Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pani Iwonie dobrze "z oczu patrzy" jak na razie. Ja po cichutku, w kaciku zaciskam kciuki... niech Hrabcia odwiedza i... zycze by nie chcieli wracac bez niego :cool3:
Z reszta, czy w gre nie wchodzilaby np adopcja probna? Jesli przejda wszelkie testy Michaele, dostana zielone swiatlo do adopcji to czy nie warto sprobowac?
Jesli zgodzi sie z kotem - bajka!, jesli nie to wroci do DT... zobowiazuje sie pokryc koszta transportu z powrotem ;)

A kotkow oczywiscie sie nie meczy :siara:
To co napisala farmerka nt kotow to 100% prawdy. Moj poprzedni kociak Kubus byl totalnym Mieciem, psy nosily go w pysku, spal z nimi, od zawsze myslelismy ze jest masochista bo sam zaczepial Fige do zabawy i pozwalal sie przygniatac przez nia do ziemi i wcale sie nie denerwowal tylko bawil w najlepsze. Obecna kocia jest z nami 2 lata, nigdy nie bawila sie z psami (Figowa probowala zabawic sie jak z Kubusiem, skonczylo sie to rozcietym uchem i mieszkaniem we krwi), widac ze psiaki maja do niej respekt. Nie kochaja sie, ale toleruja, to zupelnie wystarczy :)
Hrabcio jest madry, nie to co moje nakrapiane goopie i bezmozgie :D

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj byliśmy na szczepieniu Hraba, nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale założyłam Hrabkowi nową książeczkę, by uwiarygodnić iż jest to pies bez nieznanej nam przeszłości oraz by zamknąć tamten rozdział i rozpocząć nowy, tak jakby odczarować dotychczasowy niefart - oczywiście starą książeczkę zostawiam do ewentualnego wglądu, czy odesłania Monice, gdy Hrabal zostanie już adoptowany
Szczepienie


Książeczka





Odrobaczenie



Rachunek, oczywiście fotka z fona nie za ostra, jednak cyknę aparatem, wówczas powinno być ok
Koszt 50,00 Pln

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Pani Iwonie dobrze "z oczu patrzy" jak na razie. Ja po cichutku, w kaciku zaciskam kciuki... niech Hrabcia odwiedza i... zycze by nie chcieli wracac bez niego :cool3:
Z reszta, czy w gre nie wchodzilaby np adopcja probna? Jesli przejda wszelkie testy Michaele, dostana zielone swiatlo do adopcji to czy nie warto sprobowac?
Jesli zgodzi sie z kotem - bajka!, jesli nie to wroci do DT... zobowiazuje sie pokryc koszta transportu z powrotem ;)



Cioteczko jakbyś wywołała p Iwonkę do tablicy, bo własnie zadzwoniła do mnie i rozmawiałyśmy o Hrabku :loveu: Pytała głównie o jego stosunek do kotów i opowiedziałam Jej jak na spowiedzi o incydencie, jak również o naszych przemyśleniach i doświadczeniach i że to nie jest regułą, że pies musi gonić kota :diabloti:
I UWAGA Pani Iwonka obiecała odwiedzić Kondzia w sobotę lub niedzielę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Trzymajcie kciuki!!!! Chyba upiekę ciasto - choć nie potrafię - na jej przyjazd :loveu:
A może lepiej nie,bo się struje i nici z adopcji, poproszę Giselle by upiekła :evil_lol:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
W nastepna sobote/niedziele? To bedzie najdluzszy tydzien w moim zyciu :evil_lol:

Przede wszystkim,dzięki ciocia,że jesteś :loveu: A dla mnie to tydzień nowych nadziei i będę liczyła dni i mocno zaciskała kciuki...:smile::kciuki:

Posted

Oczywiście chciałam michelle dpowiedzieć z cytatem i znowu dogo problemy...
michelle myślę,że źle zrobiłyśmy wstawiając do ogłoszeń nie prawdziwe dane o Hrabciu.Myślałam,że nowy tekst,pozwoli mu łatwiej znaleźć domek i dlatego go poparłam.Dopiero jak napisałaś o nowej książeczce,to spadłam "na ziemię" Według mnie,to p.Iwona /również inne osoby poważnie zainteresowane/powinna poznać prawdę o przeszłości Hrabcia.Jeżeli będzie naprawdę go chciała,to zrozumie naszą "desperację" w sprawie ogłoszeń.Różnie bywa i gdyby przez przypadek p.Iwona trafiła na prawdziwy ślad jego przeszłości,to uznała by nas za oszustki :-( Nie mam w zwyczaju kłamać i zawsze uważałam,że potencjalny domek powinien wiedzieć wszystko!Piszę o tym,bo nie daje mi to teraz spokoju i nigdy bym sobie tego nie darowała,gdyby z tego powodu,Hrabcio wrócił z adopcji...:shake:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
W nastepna sobote/niedziele? To bedzie najdluzszy tydzien w moim zyciu :evil_lol:


Zaglądam do Hrabcia, mam nadzieję, że chłopak zauroczy p. Iwonę!!!!!!!!

Dla mnie to też najdłuższy tydzień w życiu, kolejny, bo 1 już za mną.

Pani zainteresowana "moją" Cindy ma się odezwać 12-go

oA teraz podwójnby stres, bo Hrabalkowi też bardzo kibicuję:loveu:

Posted

Bogusik napisał(a):
Oczywiście chciałam michelle dpowiedzieć z cytatem i znowu dogo problemy...
michelle myślę,że źle zrobiłyśmy wstawiając do ogłoszeń nie prawdziwe dane o Hrabciu.Myślałam,że nowy tekst,pozwoli mu łatwiej znaleźć domek i dlatego go poparłam.Dopiero jak napisałaś o nowej książeczce,to spadłam "na ziemię" Według mnie,to p.Iwona /również inne osoby poważnie zainteresowane/powinna poznać prawdę o przeszłości Hrabcia.Jeżeli będzie naprawdę go chciała,to zrozumie naszą "desperację" w sprawie ogłoszeń.Różnie bywa i gdyby przez przypadek p.Iwona trafiła na prawdziwy ślad jego przeszłości,to uznała by nas za oszustki :-( Nie mam w zwyczaju kłamać i zawsze uważałam,że potencjalny domek powinien wiedzieć wszystko!Piszę o tym,bo nie daje mi to teraz spokoju i nigdy bym sobie tego nie darowała,gdyby z tego powodu,Hrabcio wrócił z adopcji...:shake:

A ja jestem zdania ze najwazniejsze jest to jaki pies jest i jak wpasuje sie w rodzine, jego przeszlosc, o ile nie wplynela powaznie na jego psychike, nic nie znaczy.

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Pani Iwonie dobrze "z oczu patrzy" jak na razie. Ja po cichutku, w kaciku zaciskam kciuki... niech Hrabcia odwiedza i... zycze by nie chcieli wracac bez niego :cool3:

Bez Hrabcia muszą wrócić,ponieważ konieczna jest wizyta p/a,innej opcji nie ma,a później p/a.
Jest więcej wiadomości o Pani? Czy ma unormowaną sytuację finansową,czy wynajmuje mieszkanie - jeżeli wynajmuje to potrzebna jest zgoda właściciela mieszkania na zamieszkanie psa?Jakie to jest mieszkanie i gdzie? Czy partner wyraża zgodę na psa? Można tu jeszcze mnożyć dużo pytań ale uważam,że te pytania są konieczne aby Hrabal dobrze trafił,do porządnych ludzi u których opiekę znajdzie do końca swoich dni.Jeżeli Pani jest młodą osobą to raczej nie jest możliwe aby pod jej opieką,jej pies przebywał 14 lat.

Posted

Ja również jestem zdania, że ta kosmetyczna zmiana w ogłoszeniu nie powinna mieć znaczenia, gdyż meritum sprawy się nie zmienia: Hrabal jest bezdomny, a czy został porzucony w schronisku czy na końcu wsi, fakt pozostaje faktem, a wyjaśnianie teraz, iż jest inaczej niż wcześniej zostało to przedstawione i poparte w rozmowie tel z farmerką czy ze mną nie wpłynie pozytywnie na wizerunek nasz i Kondzia i jeśli Pani Iwonka będzie go chciała adoptować, ale będzie miała wątpliwości o jego stosunek z kotem, a ja Ją zapewnię, że gdyby coś było nie tak to go odbierzemy, może nie uwierzyć mając na względzie fakt, że wcześniej też minęłyśmy się z prawdą i Hrabo nie dostanie szansy :(
A jeśli Pani Iwonka czy ktoś inny wejdzie na dogo i zobaczy ten ogrom okrucieństwa i cierpienia to zrozumie naszą *desperację*
Oczywiście, jeśli zdecydujecie się poinformować Panią Iwonkę o tej zmianie - zróbcie to, ja się dostosuje

Posted

Moim zdaniem opisywanie naszej miotaniny i chytrych zabiegów zasadniczo nie zmieni charakteru Hrabala ;)

Hrabal jaki jest każdy widzi - że sparafrazuję księdza Chmielowskiego. Jak mają sobie nawzajem przypaść do gustu to przypadną bez pokazywania całej teczki w IPN-ie.

Rozkładać całej martyrologii na czynniki pierwsze nie ma sensu. Zrobiłyśmy co zrobiłyśmy. Może to było błędem, może nie. Zastanowimy się przy ogłaszaniu następnej sierotki.

Natomiast za uruchomieniem całej procedury jestem jak najbardziej - z wizytą PA, umową itd. Gdyby był problem z transportem, to uważam, że możemy pomóc - organizacyjnie lub finansowo.

Posted

farmerka63 napisał(a):

Natomiast za uruchomieniem całej procedury jestem jak najbardziej - z wizytą PA, umową itd. Gdyby był problem z transportem, to uważam, że możemy pomóc - organizacyjnie lub finansowo.


Cioteczko czy w swojej rozmowie z Panią Iwonką poinformowałaś Ją o konieczności przeprowadzenia wizyty przed i po adopcyjnej??
Czy Ona wie, że nie będzie mogła zabrać Hraba od razu, jeśli przypadną sobie do gustu??

Posted

Jeżeli Pani Iwona zadzwoni,a sądzę,że tak tj.w sprawie przyjazdu to można jeszcze porozmawiać z nią o wizycie p/a i po/a.Niekiedy jest tak,że przy pierwszej rozmowie ludzie nie życzą sobie aby rozmawiano z nimi i przeprowadzano wizyty i wtedy temat się zamyka.
Jeżeli ktoś posiada dane Pani to bardzo proszę aby sprawdził na czarnych kwiatkach,to nie zaszkodzi a jedynie może pomóc.

Posted (edited)

farmerka63 napisał(a):
Ona do mnie nie dzwoniła. Tylko pisała. Całą korespondencję tu wkleiłam. Nie doszłyśmy do zagadnień szczegółowych :(

Ok, więc nie dopuszczamy innej opcji adopcji niż wcześniejsza wizyta PA??

Edited by michelle04
Posted

Anula napisał(a):
Jeżeli Pani Iwona zadzwoni,a sądzę,że tak tj.w sprawie przyjazdu to można jeszcze porozmawiać z nią o wizycie p/a i po/a.Niekiedy jest tak,że przy pierwszej rozmowie ludzie nie życzą sobie aby rozmawiano z nimi i przeprowadzano wizyty i wtedy temat się zamyka.

Myślę, że nim zadzwoni (a chce to zrobić na jeden dzień przed wizytą) dobrze byłby poinformować ją wcześniej o wymaganiach, by mogła się do nich ustosunkować i wówczas będziemy miały już jakiś zarys sytuacji
Co O tym myślicie??

Posted

michelle04 napisał(a):
Myślę, że nim zadzwoni (a chce to zrobić na jeden dzień przed wizytą) dobrze byłby poinformować ją wcześniej o wymaganiach, by mogła się do nich ustosunkować i wówczas będziemy miały już jakiś zarys sytuacji
Co O tym myślicie??

Ja sądzę,że to dobry pomysł aby skontaktować się z Panią,ponieważ jeżeli Pani nie wyrazi zgody to po co ma tracić czas,pieniądze a my nadzieję.No chyba,że inne Ciocie mają odmienne zdanie na temat wizyt i innych narzuconych zasad adopcji,a więc ja się nie wcinam.

Posted

Anula napisał(a):
Ja sądzę,że to dobry pomysł aby skontaktować się z Panią,ponieważ jeżeli Pani nie wyrazi zgody to po co ma tracić czas,pieniądze a my nadzieję.No chyba,że inne Ciocie mają odmienne zdanie na temat wizyt i innych narzuconych zasad adopcji,a więc ja się nie wcinam.


Farmerko masz adres e-mail do Pani Iwonki, czy mogłabyś???
Czy może Monika ma się skontaktować z Panią jako osoba decyzyjna w sprawie Hraba??

Posted

Michelle - wysłałam Ci adres p. Iwony.

Myślę, że lepiej będzie nie wprowadzać kolejnej osoby do "mediacji". Monika i bez Hrabala ma dość podopiecznych.
Ufam Twojemu doświadczeniu i intuicji :)

Posted (edited)

farmerka63 napisał(a):
Michelle - wysłałam Ci adres p. Iwony.

Myślę, że lepiej będzie nie wprowadzać kolejnej osoby do "mediacji". Monika i bez Hrabala ma dość podopiecznych.
Ufam Twojemu doświadczeniu i intuicji :)

Jestem tego samego zdania,więc działaj michelle,najlepiej jak tylko potrafisz...!
Co do mojego postu o niezgodności danych do ogłoszeń,to podtrzymuję swoje zdanie,a każdy ma prawo mieć odmienne....Zrobicie to co uważacie za słuszne. Czekamy zatem na wiadomości od p.Iwony w spr.wizyty p/a...?

Edited by Bogusik

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...