Magdziak Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 :cunao: :cunao: Delmucha pozdrawia siostrzyczke i Nowy Wspaniały Domek!!:loveu: :loveu: Quote
deedee77 Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Rudzia w nowym domku!!!! Pierwsze obwąchanie............ jak malowana... domownicy;) Quote
iwonaq Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 DeeDee dyiekuje bardyo za wstawienie fotek!!!!!!!!!!!!bomba!!!pozdrawiam Delme! Quote
akucha Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Brązowa przysłała mi fotki... to normalne... Zanim je otworzyłam, przeczytałam coś takiego (Brazowa, wybacz, ale muszę): ona tu sie wlasnie wytarzala w kocich szczynkach,fotka zrobiona w marcu zeszłego roku.Jakos wtedy Rudzia stala sie wyjatkowo moja,bo mi jej zal było. I otworzyłam plik ze zdjęciami, zawisiłam się... zbeczałam się jak małe dziecko. Wpatrywałam się w te dwie fotografie i chyba tak naprawdę dopiero teraz dotarło do mnie, czym dla tej małej jest dom i co przez te wszystkie miesiące przeżywała Brązowa. Zobaczcie sami... Zdjęcia z nowego są cudowne!!!! Quote
deedee77 Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Na metamorfozy idealnie;) A poważnie niesamowita zmiana na lepsze to naprawde cudowne cudowne cudowne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Matusz Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 to naprawde cud, że Rudzia jest w nowym domku !! :):) cudowne sa takie happy endy !! :loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi: Quote
iwlajn Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Niewiarygodne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Celina12 Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Ile wzruszeń :-( Akuszko-dając to zdjęcie pokazałaś znowu swoje serce a i ogromną miłośc Wioli do zwierząt....tak to pięknie powiedziała..."Jakos wtedy Rudzia stala sie wyjatkowo moja,bo mi jej zal bylo " Teraz Rudzia jest szczęsliwa i kochana.... Quote
dquanti Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 nie ma co sie smucic, najważniejsze ze teraz rudzia to inny piesek, dzis po zajeciach byam tak ciekawa jak sie Rudzia ma ze nie wracajac do domu od razu wpadłam do iwonki...a tu niespodzianka....Rudzia mnie rozpoznała cieszyła sie na moj widok (?) lizała po rękach ;) chyba mnie zapamietała jak zabrałam ja z iwonką ze schroniska....nie wiem ale widząc ją dzis taką rozchasaną jakos te opisy które tu czytałam i o tym ze ona była taka smutna i nieszczesliwa....to jakby o innym piesku mowa!!! ponoc juz wskakuej za Dzekim nałóżko...a jak go zaczepia!!!! i sie kreci i skacze przy tym ....az smiac sie chce jak sie na nich patrzy...nasz Dzeki sprostał zadaniu i pokazał klase ...to wspaniały piesek, jak szybko czas leci, pamietam jak on przyjechał ze schroniska to przez jakis tydzien dochodził do siebie bo był chory i nieufny, siedział ciagle w szafie a teraz to istny wariat....mam nadzieje ze z rudzia tez tak bedzie!!! i juz sie na to zanosi :) kurcze jutro tez z nią ide na spacerek!!!! nie ma co!!!jest małym aniołkiem i jak widze jak sie wyleguje na posłaniu Dzekiego zastanawiamy sie czy w ogole drugie kupowac heheheh pozdrawiam wszystkich i nie martwcie sie! ps. bardzo sie wzruszyłam tymi fotkami ...to fotki innego pieska.....jak fajnie tak stwierdzic, teraz czeka ja tylko miłosc i rozpieszczanie!!!!! z mojej strony równiez!!!!! Quote
brazowa1 Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 dquanti,wiesz-gdy z Toba rozmawialam pierwszy raz,to od razu poczulam,ze to moze byc TEN dom.Jakos na wszelkie moje watpliwosci,odpowiadalas z takim spokojem :)A jak usłyszalam,ze iwonaq ma pieska wyrwanego nosowce,to juz bardzo,bardzo chcialam,zeby to byl TEN dom.Ostatnio dowiedzielismy sie,ze to Ryniek wypatrzył Rudzie,wiec okazaliscie sie IDEAŁAMI :loveu: Ciesze sie,ze sunia zostala polubiona przez Dzekiego.Rudzia lubi spac w jednym legowisku z drugim psem-zawsze spała z Delma,mimo,ze miały dwa kojce w klatce. Mozna sobie tylko wyobrazic,co bedzie sie działo,za 2 miesiace w domu-ja sie nie zdziwie,jak Rudzia porosnie znacznie dłuzszym wlosem. Wszystko sie tak swietnie zlozyło-nawet ta sterylka,ktorej sie tak bałam. Ona bardzo szybko rozpoznaje ludzi,ma bardzo dobra pamiec. jeszcze sie pociesze :cunao: :cunao: :cunao: Quote
iwlajn Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 I jak Rudziaczek? Komitywa z Dżekusiem w rozkwicie?:) Quote
iwonaq Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Rudziaczek sobie teraz spi w kojcu Dżeka:) juz ich troche zostawiamy samych i jest ok:)Dzięki Brazowa! Quote
dquanti Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Ale jaja wiesz brazowa jak byłam wczesniej w schronisku to rudzie pokazała nam dziewczyna, ktorą ja wziełam za Ciebie hehehe potem juz przy odbiorze rudzi ona tez rozmawiała z iwona i tez mysłąłam ze to byłas Ty (!) dopiero jak wpadłaś i jak rudzia na Ciebie zareagowała to sie połapałam ale numer, dzis nie byłam u Iwci bo miałam zjazd i zaliczenia jutro tez ale po zajeciach na pewno im sie zwale porozpieszczac malenstwo :) pozdrowionka Quote
akucha Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Odwiedzaj ich cioteczko jak najczęściej i zdjęcia ślij :lol: Ciekawe, jak minął im dzień? Quote
brazowa1 Posted June 9, 2007 Author Posted June 9, 2007 dquanti napisał(a):Ale jaja wiesz brazowa jak byłam wczesniej w schronisku to rudzie pokazała nam dziewczyna, ktorą ja wziełam za Ciebie hehehe potem juz przy odbiorze rudzi ona tez rozmawiała z iwona i tez mysłąłam ze to byłas Ty (!) dopiero jak wpadłaś i jak rudzia na Ciebie zareagowała to sie połapałam ale numer, hihihihihihihihihihihi,wspaniale!!!! A nie bylas zdziwiona,ze jakos mało wylewna jestem do Ciebie,skoro juz rozmawiałysmy przez telefon :lol: ? Poznałas Ole-jest wspaniala,przekochana i tez bardzo lubila Rudzie-wynosila ja do ogrodka,potem po sterylce robila jej zastrzyki,zajmowała sie strona medyczna.Ola na swoim slubie zbierała pieniadze na sterylke suni schroniskowej,zamiast kwiatkow :multi: I bardzo wspierała adopcje Rudzi:multi: Quote
iwonaq Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 hej Wam Rudziaczek czuje się juz jak u siebie,na dworzu biega, jak spacer jest poniżej 10minut to jak tylko usłyszy drzwi od klatki to od razu w druga strone:) chyba juz zapomniala co to wrażliwe łapki. pozdrawiam Quote
akucha Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 :lol: No proszę, jaką one metamorfozę w nowych domach przechodzą! A jak z apetytem? Gdyby z łapkami coś się działo, to piszcie. Znalazłam tabletki na nadwrażliwość opuszków. Quote
iwonaq Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Wydaje mi sie ze jak ma teraz dużo ruchu to łapki sie przyzwyczaiły,ba teraz sama wskakuje i zeskakuje z łóżka:lol: Pozdrowienia dla wszystkich Cioteczek od Rudziejki:p Quote
deedee77 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Super!!!!:multi:To jakby piesek ze szczęścia ozdrowiał, aż się łezka w oku kręci.... Pozdrowienia!!!!!!:lol: Quote
kaerjot Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Rudzia w domku, słyszałam, ale jakoś nie mogłam uwierzyć. Musiałam zobaczyć foty. A teraz siedzę i strasznie mi się oczy pocą, ach te upały. Quote
quasimodo Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Jak to cudnie wiedzieć, że Rudzia jest szczęśliwa i kochana.... Quote
brazowa1 Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 iwonaq napisał(a):Wydaje mi sie ze jak ma teraz dużo ruchu to łapki sie przyzwyczaiły,ba teraz sama wskakuje i zeskakuje z łóżka:lol: Pozdrowienia dla wszystkich Cioteczek od Rudziejki:p COOOO????:crazyeye: Rudzia,wiwat! i wiwat czary ciepła domowego!:multi: :multi: :multi: Opowiedz nam duuuuzo o Rudzi.Jak wyglada jej dzien,jak spacerki,jak czesto Was całuje :) Quote
dquanti Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 a mnie pocałuje jutro!!!!!! i to nie raz!!! wybieram sie w odwiedzinki ale fajnie juz sie nie moge doczekac!!!! moze uda mi sie porobic troche fotek to przesle Iwci do jutra!!!! Quote
iwonaq Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Jak wyglada jej dzien,jak spacerki,jak czesto Was całuje :smile: Z Rudzią wychodzę kilka razy dziennie,ale i tak troche posikuje w domku, ale na dworzu tez czesto.Duzo chodzimy,a ona nie zawsze chce wracac do domku,tak lubi spacerowac.W domu nonstop przebywa z Dzekim, ich najczestsza zabawa to podgryzanie,az nieraz ja musze interweniowac,Rudzia tez wtedy daje czadu:)czasem tez ciagną rekawiczke,nietrudno zgadnac,że wygrywa Dzeki:) Ale jesli chodzi o jedzenie to Rudzia nie ma sobie równych,jak przyrzadzam cos dla nich to obydwoje czatują w kuchni, dzeki juz jest troche przyzwyczajony do regulrnych posiłków wiec nie zjada wszystkiego, za to Ruda jak wyczysci swoje to potem dojada po Dzeku:)także pewno szybko przytyje:) A tak wogle to dziwie sie ze jej nikt wczesniej nie chciał,jest taka kochana, czasami nie odstepuje mnie na krok,czeka pod łazienką a jak wychodzimy to popiskuje.Jest słodka,tak szybko nas pokochała.Pozdrawiam,buzka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.