Lu_Gosiak Posted July 29, 2012 Posted July 29, 2012 Nutusia napisał(a):Becia została zlustrowana przez Psiego Psychologa :) Wnioski: - .......... Ogólnie została oceniona całkiem pozytywnie, podobnie jak nasze intuicyjne działania jako DT. Becia to fajny materiał na psiego przyjaciela, chętnego do pracy (głównie umysłowej). Nowy domek uzyska bezpłatnie wskazówki od p. Piotra jak uniknąć podstawowych błędów i odpowiednio przyjąć Becię do rodziny, by nie sprawiała problemów, za co baaaardzo dziękujemy. wieści super - oby teraz szybko taki fajny domek sie znalazł Quote
Nutusia Posted July 30, 2012 Author Posted July 30, 2012 Becia otrzymała spadek po Mufci, która tragicznie odeszła za TM: http://www.dogomania.pl/forum/threads/227649-Jak-nie-umrze-to-%C5%BCy%C4%87-b%C4%99dzie-Mufka-za-TM-los-mia%C5%82-w-zanadrzu-pod%C5%82y-scenariusz w kwocie 375,90 Tak ustaliłyśmy z Romenką, której pięknie dziękuję w imieniu Beci i własnym. Wpisałam w post rozliczeniowy i u Beci i u Mufinki. Quote
Asiaczek Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Dobre wieści od behawiorysty. Sterylka juz niedługo - ogólnie, nie jest źle:) pzdr. Quote
Nutusia Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 Pewnie, że nie jest źle ;) Niestety w ten czwartek się nie ciachniemy, bo mam próbę i nie wyrobię czasowo. Ale jak to mówią, "co się odwlecze... ", no! ;) Becia się coraz bardziej rozkręca - dziś rano wręcz szalała w zabawie ze mną, a nawet z Gapcią czasem coś jakby się... bawią :cool3: Szczeka też jakby trochę mniej zupełnie bez powodu, bo z powodem, to chyba nawet jeszcze więcej:evil_lol: Czy wiadomo coś w sprawie ogłoszeń?... Quote
jola_li Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Zawsze się zastanawiam, że takich szczekaczy gardło jakoś nie boli ;). Ja bym po takich wrzaskach dawno zaniemówiła ;). "Szczekliwy " w ogłoszeniu nie brzmi dobrze, ale "czujny" to dla niektórych cenna cecha - niedawno Ania z Brodnicy miała taką "reklamację" po adopcji - "cudowna, ale --- nie szczeka". Na szczęście wkrótce zaczęła ;). Quote
betka Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Wadercia napisała mi pw, że nie zniknęła z kasą (10zł :)) i dziś zrobi ogłoszenia. Nutusiu, gdybyś chciała coś zmienić w tekście, to jeszcze tak na szybko mogę podmienić. Quote
Nutusia Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 Dziękuję. Myślę, że tekst jest OK - chyba, że macie jakieś uwagi, bo ja nie jestem zbyt obiektywna - w końcu sama go napisałam ;) Quote
betka Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Tekst jest - jak wszystkie Twoje teksty - genialny. Tylko myślałam, czy nie dopisać, że wg behawiorysty - Becia jest nadzwyczaj inteligentna i wymagająca wyzwań intelektualnych . Quote
Nutusia Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 Zmieniłam - i na wszelki wypadek wrzuciłam tekst również do 1-go postu... Becia to ok. 3-4 letnia suczka w typie jamnika. Została znaleziona w lesie - prawdopodobnie wyrzucona z auta. Czyżby od "wycieczki do lasu" jej ludzka rodzina rozpoczęła wakacje?... Wychudzona, spragniona, pogryziona przez muchy, komary i pchły, ledwie uszła z życiem. Becia jest towarzyska, aktywna i radosna. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, choć do obcych początkowo utrzymuje bezpieczny dystans. Z wdzięcznością przyjmuje każdy pozytywny gest w jej stronę, uwielbia się przytulać. Bez problemu dogaduje się z innymi psiakami oraz z kotem. Chodzi na smyczy, zachowuje czystość w domu, bardzo lubi się bawić piłeczką. Behawiorysta, który poznał Becię stwierdził, że jest niezwykle inteligentnym psem, gotowym podjąć każde wyzwanie. Jeśli zapewni się jej pozytywny kontakt z człowiekiem oraz zabawy intelektualne, wykorzystując jej potencjał, będzie świetnym przyjacielem i kompanem do zabaw i spacerów. Jak każdy psiak, w którego żyłach płynie choć kropla jamniczej krwi, Becia jest bardzo czujna, szczekaniem oznajmia nadejście obcych. Becia jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Obecnie przebywa w domu tymczasowym, gdzie czeka na ludzi, którzy przytulą ją do serca, a planując wakacje, uwzględnią również psiego członka rodziny... Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt do adopcji: Magda Lipińska mstswf@wp.pl 512 268 777 Quote
WiosnaA Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Witam serdecznie Becię i jej miłośników!:smile: Ciocie,jutro kończymy bazarek z 1/3 dochodu dla Beci :smile:....zajrzyjcie do nas ;)...Zapraszamy serdecznie!! http://www.dogomania.pl/forum/threads/229826-CIACHA-buty-ksi%C4%85%C5%BCki-i-moc-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-dla-Leonka-Grallika-i-Beci-do-2-08 Quote
Ellig Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Rodzina Gusiaczek przebywajaca na wakacjach w Suwalkach znalazla psa: Nieduzego , spokojnego i miziastego w typie spaniela i sie nim zaoopiekowala a nawet znalazla dla niego dom w Warszawie,jest tylko klopot bo na cito / do soboty/ potrzebny jest transport. Transport z Suwałk do Warszawy. Telefon kontaktowy: Maja 509 43 28 34 Quote
betka Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Już wklejam nowy tekst na bazarek :). dzięki! Quote
betka Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Nutusiu, to ja podsunęłam Gosi pomysł, by w sprawie Beci zwróciła się do Ciebie :oops: ;). Wiedziałam, że masz słabość do jamników... A to - że masz wielkie serce dla piesiów wiedziałam "od czasów" Toskanki :(. Dlatego czuję się zobowiązana uwolnić Was jak najszybciej od dziamgania Beci :roll:. Quote
Nutusia Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 Ach, więc to jednak był większy spisek!!!!!:mad: Ale cenię Twoją odwagę cywilną:eviltong: i wybaczam!:lol: Quote
betka Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Gosia podesłała mi tylko zdjęcia, na nich wyglądała tak biednie i spokojnie (jak to pozory mylą :mad:). Napisałam Lu_Gosiak, że Nutusia kocha jamniki, a za parę dni znalazłam Wasz wątek, tzn. Twój i Beci ;). Sumienie mnie gryzło strasznie, teraz mi lepiej, dzięki za wybaczenie :). Kochana jesteś :loveu:. Quote
edyseja Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Myślę, że zasłużyłyśmy sobie na bardziej eleganckie potraktowanie. Ania porobiła fotki, zaplanowała bazarek, ma w perspektywie górę ciastek do upieczenia i na koniec nerwy bo czekanie na wpłaty i wysyłka. Ja zebrałam górę fantów (i to nie tanich), wytachałam to wszystko z córką Ani Paulą z domu do samochodu (mimo zapalenia stawu - nie mogę dźwigać, a siaty tak ciężkie, że z trudem dałyśmy radę), przeszperałam net w poszukiwaniu opisów książek, butów i torebek. Zaprosiłyśmy rezydujące na wątkach Nutusi cioteczki i samą Nutusię na bazarek, żeby choć na chwilę wpadły bo każdy wpis to podbicie wątku i może ktoś coś jeszcze kupi. Zostałyśmy zlekceważone mimo, że elementarne zasady kultury nakazywałyby na zaproszenie zareagować i napisać chociaż "dzień dobry". Jeśli DT nie zależy na pieniądzach - jest mnóstwo psiaków w potrzebie, bardziej poszkodowanych i w dużo gorszej sytuacji materialnej... Quote
jola_li Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 edyseja napisał(a):Myślę, że zasłużyłyśmy sobie na bardziej eleganckie potraktowanie. Ania porobiła fotki, zaplanowała bazarek, ma w perspektywie górę ciastek do upieczenia i na koniec nerwy bo czekanie na wpłaty i wysyłka. Ja zebrałam górę fantów (i to nie tanich), wytachałam to wszystko z córką Ani Paulą z domu do samochodu (mimo zapalenia stawu - nie mogę dźwigać, a siaty tak ciężkie, że z trudem dałyśmy radę), przeszperałam net w poszukiwaniu opisów książek, butów i torebek. Zaprosiłyśmy rezydujące na wątkach Nutusi cioteczki i samą Nutusię na bazarek, żeby choć na chwilę wpadły bo każdy wpis to podbicie wątku i może ktoś coś jeszcze kupi. Zostałyśmy zlekceważone mimo, że elementarne zasady kultury nakazywałyby na zaproszenie zareagować i napisać chociaż "dzień dobry". Jeśli DT nie zależy na pieniądzach - jest mnóstwo psiaków w potrzebie, bardziej poszkodowanych i w dużo gorszej sytuacji materialnej... Ajajaj, co tu dużo mówić, czuję się winna :(. Co prawda nie było mnie 10 dni w Warszawie, ale wczoraj wróciłam i mogłam zajrzeć... Wiem ile znaczy obecność na bazarkach i choćby jedno zdanie napisane od czasu do czasu - zawsze jestem ogromnie wdzięczna Wszystkim, którzy mnie w ten sposób wspierają. U mnie z kasą - tym samym z zakupami - krucho, ale przecież nie tylko zakupami bazarek żyje. Rozumiem Twoje rozgoryczenie. Quote
edyseja Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Przecież nie o zakupy tu chodzi, a obecność na wątku. Opiekunki Grallika i Leosia na bazarek zaglądają, tylko "od Beci" ani razu nikt się nie pojawił, tak jakby bazarek w ogóle jej nie dotyczył. Quote
edyseja Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 jola_li napisał(a):Rozumiem Twoje rozgoryczenie. To nie rozgoryczenie. Przykro mi się zrobiło i tyle. Quote
Ellig Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 edyseja napisał(a):To nie rozgoryczenie. Przykro mi się zrobiło i tyle. Przepraszam ale jest mi trudno ogarnac pomoc dla kilkunastu psow i wielu ludzi a jeszcze moja inna spoleczna prace,mam nadzieje,ze zrozumiecie. Quote
Nutusia Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 O matko kochana! Ja zupełnie to przeoczyłam!!!! Może i by się znalazło wytłumaczenie - a nawet cała ich masa z ostatnich tygodni, o których wiem najlepiej ja, a także kilka innych osób, ale uznajmy, że wytłumaczenia nie ma, a jest wielki WSTYD! Bardzo Cię przepraszam, Edysejo. Ponieważ Becia wzbogaciła się o spadek po biednej Mufce i jest póki co "przy kasie" - choć jeszcze przed sterylką, szczepieniem, powtórnym odrobaczeniem... podzielcie proszę bazarkowy utarg pomiędzy pozostałych beneficjentów bazarku. Jeszcze raz bardzo przepraszam i obiecuję, że to się nigdy więcej nie powtórzy, podobnie jak do tej pory nigdy nie miało miejsca. Quote
Lu_Gosiak Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 jeju..tez przeoczyłam ten bazarek :shake: Quote
WiosnaA Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Podnoszenie najmniej ważne... Za chęć pomocy BDT dostałam "w twarz", bardziej to boli,że akurat od Ciebie Nutusiu :-( Zgodnie z Twoją wolą zmieniłam cel bazarku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.