anica Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 [quote name='Nutusia']Nasza całkiem rodzona Ciocia ma prośbę... Ciocie, trwa glosowanie w Krakvecie i w sierpniu wspolnym kandydatem Dogo i Miau jest Fundacja JOKOT z Warszawy. Mają sporo kocich pyszczków do nakarmienia, a i psa w potrzebie nie zostawią. Pomóżmy głosami. Krakvet wprowadził dodatkowe zabezpieczenie przed przekrętami: przy głosowaniu pojawia sie prośba o podanie nr telefonu kom., na który automatycznie wysylają kod do głosowania. Całe głosowanie zajmuje minutę. Wiem, że Miau zawsze solidarnie wspiera kandydatów Dogo ubiegających sie o karmę z Krakvetu. A bywa ciężko. :smile: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopi...9c95bf4704c916 zagłosowałam :) Quote
ludka Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 (edited) Dzieki za głosy na Jokota. Niedawno Agnieszka z fundacji jako jedyna na Miau odpowiedziala na moja prosbe o pomoc dla kotow pozostawionych przy opuszczonym domu w Czerwinsku, zapewnila transport, potem opieke wet., dzis kotki szukaja domow stalych. I tak ma na co dzien. Ostatnio spotkala na swojej drodze ciezarna sunie i tez - niewiele myslac - wsadzila do auta i zabrala do domu, choc nagle wszystkie koty znalazly sie pod sufitem ;) Widze, ze sunia ma juz DT http://www.facebook.com/photo.php?fbid=357593617649834&set=a.357593357649860.83352.112164435526088&type=1&theater Edited August 24, 2012 by ludka Quote
Nutusia Posted August 27, 2012 Author Posted August 27, 2012 Marzę o.... nudzie! ;) Szczególnie po dzisiejszej nocy... Mieliśmy gości (właściwie nasz Tomek miał). Oddaliśmy im naszą sypialnię, bo balowali do późnych godzin, a my z kolei skoro świt do pracy, a pokój gościnny bardziej na uboczu... Przez całą noc, zwierzyniec się przemieszczał, przetasowywał, tuptał, wskakiwał, zeskakiwał, wzdychał, zakopywał pod kołdrą, odkopywał... O matko, jak ja dziś dotrwam do powrotu do domu?!?!?!!?!? Quote
Gusiaczek Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Weź, jak ja, urlop;) Nutusia napisał(a):Marzę o.... nudzie! ;) Szczególnie po dzisiejszej nocy... Mieliśmy gości (właściwie nasz Tomek miał). Oddaliśmy im naszą sypialnię, bo balowali do późnych godzin, a my z kolei skoro świt do pracy, a pokój gościnny bardziej na uboczu... Przez całą noc, zwierzyniec się przemieszczał, przetasowywał, tuptał, wskakiwał, zeskakiwał, wzdychał, zakopywał pod kołdrą, odkopywał... O matko, jak ja dziś dotrwam do powrotu do domu?!?!?!!?!? Quote
Nutusia Posted August 27, 2012 Author Posted August 27, 2012 O nie, nie... Urlop już miałam i się nie nudziłam, niestety - drugi raz nie zaryzykuję (przynajmniej w tym roku). A do kiedy masz ten urlop? Może byś się ze mną przechachała w Łodzi w sobotę, co?... ;) Quote
Gusiaczek Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Czemu nie;) ? Urlopuję się od dzisiaj:multi: Nutusia napisał(a):O nie, nie... Urlop już miałam i się nie nudziłam, niestety - drugi raz nie zaryzykuję (przynajmniej w tym roku). A do kiedy masz ten urlop? Może byś się ze mną przechachała w Łodzi w sobotę, co?... ;) Quote
Lu_Gosiak Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Nutusia napisał(a):O nie, nie... Urlop już miałam i się nie nudziłam, niestety - drugi raz nie zaryzykuję (przynajmniej w tym roku). A do kiedy masz ten urlop? Może byś się ze mną przechachała w Łodzi w sobotę, co?... ;) to w sobote ten wielki dzien Beci?? Quote
Nutusia Posted August 28, 2012 Author Posted August 28, 2012 Na to wygląda:razz: A dziś się sucz rozszyje, zaszczepi i chyba ją jeszcze zaczipujemy. Dość posażna z niej pannica, a w końcu jedzie do innego miasta i jakoś tak się będę... pewniej czuła jednak:cool3: Quote
Nutusia Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 (edited) Plan wykonany! Okropnie wczoraj dała Sławkowi w kość, bo kolejka w lecznicy była masakryczna, a Becia do najcierpliwszych nie należy ;) Rachunek z lecznicy to 65 zł (szwy, wściekłość i czip). Aha, i Becina ma jeszcze przez 5 dni dostawać po 1/2 Nifuroksazydu 3x dziennie, bo puszcza gazy bojowe i robi mocno "aromatyczne" kupy... Prawdopodobnie przez długie głodowanie i żarcie czegokolwiek, przewód pokarmowy się nieco "upośledził" i teraz trzeba mu pomóc wrócić do normalnego funkcjonowania. Wchłanianie musi się naprawić i może wtedy Szczekaczka zacznie również trochę się zaokrąglać, bo wciąż ma łepetynę cięższą niż reszta ciałka :) W zaistniałych okolicznościach przyrody, zabieram się za... umowę adopcyjną ;) Edited August 29, 2012 by Nutusia Quote
Lu_Gosiak Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 :thumbs::thumbs::thumbs: trzymam za sobote!! Quote
Gusiaczek Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Becia, dziób na kłódkę i wstydu na całą wieś nie rób:) No.;) Quote
Nutusia Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Ciekawe jak jej tę kłódkę na ów dziób założyć?!?!?!? Na wsi, to niech se robi wstyd, gorzej jak wiochę w mieście Łodzi odstawi ;) Quote
Gusiaczek Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Łomatko, a Óć to miasto? sooooooooory:) Nutusia napisał(a):Ciekawe jak jej tę kłódkę na ów dziób założyć?!?!?!? Na wsi, to niech se robi wstyd, gorzej jak wiochę w mieście Łodzi odstawi ;) Quote
jola_li Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 No, Becia, pakuj walizki i przynajmniej na okres reklamacyjny zmniejsz liczbę decybeli ;). Quote
Gusiaczek Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Taa jeees! Ciociu Jolu, racja;) jola_li napisał(a):No, Becia, pakuj walizki i przynajmniej na okres reklamacyjny zmniejsz liczbę decybeli ;). Quote
Nutusia Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Czyli zamiast kłódki... tłumik! :) Quote
anica Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Becia całuję w sam czubeczek noska :buzi: jeszcze zdążyłam :) łoj tam!... z tymi.. decybelami?... Domek Wspaniały... to sobie poradzi!... a niektórzy to nawet lubią ;).... mój dziadek mówi < pies jeść dostaje to ma szczekać > Quote
Nutusia Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Pani Magda też mówi "a niech sobie szczeka"... Mam nadzieję, że w sobotę nie zmieni zdania ;) Quote
jola_li Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Nutusia napisał(a):Pani Magda też mówi "a niech sobie szczeka"... Mam nadzieję, że w sobotę nie zmieni zdania ;) A jak zmieni, to oddamy Becię Dziadkowi Anici ;). Quote
Nutusia Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Joluś, co ja bym bez Ciebie zrobiła?!!?!?!? ;) Pani Magda najbardziej się martwi, że Becia będzie tęsknić i będzie jej żal na to patrzeć. Pocieszyłam, ją, że znając Becię - oczywiście, będzie jęczeć przy drzwiach po moim wyjściu, ale potem, jak tylko się pokapuje, że głaszczą, całują, dają jeść i Z NIKIM się nie trzeba tym dzielić, nawet gdybym po nią wróciła, obszczeka mnie jak obcego :) Quote
anica Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 jola_li napisał(a):A jak zmieni, to oddamy Becię Dziadkowi Anici ;). cały czas go namawiam ale ....wykręca się... 4 piętrem ;) Quote
jola_li Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 anica napisał(a):cały czas go namawiam ale ....wykręca się... 4 piętrem ;) No trudno, nie będzie miał wyjścia. Będzie musiał przeprowadzić się niżej ;). Quote
Gusiaczek Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 jola_li napisał(a):No trudno, nie będzie miał wyjścia. Będzie musiał przeprowadzić się niżej ;). Hihihihihihihi - dokładnie tak;) Quote
Ellig Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Dzisiaj wielki dzien dla Beci! Trzymajmy kciuki za nowy dom w Łodzi i za podroz Magdy ze "szczekaczka". Szerokiej drogi! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.