POLA75 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 poszukujemy spokojnego,cieplego domu dla pieska po dużych przejsciach.... Znaleziony w rowie,zmarzniety,zaglodzony do utraty przytomnosci,mial pelno ziemi w pysku...prawdopodobnie ja jadl oraz pelno.....śrutu w sobie. Po leczeniu,ma przyjmowac tylko raz dziennie antybiotyk,ale jest wycienczony i potrzebuje opieki,zwlaszcza spokoju i milosci. Pomozcie mu.....znajdźmy mu dom pełen miłości podaje podaje nr kontaktowy do mojej koleżanki Agnieszki 605 652 880 postaram sie wkleić kilka zdjęc pieska http:// Quote
Enid Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Przydałyby się zdjęcia pieska, jak jest duży, gdzie piesek się znajduje... Quote
beka Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Mam wrażenie że gdzieś juz widziałm te łapiny w centki.. Quote
POLA75 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 Enid napisał(a):Przydałyby się zdjęcia pieska, jak jest duży, gdzie piesek się znajduje... piesek jest w warszawie u weterynarza z koleżanka prosimy zeby go jeszcze przytrzymal zeby nie wydawali do schroniska tam umrze :placz: Quote
gamoń Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 gdzie został znaleziony i błagajcie weta aby go przetrzymał . Musimy miec czas na znalezienie jakiegos rozwiązania i pomocy dla niego. Jak z jego zdrowiem co mu dolega -jaka opinia weta? Quote
pixie Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 przydalyby sie ogloszenia zdjecia historia psa, na allegro ilez moze miec lat? jaki ma charakter? nic nie napisalas...czy wiadomo jak sie odnosi sie do kotow do psow...to wszystko jest potrzebne do ogloszen i radze w tytule napisac potrzebne ogloszenia - ALLEGRO dla TEGO CO USZEDL SMIERCI...lub cos takiego by przyciagnelo w Mapie dogo spojrz jest duzo Ofert pomocy ogloszen - w pierwszym poscie w drugiej jego czesci, a do Mapy dogo znajdziesz w moim podpisie link Quote
POLA75 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 gamoń napisał(a):gdzie został znaleziony i błagajcie weta aby go przetrzymał . Musimy miec czas na znalezienie jakiegos rozwiązania i pomocy dla niego. Jak z jego zdrowiem co mu dolega -jaka opinia weta? Piesek ma ok 8-9 lat, jest bardzo słaby i wycieńczony ale chetny do życia , chętnie je , bardzo czysty nie załatwi się w legowisko tylko czeka cierpliwie az go ktos wyprowadzi , Quote
POLA75 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 gamoń napisał(a):gdzie został znaleziony i błagajcie weta aby go przetrzymał . Musimy miec czas na znalezienie jakiegos rozwiązania i pomocy dla niego. Jak z jego zdrowiem co mu dolega -jaka opinia weta? Kochani wszystko postaram się dowiedzieć ale wieczorem moja koleżanka 2 rzy dziennie jezdzi do niego do wet i go karmi , wyprowadza ja jestem z łodzi i tylko wiem wszystko poczta pantoflową z tego co wiem jest bardzo łagodny nie przeszkadzaja mu psy i koty potrzebuje tylko ciepłego konta i dobrego serca zainteresowala sie nim fundacja AZYL POD PSIM ANIOŁEM wypowiedzcie się na ich temat on chą go zabrac do siebie Quote
POLA75 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 BOJE SIĘ ŻE TAM SERCE MU PEKNIE I GO ZADEPCZĄ on jest strasznie zalękniony i wystraszony nie da sobie tam rady Quote
Enid Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Nio to trzeba podnosić... Ja nie mogę dać domku niestety:( Quote
beka Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 POLA75 napisał(a):BOJE SIĘ ŻE TAM SERCE MU PEKNIE I GO ZADEPCZĄ on jest strasznie zalękniony i wystraszony nie da sobie tam rady Starszy chory zabiedzony... Możesz mieć racje :( Quote
POLA75 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 podaje skypa jeszcze do mojej Agnieszki jak ktoś bedzie chciał wiecej sie dowiedziec pytajcie ja postaram sie też pomóc bede pisała bo ona nie jest jeszcze zarejestrowana na dogomani SKYP agnieszkalabencka Quote
hankag Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 jesli w ostatecznosci groziloby mu schronisko ....to myśle ze Azyl Pod Psim Aniolem bylby chyba najlepszym miejscem ...moze jeszcze sie ktos wypowie czy dobrze mówie ...ale ja mam o Nich jak najlepsze zdanie Quote
POLA75 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 beka napisał(a):Starszy chory zabiedzony... Możesz mieć racje :( w sumie jest juz wyleczony nie jest chory potrzebuje ciepła miłości no i jest strasznie wychudzony Quote
beka Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Hankag mnie też sie wydaje że Azyk jest ok, ale starszypiesek utonie w tamtym tłumie :( Quote
POLA75 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 moja koleżanka myslała jeszcze żeby mogła go przetrzymać w domku 1 tydzien ale co ona zrobi jak sie nikt nie znajdzie , Ma tak cudowne serce że takich psiaków jak ten ma juz 4 w domu ostatni z obcięta łapką nie ma mozliwości mieć nastepnego dlatego piszemy o pomoc ja wiem ze to starszy pies ale może znajdzie sie ktoś kto da mu chociaz na starosc godne zycie a moze jest to czyjsc piesek komu zaginął i go szuka Quote
POLA75 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 boje sie że go tam zadepczą on duzo lezy nie ma siły wstać aż mi sie serce kroi Quote
POLA75 Posted February 27, 2007 Author Posted February 27, 2007 a może nie jest to bezdomny piesek moze ktoś go poszukuje przecierz ile osób pisze ze szuka juz długo swojego pupila moze on tez jest poszukiwany musze sprawdzic wszystkie posty o poszukiwaniu pieska pomóżcie mi w tych poszukiwaniach w dogomani ja niedlugo musze jechac po dziecko do przedszkolka i bede musiała sie nia zając troszke dopuki maż nie przyjdzie ale wieczorkiem to bede wszystko przegladać dlatego was tez prosze o pomoc im więcej serc do pomocy tym wieksza szansa i nadzieja Quote
agnieszka1969 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 sluchajcie-to ja,ktora sie nim zajmowalam...zarejestrowalam sie.Niestety pieska odwieziono do schroniska w Falenicy....jestem zalamana,bo on tam nie pozyje dlugo,trzeba mu podsuwac miske zeby jadl.Jest tak biedny,ze dawno nie widzialam czegos takiego,obolaly od srutu,sluzyl chyba jako zywa tarcza....jest przygnebiony do granic mozliwosci,nie bardzo chce mu sie kontaktowac ze swiatem,ale reaguje na dotyk-odwraca glowke i patrzy potwornie smutnym wzrokiem....juz nie wiem co mam robic,,, Quote
agnieszka1969 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 nikt sie nie odzywa a pewnie jego dni sa policzone...on w takim stanie...nie wytrzyma nawet kilku dni...on wymaga tylko poslania w cieplym spokojnym miejscu i wskazania mu miski,malo sie rusza,lezy i przewaznie spi,niech pozyje chociaz jakis czas czujac bliskosc czlowieka i jego troske..... Quote
gamoń Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Kurcze nie dobrze.:shake: Moze i jedno z lepszych przytulisk ale tam pewno ze 200 psiaków .:shake: Moze zostac nie zauwazony w tym tłumie:shake: , O ile masz wiecej zdjec to: Napisz wzruzsajacy tekst ale taki chwytajacy za serce ,wstaw ze 3 najlepsze zdjecia. Przeslij mi na e-maila a ja dam go na głowna strone Palucha. O ile wyrobisz sie do 23.00 to adres jest bpladzyk@poczta.onet.pl lub praca beata.pladzyk@wsei.pl Kocham staruszki i w miare mozliwosci bede starałą sie pomóc;) Quote
agnieszka1969 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 zlokalizowalam go w schronisku,jutro do niego pojade,zeby go nakarmic.Biedak siedzi teraz w klatce by inne psy mu nie dokuczaly. no nic....byle do rana.....:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.