Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 592
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Drobiazg, nie pierwszy raz mi się to zdarza. Forum jest mocno sfeminizowane i nie wszystkim przychodzi do głowy że płeć nicka jednak odzwierciedla płeć użytkownika ;-)

Dla mnie np. maciaszek to jednak facet ;-)

Posted

Szyszka, czy ty wiesz, ze BIbo z twojego podpisu jedzie w sierpniu do mojej siostrzenicy?
Ale się przyjemnie i wesoło zrobiło na atosowym wątku, kto by przypuszczał.

Posted

Wiem, wiem, i nawet kanapę ma dla niego skombinować :evil_lol: . Tylko nie wiedziałam, że to Twoja siostrzenica....

Maciaszek - to teraz już wszystko jasne.:eviltong:

To właściwie powinnam usunąć Bibusia z banerka, dziewczyny jednak ciągle szukają i pomyślałam, że to może nie takie pewne.....

Posted

Kochani wydaje nam sie ze Atos cje sie rewelacyjnie :cool3: :cool3: :cool3: . Chodzi z pyskiem przy kolanach, ciagle zebrze o jedzenie. Na spacery prawie ze "frunie". Dzisiaj zaskoczył nas na wieczornym spacerze; zaczepiał mnie, podgryzajac stope, zaczal podskakiwac z ogonem do gory chcac sie bawic w ganianego. Po przyjsciu znalazl gumowa piłke i tez sie z nami chcial bawic. nieeeeeeeeeee no Atos to wspaniały PIES!!!!! :multi: :multi: :multi:
Cieszymy sie ze go mamy i chyba nas polubił. Odezwiemy sie wkrotce...PAPA ;) ;) ;)

Posted

uuuuooooo!! A widzicie! wszyscy tak się zamartwiali, czy to będzie już jego stały dom. :) a Tu się okazuje, że trafił na wspaniałych ludzi. I może przy nich stanie sie ruchliwszy.:) Przekażą mu trochę energii i bedzię dobrze :):) :multi:

Posted

mnie niestety te wiadomosci od gosi nie uspokoily....wrecz odwrotnie,znow wkradl mi sie niepokoj.....agacie zreszta tez.ja znam tego pieska...o zadnych pilkach i zabawach nie ma mowy.....mam tylko nadzieje,ze moze gosia dopiero go poznaje i moglo jej sie wydawac,ze zainteresowala go pilka i chcial sie bawic....bo to nie jest niestety mozliwe w jego przypadku....nie chce tym wpisem wzbudzac kontrowersji-absolutnie ale jak opowiadam moim bliskim,ktorzy z atosem przebywali o tym......kazdy sie usmiecha znaczaco pod nosem....zreszta agata go poznala i (wybacz agatko) ma podobne zdanie...

Posted

posluchajcie,dla jasnosci-bo pomyslalam,ze moze gosi zrobi sie przykro po moim wpisie....
jestem absolutnie pewna i przekonana,ze atos u gosi nie dozna krzywdy,ze sa dla niego bardzo dobrzy,ciesze sie ogromnie ze sa z niego zadowoleni.
ale gosiu kochana,chodzi mi tylko zebys pspiesznie nie interpretowala jego zachowan,poznaj go dobrze,poobserwuj i zostaw ten optymizm na troche pozniej.
on sie miesiac przyzwyczajal zeby znalezc miske z woda.....on dopiero po kilku tygodniach pierwszy raz szczeknal, a radosc zaczal okazywac bardzo pozno i w zasadzie tylko ja i moja mama bylysmy w stanie stwierdzic,ze to oznaka radosci....on do dloni podskakiwal na spacerze a glaszczac go wieczorem po ubu stronach szyi-pchal sie na mnie i przekrzywial leb-i to byla juz najwyzsza forma zabawy.zadne gadzety,zabawki go nie interesowaly,a wieczorem byl tak zmeczony calodziennym chodzeniem ze stawal sie sniety i malo reagowal...
daj Boze by kiedys uczestniczyl w innych formach zabawy ale na pewno nie na tym etapie...wybacz,ale w takie cuda nie uwierze.
tak jak wczesniej napisalam-mieliscie pewnie takie wrazenie....ale pocieszam sie,ze poznacie go lepiej,z kazdym dniem.
blagam tylko o jedno,juz rozmawialysmy o tym telefonicznie-oszczedzajcie jego sily,on nie moze sie za bardzo forsowac,to schorowany,oslabiony,starszy i dyszacy piesek.
aaa...zapomnialam powiedziec-bardzo lubi chleb z maslem...mozna odgryzac i mu podawac,uwielbia to.
pozdrawiam i wszystkiego dobrego.

Posted

Jeśli tak się sprawy mają - to Gosiu, baaardzo prosimy o Waszą szczerość.
Nie czujcie napięcia i ambicji, że wszystko musi się udać i że my tu czekamy tylko na wspaniałe wieści. Pisz, proszę, o wszelkich problemach i wątpliwościach, jeśli się pojawią. Tylko wtedy będziemy mogli wspólnie znaleźć rozwiązanie.
A jeśli chodzi o kondycję Atoska i forsowanie go - naprawdę bardzo uważajcie. Była tu u nas na dogo historia Rity ( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33688&highlight=Rita ), w dużo lepszej kondycji niż Atos, która nowym domem cieszyła się tylko jeden dzień :-( - serduszko nie wytrzymało nadmiaru emocji i ruchu...

Posted

Gosia, miałam podrzucić ci tą drugą tabletkę na robaki, ale mi zeszło, przepraszam.
zresztą rozmawiałam z weterynarzem, który powiedział że jedna dawka nie zadziała na pewno i trzeba dać od razu dwie. Myślę, że nie ma co się spieszyć, bo przecież Atos był cały czas w domu, a odrobaczany był 3 miesiące temu. Jak poczekamy jeszcze parę dni to nic się nie stanie. Podrzucę ci te tabletki w tygodniu, bo kupiłam innemu pieskowi, ale jemu już nie potrzebne.
pozdrowienia
Ps. nie obrażajcie się na jakieś wątpliwości dogomaniaków, ale tu są sami chorzy ludzie, więc musicie nam wybaczyć...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...