwierając drzwi, bo od razu próbuje wepchnąć się do środka

Posted

Na zdjęcia nie musieliśmy za długo czekać, więc od razu zamieszczam:

Magda wywołała mnie do tablicy (raczej klawiatury), a że ciągle jeszcze z pracy, to bez komentarzy wklejam.


















Posted

Oj widać,że dwa łyse bardzo się ze sobą zżyły.Nowy domku ujawniaj się jak najszybciej,bo Donie będzie ciężko rozstać się ze swoimi tymczasowymi opiekunami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...