jola od jadzi Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Atos nadal bez swojego domku...On musi mieć swój własny kąt,tyle już przeszedł... Quote
iwop Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Najgorsze jest to, ze teraz zbliżają sie wakacje i o adopcje trudno...:shake: Quote
jola od jadzi Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Wiem,ale tak sobie po cichu myślę, że gdyby każdy z nas opowiedział w gronie swoich znajomych o tym, co Atos przeszedł w swoim życiu, o tym, w jak haniebny sposób został potraktowany przez swojego właściciela, o traumie jaką przeżył będąc zakopanym za życia i o jego woli życia, to może szybciej znalazłby się dom dla niego, może ktoś wzruszony jego losem zechciałby... Quote
jola od jadzi Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Atos...Przeżył własną śmierć...Pomóżmy mu!!!! Quote
iwop Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 jola moi wszyscy znajomi są zapsieni ... .:( małe szanse żeby znaleźć dom na dogo... Może jakas adopcja zagraniczna? Po tym co sie stało z ta sunia w Warszawie to ja juz nie wierze w ludzi...:shake: Quote
Agata69 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 iwop napisał(a):jola moi wszyscy znajomi są zapsieni ... .:( małe szanse żeby znaleźć dom na dogo... Może jakas adopcja zagraniczna? Po tym co sie stało z ta sunia w Warszawie to ja juz nie wierze w ludzi...:shake: Co się stało z sunią w warszawie? Ja też mam zawsze duszę na ramieniu jak szukam domu dla psa. Quote
iwop Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 zajrzyj tutaj: :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73920 Quote
aga1969 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 atosik taki spokojny dzis,bo pogoda paskudna i siedze z nim w pokoju,nie jest sam....tylko zerka ta bida od czasu do czasu czy siedze...i dochodzi,powacha,polize i idzie znow....jest kochany,naprawde. bym powiedziala,ze jakos sprawniejszy sie zrobil.na spacerze lecial bez opamietania prosto na moja starowinke,tempo mial takie ze hamowanie nie wchodzilo w gre,ja bylam za daleko,a on sie tak cieszyl spacerem.....sluchajcie...slicznie ja przeskoczyl.ile on mi dal juz radosci..... to musi byc ktos taki jak my.... tosinku,nalezy ci sie kochajaca pancia.... Quote
jola od jadzi Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Atosowi za to co przeżył należy się najukochańsza pańcia i najlepszy domek, żeby zapomniał o złych ludziach i mógł spokojnie dożyć sędziwego wieku Quote
maciaszek Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Dostałam dziś jedno zapytanie w sprawie Atosa i prośbę o fotki od kogoś, kto przeczytał ogłoszenie na 4łapach. Odesłałam tą osobę Ago do Ciebie (bo to Twoje dane podane są na Allegro, prawda?). Quote
Szyszka Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Podnoszę, spacerujemy na pierwszą. Atos szuka domku. Quote
iwop Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 a moze byś wystapiła z nim w TV "Kundel Bury" ? Tyle tylko, ze w Krakowie :oops: Quote
aga1969 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 tak,na allegro sa moje dane,to super,dzieki,narazie jeszcze cisza....ale czekam. Quote
Agata69 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 biedny, nikomu nie potrzebny Atos. Biedna Agnieszka o złotym sercu. Quote
Szyszka Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 czy znajdzie się człowek, który zrozumie tragedię tego psa i pozwoli mu zająć jakiś mały kącik w swoim domku, żeby Atos poczuł się bezpiecznie i był pewien, że już nic złego go nie spotka? Prosimy odpowiedzialnych ludzi o pomoc. Jeżeli Ty nie możesz go wziąć to może ktoś z Twoich, znajomych, bliskich. My cioteczki pytamy gdzie możemy, ale jest nas tylko kilka..... Potrzebujemy pomocy.... Quote
Jowita Poznań Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 podnosimy Atoska, on musi znalezc swoj domek! Quote
jola od jadzi Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Atos czeka...Czy jest jakieś miejsce na ziemi, gdzie znajdzie się dla niego ciepły kąt, pełna miseczka i...pan czy pańcia, ktorzy go pokochają? Atos ma nadzieję,że jest...Tylko gdzie? Quote
jola od jadzi Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Tak mało osób zagląda na wątek Atosa, czyżby większość uważała, że nie można mu pomóc? Quote
aga1969 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 dziewczyny,nie zasmucajcie mnie,blagam.ja wciaz mam nadzieje,a swiadomosc,ze sie staracie i myslami jestescie z nami-to prawdziwy skarb.tyle ten piesek przeszedl.....jest taki dzielny,bohater powracajacy z tej drugiej strony,gdzie byl juz dwiema lapami....ale widocznie ma jeszcze tutaj,wsrod nas zadania,ze wrocil....a jakie?dac komus milosc,wiernosc i radosc.nikt tego od niego nie chce?to dary bezcenne!!! Quote
jola od jadzi Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Aga, większość z nas o tym wie,już to, że Atos powrócił z drugiej strony jest cudem, dlatego nie można się poddawać, trzeba wierzyć,że znajdzie się ktoś, kto pokocha Atosa bezwarunkowo, tak jak Ty! Quote
outsi Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Dziewczyny, wklejcie koniecznie na pierwszą stronę wątku aktualne zdjęcia Atosa. To ważne - jeżeli ktoś wejdzie poprzez bannerek czy link, to trafia przecież na pierwszą stroną. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.