Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 292
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzieki!!! Jakbyś mogła to poproś Negri o mój nr tel a ja bym bardzo prosiła o twój, żeby mieć kontakt, bo widze że ona wyjeżdża.

Posted

Ja też;) A fotki, które dzisiaj zrobilam Rudzielcowi Kochanemu:loveu: [SIZE=1]wstawię wieczorkiem późnym albo w niedzielę.

PIERWSZY RAZ DO MNIE WYSZEDŁ (tzn. chyba przypadkiem:eviltong: ) I SIĘ UCIESZYŁ!!!:loveu: Chyba mnie pamiętal, bo pięknie pozował!!!!!!!!!!!:lol: :lol: :lol:

Posted

Szkoda, że jeszcze nie ma zdjęć bo chciałam zobaczyć jak się Rudy miewa, przynajmniej wizualnie. Bo dziś wyjeżdzam popołudniu i przez kilka dni mój dostęp do netu bedzie zerowy. A jak jego samopoczucie dalej nie wychodzi z tego swojego małego świata(budy) :-(

Posted

Przepraszam akri, ale ja też wyjechalam i dlatego fotki się opuźniają...:shake: Ale jak wyszedl z budy to oznacza, że już nie siedzi w niej przez cały Boży dzien, prawda??;)
Zresztą, kiedy zobaczysz, jak się do mnie uśmiechał, to padniesz z wrażenia!!!:lol:
...na razie się ładują...

Już są! Oto KOCHANY RUDZIELEC:loveu: :

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a36560404ecd64b1.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eda640d69b7b6571.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7f624e035feb9d6d.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/61884fc8e41309bd.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eb7a0617e8bad741.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a29eb21706535b64.html

...dwa tyłeczki, czyja Rudzielca, hę?:eviltong:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ae67d8c9086afec7.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/475944412876a114.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4277ee2656c0caa5.html

...ta moja niewinna minka:loveu:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/66db71aa459a918d.html

A to są 3 najpiękniejsze foty NIUŃKA!

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/92a204ec1aaa18dd.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9cc9002d253cf507.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/518837b45927fd95.html

P.S. Kto widzi w pełnym rozmiarze, niech napisze, plissss!

Posted

A to, że najczęściej dupeckę widać:razz: to wina jego "nieoswojenia" z aparatem- jak chcialam mu strzelić fotkę pyskiem do przodu to się odwracal i robil minę: "tylko nie bij".
Zwyczajnie boi się cyfrówki:p

Posted

No w końcu ktoś to zauważył:mad: !!! :lol:

PIĘKNIE SIĘ ŚMIEJE, PRAWDA??:loveu: :loveu::loveu: Po prostu usiadl przede mną i się uśmiechał tak ślicznie, jakby rozumiał, że przyszlam mu ladne fotki zrobić!

SUPER PSIACZEK:loveu:- zdecydowanie PRZYTULAŚNY!!! ...gdzież tam do pilnowania...:eviltong:

Posted

Tylko cisza że on do pilnowania nadaje się tak jak mój obecny pies :P Choć szczerze mówiąc to mam nadzieje, że trochę coś z siebie wykrzesać jak ktoś się będzie kręcił. Bo on ma bardziej być alarmem niż kilerem. No, trochę nastraszyć:) A z tym przytulaniem to kto wie jak się to rozwinie, bo u nas jeszcze nigdy nie było psa który był tylko na dworze i są duże szanse, że tak zostanie. Owszem buda będzie na pewno bo jest założone, że jak wychodzimy z domu to pies ma chodzić po posesji a jak będzie ciepło to pewnie w towarzystwie Wery. Ale to wszystko pokaże czas no i to jak on się będzie zachowywał w domu, bo znam kilka psów którym do szczęścia naprawdę nie jest potrzebne mieszkanie w domu a wręcz przeciwnie.

Posted

Osobiście mam takie zdanie, że w swoim domu, ze swoim pańciostwem to się chłopak rozkręci i zacznie pilnować na swoim terenie... co nie jest sprzeczne z tym, że nie będzie się chcial przytulać:lol:

  • 3 weeks later...
Posted

Leo ( bo tak go nazwaliśmy ) ma się całkiem dobrze, pomijając straszną biegunkę ale jakoś sobie z nią radzimy.
Już jest po kąpieli i wyczesaniu tony kłaków ale niestety ciągle się z niego sypie, wiec na jednym czesaniu na pewno się nie skończy. Co do charakteru to się potwierdziło, że słucha się bardzo a jaki z niego pieścioch :)
Ale nic w życiu nie jest idealne... Niestety wynik testu na kota, który w schronisku przeszedł idealnie w domu nie do końca się potwierdził ale będę nad tym pracować. Nie jest aż tak źle. Kot się z domu nie wyprowadził ale ich stosunki są na razie napięte. Leoś w wielkim skupieniu ( napięty jak struna) obwą****e kota a ten na niego złowieszczo burczy. Ale jest tez pozytywny aspekty ze jak kot podniesie ton to pies odwraca głowę.
Wera cały dzień nie dawała mu spokoju i szaleli w ogródku ale na koniec dnia cos ją zazdrość wzięła. Chyba zrozumiała, że to nie kolega na jeden dzień, ale ona się długo nie dąsa. Niestety zdjęć szybko nie będzie, bo nie mam cyfrówki i trzeba czekać na zdjęcia tradycyjne
A mam pytanie czy nie znacie jakiegoś niedrogiego psiego fryzjera, bo jemu jest tak gorąco, że cały czas dyszy. Zresztą nie dziwie mu się, bo u nas w domu jest gorąco. W domu bo przeprowadzka się znacznie przesunie i mieszkamy dalej na starych śmieciach. Ale tak raczej zostanie i buda będzie tylko jak będziemy wychodzić z domu.

Posted

Ja znam psiego fryzjera - niedrogiego. Nazywa się chyba Amidala - jeżeli znowu nie przekręciłam nazyw. Mają oni Charieliego ze schorniska i psiaki ze schroniska 50 % taniej :)
Strasznie się ciesze, że Rudy już w domu!
Co do kota to chyba jest na prawdę dobrze! W porówaniu do mojej - co ona wyrabia jak go zobaczy...
:multi::multi::multi::multi:

To stronka fryzjera - http://www.psisalon-amidala.pl/

Posted

Leo ma się dobrze. Biegunka zażegnana, humorek i apetyt dopisują. Zaczyna już reagować na swoje imię, choć na spacerze to czasem od tych wszystkich zapachów głuchota go opanowuje:diabloti: . Kondycje ma całkiem, całkiem skoro dorównuje Werze. A ona, to mimo swoich 6 lat, nie jednego młodzika by zagięła. Wiec w domu teraz mamy dwa rozbrykane szczeniaki. Dzień wygląda tak: jemy, szalejemy, odpoczywamy, szalejemy, jemy, odpoczywamy i niestety znowu szalejemy ( często koło 24) i potem problem zagonić towarzystwo do spania:mad: . Bo dla bezpieczeństwa kota Leo jest zamykany na noc i czasem sobie z Wera zrobią poszczekiwanie nocne. Dlatego teraz przed spaniem trzeba wyciszyć towarzystwo. To jest śmieszne, ale się czuje jakbym miała dwójkę rozbrykanych dzieciaków:eviltong: .
A i wczoraj przeszedł przemianę u fryzjera:loveu: . Normalnie nie ten pies. Nawet kolor mu się zmienił, teraz już nie jest taki rudy, tylko bardziej biszkoptowy z ciemniejszą pręgą przez grzbiet. Ale tak jak mówiłam zdjęcia będą w późniejszym czasie.
Ale niestety oprócz samych superlatywów dalej pozostał problem z Kicią:shake: . Niestety ona się go dalej boi, bo raz do niej doskoczył i szczypnął ja za futro. Jest w prawdzie postęp bo na słowo “fe” odejdzie do kota ale Kicia wybitnie go frapuje i jak się rusza to chętnie by ją pogonił. Ale teraz oprócz karcenia przechodzimy do dawania mu jedzenia przy kocie. Tzn. wszyscy jedzą razem a potem jak kot się pojawi w domu to wszyscy po kolei dostają małe kuleczki i wtedy jest bardzo ok. chodzi mi o to żeby kojarzył kota z czymś przyjemnym i żeby widział, że jak jest grzeczny to jest nagroda. Ale jednak musimy cały czas uważać.
Dlatego tak szczegółowo opisywałam co robię, bo mam prośbę może macie jakiś pomysł, radę jak pogodzić to towarzystwo:help1: . Bo teraz to jeszcze nie jest problem tak z wracaniem do domu, bo mieszkamy na starym domu w szeregówce wiec kot może przyjść do domu z drugiej strony, gdzie Leo nie wychodzi ale jak się przeprowadzimy to będzie to dom wolnostojący i co wtedy?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...