bety Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 [quote name='agaaki']Tak wiec -- Agnieszka Abramczyk rola asystenta opisana jest w regulaminie Kolegium Sedziow i Asystentow Kynologicznych wiec niech kazdy interpretue to jak potrafi Chcialam rowniez wyjasnic ze asystent kynologiczny to podmiot ( jak sedzia , hodowca, wystawca) a nie przedmniot (jak barierka czy stoł)jak podkreslila to Bety:angryy: Tak Bety masz racje, nozyce sie odezwaly. Szkoda tylko ze twoja wypowiedz dotyczy kazdego czytaaceho to asystenta. Dlatego tez zabralam glos. Pozdrawiam Z tego co pamiętam to o żadnych przedmiotach nie wspomniałam w swojej wypowiedzi :roll: tylko o elementach a te mogą być ruchome albo stałe, żywe lub nieożywione. :diabloti: Takim samymi ELEMENTAMI są i wystawcy i sędziowie i wystawiane psy a także widzowie - składającymi się na całość czyli WYSTAWĘ A tak wogóle to ja się już do woli napatrzyłam na przeróżnych asystentów i wiem że poziom wiedzy kynologicznej wielu z nich jest delikatnie mówiąc marny - na jednej z wystaw asystenci pytali się wszystkich wokoło czy za ocenę bardzo dobrą daje się medale i czy szczeniaki wchodzą do BOB!!!!!!!!!!!!!!!! :p I jak dla mnie ASYSTENT to tylko dodatek do SĘDZIEGO. Asystent to osoba ucząca się, wykonujące jedynie polecenia sędziego nie mająca wpływu na ocenę psów (przynajmniej nie powinna jej mieć :p ). Kończąc pozdrawiam - Katarzyna Łazarska
bety Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Na poparcie moich słów: REGULAMIN WYSTAW PSÓW RASOWYCH pkt.III Zasady sędziowania psów na wystawach 4.Do obowiązków asystenta należy wykonywanie czynności zleconych doraźnie przez sędziego, związanych z oceną psów. Asystent nie może posługiwać się katalogiem w czasie pracy na ringu.Asystent powinien zachować umiar i takt właściwy jego roli uczącego się. Pzdr
Dan Danilo Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 [quote name='agaaki']Hmm... witam. na szczescie nie hoduje aa ale az milo was poczytac. Jestem rowniez jestem tym "dodatkiem na ringu" czasami ::) i szkoda ze tak postrzegacie te funkcje. mam nadziee ze uz wkrotce bede nie "tym dodatkiem " ale "kims- tzn sedzą".W waszych wypowiedziach niestety widac ze obce Wam sa wyjazdy na wystawy pozagranice Polski, i szkoda ze nie wiecie jakimi zasadami rzadzi sie swiat kynologii. Szkoda ze niektorzy zapominaja ze rowniez chca byc takim dodatkiem na ringu ale jakos im sie nie udaje, moze wiec przemawia przez niektorych gorycz porazki a moze niespelnienie ambicji partnera? Pozdr. i do zobaczenia na ringu glownym kiedys Witam Dopiero teraz mam szanse wypowiedzieć sie na ten post (cały dzień nie było mnie w domu) dotyczący naszej "znajomości" Świata Kynologii czy też zasad panujących na ringu podczas oceny i roli asystenta kynologicznego będącego u boku sędziego...czy definicji słowa AMBICJA", którego tak zmyślnie użyłaś... otóż nasz droga koleżanko...znajoma bądź nasza nieznajoma...( wydaje mi sie,ze jednak znajoma, i niestety kiedyś dobra i bliska - szkoda tylko,ze taka obłudna i śliska w Swoich docinkach) - ale cóż...może i my wiemy jak smakuje gorycz porażki...owszem...jednak co do ambicji...nie moja droga...ambicje to mamy w innych kwestiach na pewno nie w tym temacie...(ambicja powinna np. objawiać sie w hodowli psów, co niestety nie jest często w Polsce spotykane), jeśli ktoś mówi o ambicjach, braku ich realizacji i ma na myśli jakiś tam egzamin na asystenta kynolog. to gratuluje mu polotu i PRAWDZIWYCH AMBICJI ! niestety Ci, którzy tak myślą maja bardzo smutne życie, pozbawione prawdziwego szczęścia, życia rodzinnego i ciepła drugiej osoby...pozostaje mu ciepło hali wystawowej lub ciepło słońca, które pali na niejednej wystawie w lato ;) lub bliskość klawiatury Swojego komputera i w/w wymyślanie i nieudolne "docinanie" innym ich nieudanych prób pokuszenia sie o stanowisko asystenta - ucznia - osoby, która ma tą możność uczenia sie towarzyszenia sędziemu podczas oceny na ringu (oczywiście, jeśli sędzia wyrazi taką chęć...to asystent może ocenić psa i wypowiedzieć sie na jego temat ) czy to zrobi w sposób uczciwy i pozbawiony swoich osobistych odczuć do drugiego końca smyczy? cóż...to tylko zależy od jego charakteru i wychowania, jak i również od pozycji jaką zajmuje we wspomnianym Swiecie Kynologii (jeśli ma kompleksy, to za pewne wyleją sie na kartę oceny lub zamienią sie w ciche szepty w ucho sędziego) ;) ot co... a post (pisze tu o pierwszym poście, który cytuje), bez podawania swoich prawdziwych "danych" jest nadzwyczaj podejrzany i podły...tak sie po prostu nie robi...więc wielce współczuje osobom, które kiedyś będą oceniane przez tak chytra i przebiegłą osobę...już zaczynasz być fałszywa i nieszczera...a to nie dobrze wróży na przyszłość...przyszły sędzia kynologiczny i nie potrafi na wstępie sie przedstawić tylko robi jakieś dziwne podchody i na dodatek tak owiane złośliwością ? hmm...jak uda sie komuś zdobyć dla siebie czapkę niewidkę to mooooże jego pies będzie oceniony prawdziwie i zgodnie ze znajomością wzorca?a nie z prywatnymi odczuciami na temat wystawcy? jeśli teraz w takiej głupocie jak pisanie na forum nie potrafisz być szczera i prawdziwa...? to na prawdę...wybacz...ale dobrym sędzią nie będziesz nigdy...w moim odczuciu...oczywiście... dodam jeszcze,że Twoje zalogowanie się na dogo, również świadczy o Twoim perfidnym planiku jak tu dogryźć i dokopać innym...tak żeby nie wiedzieli jak sie nazywam...ok wiec wymyślę jakiś nick...napisze kilka uwag żeby dopiec, i nikt sie nie dowie kto i co...SUPER PLAN! Gratuluje odwagi! a że niby później podałaś jakieś tam imię i nazwisko (którego nikt nie zna) a raczej powinniśmy skoro jesteś ponoć asystentem? to cokolwiek, ktokolwiek powinien wiedzieć na Twój temat? więc albo jesteś kimś tam, jedna z wielu, albo w co prędzej uwierzę...podążyłaś dalszym torem Swojego kłamstwa i sięgnęłaś do książki tel. i wybrałaś jakieś tam imię i nazw. ? a tak na prawdę, jesteś wszystkim dobrze znana...i nie potrafisz zabłysnąć niczym innym jak faktem bycia asystentem czy sędzią...na prawdę szczyt marzeń...owszem fajna rzecz (nawet raz próbowałam, ale niestety nie jestem tak błyskotliwa i zdolna i nie znam sie w ogóle na kynologii):) więc szanowne grono - oblało mnie...;) więc dołączyłam do tych, którzy teraz muszą mieć to wytykane, ponieważ nie ma nic innego co można by było im wytknąć, a chociaż w tym jest sie lepszym, i chociaż to sprawia,ze jestem ważna i fajniejsza...czyż nie tak? śmieszna jesteś koleżanko i proszę oszczędź sobie tego typu wygłupy i zajmij sie czymś pożytecznym, a nie buszowaniem po forach i szukaniem zaczepki!!! najlepiej życiem osobistym...lata lecą i zegar tyka...;) a jak sie zatrzyma to dopiero zaczniesz buszować? przerzucisz sie z psów na koty...czarne na dodatek ;) Zegnam Justyna Daniluk
agaaki Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 [quote name='bety']Z tego co pamiętam to o żadnych przedmiotach nie wspomniałam w swojej wypowiedzi :roll: tylko o elementach a te mogą być ruchome albo stałe, żywe lub nieożywione. :diabloti: Takim samymi ELEMENTAMI są i wystawcy i sędziowie i wystawiane psy a także widzowie - składającymi się na całość czyli WYSTAWĘ A tak wogóle to ja się już do woli napatrzyłam na przeróżnych asystentów i wiem że poziom wiedzy kynologicznej wielu z nich jest delikatnie mówiąc marny - na jednej z wystaw asystenci pytali się wszystkich wokoło czy za ocenę bardzo dobrą daje się medale i czy szczeniaki wchodzą do BOB!!!!!!!!!!!!!!!! :p I jak dla mnie ASYSTENT to tylko dodatek do SĘDZIEGO. Asystent to oDogomania Forum - Odpisz na Tematsoba ucząca się, wykonujące jedynie polecenia sędziego nie mająca wpływu na ocenę psów (przynajmniej nie powinna jej mieć :p ). Kończąc pozdrawiam - Katarzyna Łazarska Jak widac kazdy moze miec inne spojrzenie, pamietac nalezy jednak ze kazdy sedzia w Polsce, i ten najlepszy i ten nagorszy pelnil role asystenta. Szkoda, ze w swojej karierze wystawowej widzialas niedouczonych asystentow. Ja znam rowniez takich, ktorzy potrafia zaskoczyc znawce jakiejs rasy ogromem swojej wiedzy, wielu z nich ma wyksztalcenie biologczne lub hoduje psy od lat, a nie podchodzi do egzaminu asystenckiego po 2 latach przynaleznosci do zwiazku. Bo w wiekszosci wlasnie tacy w goracje wodzie kapani asystenci sa niedouczeni :) A co nastepnej czesci Twoje wypowiedzi to "3. Asystenci kynologiczni mogą asystować sędziemu na wystawach krajowych, klubowych, elity i międzynarodowych. Na wystawach championów mogą pełnić wyłącznie funkcję gospodarzy lub sekretarzy ringowych. 4. Do obowiązków asystenta należy wykonywanie czynności zleconych doraźnie przez sędziego, związanych z oceną psów. Asystent nie może posługiwać się katalogiem w czasie pracy na ringu. Asystent powinien zachować umiar i takt właściwy jego roli uczącego się" nigdzie nie jest napisane ze asystent nie moze miec wplywu na ocene sedziego . Wielokrotnie nawet sedzia aby sprawdzic umiejetnosci i technike sedziowania asystenta pozwala mu dokonywac opisow psow, jak rowniez czesto pyta sie jak i dlaczego ktos ustawil by dana stawke. Ale jak widac zeby to wiedziec nalezy byc po "tej drugiej stronie". Rowniez banalna czynnosc zlecona przez sedziego jak sprawdzanie zebow moze miec niebagatelny wplyw na ocene. Moze wiec rozejrzycie sie po innych ringac, a nie tylko AA, kontakty z innymi hodowcami ksztalca, mozna naprawde wielu rzeczy sie dowiedziec. Pozdr AA
agaaki Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 [quote name='Jussi']Witam Dopiero teraz mam szanse wypowiedzieć sie na ten post (cały dzień nie było mnie w domu) dotyczący naszej "znajomości" Świata Kynologii czy też zasad panujących na ringu podczas oceny i roli asystenta kynologicznego będącego u boku sędziego...czy definicji słowa AMBICJA", którego tak zmyślnie użyłaś... otóż nasz droga koleżanko...znajoma bądź nasza nieznajoma...( wydaje mi sie,ze jednak znajoma, i niestety kiedyś dobra i bliska - szkoda tylko,ze taka obłudna i śliska w Swoich docinkach) - ale cóż...może i my wiemy jak smakuje gorycz porażki...owszem...jednak co do ambicji...nie moja droga...ambicje to mamy w innych kwestiach na pewno nie w tym temacie...(ambicja powinna np. objawiać sie w hodowli psów, co niestety nie jest często w Polsce spotykane), jeśli ktoś mówi o ambicjach, braku ich realizacji i ma na myśli jakiś tam egzamin na asystenta kynolog. to gratuluje mu polotu i PRAWDZIWYCH AMBICJI ! niestety Ci, którzy tak myślą maja bardzo smutne życie, pozbawione prawdziwego szczęścia, życia rodzinnego i ciepła drugiej osoby...pozostaje mu ciepło hali wystawowej lub ciepło słońca, które pali na niejednej wystawie w lato ;) lub bliskość klawiatury Swojego komputera i w/w wymyślanie i nieudolne "docinanie" innym ich nieudanych prób pokuszenia sie o stanowisko asystenta - ucznia - osoby, która ma tą możność uczenia sie towarzyszenia sędziemu podczas oceny na ringu (oczywiście, jeśli sędzia wyrazi taką chęć...to asystent może ocenić psa i wypowiedzieć sie na jego temat ) czy to zrobi w sposób uczciwy i pozbawiony swoich osobistych odczuć do drugiego końca smyczy? cóż...to tylko zależy od jego charakteru i wychowania, jak i również od pozycji jaką zajmuje we wspomnianym Swiecie Kynologii (jeśli ma kompleksy, to za pewne wyleją sie na kartę oceny lub zamienią sie w ciche szepty w ucho sędziego) ;) ot co... Musialam niestety podzielic ten tekst aby na niego odpowiedziec, choc do konca nie jestem pewna czy warto, bo sadzac po ilosci wylanej zolci na klawiature to gratuluje tylko calemu srodowisku AA. Poczatku nie zrozumialam do konca, no nie wiem, czy Pani Daniluk ma ambice hodowlane czy nie, bo za hodowla ida wystawy , najczesciej w zimnych halach, lub na dworzu. wiele osob ze srodowilka kynologicnego podchodzilo do "takiego tam" egzaminu, jedni z sukcesami inni bez. Dla jednych to porazka dla innych nauczka i tyle dla jednych to egzamin ich zycia, a dla innych jeden z wielu.. Dla wielu jednak kynologia to hobby i chec oderwania sie od stesujacej pracy. Niektorzy jada na grzyby inni na ryby a ja wole co jakis czas na wystawe pojechac, to moj wybor. [quote name='Jussi'] a post (pisze tu o pierwszym poście, który cytuje), bez podawania swoich prawdziwych "danych" jest nadzwyczaj podejrzany i podły...tak sie po prostu nie robi...więc wielce współczuje osobom, które kiedyś będą oceniane przez tak chytra i przebiegłą osobę...już zaczynasz być fałszywa i nieszczera...a to nie dobrze wróży na przyszłość...przyszły sędzia kynologiczny i nie potrafi na wstępie sie przedstawić tylko robi jakieś dziwne podchody i na dodatek tak owiane złośliwością ? hmm...jak uda sie komuś zdobyć dla siebie czapkę niewidkę to mooooże jego pies będzie oceniony prawdziwie i zgodnie ze znajomością wzorca?a nie z prywatnymi odczuciami na temat wystawcy? jeśli teraz w takiej głupocie jak pisanie na forum nie potrafisz być szczera i prawdziwa...? to na prawdę...wybacz...ale dobrym sędzią nie będziesz nigdy...w moim odczuciu...oczywiście... Szanowna Pani Daniluk, sadze ze myli mnie Pani z kims innym, ale nie wiedzac do kogo pisze Pani i kogo ocenia gratuluje Pani tupetu z jakim sie Pani na temat kogos wypowiada. Jak widac uwielbia Pani ustalenie werdyktu jeszcze przed rozstrzygnieciem meczu, Moze napisze Pani o kogo Pani chodzi dolkadnie i do kogo sa adresowane Pani wycieczki personalne i ten tak doglebnie zrobiony szkic psychologiczny. Zaczynam nawet myslec zeby podac Pani podac swoj numer telefonu, zeby przekonala sie Pani ze Agnieszka Abramczyk istnieje ale nie wiem czy warto "Od .w.... strzez nas Boze" [quote name='Jussi'] dodam jeszcze,że Twoje zalogowanie się na dogo, również świadczy o Twoim perfidnym planiku jak tu dogryźć i dokopać innym...tak żeby nie wiedzieli jak sie nazywam...ok wiec wymyślę jakiś nick...napisze kilka uwag żeby dopiec, i nikt sie nie dowie kto i co...SUPER PLAN! Gratuluje odwagi! a że niby później podałaś jakieś tam imię i nazwisko (którego nikt nie zna) a raczej powinniśmy skoro jesteś ponoć asystentem? to cokolwiek, ktokolwiek powinien wiedzieć na Twój temat? więc albo jesteś kimś tam, jedna z wielu, albo w co prędzej uwierzę...podążyłaś dalszym torem Swojego kłamstwa i sięgnęłaś do książki tel. i wybrałaś jakieś tam imię i nazw. ? a tak na prawdę, jesteś wszystkim dobrze znana...i nie potrafisz zabłysnąć niczym innym jak faktem bycia asystentem czy sędzią...na prawdę szczyt marzeń...owszem fajna rzecz (nawet raz próbowałam, ale niestety nie jestem tak błyskotliwa i zdolna i nie znam sie w ogóle na kynologii):) więc szanowne grono - oblało mnie...;) więc dołączyłam do tych, którzy teraz muszą mieć to wytykane, ponieważ nie ma nic innego co można by było im wytknąć, a chociaż w tym jest sie lepszym, i chociaż to sprawia,ze jestem ważna i fajniejsza...czyż nie tak? śmieszna jesteś koleżanko i proszę oszczędź sobie tego typu wygłupy i zajmij sie czymś pożytecznym, a nie buszowaniem po forach i szukaniem zaczepki!!! najlepiej życiem osobistym...lata lecą i zegar tyka...;) a jak sie zatrzyma to dopiero zaczniesz buszować? przerzucisz sie z psów na koty...czarne na dodatek ;) Zegnam Justyna Daniluk A ja sadzilam ze nalezy znac sie choc troche na kynologii zeby moc hodowac psy i robic to jeszcze dobrze. Nawet zerknelam na Pani strone i jakos nie widze tam oszalamiajacych sukcesow psow z Pani przydomkiem. Zawsze mnie bawilo pisanie, ze jakis pies ma championat na ukonczeni lub jest w drodze do championatu. Niestety zycie pokazuje ze takie zdanie niekiedy nigdy sie nie zameni w stwierdzenie _ ukonczony. Ale jak widac reklama dzwignia handlu moze ktos nie bedzie wnikal w szczegoly. Milo ze kazdy z Pani psow jest tym ukochanym , najlepszym i wyczekanym. Slowa uznania za ten bezkrytycyzm, ktory Pani uprawia na woej stronie. Szanowna Pani ja nie wnikam czy ma Pani dziecko czy nie, czy jest ono z mężem czy kochankiem, to nie moja sprawa. Zegar tyka kazdemu z taka sama predkoscia , ale nie rozumiem dlaczego niespelnienie w kynologi nalezy tuszowac rodzina. Ja zawsze myslalam ze mozna byc i dobra matka i dobrym hodowca, na szczesnie ja nie musialam dokonywac takich wyborow. Ciekawi mnie troszke, coz takiego Pani robi pozytecznego w zyciu, ze ma Pani czelnosc oceniac zajecia innych. Moze jedyna pozyteczna rzecz w Pani zyciu to zbieraniu psich kup z trawnika? Dogomania zawsze kojarzyla mi sie z dyskusja, po to stworzone jest to forum. Ale widze ze jezeli ktos nowy sie pojawi ze slowami krytyki jak widzimy moze sie spodziewac goracego powitania. Przypomina mi sie Folwark zwierzecy Orwella... niby mozna cos napisac , ale nie wolno krytykowac zasiedzialych bywalcow. Zabawne jaki odzew mial jeden post dotyczacy asystentow.... ps. Pani post byl po prostu cudowna przestroga- od takich osob jak Pani nalezy sie trzymac z daleka Zegnam i nie oczekuje odpowiedzi od Pani Agnieszka Abramczyk
Dan Danilo Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 bylo moje ZEGNAM a mimo to pokosiła sie Pani na odp, wiec nie będę dłużna...;) na tego typu - nieudolne cytaty...po prostu sie nie odpowiada...zabolało wiec sie napisało...tyle...ciekawe ile czasu taka "inteligentna" osóbka czytała mojego posta ;) z tego co widzę i ile Pani zrozumiała to nie za długo ;)w celu wyjaśnienia.... niektóre moje wypowiedzi były przenosinami... ale cóż...nie każdy tak samo rozumuje ;) niektórzy w ogolę nie rozumują na tematy...które ich nie dotyczą....albo nie maja o nich pojęcia... a co do znajomości mojej osoby...? nie udawaj, nie kłam...znasz mnie, i to dobrze...skąd byś wiedziała,ze probowałam być tym cudem natury jakim jest asystent ;) wiec nie zaplątuj sie w swoje zakłamane historyjki... lub.... jesteś posłańcem, w/w osoby...o której myślę? a od mojej strony i moich psów proszę sie trzymać z daleka! i nie wypowiadać sie na ich temat, nie wspomnę o moim...moja sprawa co wypisuje na stronie, przynajmniej nie kłamie i nie wypisuje wymyślonych tytułów jak co poniektórzy pseudo hodowcy z psami z linii, które wołają o pomstę do nieba!nic nie wołają...bo nic w nich nie maja ;)to ja wolę swoja mała prace, swoje psy, z prawie żadnymi sukcesami, na razie...są młode...wiec trudno żeby szpanowały tytułami na lewo i prawo...? ale musiała Pani w coś uderzyć, żeby było o co sie czepnąć i na czym oprzec swoja wypowiedz...niby mialo mnie to tez zabolec? moze troche? nie jest fajnie slyszec,ze w oczach innej, pozbawionej weny i polotu osobie nie pasi to co pisze o swoich psach...a w sumie...pisz sobie...zakompleksiona kobietko...co Ci pozostało..? za pewne nic ciekawego ;) acha...pokarz nam swoja stronę...chętnie zobaczę, skoro Ty możesz oceniać i wyrokować? to ja tez bym chciała powypowiadać sie bezczelnie na temat Twoich psów!choć, ja nigdy bym nie śmiała pisać tak bezposrednio co myślę na temat psów innej osoby...na pewno nie na forum...ale to kwestia wychowania i taktu... pamiętaj na przyszłość...na temat dzieci i psów sie nie dyskutuje! a na pewno sie nie ocenia na forum publicznym, Ty wątpliwa asystentko za pięć dwunasta !
bety Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 [quote name='agaaki']Jak widac kazdy moze miec inne spojrzenie,..... Ja bym raczej powiedziała nie tyle "może" co "ma do tego święte i konstytucyjne prawo". Jak byśmy wszyscy myśleli tak samo to świat byłby nudny. :roll: Ja również znam kilku (dosłownie kilku) kompetentnych asystentów (i nie tylko). Takich z prawdziwego zdarzenia kynologów, z którymi można pogadać o wszystkim. To tacy ludzie, którzy nie wywyższają się, nie chwalą swoimi tytułami naukowymi (albo innymi), nie traktują ludzi z góry - a służą zawsze wyjaśnieniami i dobrymi radami. Takich ludzi cenię. Niestety brak kompetencji na ringach zarówno asystentów, sekretarzy czy też samych sędziów aż rażą w oczy i nie ma co od tej smutnej prawdy uciekać. Zwłaszcza, że o tych wszystkich nieprawidłowościach na polskich ringach można posłuchać od zagranicznych wystawców, czy poczytać na zagranicznych stronach o psach. Wracając jednak do roli asystenta na ringu (co prawda nie jest to miejsce na takie rzeczy ale może warto podyskutować jak już temat się rozwinął). [quote name='agaaki']nigdzie nie jest napisane ze asystent nie moze miec wplywu na ocene sedziego No i tu się z Tobą nie zgodzę - przeczą temu przepisy ZK. Pozwolę sobie kilka paragrafów zacytować. "REGULAMIN KOLEGIUM SĘDZIÓW I ASYSTENTÓW KYNOLOGICZNYCH 1.WSTĘP § 1 Na organizowanych przez Związek Kynologiczny w Polsce (zwany dalej Związkiem) wystawach psów rasowych, przeglądach hodowlanych, próbach pracy i konkursach oraz zawodach oceny psów dokonują sędziowie kynologiczni." "REGULAMIN WYSTAW PSÓW RASOWYCH III.Zasady sędziowania psów na wystawach 1. Do podejmowania decyzji o przyznaniu ocen, lokat, certyfikatów upoważniony jest jedynie uprawniony sędzia kynologiczny z Polski lub zaproszony z zagranicy z uznanych przez FCI organizacji kynologicznych innych krajów. Jest on zobowiązany do dokonywania tego bez jakiejkolwiek pomocy i ingerencji osób trzecich [...] Ocena psów może być dokonywana wyłącznie przez sędziów, którzy w swojej krajowej organizacji kynologicznej uzyskali stosowne uprawnienia do sędziowania danej rasy. [...] 3. Asystenci kynologiczni mogą asystować sędziemu na wystawach krajowych, klubowych, elity i międzynarodowych. Na wystawach championów mogą pełnić wyłącznie funkcję gospodarzy lub sekretarzy ringowych. 4. Do obowiązków asystenta należy wykonywanie czynności zleconych doraźnie przez sędziego, związanych z oceną psów. Asystent nie może posługiwać się katalogiem w czasie pracy na ringu. Asystent powinien zachować umiar i takt właściwy jego roli uczącego się. [...] 8.Ocena poszczególnych ras odbywa się na ringu publicznie, jednoosobowo przez sędziego, według klas następujących po sobie, jak w rozdziale II pkt 6, w pierwszej kolejności psy, a następnie suki. [...] VII.Szczególne uprawnienia i obowiązki sędziów 4. Sędzia ze względu na zakres swoich obowiązków pełni najważniejszą rolę w ringu, jednak w sprawach organizacyjnych odpowiedzialność ponosi gospodarz ringu, przy czym wszystkie czynności mogą być wykonywane wyłącznie za zgodą sędziego." Jak wynika z tych przepisów jedyną osobą kompetentną i mającą moc sprawczą w ocenianiu psów w ringu ma sędzia. Asystent nie ma takiego prawa – wypełnia tylko polecenia. Sędzia aby sprawdzić wiadomości asystenta może mu zlecić opisanie danego psa – ale ostateczny werdykt należy i tak do sędziego. Jak widać z tych paragrafów – sędzia nie ma prawa sugerować się oceną osoby trzeciej – a jak dla mnie taką właśnie osobą jest asystent. Jeśli sędzia pozwala na ocenę asystentowi i te wyroki są wiążące – to jest ewidentne naruszenie i złamanie regulaminu ZK. W moim rozumieniu asystent – to nie w pełni wykształcony przyszły sędzia, bez jakiegokolwiek prawa do decydowania na ringu o ocenach czy lokatach. Jest to osoba o statucie UCZNIA. Gdyby asystent miał prawo do oceny psów na ringu to byłoby to zawarte w przepisach – a nic takiego tam nie ma. Sędzia nie może polegać na werdyktach asystenta – sam powinien wszystko sprawdzić mimo zleconego zadania uczniowi – przecież nie ma pewności czy ten jest dobrze przygotowany do tych czy innych czynności, i czy posiada odpowiednią wiedzę (mimo wszystko). [quote name='agaaki']Moze wiec rozejrzycie sie po innych ringac, a nie tylko AA, kontakty z innymi hodowcami ksztalca, mozna naprawde wielu rzeczy sie dowiedziec. To mnie akurat nie dotyczy. Ci co mnie znają (lepiej lub mniej) wiedzą dlaczego. Pzdr
bety Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Małe wyniki z ostatniego weekendu: LOZANNA (Szwajcaria) 20-21.X.2007 [podwójny CACIB] Pierwszego dnia zgłoszono 12 AA - wystawiono 11. Sędziowała pani Monique Van Brempt (Belgia) - znana również i z sędziowania AA w Polsce. BOB (CACIB + CAC) trafił do psa z klasy otwartej - Shykiss Mr Stripes at Champernoune - tego samego dnia stanął on również na pierwszym miejscu w wyborze BOG. CACIB wśród suk przypadł - [SIZE=2]Melodor She's A Maneater (klasa otwarta). [SIZE=2]Najlepszym Juniorem w Rasie została - [SIZE=2]Best Behavior de Champernoune - jedyna wśród młodzieży w rasie. [SIZE=2] [SIZE=2][SIZE=2]Drugiego dnia zgłoszono 11 AA - wystawiono 10. Sędzia: M.H. Hermel (Francja). [SIZE=2][SIZE=2]BOB oraz NJwR zostały te same psy co dzień wcześniej. [SIZE=2][SIZE=2]Natomiast CACIB wśród suk przypadł tym razem - [SIZE=2]A Bearcat Catcher de Champernoune (klasa pośrednia) [SIZE=2][SIZE=2] Pzdr [SIZE=2][SIZE=2] [SIZE=2][SIZE=2][SIZE=2]
bety Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Stawka - zaległa: BUDAPESZT (Węgry) 20-21.X.2007 [2 x CACIB] PSY Klasa młodzieży: HOLY VIRGIN BERNIE MOLNARVOLGYI KARTHAGO Klasa otwarta: URASAGHEGYI BLACK DEVIL Klasa championów: AMADAR TRUE COLOURS AT REDWITCH MELODOR CATCH ME IF YOU CAN SUKI Klasa młodzieży: MAROTEAM BELLEWILL MOLNARVOLGYI JORDAN URASAGHEGYI ESKIMO Klasa pośrednia: SZABADSZELI BOX BECKY Stawka dzięki Karenina ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Stawka ilościowa: NITRA (Słowacja) 3-4.XI.2007 [CACIB] Sędzia: Gabriela Ridarcikova (Słowacja) Zgłoszono 15 AA - z Czech, Słowacji, Austrii i Węgier. Pzdr.
Gosia Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Po pierwsze- asystent ma prawo być niedouczony, bo jest uczniem i się uczy. Po to się ciąga po ringach. Pominąwszy tę uwagę przypomnę wszystkim, którzy zdawali (i nie zdawali) egzaminu asystenckiego, że to bardzo ciężki do przejścia egzamin- dla mnie osobiście był trudniejszy, niż matura. Po drugie- znam znacznie więcej niedouczonych sędziów, niż niedouczonych asystentów. Po trzecie- są grupy FCI- np. 2 czy 5- które są bardzo rozległe i obfitują w rasy rzadko widywane na polskich ringach, lub też w rasy, w których tempo zmiany jest tak szybkie, że nawet jakby się chciało, to się nie nadąży. Bo Kluby ras sa np bardzo prężne- patrz: rottweilery. I kupa sędziów z ulgą oddaje takie rasy do oceny asystentowi, o którym wie, że akurat w tych rasach siedzi i nimi się zajmuje i pasjonuje, czasem też hoduje. Dziesiątki wystawców w Polsce do dziś nie wie, że oceny, opisy i lokaty swoich psów ma ode mnie, a nie od sędziego. Z podpisem i pieczatką sędziego. Dlaczego? Dlatego, że są sędziowie, którzy potrafią się przyznać, że czegoś nie wiedzą, nie widzą lub po prostu nie czują. Albo, że jakiejś rasy nie lubią. Asystent może być przedmiotem typu krzesło na ringu- ale to zależy od jego wiedzy, kultury, dorobku, taktu- i stosunku do niego sędziego- a stosunek sędziego do asystenta zależy od jego wiedzy, kultury, dorobku, taktu...itd. Pozdrawiam- MP
bety Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 No wreszcie ktoś podjął w normalny sposób temat. Za co dziękuję. :lol: No właśnie - asystent się uczy i może pewnych rzeczy nie wiedzieć np: w temacie jakiejś rasy (zwłaszcza jeśli jest to rasa niespotykana na naszych ringach) - ale o innych rzeczach powinien wiedzieć (np: regulamin wystaw). Sztuka polega na tym żeby umieć się do tego przyznać a nie zgrywać wszystkowiedzące guru. Tylko czy taki niedouczony asystent ma prawo do decydowania o ocenach i lokatach w ringu - skąd sędzia jest pewien że ta właśnie osoba jest znawcą (niektórzy potrafią sobie zrobić niezłą reklamę :p a stan faktyczny ich wiedzy jest .....) - i jak to się ma do obowiązującego regulaminu? Ja trochę inaczej patrzę na wystawy - zgłaszając psa na którąś z nich zawsze patrzę na to kto jest przewidziany do sędziowania. I co mam zrobić w sytuacji kiedy - mój wymarzony sędzia oddaje pałęczkę oceny psa jakiemuś asystentowi którego albo nikt nie zna albo zna tylko że jako znawcę innej rasy albo wiadomo o nim że "siedzi" w naszej rasie ale kieruje się prywatą? :shake: Druga kwestia to skąd się wzięli ci niedouczeni sędziowie, ano z niedouczonych asystentów. A ci niedouczeni sędziowie przyuczają kolejnych asystentów i sedziów i kółeczko się zamyka. Ci co bardziej inteligentni będą szukać wzorców do naśladowania gdzie indziej i będą pogłębiać wiedzę kynologiczną na własną rękę, a pozostali no cóż....... A niechęć niektórych przyszłych i obecnych sędziów do zdobywania nowej wiedzy i do rozwijania się jest na porządku dziennym. Wielu z nich wychodzi z założenia że skoro ma zaliczonych 100 a nawet więcej sędziowań a na dodatek jeśli jeszcze są hodowcami jakiejś rasy od co najmniej 5 lat - to wiedzą już wszystko o kynologii. A na dodatek niektórzy asystenci idą się uczyć do "znajomych" sedziów u których wiedzą że na ringu mogą zrobić wszystko (np: wyjść sobie w trakcie oceny z ringu aby pomóc wystawić komuś innego psa i wrócić po długim czasie jak gdyby nigdy nic - i dostać zaliczenie odbycia asystentury :p ). Mówiąc o chęci / niechęci do nauki - mieliśmy tego przykład na tegorocznej klubówce. Przy okazji tej wystawy było zorganizowane sympozjum przez Klub Szpiców - które prawie w całości było poświęcone obu akitom. Rasom, które w ostatnich latach bardzo dynamicznie się rozwijają w Polsce. Wykład prowadziła amerykańska hodowczyni i sędzina tych ras z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem i co? I klops - gdzie byli wtedy hodowcy obu ras, asystenci i sędziowie uczący się bądź mający uprawnienia na te rasy? Wszystkich tych osób zabrakło - była tylko garstka tak naprawdę do żywego zainteresowanych tematyką sympozjum. Aż wstyd było na to patrzeć. :shake: Rozumiem że nie wszyscy mogli być (pewnie by się nawet nie pomieścili w tej sali :p ) ale tam nawet nie było 5% tych którzy powinni być. KYNOLODZY KORZYSTAJCIE Z TAKICH OKAZJI BO NASTĘPNYM RAZEM MOGĄ SIĘ NIE POWTÓRZYĆ!!!!!!!!! A teraz kwestia tego czy dany sędzia zna się lub czy lubi daną rasę - a ja mam takie pytanie - jeśli w którymkolwiek z tych przypadków jest na "nie" to czy musi przyjmować i godzić się na sędziowanie tejże rasy? A jeśli już się zgodził to czy nie powinien pogłebić choć trochę swojej wiedzy w tej kwestii albo czy nie powinien pozostawić swoich sympatii i antypatii w domu (tak zrobił by profesjonalista)? A jeszcze jedno pytanie po co zdobywać wogóle uprawnienia na rasy i grupy którymi kompletnie się nie interesuje? Czy nie lepiej zostać wybitnym znawcą wąskiej grupy ras, zamiast na siłę być sedzią wszystkich grup? No ale jak słusznie zauważono wszystko zależy od człowieka, od jego wychowania, kultury i wiedzy. Pzdr
bety Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Wyniki z Francji z podwójnego CACIB-a - Nantes 27-28.X.2007. Frekwencja marniutka, niczym jak na niejednej polskiej krajówce :roll:. Pierwszego dnia wystawiono zaledwie 3 AA, drugiego o jednego więcej czyli 4 :roll:. W oba dni BOB trafił do psa z klasy otwartej - Ch. SHYKISS MR STRIPES AT CHAMPERNOUNE. Pzdr
Franka Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 [quote name='bety']Wyniki z Francji z podwójnego CACIB-a - Nantes 27-28.X.2007. Frekwencja marniutka, niczym jak na niejednej polskiej krajówce :roll:. Pierwszego dnia wystawiono zaledwie 3 AA, drugiego o jednego więcej czyli 4 :roll:. W oba dni BOB trafił do psa z klasy otwartej - Ch. SHYKISS MR STRIPES AT CHAMPERNOUNE. Pzdr O faktycznie mizerna staweczka:crazyeye: --a gdzie fotki tego zwyciezcy:evil_lol:Pzdr.
bety Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 [quote name='Franka']O faktycznie mizerna staweczka:crazyeye: --a gdzie fotki tego zwyciezcy:evil_lol:Pzdr. Fotki to już tu bywały tego pręgowańca - o tutaj np: strona 44 posty 434 i 438 :p No ale dla tych niektórych leniuszków :eviltong::evil_lol::eviltong: przypominam oba linki do fotek tego AA: http://gpimedia.net/Icetrax/kracker.htm http://email.photoweb.fr/album1f/004...047.jpg?t=3077 No tak o fotki to się upomina a sama obiecała i nie wstawiła swoich. :eviltong: :siara: :cooldevi: Pzdr :lol:
Franka Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 bety napisał(a):No tak o fotki to się upomina a sama obiecała i nie wstawiła swoich. :eviltong: :siara: :cooldevi: Pzdr :lol: Dziekuje za ponowne wstawienie fotek--ooooooj po co zaraz jakies upominanie sie o niewiadomo jakie zdjecia:eviltong::cool3:Pzdr
bety Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 No a teraz jeszcze jedna staweczka (dzięki E.A.C) HANNOVER (Niemcy) 27-28.X.2007 [CACIB] Sędzia: Josef Pohling (Niemcy) PSY Klasa otwarta: [SIZE=2]AUSSERHALB'S LEON DAY DREAM'S COME TRUE - CAC, CACIB, BOB (http://www.cheveyo.nl/Kayne.html) SUKI Klasa młodzieży: LORD OF ODATE'S INHERITANCE FEME No i znowu "straszne tłumy" :roll: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Może wszyscy pojechali na belgijską klubówkę w Putte 28.X.2007? :roll: Tam z kolei wygrał MELODOR WILD WOLF (BOB + BIS) - http://www.cheveyo.nl/Yurok.html Oba BOB-y z tych dwóch wystaw to własność jednej hodowli - "Cheveyo". Na stronie tejże hodowli możemy jeszcze doczytać, że w Putte wystawiali dodatkowo pieska w klasie szczeniąt - CHEVEYO TRANS ACTION ONE (BIS Baby 2 m.) i sukę w klasie otwartej - EXCEL SHU-KU'S SUPREME ESSENCE (CAC, BOS = NSwR) To na razie wszystko z informacji na szybko wyszperanych. Jak coś jeszcze znajdę to dodam. Pzdr
bety Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 MANTOVA (Włochy) 27-28.X.2007 (CACIB) BOB - BLAK JAK'S ARMY OF ONE I kilka fotek z tej wystawy z wyboru BOG: http://www.canitalia.it/mantova/albumSabato/slides/DSC_7018.JPG [SIZE=2]http://www.canitalia.it/mantova/albumSabato/slides/DSC_7019.JPG http://www.canitalia.it/mantova/albumSabato/slides/DSC_7034.JPG http://www.canitalia.it/mantova/albumSabato/slides/DSC_7045.JPG (źródło www.canitalia.it ) Pzdr
bety Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Zajrzyjcie sobie na stronę ACA - powoli podawane są tam wyniki wystawy specjalistycznej. Pojawiły się już wyniki z 31.X i część z wczoraj. Wystawa ta jeszcze się nie skończyła (trwa do 3.XI) więc zaglądajcie tam codziennie. Dokładnie tutaj: http://www.akitaclub.org/shows/specialty.html Pzdr
bety Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 PRAGA (Czechy) 17-18.XI.2007 (CACIB) Sędzia: Petr Rehanek (Czechy) Zgłoszonych jest 18 AA i to jak po równo "chłopczyków" i "dziewczynek" bo po 9. :) Pzdr
bety Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 http://www.akitaclub.org/shows/specialty.html Już są podane ostateczne wyniki Pzdr
bety Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 To było w temacie wystaw - Nitra 3-4.XI.2007 [quote name='zpr']BOG V Pzdr
bety Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 NITRA 3-4.XI.2007 (CACIB) Sędzia: Gabriela Ridarcikova (Słowacja) PSY Klasa szczeniąt: Adobe of Bajer z Machova Kraje Borsalino Kokosan Klasa młodzieży: Chain Reaction de Gabritho Legend Leader Bikin Dvor Maroteam Descover the World Kenny Urasaghegyi Egon Klasa otwarta: Bay O'Kuma Mo'T Bear-Key Klasa championów: Amadar True Colours at Redwitch - BOB, BOG 2 m. (tak mi się wydaje;)) Black Jak's Army of One SUKI Klasa baby: Black Jak's Baccara de Gabritho Diamond & Pearls Klasa młodzieży: Chatanooga Choo Choo de Gabritho Lora z Olexovho Dvora Maroteam Butterfly Klasa pośrednia: Caia Aobara Stawka dzięki zula Pzdr
sylwekw Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Witam przepraszam, że w tym wątku ale jakoś nie znalazłem innego wątku skupiającego tak licznie miłośników akity ameryka ..... no właśnie to jest moje pytanie. Bo spotykam się z tym (nawet na reklamujących się forach), ze używa sie określenia: Akita Amerykański (a nie akita amerykańska) przy nazwie rasy .... a mnie jakoś się wydaje, że akita to zdecydowanie rodzaj żeński i drażni mnie gdy piszą "akita amerykański"?? Jak to jest - pytam Was miłośników i znawców rasy.
bety Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 sylwekw napisał(a):Witam przepraszam, że w tym wątku ale jakoś nie znalazłem innego wątku skupiającego tak licznie miłośników akity ameryka ..... no właśnie to jest moje pytanie. Bo spotykam się z tym (nawet na reklamujących się forach), ze używa sie określenia: Akita Amerykański (a nie akita amerykańska) przy nazwie rasy .... a mnie jakoś się wydaje, że akita to zdecydowanie rodzaj żeński i drażni mnie gdy piszą "akita amerykański"?? Jak to jest - pytam Was miłośników i znawców rasy. Hm, pytanie raczej do językoznawcy niż do akiciarza. ;) Jak na mój gust i logikę to Akita Amerykańska jest formą najwłaściwszą (jeśli chodzi o język polski) no właśnie ze względu na ten rodzaj żeński słowa "akita". Nazwa rasy w tej formie widnieje również w katalogach wystawowych. Z drugiej strony może obie formy są prawidłowe, tylko zależy to od kontekstu w jakim zostały użyte? :hmmmm: No nie wiem - trzeba to pytanie wysłać do p. Miodka :evil_lol: Pzdr
bety Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Pokusiłam się o stworzenie stawki na wystawę w Pradze - dopasowując sobie psy do nazwisk. To tylko takie moje przypuszczenia, więc nie sugerujcie się za bardzo, bo może w rzeczywistości ta stawka wygląda inaczej :roll: :roll: :roll: PRAGA (Czechy) 17-18.XI.2007 (CACIB) Sędzia: Petr Rehanek (Czechy) PSY Klasa szczeniąt: 4544 - Adobe of Bajer z Machova Kraje 4545 - Borsalino Kokosan Klasa młodzieży: 4446 - Bigger Bang De Gabritho 4447 - Daimond Bear-Key 4448 - Maroteam Descover the World Kenny Klasa pośrednia: 4449 - Mara Shima's The Real Thing 4450 - Caby Aobara Klasa championów: 4451 - Black Jak's Army of One 4452 - Big Benz Srfn At Wavemakers SUKI Klasa baby: 4453 - Black Jak's Baccara de Gabritho Klasa szczeniąt: 4454 - Brindle Bear Kokosan 4455 - Black Samanta Kokosan Klasa młodzieży: 4456 - Lora z Olexovho Dvora 4457 - Shona Finigan Gaudeamus Camo Klasa pośrednia: 4458 - Caia Aobara Klasa otwarta: 4459 - Goldie z Olexovho Dvora 4460 - Ayashee Cid-Lake Klasa championów: 4461 - Erabor Hewia Pzdr p.s. STAWKA POTWIERDZONA - PRAWIDŁOWA. :)
Recommended Posts