jaga649 Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 [FONT=lucida grande]Godzina 1 w nocy. Gorąco, pootwierane okna i drzwi balkonowe. Względna cisza. Nagle ciszę przerywa rozpaczliwe skamlenie, przechodzące po paru sekundach w przerażone wycie. Z początku wydawało się nam, że to człowiek naśladuje głos psa. Po [/FONT][FONT=lucida grande]paru sekundach znów to samo. Wycie strasznie przestraszonego zwierzaka. Schodzimy na parking. Szukamy. Jest. Przytulona do koła samochodu trzęsąca się ze strachu około 2-2,5 miesięczna suczka. Spragniona, wygłodniała, od razu rzuciła się na wodę i jedzenie. Pojechaliśmy z nią do weterynarza, ponieważ na rękach nie mogła się uspokoić, skamlała i płakała. Może coś ją bolało? Okozało się, że wszystko z nią w porządku, żadnych złamań, tylko JEDNO WIELKIE PRZERAŻENIE. Mewa została odrobaczona i czeka na kochający dom. Będzie sporym psem, już teraz waży 4 kg! Śliczna, słodka, bezbronna, wyrzucona prawdopodobnie przed urlopem... Kontakt: 509 117 723, 501 258 303.[/FONT] Quote
jaga649 Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 Nie, nie mam. Jest pod opieką Fundacji Azylu pod Psim Aniołem. Tel: [FONT=lucida grande]509 117 723, 501 258 303 [/FONT] Quote
jaga649 Posted July 8, 2012 Author Posted July 8, 2012 Teraz w domu tymczasowym, ale nadal szuka stałego. A oto jak wyglądam :). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.