Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 275
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AgaiTheta napisał(a):
mamy boksie, mamy!
Trzeba poprosić joaaa o rady wychowawcze.

aha macie.. noi jak u was wyglądaja /wygladały relacje z innymi psami..??

kurcze bo ja niewiem.. moj TZ mial boksa i dokładnie ten sam problem..,którego pozbył sie w miare szybko.. (problemu nie psa;-))

Posted

AgaiTheta napisał(a):
a czy jesteśmy w stanie dowiedzieć się jak Lori się zachowuje zostawiona sama w domu?


teraz to juz raczej grzecznie.. ale poczatkowo prawie zjadła drzwi zostawajac samej w domu..z tego co pamietam z rozmów o Lorio. chyba tez zjadala rózne przedmioty.. ale ta agresja do psów z czasem zaczeła sie nasilac.. początkowo raczej tego typu problemu raczej nie bylo..

Posted

Moja Theta nie lubi suk, ale bez przesadnej agresji, poprostu jeży sie i warczy pod nosem.
Sunia jest w wieku "jestem najważniejsza, nie fikaj" my przerabialiśmy to samo. Trzeba wyraźnie dać jej do zrozumienia kto jest najważniejszy, no ale to trzeba chcieć!

Postaramy się chociaż DT znaleźć!

A jak z psami też się nie dogaduje?

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Moja Theta nie lubi suk, ale bez przesadnej agresji, poprostu jeży sie i warczy pod nosem.
Sunia jest w wieku "jestem najważniejsza, nie fikaj" my przerabialiśmy to samo. Trzeba wyraźnie dać jej do zrozumienia kto jest najważniejszy, no ale to trzeba chcieć!

Postaramy się chociaż DT znaleźć!

A jak z psami też się nie dogaduje?



bez róznicy czy pies czy suka.. pytałam jej włascicielke czy zaobserwowała moze TYP psa ,których Lori nie toleruje.. moze duze, male, czarne.. -mówi ,ze bez róznicy.. nie ma żadnej reguły..do tej pory potrafiła sie ładnie bawic z innymi psami.. az od jakiegos czasu potrafui z zabawy przejść w atak.. nawet zaprzyjaźnione psy do tej pory ..juz dostały od niej po głowie.. i unikaja Lori..

Posted

ale niemamy co liczyc na wole obecnej właścicielki. zeby cokolwiek zrobic i popracowac nad ułozeniem Lori i zapanowaneim nad nią i jej charakterem!!! podkreślam to bo juz wiele razy jej to proponowałam..
POPROSTU NIE I KONIEC!!

Posted

Fusica napisał(a):
Strasznie chciałabym pomóc... tylko nie wiem jak... To ja może plakaciki zrobie ??? Elu powiedz jak mogę pomóc...

cholercia ja sama niewiem rece mi opadaja .. najbardziej dlatego ,ze obecna pani włascicielka kiwnac palcem niechce.. i z jedej strony chce Lori oddać w dobre rece.. a z drugiej strony nie mozna liczyc na żadna pomoc z jej strony!!

no nic wystawie lori na Allegro.. Niewiem ksiu.. co jeszcze mozna zrobic.. mozna porobic plakaciki.. i porozwieszac moze wlecznicach weterynaryjnych.. czy jak.. a może na polach mokotowskich wywiesić plakaty.. echh chociaz tam chadzaja ludzie z cywilizowanymi psami..chociaz może warto?

Posted

kurcze wiecieco..jakos zdołowałam chyba ta Lori.. kurcze tyle psóww potrzebie udało mi sie (z wasza pomoca oczewiście ) wyadoptowac..wydawalo by sie w wiekszej potrzebie .. az tym przypadkiem to az mi jakos tak energia uchodzi.. echhmoze dlatego ,ze chora jestem..i ledwo dycham..

Posted

Elu to ja dzisiaj zrobie plakaciki i w tygodniu porozwieszam w lecznicach. Może umów się z "Pańcią" Lori na sobotę, to zrobimy suni ładne zdjątka ??? I przy okazji oblukamy jej zachowanie??? Oczywiście chodzi mi o zachowanie Lori, bo co do zachowania jej pani nie mam wątpliwości...:2gunfire:
Elu czy na wątku Sarki, to nie są zdjęcia z Lori???

Posted

Fusica napisał(a):
Elu to ja dzisiaj zrobie plakaciki i w tygodniu porozwieszam w lecznicach. Może umów się z "Pańcią" Lori na sobotę, to zrobimy suni ładne zdjątka ??? I przy okazji oblukamy jej zachowanie??? Oczywiście chodzi mi o zachowanie Lori, bo co do zachowania jej pani nie mam wątpliwości...:2gunfire:
Elu czy na wątku Sarki, to nie są zdjęcia z Lori???


wiesz co tez sie zastanwiaam.. poczatkowo , ale niesadze ,zeby warwik mi tu ściemniał ,ze to jakas Morda anie Lori..ale zaraz raz jeszcze porównam fotki, kufy sukitd.. tez taka masywna ta boksai, co?? hmm..

to dobry pomysł.. z tymi fotkmi w ten weekend.. ja planoiwała sie spotkac osob. az Loriw Ndz.. ale siła wyższa.. , która zaraziłam teraz Jacka.. heheh niestety rozłozyła mnie ..;-))

Posted

elainfo napisał(a):
kurcze wiecieco..jakos zdołowałam chyba ta Lori.. kurcze tyle psóww potrzebie udało mi sie (z wasza pomoca oczewiście ) wyadoptowac..wydawalo by sie w wiekszej potrzebie .. az tym przypadkiem to az mi jakos tak energia uchodzi.. echhmoze dlatego ,ze chora jestem..i ledwo dycham..

Wiem dlaczego tak się czujesz... mam to samo... Człowiek, który miał się okazać zbawieniem i ostoją dla bezdomnego psa, okazał się zwykłym draniem... Rok temu o "Pańci" pisałybyśmy w samych superlatywach..., że kochana, że ma dobre serce, że wzięła suńke ze schronu... a teraz ??? Ehhh szkoda gadać... Czasem zastanawiam się nad sensem wprowadzenia badań psychologicznych dla właścicieli psiorów... Co się stało, że Lori zaczęła być agresywna wobec innych psów??? Przecież nie była taka rok temu... I tak oto wymażony opiekun, z powodu tak błachego i dotyczącego większości psów problemu, poprostu postanowiła się jej pozbyć... Bez ceregieli, bez sentymentu, bez odrobiny uczuć, pozbyc sie natychmiast...

Posted

la_pegaza napisał(a):
a może spróbować namówić panią na szkolenie?? albo niech pogada z jakimś behawiorystą??

Pani już pieska nie chce... Tak poprostu.... Niezła co???
Nie trafiają do niej, żadne argumenty, nie i koniec... Zero dobrej woli, zero jakichkolwiek chęci... Znalazła sobie dziewczynki, które pomogą jej sie suczki pozbyć... A jeśli nie, to będzie miała czyste sumienie, oddając ja do schronu. Powie sobie, że przeciez tak się starała... Ehhhh i co mamy robić ????
Jeszcze raz podkreślam, Lori jest łagodna w stosunku do ludzi, jej problem to inne zwierzęta... Cholera a co to za powód !!!! Połowa psów na tym świecie zapitala w kagańcach i żyją... Sama mam astkę, która niektóre psy lubi a innych nie... My ludzie, też nie zawsze lubimy innych ludzi.... Nie wykazała nawet odrobiny chęci, żeby Lori uspołecznić. Uważam że tej Paniusi, poprostu zaczął przeszkadzać w życiu pies, a nie konkretnie Lori...

Posted

la_pegaza napisał(a):
a może spróbować namówić panią na szkolenie?? albo niech pogada z jakimś behawiorystą??

wiele razy namwiałam ja do tego, nie chce, nie moze niewiem co jest powodem..?? ale nie bedzie sie tym zajmowac na 200%. twirdzi ,ze nie ma czasu na szkolenia Lori..

Posted

elainfo napisał(a):
wiele razy namwiałam ja do tego, nie chce, nie moze niewiem co jest powodem..?? ale nie bedzie sie tym zajmowac na 200%. twirdzi ,ze nie ma czasu na szkolenia Lori..

Czasu..., czasu... A kiedy ją brała, to nie wiedziała jaką ma pracę ?????? Nie wiedziała, że jest non stop w drodze ???? Nie wiedziała, że pies musi mieć swój dom z którym się identyfikuje ??? Dzieci bez stabilnych domów, też zaczynają stwarzać problemy... I co okazało się, że psa trzeba wychowywać, że pies nie ma guzika i nie można go odstawić na półkę... To fora ze dwora, a nie jej tu życie dezorganizować... Szkolenia, jakie szkolenia... Jak ją brała, to nikt nie mówił, że na jakieś szkolenia będzie musiała chodzić... Doradzam jej pluszowego pieska... Na żywe, kochające stworzenie nie zasłużyła...

Posted

Ciotki Moje,
a kwestia hotelikowa w ogóle wchodzi w rachubę? Wiem, że to kupa pieniędzy i pewnie suni z lekkimi problemami nie będzie służył, ale nic mi chyba nie przychodzi do głowy.

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Ciotki Moje,
a kwestia hotelikowa w ogóle wchodzi w rachubę? Wiem, że to kupa pieniędzy i pewnie suni z lekkimi problemami nie będzie służył, ale nic mi chyba nie przychodzi do głowy.

Motyla noga... Hotelik to ostateczność, ale na pewno lepsza niż schron. A może Pańcia, zadeklaruje pieniążki na hotel ???? Przecież ma takie dobre serduszko...

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Ciotki Moje,
a kwestia hotelikowa w ogóle wchodzi w rachubę? Wiem, że to kupa pieniędzy i pewnie suni z lekkimi problemami nie będzie służył, ale nic mi chyba nie przychodzi do głowy.

nieno hotelik to osttecznośc.. jak Loro bedzie miała na bruk trafic to sie ja węźmie do hotelu.. ale teraz niema sensu.. ani kasy na to nie ma..oby sie znalazł kto odpowiedzialny do tego czasu..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...