iwonaq Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 rudzia już jest u mnie!!!!w gdyni!!! była bardzo spokojna w pociągu i wogle zaskoczyła mnie tym że dala się nosic na rekach,przytulała się i wogle była super! teraz zaznajamiają się z dżekim,mam nadzieje ze sie dogadają. Fotek mamy mnostwo,jak siostra mi je prześle to wyślę je do DeeDee a ona na pewno cos tu wrzuci.Pozdrawiam!! Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 :cunao: :cunao: :cunao: :BIG: :drink1: :BIG: :drink1: :BIG: :drink1: :BIG: [SIZE="3"]RUDZIA MA DOM!!!! Ludzie, słyszycie???? :placz: Iwonaq, jeszcze, jeszcze opowiadaj! Quote
iwonaq Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 hehehe obserwuje teraz jak dzeki "pilnuje" rudzi, ciagle za nią chodzi,chyba jeszcze do konca nie rozumie co sie stało. rudzia przychodzi do mnie pod nogi i sie uspokaja,jest kochana,ale to dopiero 1szy dzien,zobaczymy jak bedzie potem:) Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 A pieski powąchały się już? Dżekus nie płakał i nie patrzył na Ciebie z wyrzutem? Quote
iwlajn Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Akuszka a czemu Ty jesteś nie świecąca na zielono? Quote
Kasia25 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Wspaniale, cudownie!~!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Celina12 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Cudnie..cudownie...wspaniale-takie malutkie Rudziątko ma swoją kochającą Pańcię i kolegę Dżekusia :loveu::loveu::loveu: Bądźcie Szczęśliwi-z całego serca tego życzę.Taka adopcja tak wspaniała jest. Iwonaq :iloveyou::klacz::Rose: Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 iwlajn napisał(a):Akuszka a czemu Ty jesteś nie świecąca na zielono? Bo mi się zaróweczka przepaliła :diabloti: Jestem w trybie utajnionym, ot co, Iwlajn ;) Ciekawe, co Rudzia i Dżekus teraz robią? Quote
iwonaq Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Rudzia sobie teraz śpi, znalazłą sobie miejsce w rogu pokoju za łóżkiem, polożyłam jej tam kocyk i odpoczywa po trudach dnia:) a jak dżeki jej tam przeszkadza to ona warknie i ma z nim spokój:) umie mu pokazać że też ma cos do powiedzenia:) Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Znaczy się, Dżekus to oaza łagodności jest :loveu: Będzie dobrze, Będzie Rudzia sobie Królewną nadmorską... Iwonaq, dziękuję Ci :Rose: :buzi: Za dom dla tej kruszyny, która cała zależy teraz od Ciebie, za dobre serce. Za to jeszcze, że pozwalasz nam wierzyć, że zawsze warto próbować! Brązowa, uratowałas Rudzię!!! Jesteś WIELKA!!!! Quote
deedee77 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Super!!!!!!!Dobra dziewczynka, niech panowie wiedzą gdzie ich miejsce;) Ale się mocno cieszę że jest już w domeczku!!!!! Quote
iwonaq Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Podziekowania naleza sie nie tylko mnie,to byla nasza wspolna decyzja,Ryniek ją wypatrzyl i mnie wspierał,oby tak dalej.Dzieki dla Was za miłe słowa! Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ozcywiście, że dziekujemy Wam obojgu!!! :lol: Pamiętamy, kto ją wypatrzył zamiast samochodu ;) Tak jakoś pisze się zawsze do osoby, która jest na dogo. Dziękujemy nowym Ludziom rudaska :loveu: :loveu: :loveu: Czekamy na foty... Quote
brazowa1 Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Uffffffffffffffffffffffffffffffffffffff czuje ulge. Rudzia dzis wyjatkowo szalała-jeszcze nigdy nie dawała mi tylu całuskow i nie skakała tak w ramina.Byla niesamowita.Wzruszyla mnie mocno takim pozegnaniem,z taka jej wylewnoscia jeszcze sie nie spotkałam. Poszla grzecznie,w zielonych szeleczkach od Millarki.Iwonaq nie byla juz dla niej obca osoba,w koncu "widziały sie" w schronie. Jej box w pawilonie jest pusty i niech tak juz zostanie! Ja nadal nie moge uwierzyc :oops: Cioteczki-ja proponuje dzis wieczorem,co ktora lubi-szmpan,wino i wznosimy toasty za Rudzie i jej Rodzine. Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Jestem za!!!! Niech tylko cioteczki się zlecą... Ryczałaś? :roll: Quote
brazowa1 Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Nie ryczałam,bo ja twarda jestem,ale jak juz poszły,to pojawila sie Olenka z Magdalena i chyba bylam troche nieprzytomna,bo mnie Olenka uspokajała :lol: Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Jednak SZOK ;), pozytywny, ale zawsze. Twoja Rudzia w domu!!! A co siostrzyczki w schronie robiły? Quote
iwlajn Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Ja też uwierzyć nie mogę, że się te łapki bolące skończą, że koniec ze strachem i samotnością. Jeeeeeeny, pijemy, koniecznie pijemy!!!!! Quote
deedee77 Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 :loveu::multi::loveu::multi::loveu::multi::loveu::multi::loveu::multi::loveu::multi::lol::lol::lol::lol::lol: Quote
akucha Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 To za Rudzię i jej Rodzinę!!! :drink1: :beerchug: :drink1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.