Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mag.da napisał(a):
Ulala, ale laseczka, pasują do siebie :loveu:
A jak zapoznanie? Wiesz coś więcej, czy trzeba czekać na Savahnę?

Bardzo długo jechali, bo przebudowy drogi. Agat był grzeczny, ale niespokojny. Jak zobaczył laskę to ogon do góry i zakochany.
Suka próbuje go trochę ustawić, ale wszystko w porządku. Byli na krótkim spacerze.

  • Replies 472
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pieski leza plackiem chrapiac wiec mam chwile napisac jak sie potoczyl wieczor :)

Poznanie bylo takie jak sie spodziewalam , Agat emanowal miloscia a moja ksiezniczka chciala go zdominowac, ale bez obaw mialam wszystko pod kontrola, zaraz po ich poznaniu poszlismy na dlugi spacer na smyczy zeby mogly przyzwyczaic sie do swojego zapachu i zmeczyc :) Moja sunia bardzo mi pomaga poniewaz Agat bierze z niej przyklad wiec jest mi lzej, jest przy nim duzo pracy, na poczatek oswojenie z otoczeniem, socializacja a przede wszystkim chodzenie na smyczy ale nad tym pracujemy juz. Musze przyznac ze ma tedencje do uciekania przed halasem itp ale patrzac jak moja sunie to nie rusza on tez idzie na przod ciekawy swiata i tych wszystkich zapachow :)
Jedynym dla mnie na ta chwile najwiekszym problemem jest to ze zaznacza u mnie w mieszkaniu swoje terytorium lecz mysle ze po kastracji mu to przejdzie, ale jest bardzo grzeczny, w mieszkaniu spokojny oraz najkochanszym chlopcem na swiecie, na poczatku byl zdystansowany lecz karmilam go z reki zeby nawiazac kontakt i pomoglo poniewaz potem sam przychodzil sie przytulac az mi sie serce smialo :) Pozatym widac ze ma duzy potencjal do nauki ladnie reaguje gdy mowi mu sie nie co jest napewno polowa sukcesu , milo miec przeciwienstwo mojej upartej suni alfa :)
Pija z jednej wielkiej miski poczym zalewaja mi mieszkania swoimi jezorami :D ale jedza oddzielnie tak jak bylo zalecone, trzymam sie prosby.
Zdjecia porobie w weekend to bylo takie na szybko zebyscie sie nie martwily :)

Przepraszam za bledy ale zadko pisze po Polsku wiec wybaczcie :)

Pozdrawiam was ;)

Posted (edited)

To mamy relację z pierwszej reki.
Agat faktycznie całą drogę był zdenerwowany.Już widać było,że zmeczony, troche przysypiał, ale zaraz się budził i dyszał.Podczas jazdy przez Kraków stał w samochodzie z podkulonym ogonem, ale jak zobaczył dziewczynę to ogon od razu zmienił pozycję.Nie ten sam pies normalnie.:evil_lol:
Bardzo był podekscytowany nową koleżanką.
No to faktycznie trzeba będzie chłopaka ciachnąć raczej, skoro znaczy....
MyDogMySoul ma pojęcie w układaniu psiaków(sucz grzeczna, choć z charakterem), więc powinno być oki.
Jak ktoś by sie wybierał od mag.dy do Krakowa.To proponuję na piechotę.Szybciej będzie.Na odcinku chyba 60 km droga w remoncie co chwila światła....No i trzeba było uważać,żeby gdzieś koła nie zostawić:angryy:
Zdjęcie tylko takie.

Ale za to od nowej Pani będziemy(mam nadzieję) stosy cudnych fotek dostawać.
Niech się chłopakowi wiedzie!

Edited by savahna
Posted

Dobre wiesci :)

Agat juz prawie nie znaczy, piesek jest niesamowicie madry a co najprzyjemniejsze ulegly wiec sama przyjemnosc pracy z nim, juz po kilku razach mowienia mu "nie" podczas znaczenie zrozumial ze znaczy sie na zewnatrz i od wczoraj nocy do teraz ani razu sie nie zdarzylo :)
Kolejna dobra nowinka jest to ze juz sa best friends, moja sunia rzadko sie tak bawi z pieskami jak bawi sie z nim, niestety po godzinnym spacerze postanowili sie pobawic o godz 7h30 stawiajac caly budynek na nogi mysle :D Ja uwazam zeby moja sunia byla delikantna choc Agatowi wogole nie przeszkadza jej masa ciala :D chyba lubi silne dziewczynki :D
Widze jednak ze jej zapach mu bardzo przeszkadza wiec postaram sie dzis lub jutro umowic na kastracje z wetem..
Oczywiscie zostalam dzis w domu , wzielam wolne w pracy wiec mam je ciagle na oku.
Pozatym jestem zakochana po uszy :D :D On jest taki przekochany i taki madry :) jest delikatny i lagodny i taka przytulanka , a najpiekniejszym widokiem na swiecie jest jak lezy z lapka na lapke lub jak spi to tez wyglada jak aniolek :loveu:


Dzis idziemy powedrowac po Krakowskich lakach wiec postaram sie porobic zdjecia jakies normalne :)

Posted

Bardzo sie ciesze, ze Agat znalazl tak wyrozumialy dom. Zazwyczaj wszyscy oczekuja, ze pies jest po szkoleniach, wszelkich zabiegach i smialo moze dyskutowac o sytuacji na swiecie. Oby tak dalej! Nalezal mu sie taki domek, po tym wszystkim co przeszedl. Reszcie naszych psiakow tez sie nalezy!
MyDogMySoul, wstaw koniecznie zdjecia, bo musimy sie tez pochwalic na facebooku fotami z nowego domu. Najlepiej Agata z Pancia! (jesli korzystasz z FB, to zapraszamy do naszej grupy: https://www.facebook.com/groups/135227116488082/

Posted

[quote name='MyDogMySoul']
Agat juz prawie nie znaczy
No nie do wiary.....:multi:
Oczywiście zostalam dziś w domu , wzielam wolne w pracy więc mam je ciągle na oku.
Fajnie.Początek najtrudniejszy.Mocno trzymam za Was kciuki.
Poza tym jestem zakochana po uszy :D :D On jest taki przekochany i taki madry :) jest delikatny i lagodny i taka przytulanka , a najpiekniejszym widokiem na swiecie jest jak lezy z lapka na lapke lub jak spi to tez wyglada jak aniolek :loveu:
Dzis idziemy powedrowac po Krakowskich lakach wiec postaram sie porobic zdjecia jakies normalne :)
Wszyscy niecierpliwie czekamy na fotki.
Faktycznie jest przeeekochany,
W drodze w krótkich chwilach wytchnienia trzymał głowę lub łapki na moich kolanach.
A u mag.dy chciał mnie zjeść. Zdążyłam tylko pomyśleć:Mam nadzieję,że dziewczyny mnie zastąpią.....:evil_lol:
Na szczęście mag.da mnie uratowała.:loveu:

Posted

[quote name='MyDogMySoul']Dobre wiesci :)

Agat juz prawie nie znaczy, piesek jest niesamowicie madry a co najprzyjemniejsze ulegly wiec sama przyjemnosc pracy z nim, juz po kilku razach mowienia mu "nie" podczas znaczenie zrozumial ze znaczy sie na zewnatrz i od wczoraj nocy do teraz ani razu sie nie zdarzylo :)
Kolejna dobra nowinka jest to ze juz sa best friends, moja sunia rzadko sie tak bawi z pieskami jak bawi sie z nim, niestety po godzinnym spacerze postanowili sie pobawic o godz 7h30 stawiajac caly budynek na nogi mysle :D Ja uwazam zeby moja sunia byla delikantna choc Agatowi wogole nie przeszkadza jej masa ciala :D chyba lubi silne dziewczynki :D
Widze jednak ze jej zapach mu bardzo przeszkadza wiec postaram sie dzis lub jutro umowic na kastracje z wetem..
Oczywiscie zostalam dzis w domu , wzielam wolne w pracy wiec mam je ciagle na oku.
Pozatym jestem zakochana po uszy :D :D On jest taki przekochany i taki madry :) jest delikatny i lagodny i taka przytulanka , a najpiekniejszym widokiem na swiecie jest jak lezy z lapka na lapke lub jak spi to tez wyglada jak aniolek :loveu:


Dzis idziemy powedrowac po Krakowskich lakach wiec postaram sie porobic zdjecia jakies normalne :)

:cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao:

Posted (edited)

wegielkowa napisał(a):
:cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao:

po pierwsze:
Poszłaś na łatwiznę z komentarzem!:cool3:
Po drugie:
Moje dziecko słucha właśnie szant a te głowy tańczą w rytm.Znowu mnie inwigilujesz??:diabloti:
Po trzecie:
Nie stać Cię na oryginalnośc.Musisz zwalać ode mnie sygnaturki???:diabloti::diabloti::diabloti:

MyDogMySoul może zajrzysz na nasze bazarki.Tam sie kupuje ale i plotkuje.Fajnie bywa.
Przez sygnaturki można wchodzić.;)

Edited by savahna
Posted

wegielkowa napisał(a):
No to się wysilę trochę:

Cuuuudne.:thumbs:
Aż strach pomyśleć co się dzieje jak się bardziej wysilasz??:shake:
Edit:
wegielkowa, mówił Ci ktoś dzień dobry dzisiaj??:diabloti:

Posted

savahna napisał(a):
Nnnno, dzień dobry.:cool3::cool3::cool3:
Ale czy Ty na pewno wiesz co to znaczy??:evil_lol:

tak, ale nie chciałam Cię obrazić, savahno:cool1: miało być "dzień dobry" i jest :diabloti:

Posted

ang napisał(a):
tak, ale nie chciałam Cię obrazić, savahno:cool1: miało być "dzień dobry" i jest :diabloti:

Zupełnie się nie przejmuj.:diabloti:
Na dogo trzeba się opancerzyć.Wrażliwi nawet doby nie przetrwaja.Szczególnie na wątkach świętokrzyskich.:cool1:

Mag.da u MyDogMySoul została Twoja linka.Będzie odesłana.Dogadajcie się tylko z adresem na pw.

Posted

Agat w przyszły piątek będzie kastrowany.
Nie chce wychodzić na spacer bez suni.
Robi postępy w hamowaniu się w znakowaniu mieszkania.
Zakochany po uszy w suni:)
Zdjęcia wstawione będą jutro:)

Posted

mag.da napisał(a):
A to nie za wcześnie trochę? Bo szczepiony był 27.08 to jeszcze nie minie 2 tyg.

Trzeba by chyba w takim razie skonsultować z weterynarzem na miejscu.:roll:

Posted

Przepraszam ze tak rzadko pisze ale Agat wymaga duzo uwagi, czasu i cierpliwosci wiec jest na ta chwile moim priorytetem..
Magdo dziekuje za informacje, zaraz po twojej wiadomosci zadzwonilam do weterynarza. Na moje nieszczescie czytajac twoja wiadomosc sie troche zalamalam bo w tej samej chwili zauwazylam krem na podlodze :( Okazalo sie ze moja sunia ma cieczke ! Niestety ona nie moze byc narazie wysterylizowana poniewaz zabieg moze byc u niej dopiero wykonany po, a Agat jest w czasie kwarantanny co potwierdzil moj wet, na szczescie jest rozwiazanie. Agat w poniedzialek dostanie zastrzyk z chemiczna kastracja ktora trwa 6 miesiecy, wiec w przeciagu 24-72 godz max. nie bedzie mial ochoty bo na ta chwile probuje jezdzic po Estrel. A jak sunia skonczy ciekeczke to najpierw wystrylizuje ja a potem jak minie czesc miesiecy wykastruje Agata.
Naszczescie Agat jest zmeczony spacerami wiec nie meczy suni az tak, ta tez nie pozwala po sobie jezdzic wiec mysle ze damy rade.
Agat ma sie dobrze, jest malym diabelkiem w domu :) uwielbia kanape na ktora nie moze wchodzic i nie przesadzajac probuje po 10x jak nie wiecej w chodzic a ja go cierpliewie zwalam a on dalej, najpierw glowka potem jedna lapka , druga lapka i potem jest caly, mysli ze jest slodki i mu sie uda ale Estrel nie moze wiec trzeba sie trzymac zasad choc jak mnie nie bylo to i tak spal na kanapie bo znalazlam piasek i slicznie wygniecione i jeszcze cieplutkie miejsce :D
Z sunia bawia sie bardzo fajnie energia dopasowaly sie idealnie wiec nie ma zgrzytow ze jedno chce sie bawic a drugie spac, albo razem sie bawia albo razem spia.
Musze to powiedziec ale mam dwa najpiekniejsze i najkochansze psy na swiecie :D :D :D
Odpowiadajac na pytanie co do imienia to tak, jest zmiana, Agat po domowemu to Angel ze wzgledu na jego oczko i charakter :)
Pozatym w przyszlym tygodniu odwiedzi nas behawiorysta poniewaz musze sie poradzic co do kilku problematycznych zachowan, ja po obserwaciach wiec co jest nie tak i nad czym trzeba pracowac i skad to sie bierze ale Agat ma tak wrazliwa i krucha psychike ze od poczatku musze sie wziasc za to jak trzeba poniewaz moge popelnic jeden blad albo czegos nie zauwazyc a wyprostowac to bedzie lub bardzo ciezko lub wogole nie mozliwe z jego stanem psychicznym. Ale wieze ze ciezka praca, wiara w psa, cierpliwosc oraz pomoc mojej suni i w niedalekiem przyszlosci Agat bedzie zrownowazonym, odwazym i nadal przeslodkim naszym towarzyszem :)

Zdjecia beda jak obiecalam tylko prosze o cierpliwosc bo niestety przekroczylam limit swojego neta a nie moge sie zgrac z bratem zeby wstawic zdjecia od niego, ale naprawde postaram sie podolac misji :)

Posted

Ale pech, myslałysmy,ze zdąży się z kastracją, dobrze ,że jest takie rozwiązanie. MDMS, super,że tak profesjonalnie podchodzisz do opieki nad Agatem :).
Angel :roll::evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...