Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

farmerka63 napisał(a):
Przy którymś z poprzednich telefonów/maili zostałam upomniana, że nie informuję podczas pierwszego kontaktu o wizycie PA i umowie... Poinformowałam...też źle :( Wymiękam, dziewczyny... Może ktoś to lepiej poprowadzi. Ja się nie czuję kompetentna . Zajmę się "słupkami" , tak jak pierwotnie plan zakładał. Zmieńmy, proszę, osobę do kontaktów.

Ciocia,jak widać bez tego "narzędzia" się chyba nie obejdzie...:mad:;) Bardzo dobrze sobie radzisz i nie widzę tu potrzeby zmieniania osoby do kontaktu :shake:
Rozmawiałam z Tobą kilka razy i jestem przekonana,że super nadajesz się do tej roli :smile: Poker jest bardzo doświadczoną osobą w sprawach adopcji i to co napisała,to bardzo celne uwagi na przyszłość.Nikt się nie urodził wszechwiedzący i całe życie to jedna wielka nauka...Tak więc powiem krótko:
Baczność! I do ataku! Pani Kapitan...:smile:

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też jestem z gatunku "wrazliwych", ale mnie nie oburzyła informacja dotycząca PA, którą od razu przy pierwszej próbie adopcji mojego smyka otrzymałam. Grzecznie też wypełniłam ankietę. A teraz po powrocie z wakacji, kiedy z każdej miejscowości mogłam sobie przywieźć kolejnego psa, popieram Waszą zapobiegliwość.
Ludzie mogą tak reagować, bo nikt nie chce podpisywać zobowiązań.
Trzymam dalej kciuki za wersję XL mojego sznudelka. :shake:

Posted

Tak, nauki nigdy za wiele, nawet na niemłode lata. Ja informuję o wizycie PA,ale wplatam to w rozmowę , nie podaję jej jako warunek do adopcji.Po prostu zmiękczam informacje.

Posted

OK. Troszkie się pokajałam ;) Ciekawe , czy jakikolwiek odniesie to skutek...



" Oj...Przepraszam - naprawdę nie miałam takiego zamiaru, Panie Jurku :(

Trzęsę się nad tym Kondziem jak matka nad synem - stąd takie "zabezpieczenia". Kondzio jest ciągle bezdomny i szukam dla niego , jak już pisałam, troskliwego opiekuna i ciepłego kąta. Nie mogłabym go oddać nie mając pewności, że będzie bezpieczny. Nie zakładam, że stanie mu się u Pana krzywda, ale chciałabym spać spokojnie . Miałam nadzieję, że tak Pan zinterpretuje moje naprawdę minimalne warunki . Kieruję się tylko i wyłącznie dobrem psa.

Pozdrawiam "

Posted (edited)

farmerka63 napisał(a):
No, Poker- nie musisz mi wypominać, że jestem stara ;)


oj,oj , kto tu starawy ten starawy.Jestem na emeryturze od 3 lat :eviltong:
Mam nadzieję ,że ten pan się odezwie.

Edited by Poker
Posted

Energy napisał(a):
Jeśli zależy panu Jerzemu na psiaku to może się jednak odezwie, oby ...

Poker ale Ci dobrze :) nie załapałaś się na super reformę Tuska:angryy:

Nie załapałam się ,ale i tak pracuję nieprzerwanie jak większość moich koleżanek..

Posted

Dużo racji w tym co napisała Poker, niemniej jednak zawsze można zareagować inaczej na wieść o konieczności PA...

Posted

Z maila raczej wynika,że Pan Jurek nie życzy sobie wizyty ani podpisywania jakiejś umowy adopcyjnej,w związku z tym nie dostanie Hrabcia.To nie są jakieś wygórowane żądania.Tu się liczy tylko dobro psa aby trafił do porządnego domu a nie do budy na łańcuch.Ja też wyadoptowałam kilka psiaków i pierwsze co pisałam,że konieczne jest przeprowadzenie wizyty p/a i po/a i podpisanie umowy adopcyjnej.Jakoś nikt mi nie negował moich wymagań,jeżeli to można nazwać wymaganiami.

Posted

Zagląda,poczytałam i nie będę się rozpisywać ;) po prostu szukamy domku dalej:) ogłoszenia aktualne,kolejny raz rozsyłam chłopaka na FB może po wakacjach spróbujemy jeszcze raz wyróżnić ogłoszenia (teraz chyba nie ma sensu??) niestety nie pamiętam czy Kondzio miał ogłoszenie w Dzienniku ??wiele psiaków z naszego schroniska za ich pośrednictwem znalazło dom:) na jednego psiaczka wpłacałam i jeśli mnie pamięć nie myli to był koszt ok.40zł

Posted

monika55 napisał(a):
Dzwoniła pani i myślała że Hrabcio jest gdzieś koło Poznania. Jak usłyszała ile on ma lat, rzekła ze się zastanowi. Hm,:p


To my się też zastanowimy jak ona się już zdecyduje :p

Posted

Bogusik napisał(a):
A no właśnie.Śliczny i taki kochany :loveu:a nie może znaleźć domku...:shake:


Wydaje mi się, że tu jedyną "przeszkodą" w znaleziemiu domku jest wiek Hrabcia. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Gdyby miał np. 2-3 lata już dawno grzałby doopkę w domu.
Ale trafi i Hrabcio na swojego człeka...

Posted

Na to wygląda...Chyba jednak każdy woli młodszego pieska.Może ludzie obawiają się kosztów związanych z leczeniem starszego psiaka?Choć przecież na to nie ma reguły,bo i młode chorują.A może chcą,aby jak najdłużej żył i był razem z nimi?Na to też niestety,ale nie ma reguły.Po prostu Hrabcio nie trafił jeszcze na człowieka,który zakochał by się w nim na zabój...Tylko takiej osobie nie przeszkadza właściwie nic....

Posted

Dziękujemy.

Czy to chodzi o wiek Hrabcia? Nie do końca. Ostatnio znalazłam dom nastoletniej pudelce. A teraz lansuje wieeekową ratlerkę i jest zainteresowanie. Już nic nie rozumiem.

Posted

bo pudelka i ratlerka są malutkie, a większych starszych psów już tak chętnie ludzie nie biorą... chociaż ja mam problem ze znalezieniem domów dla starszych sznaucerków mini też... ale i tak jest łatwiej niż dla duzych

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...