Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nutusia napisał(a):
Moja też całkiem nie ;)
Becia ma w sobie dużo procent z jamnika! Od rana z lubością wygrzewa się na słoneczku. Jak już się tak nagrzeje, że dotknąć jej nie można bo parzy, idzie na chwilę do cienia i znów wraca na słońce. I... NIE ZIEJE! ;)

A bo my te jawnogrzesznice z nazwy ;)

A Becia to jamnik na całego ;)

  • Replies 406
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nutusia napisał(a):
Doszła wpłata z Klubu Wytrwałych Baloniarek:
- 200 zł na sterylkę
Baaaaaaaardzo dziękujemy! :) Zapisuję oczywiście w poście rozliczeniowym.


No i co?
KWB ma przestać istnieć?
Nie dajmy się zwariować

Posted

Chudzinka z Beci.

Gusiaczek napisał(a):
No i co?
KWB ma przestać istnieć?
Nie dajmy się zwariować

A dlaczego, Gusiaczku miałby przestać istnieć? Bo nie będę skarbnikiem? :evil_lol:

Jeszcze raz dużo radości i udanego urlopu!

Posted

Lu_Gosiak, czy dostałaś mojego maila i będziesz mogła ogłosić Becię?... Bo jeśli nie - rozejrzę się za jakimś bazarkiem. Myślę, że już czas... Bo i tak pewnie ją zdążymy wysterylizować, zanim zadzwoni ten "właściwy" telefon. Planuję się umawiać na zabieg na czwartek za tydzień.

Posted

Ojej, piękne dzięki! Tekst już mam od dawna ;)

Becia to ok. 3-4 letnia suczka w typie jamnika. Została znaleziona w lesie - prawdopodobnie jej rodzina rozpoczęła wakacje od pozbycia się psa...


Wychudzona, spragniona, pogryziona przez muchy, komary i pchły, ledwie uszła z życiem.

Becia jest towarzyska i radosna. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem - z wdzięcznością przyjmuje każdy pozytywny gest w jej stronę, choć początkowo jest jeszcze trochę nieufna.



Bez problemu dogaduje się z innymi psiakami oraz z kotem.

Chodzi na smyczy, zachowuje czystość w domu.


Jak każdy psiak, w którego żyłach płynie choć kropla jamniczej krwi, Becia jest bardzo czujna, szczekaniem oznajmia nadejście obcych.

Becia jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana.

Obecnie przebywa w domu tymczasowym, gdzie czeka na ludzi, którzy przytulą ją do serca, a planując wakacje, uwzględnią również psiego członka rodziny...

Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej.

Kontakt do adopcji:
Magda Lipińska
mstswf@wp.pl
512 268 777

Posted

mmd napisał(a):



A dlaczego, Gusiaczku miałby przestać istnieć? Bo nie będę skarbnikiem? :evil_lol:


Bylas nie tylko Skarbnikiem, nad wszystkim czuwalas. Jak teraz bedzie to czas pokaze i Zarzad Klubu.

Posted (edited)

Nutusia napisał(a):
Lu_Gosiak, czy dostałaś mojego maila i będziesz mogła ogłosić Becię?... Bo jeśli nie - rozejrzę się za jakimś bazarkiem. Myślę, że już czas... Bo i tak pewnie ją zdążymy wysterylizować, zanim zadzwoni ten "właściwy" telefon. Planuję się umawiać na zabieg na czwartek za tydzień.


dostalam i szukam tez wlasnie bazarku ogloszeniowego, ale betka kochana pisala na naszym watku lublinieckim, ze odda go Beci - takze ogromne dzieki Beatko!:)
przepraszam, ale nawalam czasowo- ostatnie interwencje i jedna gorsza od drugiej..nie mam juz siły:
https://www.facebook.com/events/4221...ent_mall_reply

https://www.facebook.com/events/4221..._mall_activity

Edited by Lu_Gosiak
Posted

Becia była dziś z nami na wycieczce. Oto spostrzeżenia powycieczkowe:
- w samochodzie średnio na jeża - wierci się i popiskuje, bo nuuuuuda straszna ;); wtyka nos w miejsca wylotu powietrza z nawiewu; w korku, wystaje przez okno i węszy, węszy i węszy :)
- w nowym miejscu ciągnie na smyczy jak mały parowóz!
- nie boi się chodzić po chodniku, załatwia się bezstresowo na trawniku (siku i kupa)
- bez problemów chodzi po schodach w górę i w dół
- nie boi się przechodzących ludzi, nie zwraca na nich uwagi (chyba, że jest to trzech panów, za którymi była gotowa iść jak w dym ;))
- nie jest zainteresowana wskakiwaniem do wody, nie obszczekała podpływającego kajaka!!!!
- bez problemu weszła w bloku na klatkę, na I piętro i do obcego mieszkania
- do obcych ludzi w mieszkaniu, początkowo była nieufną, trochę ich obszczekiwała, ale gdy usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać, a ręce zaczęły głaskać, a niektóre nawet podtykały smaczne kąski - oj, fajnie było, jeszcze jak fajnie!
- na balkon trochę się bała wyjść, ale jak już wyszła, potem chodziła i wracała bez problemu
Reasumując, Becia mogłaby zamieszkać w mieście, w bloku. Oczywiście tylko wtedy, jeśli sąsiedzi byliby... głusi!!!! :)

Posted

Nutusia napisał(a):
.......Reasumując, Becia mogłaby zamieszkać w mieście, w bloku. Oczywiście tylko wtedy, jeśli sąsiedzi byliby... głusi!!!! :)

hahaha noo wlasnie i to moze byc problem
Nutusiu u Was dalej tak szczeka czy juz choc troche sie wycisza??

Posted

Nie no, postęp jest... Niewielki, bo niewielki (jak na nasze oczekiwania ;)), ale jest. Przynajmniej po domu już się możemy poruszać bez obawy, że nas obszczeka. Nawet mój Syn, gdy przyjeżdża do domu i jest oczywiście zaszczekany tak, że ogłuchnąć można, potem już nie jest atakowany, gdy wychodzi ze swojego pokoju, co wcześniej było nagminne. Myślę, że Becia nigdy nie będzie cichutkim psiakiem, który sobie szczeknie raz na tydzień, ale stabilizacja i poczucie bezpieczeństwa robią swoje i nie jest to już takie strasznie nerwowe i paniczne ujadanie.
No i u mnie jest jeszcze jeden problem - stado. Wystarczy, że jedno szczeknie od niechcenia, reszta mało nóg nie połamie na zakrętach, by w sekundzie się znaleźć przy bramie i ujadać do upadłego :( W normalnych warunkach, bez dodatkowych stadnych bodźców, i powodów do szczekania będzie miała Becia mniej. Zdecydowanie nie jest to beznadziejny przypadek ;) I Sławkowi też nieco odpuściła - teraz np. śpi koło mnie na kanapie. Jak to mówi nasz Doktor - najlepszym specyfikiem w takich przypadkach jest... czas...

Posted

mmd napisał(a):

A dlaczego, Gusiaczku miałby przestać istnieć? Bo nie będę skarbnikiem? :evil_lol:

Jeszcze raz dużo radości i udanego urlopu!


:)
tak naprawdę nie wgłębiam się w dyskusję na KWB, bom nowa, a poza tym unikam jak ognia wszelakich "zadym" - przeinaczyłam już nr konta i gitara;)

mmd - Tobie też życzę wytchnienia i samych dobrych dni:)

Posted

Becia została zlustrowana przez Psiego Psychologa :)
Wnioski:
- jest niezwykle aktywna
- bardzo inteligentna
- potrzebuje wyzwań
- szczekanie w dużej mierze ma spowodować zwrócenie na nią uwagi, choć szczeka też dla dodania sobie animuszu
- na szczekanie nie należy zwracać uwagi (łatwe to nie będzie ;))
- wycisza się przy naszych psach, które dają jej dobry przykład
- trzeba ją nagradzać, gdy nie daje się ponieść emocjom, odciągać uwagę od jej szczekliwych fiksacji
Ogólnie została oceniona całkiem pozytywnie, podobnie jak nasze intuicyjne działania jako DT. Becia to fajny materiał na psiego przyjaciela, chętnego do pracy (głównie umysłowej). Nowy domek uzyska bezpłatnie wskazówki od p. Piotra jak uniknąć podstawowych błędów i odpowiednio przyjąć Becię do rodziny, by nie sprawiała problemów, za co baaaardzo dziękujemy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...