Nutusia Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Jofracy - byłoby cudownie. Ja nie mam konta na FB, to czarna magia dla mnie. Byłam wczoraj na Marmurowej - niestety Beci tam nie ma. Pani mi od razu powiedziała, że jej nie ma, ale się uparłam, że muszę wejść i sama się przekonać. Nie wiem jak to robią pracownicy i wolontariusze, bo dla mnie wystarczył rzut oka na boksy i... po makijażu :( Co do chipa... Tłumaczyłam (i wydawało mi się, że to zostało zrozumiane), że oprócz chipa pies powinien mieć adresatkę!!! Przy życiu trzyma mnie tylko myśl, że jednak ktoś ją przygarnął, że dała się złapać. A może to jest osoba, która nie wie, że psy się chipuje? A może np. starsza osoba, która nie korzysta z internetu?... Co szkodziło wydać kilka złotych i przypiąć adresatkę do obroży?!?!?!?!? Quote
jofracy Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 ok. jak znajdziesz chwilę, to skleć jakiś tekst do wydarzenia, bo ja już teraz nie zdążę. Postaram się zrobić event jak najszybciej. Quote
yunona Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 (edited) Isadora zrobiła wiadomości w formie plakatu i cały czas na fejsie jest to na tzw. pierwszej linii, jest udostępniane przez masę osób już od kilku dni. Jak również jest udostępniany na FB drugi plakacik (autora nie znam ): Edited December 3, 2012 by yunona Quote
mamakasi Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Znalazłam takie ogłoszenia http://lodz.olx.pl/znalazlem-pieska-lod-gorna-charaktertstyczna-obrozka-iid-459649789 może warto sprawdzić. Quote
obraczus87 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Tutaj jest watek o zaginiecieu BEci - wszystkie plakaty itp. zapraszam gorąco http://www.dogomania.pl/forum/threads/236615-Łódź-POMOCY-zaginęła-Becia-w-typie-jamnika-idą-mrozy!!!!!/page6 Quote
Nutusia Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Dzwoniłam - to nie Becia :( O matko, jak mi serce wali... Czyli co - nie ma sensu robić drugiego wydarzenia, skoro Isadora nieoceniona już zadziałała (nawet nie wiedziałam - dzięki, Kochana!) Quote
yunona Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Myślę, że nie ma sensu, plakaty na zmianę są udostępniane do tysięcy ludzi , plakaty spokojnie wystarczą, dotrą do wszystkich a wydarzenie nie ma takiego zasięgu. Rozumiem, że bardzo się martwisz, sama chyba dostałabym świra. Już brałam udział w plakatowaniu i szukaniu psiaka, wiem co ja przeżyłam (psiak ze schronu) i koleżanka. Na szczęście się znalazł. Psiaki kręcą się często koło miejsca zamieszkania i tam należy rozplakatować co się da. Potem na Jelonkach zginęła sunia ze schronu i dzięki temu, że szukały w bliskiej okolicy sunia znalazła się. Trzymam kciuki i wierzę, że Becia się znajdzie. Quote
Nutusia Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 W okolice domu to ona chyba nie ma szans sama trafić, bo to podobno spory kawałek. Jeśli nie szły na spacer piechotą (tego niestety nie wiem), tylko jechały komunikacją, nie ma nawet szans wrócić po śladach. Quote
yunona Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 No tak, ale wizytą p/a nie wszystko da się wybrać. Czasami tiu, tiu a psiak wraca po paru dniach, bo coś tam . Nieodpowiedzialność. Czy szanowne panie biorą udział w poszukiwaniach? A może wycieczka daleka od domu była zamierzona? Quote
Nutusia Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Jaki udział!?!?!?!? Nawet zdjęcia nie dostałam, choć miałam dostać w sobotę! Ma chip, to się znajdzie - taka jest "filozofia". A jak zapytałam "a da się złapać obcemu"? Ups... no właśnie! Lecę na czarne kwiatki. Quote
Lu_Gosiak Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Nutusia napisał(a):I jeszcze się okazuje, że to już drugi raz :( Ma chipa, to się znajdzie... co?????????? teraz dopiero przeczytalam:( o nie.............co za ludzie:angryy: Quote
Nutusia Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 Ukaże się ogłoszenie ze zdjęciem w piątkowym wydaniu gazety - takiej z tygodniowym programem TV, więc jest szansa, że więcej ludzi kupi i... zobaczy ogłoszenie, a potem może skojarzy psinę ze zdjęcia... Quote
yunona Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Znajdzie się bidulka :) ja w to wierzę . I kciuki też cały czas trzymam :) Quote
Nutusia Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 Dziękuję i też wierzę. Co nos śnią mi się psy. Są to sny męczące, że np. mam na smyczy 4 ONki, każdy chce iść w inną stronę. Tarmoszę się z nimi, nie mogę iść, boję się... Albo inny, że pies ucieka - nie mogę go dogonić, zaczynam biec w drugą stronę, ale to nie działa... Quote
bros Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 strasznie mi żal ze nie mogę pomóc :( czuję ze mała się odnajdzie, podpowiada mi intuicja Quote
Isadora7 Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [quote name='bros']strasznie mi żal ze nie mogę pomóc :( czuję ze mała się odnajdzie, podpowiada mi intuicja[/QUOTE] Ja też wierzę w to że się znajdzie Quote
Nutusia Posted December 6, 2012 Author Posted December 6, 2012 Isadora - zadzwonię do Ciebie dzisiaj, bo chyba sama sobie nie poradzę z tym, czego się wczoraj dowiedziałam :( Czy fundacja ma jakiekolwiek środki prawne, by karać zwyrodnialców?... Quote
obraczus87 Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='Nutusia']Isadora - zadzwonię do Ciebie dzisiaj, bo chyba sama sobie nie poradzę z tym, czego się wczoraj dowiedziałam :( Czy fundacja ma jakiekolwiek środki prawne, by karać zwyrodnialców?...[/QUOTE] Czy oni pozbyli się Beci?? Mam coraz większe wątpliwości co do Jej ucieczki :-( Obym się myliła... Quote
anica Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 O Boziu!... dlaczego ja się tak przestraszyłam?.... czemu myślę?.... Nutusiu, przecież powinnyśmy Ciebie teraz jak najbardziej umiemy, wspierać!.... może nie jest tak źle.... jak to wygląda.... Quote
Nutusia Posted December 7, 2012 Author Posted December 7, 2012 Niestety jak jest wie tylko była pani Beci. Na razie nie chce powiedzieć i idzie w zaparte, ale... Quote
Aśka Belkowska Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [quote name='Nutusia']Jaki udział!?!?!?!? Nawet zdjęcia nie dostałam, choć miałam dostać w sobotę! Ma chip, to się znajdzie - taka jest "filozofia". A jak zapytałam "a da się złapać obcemu"? Ups... no właśnie! Lecę na czarne kwiatki.[/QUOTE] Po miesiącu przebywania z psem stawałbym na głowie i klaskała uszami, żeby go znaleźc. Chyba.... że chciałabym się go pozbyć. Trzymam kciuki!!! Nie wyobrażam sobie, że mój psiak mógłby gdzieś si.e zgubic, a jest u nas niewiele ponad pól roku. Quote
Nutusia Posted December 7, 2012 Author Posted December 7, 2012 Becia była w tym "raju" 3 miesiące... No, ale pani pracuje, ma swoje życie, nie stać ją na plakaty, a do mnie się bała zadzwonić. A nie mówiłam, że opada wszystko, co do tej pory miało jeszcze szanse sterczeć?... Quote
inka33 Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [quote name='Nutusia']Becia była w tym "raju" 3 miesiące... No, ale pani pracuje, ma swoje życie, nie stać ją na plakaty, a do mnie się bała zadzwonić. A nie mówiłam, że opada wszystko, co do tej pory miało jeszcze szanse sterczeć?...[/QUOTE] Nie wiem, czy umiałabym na nią nie nawrzeszczeć... :angryy: Quote
Nutusia Posted December 7, 2012 Author Posted December 7, 2012 Ja nie umiałam. Darłam się wczoraj tak, że moje psy z kanapy pouciekały... Nockę miałam z głowy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.