elipsa Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Witam, poszukuję domu dla mojej Soni. Jakiś czas temu, na skutek choroby nowotworowej, zmarła moja mama i zostaliśmy w domu sami. Jestem osobą, która niedawno ukończyła studia, a co za tym idzie, nie zarabiam wiele, muszę dosyć sporo pracować, żeby zarobić na utrzymanie i zdobyć doświadczenie. To wszystko sprawia, że bardzo długo nie ma mnie w domu (przynajmniej 13-14 godz. na dobę), zdarzają mi się wyjazdy czy praca w nocy. Co jakiś czas pojawiają się możliwości rozwoju, ale niestety zawsze wiązałoby się to z koniecznością przeprowadzenia do innego miasta. Przez cały ten czas Sonia jest w domu sama, z wielkim trudem udaje mi się w naprawdę krytycznych momentach uprosić kogoś, żeby do niej chociaż na chwilę zajrzał. Niestety piesek coraz gorzej to wszystko znosi, jest smutna, markotna, często nie chce jeść, albo je tylko wtedy, kiedy akurat jestem w domu. Widać, że bardzo tęskni za towarzystwem ludzi. Suczka ma ok. 8 lat, jest zdrowym, wesołym zwierzątkiem. Jest spokojna, niczego nie niszczy, uwielbia spacery. Chciałbym, aby mogła przeżyć resztę swojego życia w dobrych warunkach. Sonia lubi się bawić, nie załatwia się w domu, ładnie chodzi na smyczy, reaguje na komendy (chociaż na swój sposób potrafi "dyskutować", co tylko dodaje jej uroku :-) ). Od początku nie ma kawałka jednego uszka, jednak piesek normalnie słyszy i nie wpływa to w żaden sposób na jej zdrowie. Ma aktualne szczepienia i książeczkę zdrowia. Jest to mieszaniec jamnika i owczarka, rudawa, krótkowłosa, wielkości jamnika. Tutaj znajdują się jej zdjęcia: https://picasaweb.google.com/107803409341374031729/ULTRASONiOGRAFIA Dałem już wiele ogłoszeń, szukałem pomocy w towarzystwach opieki nad zwierzętami, jednak niestety bezskutecznie. Nikt z rodziny nie chce zaopiekować się pieskiem. Niektórzy radzą oddanie do schroniska, jednak uważam, że to naprawdę ostateczność. Bardzo ją kocham i chciałbym, żeby mogła żyć w dobrych warunkach, przecież jeszcze połowa życia przed nią. Będę ogromnie wdzięczny, za jakąkolwiek pomoc, chociażby za jakieś informacje, gdzie mógłbym się zgłosić z problemem. Quote
pumcia02 Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Domu można szukać jedynie przez ogłoszenia. Niestety dużym minusem jest, że suczka ma 8 lat. Odezwij się do Fundacji Psiegrane Marzenia. Oni zajmują się adopcjami starszych psów. Quote
elipsa Posted July 3, 2012 Author Posted July 3, 2012 Ma wprawdzie 8 lat, ale właściwie w ogóle tego po niej nie widać. Potrafi się zachowywać zupełnie jak szczeniak. Quote
martasekret Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 (edited) widziałam twoje ogłoszenia...umieszczasz je już od dłuższego czasu...za każdym razem, kiedy je widziałam, myślałam sobie, co takiego skłania właściciela Sonii do tej decyzji....tak ładnie o niej piszesz, widać, że ją kochasz i chcesz dla niej jak najlepiej....nie rozumiem "dobrych rad" życzliwych ludzi, którzy mówią, żebyś oddał ją do schroniska...chyba nigdy w takim miejscu nie byli i nie widzieli, jak zwierzęta, szczególnie te, które trafiają tam prosto z kanapy, cierpią. Proszę, nie rób tego. prześlij mi proszę kilka jej zdjęć na maila martasekret@o2.pl, umieszczę ją na stronie fundacji, w której działam. tutaj na dogo są wątki tzw. mikropsów - napisz do dziewczyn http://www.dogomania.pl/forum/threads/224117-Fundacja-MIKROPSY-wątek-podopiecznych-Pomóżcie-nam-pomagać-tym-najmniejszym!!?highlight=mikropsy jest też wątek poświęcony jamnikom i jamnikopodobnym- http://www.dogomania.pl/forum/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-całej-Polski-!!!!!! odszukaj też na dogo użytkownika o nicku Isadora - ona prowadzi stronę adopcyjną jamników. Napisz może do niej prywatną wiadomość, opisz sytuację i poproś o wstawienie suni na ich stronę. mieszkasz w Oliwie - dobrze kojarzę? o ile cię to jakkolwiek urządza, mogę do niej zajechać czasem wracając z pracy, posiedzieć z nią chwilę czy zabrać na spacer....... sunia jest urocza, mam nadzieję, że chwyci kogoś za serce.... Edited July 4, 2012 by martasekret Quote
elipsa Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 Dziękuję za cenne wskazówki. Szukam dla niej lepszego domu, ponieważ chciałbym dla niej jak najlepiej. Sam dobrze wiem, co to samotność i chciałbym, żeby chociaż piesek nie musiał tego zaznawać. Mogę jej poświęcić bardzo mało czasu, ponieważ sporo pracuję, zresztą branża wymaga bardzo dużej dyspozycyjności. A Sonia naprawdę lubi towarzystwo, lubi chodzić na częste i długie spacery, lubi "asystować" przy gotowaniu itd. Niestety nie mogę jej tego zapewnić. Mieszkamy w Sopocie. Quote
Isadora7 Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Elipsa poprosże dane kontaktowe (telefon, mail) umieszcże ja na http://jamniki.eadopcje.org/ Zobaczę moze uda sie zrobić wydarzenie na FB Quote
brazowa1 Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Mam nadzieję,ze faktycznie ja kochasz i nie spotkam się z Sonia w schronisku. Bo jeżeli uważasz,ze teraz jest smutna,to wyobraż sobie,jaka będzie w schronisku. Sam fakt,że bierzesz taka opcję pod uwagę,jest czyms niewiarygodnie okrutnym i postaram sie udać,ze tego Twojego wpisu nie zauwazyłam. Rozważałeś pomoc jakiejś sąsiadki ? czasem sąsiadki-emerytki za drobna oplatą pomagają, tylko musisz się ruszyć i zapytać, przeciez spotykasz ludzi na spacerze, na klatce schodowej. Piesek ma 8 lat,widoki na dom marne. Ludzie nie szukają starych psów,tylko młodych. Quote
elipsa Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 [quote name='brazowa1']Mam nadzieję,ze faktycznie ja kochasz i nie spotkam się z Sonia w schronisku. Bo jeżeli uważasz,ze teraz jest smutna,to wyobraż sobie,jaka będzie w schronisku. Sam fakt,że bierzesz taka opcję pod uwagę,jest czyms niewiarygodnie okrutnym i postaram sie udać,ze tego Twojego wpisu nie zauwazyłam.[/QUOTE] Nie mówię, że chcę ją oddać do schroniska, tylko że niektórzy mi tak niestety doradzają. Martwi mnie też, że pieska postrzegacie jako starego, podczas gdy ona jest jeszcze naprawdę młoda duchem, często mam wrażenie, że zachowuje się jak szczeniak. To nie jest tak, że chcę się pozbyć psa, tylko dać jej możliwość lepszego życia. Quote
Asperges Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 (edited) elipsa, w schronisku jej zycia nie polepszysz, do domów beda wybierane młodsze od niej a ona bedzie do końca zycia w betonowym, surowym boksie, narazona na pogryzienie współtowarzyszki, dostanie grzyba, będzie tęskniła, od wstrzymywania wypróżniania się dostanie zapalenie kanałów okołoodbytowych, z których będzie krawawic, gdy zrobi sie jej kamień na zębach dostanie zapalenia dziąseł i umrze, ale zanim to się stanie będzie słyszała ujadanie psów 24 h na dobę, będzie siedziała w smrodzie chyba lepsza opcją jest żeby była u Ciebie w domu, nawet wychodziła co 14 godzin na siusiu ale to lepsze niz raz na tydzień (jesli jakas wolontariuszka ja polubi) bo jak nie to nigdy nie wyjdzie, tak jak Łatka, która od 10 lat jest w schronie, a starych psow w schronach nie pokazują do adopcji.... a pokaz mi tych zyczliwych sasiadów, a ja pokaże im kilka zdjęc wspaniałego życia schroniskowców:-( a i jeszcze pamietaj aby zostawic jej kołdry i ubrania na nastepne 8-10 lat , bo w schronach zima psy bardzo marzną... może nigdy nie byłes w schronisku to nie wiesz ale wyobraź sobie, że jedyne co te psy otrzymują to klatka, są schrony gdzie psy nie mają regularnie jedzenia, nikt im nie skróci za dlugich paznokci, ani nie wykąpie...do wet tez nie zaprowadzi, ona ma 8 lat? w niektorych miejscach od ósmego roku zycia usypiaja, Brązowa, to chyba Ty mi opowiadałas, ze we wroclawiu tak robią... Edited July 5, 2012 by Asperges Quote
Isadora7 Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Sonia na SOS http://jamniki.eadopcje.org/psiak/817 Quote
elipsa Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 Z całym szacunkiem, ale chyba niektórzy użytkownicy tego forum naprawdę nie potrafią czytać ze zrozumieniem! Gdybym chciał oddać pieska do schroniska, to już dawno mógłbym to zrobić. Napisałem tylko, że niektórzy mi tak doradzali, żeby pokazać, z jaką obojętnością się spotkałem. Chcę znaleźć dla niej dom, towarzystwo, opiekę, żeby mogła, w mojej ocenie jeszcze wiele lat, przeżyć w jak najlepszych warunkach. Bardzo dziękuję za umieszczenie ogłoszenia w serwisie o jamnikach. Quote
Asperges Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 elipsa, jak znowu jakaś zyczliwa sąsiadka poradzi Ci że masz psa oddac do schronu to wiesz co jej powiedzieć Quote
brazowa1 Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Niektórzy radzą oddanie do schroniska, jednak uważam, że to naprawdę ostateczność Zrozumiałam,że Ty równiez bierzesz to pod uwagę,w razie sytuacji ostatecznej (co by to miało być?),ale cieszę się,ze to tylko niefortunny zwrot i nie skrzywdzisz w ten sposób swojego psa. 8 lat,to nie jest nasze spojrzenie,to fakt-jest to pies stary,podobnie,jak człowiek 70 lat może czuc sie mlodo,ale jest człowiekiem starym. Asperges opisała Ci psią rzeczywistość,napisała dosadnie. Zawsze jest wyjście z sytuacji,nawet jeżeli suka będzie u Ciebie do końca swojego zycia. Nawet jeżeli przez te 8 lat za każdym razem będziesz musiał prosic ciocię, wujka,siostrzenicę o wyjście z psem. Zrewanżuj się tak, jak możesz-popilnuj dziecka,umyj samochód, odśnież, będą wtedy bardziej skorzy do pomocy. Może masz szansę przyjąć lokatora? odejdzie problem samotności psa,odciąży w rachunkach. Rozważ wszelkie opcje,trzeba robic tak,żeby dało radę. Szansa na to,że ktoś będzie chciał od Ciebie z domu zabrac seniora kundelka jest marna. Nawet jeżeli,musisz zalozyc zwrot z adopcji,bo suka zapewnie będzie potwornie tęsknić,a ludzie rzadko takie coś wytrzymują,bo chcą psa uratować,a nie stawac się przyczyną jego dramatu. Rozumiem,że szukasz miejsca,gdzie będzie miala lepiej niż u Ciebie,ale w razie braku powodzenia,ma miejsce u Ciebie do końca swojego zycia,tak? Quote
elipsa Posted July 6, 2012 Author Posted July 6, 2012 [quote name='brazowa1']Niektórzy radzą oddanie do schroniska, jednak uważam, że to naprawdę ostateczność Są różne sytuacje - jak np. właściciel idzie do hospicjum czy umiera, a nikt nie chce psa przyjąć - to miałem na myśli. Niestety życie jest bardzo nieprzewidywalne, jeżeli będę musiał zmienić pracę i przeprowadzić się (a chyba tak się stanie), to niestety problem się jeszcze pogłębi. Prawdopodobnie nie będzie mnie stać na wynajem mieszkania, pewnie jakiegoś pokoju, a raczej wątpię, żeby ktoś wynajął mieszkanie czy pokój, jeżeli przez cały czas miałby tam być pies. Myślałem o jakimś hotelu dla zwierząt, ale to i tak półśrodek, poza tym obawiam się, że tego typu miejsca są dla mnie za drogie. Dlatego tak bardzo zależy mi na znalezieniu dla pieska domu. Quote
brazowa1 Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Hotele sa tak drogie,że w ogóle o nich zapomnij. Zreszta hotel dla psa oznacza tak naprawdę trzymanie psa w klatce ,ewentualnie w kojcu,to nie wygląda jak hotel dla ludzi. Lepiej szukać płatnej opieki domowej,ale to też 300-400 zł,w zależności od regionu. Tak,kiedy właściciel umiera,nie ma już wpływu na to,co się stanie z psem. Słuchaj,wszystko da radę,po prostu musisz szukac mieszkania,gdzie przyjma Cię z psem,nie zakladaj,że nikt nie będzie chciał. Sunia jest mała i ułożona,dlaczego mialaby być problemem nie do przeskoczenia? I nie daj sobie sączyć jadu przez "życzliwych",że co się psem przejmujesz ,porzuć ją itd. To są ludzie bez wyższej uczuciowości,mozna im tylko współczuć. To ci,którzy starych rodziców wyrzucaja do domów opieki,żeby łatwiej się żyło. Quote
Asperges Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 [quote name='elipsa']Są różne sytuacje - jak np. właściciel idzie do hospicjum czy umiera, a nikt nie chce psa przyjąć - to miałem na myśli. [/QUOTE] ale Ty nie umarłeś 1 Quote
martasekret Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 bardzo chcę wierzyć, że elipsa nie posunie się do jednak ostateczności. wiele osób wynajmuje pokoje bądź mieszkania ludziom, którzy mają zwierzaka. Od początku musisz zaznaczyć, że jesteście w dwupaku - Ty i Sonia. Na pewno znajdzie się przychylna osoba, której mały, grzeczny kundelek nie będzie przeszkadzał. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.