Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Nutusia']Nasza całkiem rodzona Ciocia ma prośbę...

Ciocie, trwa glosowanie w Krakvecie i w sierpniu wspolnym kandydatem Dogo i Miau jest Fundacja JOKOT z Warszawy. Mają sporo kocich pyszczków do nakarmienia, a i psa w potrzebie nie zostawią. Pomóżmy głosami. Krakvet wprowadził dodatkowe zabezpieczenie przed przekrętami: przy głosowaniu pojawia sie prośba o podanie nr telefonu kom., na który automatycznie wysylają kod do głosowania. Całe głosowanie zajmuje minutę. Wiem, że Miau zawsze solidarnie wspiera kandydatów Dogo ubiegających sie o karmę z Krakvetu. A bywa ciężko. :smile:
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopi...9c95bf4704c916

zagłosowałam :)

  • Replies 406
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Dzieki za głosy na Jokota. Niedawno Agnieszka z fundacji jako jedyna na Miau odpowiedziala na moja prosbe o pomoc dla kotow pozostawionych przy opuszczonym domu w Czerwinsku, zapewnila transport, potem opieke wet., dzis kotki szukaja domow stalych. I tak ma na co dzien. Ostatnio spotkala na swojej drodze ciezarna sunie i tez - niewiele myslac - wsadzila do auta i zabrala do domu, choc nagle wszystkie koty znalazly sie pod sufitem ;) Widze, ze sunia ma juz DT http://www.facebook.com/photo.php?fbid=357593617649834&set=a.357593357649860.83352.112164435526088&type=1&theater

Edited by ludka
Posted

Marzę o.... nudzie! ;)
Szczególnie po dzisiejszej nocy... Mieliśmy gości (właściwie nasz Tomek miał). Oddaliśmy im naszą sypialnię, bo balowali do późnych godzin, a my z kolei skoro świt do pracy, a pokój gościnny bardziej na uboczu... Przez całą noc, zwierzyniec się przemieszczał, przetasowywał, tuptał, wskakiwał, zeskakiwał, wzdychał, zakopywał pod kołdrą, odkopywał... O matko, jak ja dziś dotrwam do powrotu do domu?!?!?!!?!?

Posted

Weź, jak ja, urlop;)

Nutusia napisał(a):
Marzę o.... nudzie! ;)
Szczególnie po dzisiejszej nocy... Mieliśmy gości (właściwie nasz Tomek miał). Oddaliśmy im naszą sypialnię, bo balowali do późnych godzin, a my z kolei skoro świt do pracy, a pokój gościnny bardziej na uboczu... Przez całą noc, zwierzyniec się przemieszczał, przetasowywał, tuptał, wskakiwał, zeskakiwał, wzdychał, zakopywał pod kołdrą, odkopywał... O matko, jak ja dziś dotrwam do powrotu do domu?!?!?!!?!?

Posted

O nie, nie... Urlop już miałam i się nie nudziłam, niestety - drugi raz nie zaryzykuję (przynajmniej w tym roku). A do kiedy masz ten urlop? Może byś się ze mną przechachała w Łodzi w sobotę, co?... ;)

Posted

Czemu nie;) ?
Urlopuję się od dzisiaj:multi:

Nutusia napisał(a):
O nie, nie... Urlop już miałam i się nie nudziłam, niestety - drugi raz nie zaryzykuję (przynajmniej w tym roku). A do kiedy masz ten urlop? Może byś się ze mną przechachała w Łodzi w sobotę, co?... ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
O nie, nie... Urlop już miałam i się nie nudziłam, niestety - drugi raz nie zaryzykuję (przynajmniej w tym roku). A do kiedy masz ten urlop? Może byś się ze mną przechachała w Łodzi w sobotę, co?... ;)


to w sobote ten wielki dzien Beci??

Posted

Na to wygląda:razz:
A dziś się sucz rozszyje, zaszczepi i chyba ją jeszcze zaczipujemy. Dość posażna z niej pannica, a w końcu jedzie do innego miasta i jakoś tak się będę... pewniej czuła jednak:cool3:

Posted (edited)

Plan wykonany! Okropnie wczoraj dała Sławkowi w kość, bo kolejka w lecznicy była masakryczna, a Becia do najcierpliwszych nie należy ;) Rachunek z lecznicy to 65 zł (szwy, wściekłość i czip).
Aha, i Becina ma jeszcze przez 5 dni dostawać po 1/2 Nifuroksazydu 3x dziennie, bo puszcza gazy bojowe i robi mocno "aromatyczne" kupy... Prawdopodobnie przez długie głodowanie i żarcie czegokolwiek, przewód pokarmowy się nieco "upośledził" i teraz trzeba mu pomóc wrócić do normalnego funkcjonowania. Wchłanianie musi się naprawić i może wtedy Szczekaczka zacznie również trochę się zaokrąglać, bo wciąż ma łepetynę cięższą niż reszta ciałka :)
W zaistniałych okolicznościach przyrody, zabieram się za... umowę adopcyjną ;)

Edited by Nutusia
Posted

Łomatko, a Óć to miasto? sooooooooory:)

Nutusia napisał(a):
Ciekawe jak jej tę kłódkę na ów dziób założyć?!?!?!? Na wsi, to niech se robi wstyd, gorzej jak wiochę w mieście Łodzi odstawi ;)

Posted

Becia całuję w sam czubeczek noska :buzi:
jeszcze zdążyłam :)
łoj tam!... z tymi.. decybelami?... Domek Wspaniały... to sobie poradzi!...
a niektórzy to nawet lubią ;).... mój dziadek mówi < pies jeść dostaje to ma szczekać >

Posted

Nutusia napisał(a):
Pani Magda też mówi "a niech sobie szczeka"... Mam nadzieję, że w sobotę nie zmieni zdania ;)

A jak zmieni, to oddamy Becię Dziadkowi Anici ;).

Posted

Joluś, co ja bym bez Ciebie zrobiła?!!?!?!? ;)
Pani Magda najbardziej się martwi, że Becia będzie tęsknić i będzie jej żal na to patrzeć. Pocieszyłam, ją, że znając Becię - oczywiście, będzie jęczeć przy drzwiach po moim wyjściu, ale potem, jak tylko się pokapuje, że głaszczą, całują, dają jeść i Z NIKIM się nie trzeba tym dzielić, nawet gdybym po nią wróciła, obszczeka mnie jak obcego :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...