Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a ja myślałam, że tylko mnie dogo zwariowało
Dżdżowniś-on ma w sb terriera więc zachowanie może być normalne. Opaczy się chłopina, przyzwyczai to i trząść się przestanie. Mam -jak wiesz- jednego nadpobudliwego. Początki były takie, że wiał przed wszystkim, teraz nie wieje za to ujada tak, że słyszy całe osiedle. Zresztą-książkę mogłabym napisać. Może ryjek ma kumulację?? A krzywulcem się nie przejmuj-też przerabiałam. Zobaczysz, że tak jak napisałam jak się o dzieciaka zadba, odkarmi, uczesze jak trzeba będzie oki. Do tego wymieni stracha w oczach na błysk w oku i będzie chłopak cacany jak lalka :loveu: Pogrzebię w sweterkach, może coś pasującego znajdę. AAAA-i ważna wg mnie rzecz-nie wiem jak go wyprowadzasz, ale-ważne, żeby miał szeleczki a nie obróżkę, i ten łysy brzuszek, łapiny i resztę jak są mokre po spacerze to 3a wycierać, obsuszać (z doświadczenia-moje przy takiej koślawej pogodzie często mają właśnie katar i kaszelek)

  • Replies 582
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agawa9 moje wszystkie w szelkach popylają(: Strasznie nie lubę obróżek.Przy nadpobudliwcach ugniatają krtań i już przerabiałam przewlekłe stany zapalne gardła i anginy.Sprę i Bomba jak tylko temperatura spada to pomykają w gulfach (: Z Gmoszczakiem długo nie chodzę.On był noszony i ma taką akcje że nawet jak mikro siku zrobi to widać że czeka żeby go od razu na ręce brać.Ja mu każę chodzić, bo on ma się socjalizować i nabrać pewnośći siebie, a nie być trzęsi dupką i paść na serce. Miał takie ataki paniki przy tramwaju że szok. Motor jest dla niego przerażający. Jak z nim chodzę wokoło bloku, to go obserwuje, bo jak mi zaczyna panikować , to się ciut rzuca i może mi się nawet z szeleczek wykręcić. Kurde, bezmyślność snobiary doprowadziło zwierzątko do takiego stanu, bo jak wiedziała i brała psa zabranego z pseudo, psa który był wsadzony na obornik i miał nikły kontakt z ludzmi i otoczeniem, to powinna się nim odpowiednio zająć i naprawiać mu psychikę, a nie ją dodatkowo paczyć. Dobrze że nie gryzie, ale lęki psina ma i widać że był bity u tego babska bo sztywnieje jak się robi bardziej gwałtowne ruchy rękami w jego kierunku.Przy tym wydaje mega dziwne dzwięki panikarskie.

Posted

Dżdżowniś napisał(a):
Są mikro pinczerki i czichuachuły.Kropa dziewczyny z klatki obok jest mniejsza od Gmoszczaka(: Ten kubraczek byłby na nią za duży. Ooo zrobię jej fote to zobaczycie co to za sunia szok(: Też tak zwany brzydal/ sory brzydalka.


....nie ma brzydali ani brzydalek...:diabloti:;one sa piekne,ala inaczej....:evil_lol: ,a w mysl powiedzenia "kazda potwora znajdzie swojego amatora".....Gmoszczak tez znajdzie dom ,no chyba ,ze sie zasiedzi u Ciebie....hi hi hi

Posted

Ja też nie wiem, dlaczego tu tak cicho... :( Może zmień tytuł, że zbieramy na leczenie PILNIE! Może mój banner za mało dramatyczny... z niektórych to krwią kapie, a ten taki fioletowy... nie wiem... HALO HALO GMOŚ choruje!!!

Posted

lula2010 napisał(a):
....nie ma brzydali ani brzydalek...:diabloti:;one sa piekne,ala inaczej....:evil_lol: ,a w mysl powiedzenia "kazda potwora znajdzie swojego amatora".....Gmoszczak tez znajdzie dom ,no chyba ,ze sie zasiedzi u Ciebie....hi hi hi


lula oczywiśce że nie ma ((:
Gmoszczak jeśli się zasiedzi to na bank będzie psem do torby Andrzeja.((: Mega się nim zachwyca.I ochy i achy jakim on jest strasznym kochanym......wypłochem :D Gmoszczak musi iść do fryzjera.

Posted

Bojciu owca dzięki (:
Weście mnie laski przyciśnijcie.Muszę wziąć cały dzień wolne i dokończyć bazarek.Ostatni montowałam prawie 2 dni. Co się zabiore , to nagle jest coś innego do zrobienia.Jednak w pojedynke naprawdę ciężko to ogarnąć czasem, zwłaszcza jak się pracuje i jeszcze ma się na głowie schroniszczaki.
Kara on do mnie taki przyjechał (: Nie dość że przełysiały to jeszcze tak wycięty że szok.Niestety na teraz nie mam kasy na fryzjera.
Monika083 a tamta mixtura była owłosiona? Ten to przez chyba tatę grzywacza jest łysy na grzbiecie i części ogona ((: Najgorzej to ludzie na ulicy. / Łoj chore na skórę to coś jest / i się czasem ze wstrętem odsuwają z psami. Co będę debilom tłumaczyć.

Posted

tak dzdzownis, moj byl calkiem kudlaty, ale bardzo pdobny z pyszczka i gabarytowo, to bylo w 96 roku jak go dostalismy,wtedy dopiero modne zaczynaly byc takie miniatury i nasz Pikus robil furrore,a przylecial z Australii z wujkiem, wujek wrocil a psa zostawil nam.
Chorowity byl bardzo, wade serca od urodzenia i alergie roznorakie ,i tak dozyl 13 lat bidulek mij,odszedl na to serce...

Jestes pewna, ze on jest mixem grzywacza,w koncu to nie sa az tak popularne psy..
moze faktycznie ma jakas alergie a babsko powiedziilo, ze on po grzywaczu, zeby nie bylo, ze psa zaniedbala.

Posted (edited)

monika083 napisał(a):

Jestes pewna, ze on jest mixem grzywacza,w koncu to nie sa az tak popularne psy..
moze faktycznie ma jakas alergie a babsko powiedziilo, ze on po grzywaczu, zeby nie bylo, ze psa zaniedbala.


Babsko z pseudo miło grzywacze._:
Gdyby jednak faktycznie ściemniła ,to Ja i tak na teraz nie jestem w stanie dalej go diagnozować.Musiał iść pod nóż w tempie natychmiast z racji zapalenia prostaty i przepukliny z obu stron, więc już wiszę sporo kasy wetowi. Teraz dopóki nie spłacę długu i nie zbiorę kasy nie będę mogłą go diagnozować niestety :sad: Dodatkowo kaszle i muszę mu zrobić prześwietlenie z badaniem tchawicy.A ta co go zaadoptowała to fakt mega idiotka.Nosiłą go na rękach ale do fryzjera to już nie była w stanie go dostarczyć.Mega żenada

Edited by Dżdżowniś
Posted

Lula z opóźnieniem ale wymiziam(: I tak go miziam non stop:diabloti: Dosłownie własnie wóciłam z pracy. Na 18godz byłam umówiona z wetem, więc pojechałam po dziabągi do domu z nimi do weta i z powrotem do pracy więc dopiero teraz.Zaczepy od szwów zdjęte.Rany się goją ale to jeszcze potrwa za nim wszystko się unormuje. Bomba ma jeszcze gule na bokach ale mają zejść. Gmoszczak, prostata jeszcze powiększona rany po zabiegu na przepuklinach się goją, ale nie może brykać,ma być pod ścisłą obserwacją, dostawać papu nie tworzące zatwardzenia.Przy tym mimo że po im widać /na profesjonalne oko/ że to mikstura yorka z grzywaczem ,to jednak wet zalecil w miarę możliwości zrobienia mu badań na tarczycę.Skóra jest jakby z zaskórniakami.Na teraz poza jakimikolwiek moimi możliwościami. Ogólnie przykro że tak mało ciotek do Gmoszcaka zagląda.:-( Jak Ja mam go do adopcji oddać jak nie wiadomo co mu jest do końca? Badania tchawicy 200zł, mega koszmar cenowy, ale co zrobić jak on się krztusi, kaszle i przy piciu wody tak zaciąga jak by mu wleciało nie w tą dziurkę?
BŁAGAMY POMOCY DLA GMOSZCZAKA!!

Posted

grzywka corki tez ma same zaskorniaki ;ziec sie smieje ,ze jakby go przepuscic przez maszynke do miesa,to by mu wyszly;ogolnie jest kochany,ale potrafi nasikac chwile po przyjsciu ze spaceru na ktorym sie zalatwil;sikal krolikowi do klatki ,gdy ten jeszcze zyl;czasem tez nasika na glowe astce cory;stale znaczy teren,jest wykastrowany ,behawiorysta i inni tez nie pomogli...:mad:

Posted

lula2010 napisał(a):
grzywka corki tez ma same zaskorniaki ;ziec sie smieje ,ze jakby go przepuscic przez maszynke do miesa,to by mu wyszly;ogolnie jest kochany,ale potrafi nasikac chwile po przyjsciu ze spaceru na ktorym sie zalatwil;sikal krolikowi do klatki ,gdy ten jeszcze zyl;czasem tez nasika na glowe astce cory;stale znaczy teren,jest wykastrowany ,behawiorysta i inni tez nie pomogli...:mad:


No to dominator (:
Ale tu Gmoszczak jest chory jak nic. Teraz już nie podsikuje.Robi poważne siusiu na zewnątrz no a w domu cóż. Mały jest i ma prostatę 2x taką jak mieć powinien.Potrzeba czasu. Natomiast bardzo mnie cieszy fakt że maleństwo radzi sobie i widać że głupolem nie jest. Jak zsika się, to teraz mimo że od operacji dużo czasu nie minęło, to pod drzwiam wejściowymi.Gorzej z jego lękami.Dopiero co kumpela wyszła ze swoją 2-ką Ja wzięłam mikrusa.Była mikro zabawa i w ogóle całkiem dobrze się zachowywał, nawet nie był jakoś starsznie wycofany, ale tylko do momentu powrotu do domu.Na klatce złapał jakąś paranoję i do domu musiałam go wnieść.Po czym przy karmieniu odbiegał od miski z tym swoim panikarskim charczeniem???A nawet przy nim nie stałam.Mega dziwne zachowanie:hmmmm: jeszcze nie rozkminiłam podłoża i o co kaman.Mam nadzieję że to nie jakaś choroba psychiczna wywołana biciem i tym co jemu robiono??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...