Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='docha']Aniu, w sprawie obszczekiwania obcych, spróbuj tak jak nas uczono w stosunku do Orlena- mamy w tym temacie postępy. Gość wchodząc na posesję nie reaguje na jej szczekanie, nie patrzy na nią, śmiało idzie do przodu tak jak by jej nie było. Nie może pojawić się chwila zatrzymania i co najważniejsze, zaraz przy furtce na jej oczach witacie się podając sobie ręce. Na szkoleniu była jeszcze przy tym komenda siad i wówczas następowało powitanie, ale to jest cały ciąg szkoleniowy. pies musi zrozumieć po co to robi.
Tak Dorotko tylko kto wchodzi to reaguje patrzeniem na Kaję aby nie użarła i staje.Kaja zna już komendę siad - będę próbować.Nie wiem czy dobrze robię,krzyczę ostro "nie wolno,Kaja do nogi".Ona wtedy podbiega do mnie ale za sekundę wraca i obszczekuje.To obszczekiwanie jest silniejsze od niej,ma to mocno zakodowane.Dzięki Dorotko za radę będę się starała ją ćwiczyć tak jak napisałaś,gorzej z ludźmi,którzy nas odwiedzają.

[quote name='edyseja']Co nowego u Kajuni, jak minął dzień? :)
No nasze psiaki zostały same w domu na 8 godzin,wracałam z duszą na ramieniu co zastanę.Wyobrażałam sobie demolkę i jeszcze gorsze rzeczy - no i miłe zaskoczenie - brak jakichkolwiek zniszczeń,michy opróżnione a psiaki zadowolone do granic wytrzymałości z naszego przyjazdu.Jutro nowa tura wrażeń - przyjdą wnuczęta a więc przed nami wielki znak zapytania.
Dwie fotki z sypialni Kajuni.
Tak sobie odpoczywam.





Posted

Śliczna słodycz aż się wylewa z łóżeczka.
Może spróbować odwracać jej uwagę jak ktoś wchodzi podając smaczek.
A jak już się rozszczeka , to nie wolno zwracać na nią uwagę, bo ona ciawka ,zeby uwagę na siebie zwrócić .

Posted (edited)

Dzięki za rady - wszystkie bardzo mile widziane i będą próbowane na bank bo tak jak jest to nie może być.Ona tak zajadle szczeka,że mam obawy,że kogoś może ugryźć.Nie wiem,nie znam jej na tyle aby zaufać jej zachowaniu,że nie ugryzie a jedynie obszczeka.Kaja dobiega do ludzi bardzo blisko i szczeka.Nie obszczekuje z daleka - to by było pół biedy.
Zmierzyłam Kaję - ma 45cm w kłębie,nie wiem ile waży przypuszczalnie 12 - 15kg.Swobodnie trzymam ją na rękach.

Edited by Anula
Posted

Z wątku PONow zagladam znów i ja do Kaji ,ale żadnych fot.nie widzę także,tak jak edyseja .Czyżby usunięto fot.,bo inni wczesniej piszą ,że widzą fot.?

Posted

[quote name='Anula']Dzięki za rady - wszystkie bardzo mile widziane i będą próbowane na bank bo tak jak jest to nie może być.Ona tak zajadle szczeka,że mam obawy,że kogoś może ugryźć.Nie wiem,nie znam jej na tyle aby zaufać jej zachowaniu,że nie ugryzie a jedynie obszczeka.Kaja dobiega do ludzi bardzo blisko i szczeka.Nie obszczekuje z daleka - to by było pół biedy.
....[/QUOTE]
To już masz przedsmak tego co ja przechodzę z Orlenem. To była główna przyczyna jego szkolenia, między innymi dlatego szukaliśmy pomocy u behawiorysty. Orlen potrafił rzucić się na przechodnia, a każdy pies na ulicy to był wróg do obszczekania.
To nie jest agresja Aniu, ona broni Ciebie i twego stada. To wygląda tak agresywnie (wiem dokładnie co masz na myśli) ale wątpię w to aby ugryzła. Jednak ludzie boją się. Ja naszego znajomego, który stawał dębem na widok Orlena, ostatnio wprowadziłam energicznie do domu powtarzając mu w kółko: proszę się nie bać, nie patrzeć na psa, iść do przodu spokojnie. Orlen go obszczekiwał natarczywie, a my przywitaliśmy się, wprowadziłam gościa do pokoju i usadziłam. Orlen jeszcze wokół niego jak lew w klatce zataczał koła warkocząc pod nosem, a po chwili słyszę jak Pan do niego mówi: ty grubasie i głaskano za uchem. W ostateczności to nasz gość przełamał strach przed Orlenem. Spróbuj zastosować to jak napisałam, oczywiście potrzeba wytrwałości. nagradzaj za każdym razem, ale to za każdym, kiedy nie będzie agresywna. przy jej ataku na obcą osobę nie wtóruj, bo ona odbiera to jako twoje wsparcie. Każ jej usiąść za każdym razem, ale Ty sama musisz być spokojna, a będziesz tylko wtedy gdy jej zaufasz. uwierz w to, że ona tylko straszy a nie chce ugryźć, choć niejednokrotnie to tak właśnie wygląda.

Posted

Dorotko bardzo,bardzo dziękuję za ten post.Bardzo podniósł mnie na duchu.Ja nie umiałam napisać zachowania Kajuni a Ty to napisałaś jak faktycznie jest,ponieważ ona się tak zachowuje,może faktycznie broni mnie bo widzę,że ja dla niej jestem wszystkim,to widać na każdym kroku.
A fotki raz są raz ich nie ma,są trochę za duże,trzeba odczekać albo wejść ponownie na wątek.Tak się dzieje jak jest serwer przeładowany na Dogo.

Posted

[quote name='magdola']Ja tez.....:( żadnych......:([/QUOTE]
No ja widzę! Tylko szkoda,że tylko ja widzę.Tak jak pisałam trzeba poczekać na tej stronie i powinny się pojawić.

Posted (edited)

ja widzę wszystkie śliczne zdjęcia i do tego chciałabym zauważyć, już wczoraj to zauważyłam w jej leżakowaniu na fotelu,że jest zadomowiona na 100%, a widać to po jej oczach i wyrazie pyszczka. jest cudowna. jednak już wiemy tyle, że potrzeba jej ds z opiekunem mądrym i wytrwałym, takiego jak docha;) no cóż ....:))

Edit. no no, żebyście nie myslały, że ja się tu lansuję;) chodzi mi o to, że trzeba jej szukać ds który będzie z nią świadomie pracował i kształtował ją, i nie poddawał się, a mądrość o której piszę to śwaidome szukanie pomocy u mądrzejszych od siebie- niestety wiąże się to z kosztami. ...ale również może znajdzie dom, któremu jej zachowanie nie będzie nikomu przeszkadzało. byleby nie było utarczką i utrudnieniem życia.
...ale Anula ma świetną rękę i nosa do adopcji jak mało kto.

Edited by docha
edit.
Posted

Kaję nie można zaliczyć do jakiś agresorów absolutnie.Gdyby chciała już by napadła na człowieka i go użarła.Ona ma bardzo gruby szczek i słysząc go obcy człowiek ma obawy,się boi.Jeżeli już gość/goście przebywa/przebywają w domu nie ma problemu,Kaja nie szczeka,nie warczy,wręcz przeciwnie nastawia się do głaskania.Najgorszy jest moment wejścia kogoś na posesję albo do domu.Ona broni swojego terenu bardzo ostrym zaciekłym szczekaniem,wydaje mi się,że to nie jest przyjazne szczekanie.Dzisiaj postaram się z Kają pójść na miasto,obejść Polkowice i sprawdzić jej dokładne zachowanie w stosunku do przechodzących ludzi i psów.Do tej pory chodziłam na spacery z Kają u nas po osiedlu,gdzie jest dużo zieleni i ścieżka spacerowa dla psów ale tam nie spotyka się tyle ludzi co w mieście.Kaja tam gdzie chodzę nie reaguje na napotkanych ludzi szczekaniem,nie interesują ją, ani na psy,psom raczej przygląda się,nie rzuca się do ataku,czy też nie wyrywa się.Interesują ją zapaszki.
Ogólnie Kaja jest przemiłym wiernym psem,który kocha opiekuna,nawet śmiem twierdzić,że ponad wszystko.Jeżeli jej się coś nie podoba przy czesaniu np.łapek bardzo delikatnie chwyci za rękę ale nawet nie czuję jej zębów.Ona jest kochana bardzo tylko to obszczekiwanie mi się nie podoba.Ogólnie charakter ma bardzo fajny,jest uległa,karna.Fajna jest.

Posted

Dzisiaj od rana były u mnie z wizytą wnuczęta.Kaja wypadła super.Ona kocha dzieci i z nimi przebywać,niemniej jednak oczywiście obszczekała je.Ale moje wnusie obyte z tematem tymczasowiczków nie boją się psiaków.Dziarsko weszły po schodach i zaczęły oczywiście wizytę od miziania Kajuni.No a Kajunia oczywiście wniebowzięta.Przyznam,że miałam obawy jak Kaja przyjmie dzieci.
Trochę fotek wnuczki z Kają:










A tu u wodopoju!





Posted

Ja sobie pomalutku je na fb powrzucam:) Oprócz tych z wnusią, żeby dzieciaczka nie pokazywać. Chyba, że Anula mogę?
aż się serce raduje jak się na Kajke patrzy:)

Posted

[quote name='ocelot']Ja sobie pomalutku je na fb powrzucam:) Oprócz tych z wnusią, żeby dzieciaczka nie pokazywać. Chyba, że Anula mogę?
aż się serce raduje jak się na Kajke patrzy:)[/QUOTE]
Możesz Aneczko wrzucać co zapragniesz aby to pomogło naszej Kajuni.Mam przyzwolenie rodziców umieszczania fotek na Dogo i gdzie wygodnie.
Może moje posty są męczące Aniu ale chcę jak najwięcej opisać Kaję.

Posted

[quote name='Anula']Możesz Aneczko wrzucać co zapragniesz aby to pomogło naszej Kajuni.Mam przyzwolenie rodziców umieszczania fotek na Dogo i gdzie wygodnie.
Może moje posty są męczące Aniu ale chcę jak najwięcej opisać Kaję.[/QUOTE]

A skąd męczące:)
ja uwielbiam o niej czytać... na fb też przekopiuję. Może ktoś w jej albumie coś wypatrzy.

Posted

[quote name='Anula']Może moje posty są męczące Aniu ale chcę jak najwięcej opisać Kaję.[/QUOTE]

Skąd Ci to w ogóle przyszło do głowy? Pisz jak najwięcej, w każdym Twoim zdaniu czuć miłość do tymczasowiczów co jest poparte zdjęciami - widać na nich, że z dnia na dzień psy stają się coraz piękniejsze, pewniejsze siebie i coraz lepiej zsocjalizowane. Oby jak najwięcej DT podobnych do Twojego.

Posted

[quote name='edyseja']Skąd Ci to w ogóle przyszło do głowy? Pisz jak najwięcej, w każdym Twoim zdaniu czuć miłość do tymczasowiczów co jest poparte zdjęciami - widać na nich, że z dnia na dzień psy stają się coraz piękniejsze, pewniejsze siebie i coraz lepiej zsocjalizowane. Oby jak najwięcej DT podobnych do Twojego.[/QUOTE]
Dziękuję za miłe słowa!
Może w skrócie opiszę moją Kajunię-niunię:
Kajki charakter już mniej więcej został oceniony i za wiele się nie zmieni i całe szczęście bo Kaja jest przesympatyczną cudowną sunią,bardzo łagodną,bardzo kontaktową,kocha człowieka,z rezydentem dogaduje się super,do dzieci też jest okey,na kotki nie sprawdzona nie mam takiej możliwości ale sądzę,że gdyby weszła do domu w którym jest kot to by go też zaakceptowała.Byłam wczoraj na spacerze z Kajką po mieście zachowuje się jak normalny pies,nie ciągnie na smyczy,na komendę stój zaraz siada,nie zwraca uwagi na ludzi przechodzących,na psy nie rzuca się tylko na nie patrzy.Jest bardzo karna tj.słucha się-przywołana natychmiast jest.W domu ideał,nie niszczy,jest bardzo spokojna,zachowuje 100% czystości,nie kopie dziur w ogrodzie.Można przy niej wszystko zrobić tj.czesać,wyczyścić uszy,wytrzeć łapy,grzebać w misce,odebrać np.kość.Nie ma choroby lokomocyjnej,spokojnie zachowuje się w samochodzie.Jedynie nie wiem czy to można nazwać wadą-obszczekuje kogoś kto chce wejść do domu ale gro psów tak ma.Ze względu na jej szczek dość gruby,głośny to tak groźnie wygląda.Ona ostrzega szczekaniem broniąc swojego terenu i nas.Do tej pory na nikogo nie napadła,nie ugryzła a mogła by to zrobić już bo były ku temu powody.Jako przewodnika stada wybrała mnie-już to widać.Adoruje mnie,pilnuje,jest cały czas przy mnie,liże mnie po twarzy okazując swoje przywiązanie.W tym typie rasy te psy mają właśnie taki charakter tj.pilnowanie stada,pilnowanie terenu,opieka nad pozostałością stada.Jak przyjdzie z ogrodu to obwąchuje wszystkich tj.sprawdza czy wszyscy są na miejscu i nikogo nie brakuje.Dla mnie jest cudownym psem o konkretnym charakterze.Przyjemnie jest mieć psa,który ma całodobowy kontakt z człowiekiem.To jest właśnie to co cenię najbardziej.

Posted

[quote name='Dogo07']A na kogo kontakt ?[/QUOTE]
Kontakt jest w 1 poście.Szukam bazarku z ogłoszeniami.Jak znajdę to wykupię tylko nie wiem jaki tekst,chyba by trzeba było pierwszy wpis zmodyfikować,dodać,że przebywa w DT w Polkowicach woj.dolnośląskie i wzrost,wagę,ponieważ to daje obraz o psie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...