Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 496
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='iwona_lena']Świetne foteczki, ja też coś u siebie dorzucę z zimy bo w te gorączki można oszaleć. Pozdrawiam :)[/QUOTE]

fantastycznie:) duzo zimy i sniegu i Kity:)

Posted

Muszę się pochwalić, bo dzisiaj zrobiłam "przegląd" Hunterowi u weterynarza: tzn morfologia, bolerioza, kał na robale i pierwotniaki i wszystko wyszło pomyślnie, czyli pies zdrowy. Obawy były bo stracił na wadze, ale wszelkie wątpliwości rozwiane- po prostu urósł :) Nie pozostaje mu nic innego jak tylko jeść biegać i rosnąć.
No to tyle, mąż nie jest tym aż tak entuzjastycznie uradowany bo zostawiłam u weta trochę pieniędzy, ale warto było, jestem spokojniejsza.

Posted

dzień dobry, dzień dobry na początek dnia, w ramach zaległości kilka zdjęć ze szczenięcego okresu Huntera:
miał wtedy jakies 5 misięcy
[IMG]http://i46.tinypic.com/243fb10.jpg[/IMG]

[IMG]http://i45.tinypic.com/hs9f83.jpg[/IMG]

[IMG]http://i49.tinypic.com/dwyo37.jpg[/IMG]

[IMG]http://i49.tinypic.com/4hz7sm.jpg[/IMG]

Posted

Uooo jaki też piekny :loveu::loveu::loveu::loveu:

moja kolezanka ostatnio oznajmila mi ze kupuje sobie akite odradzałam jej jak mogłam bo podejrzewam ze chce kupić z pseudo ale na nic moje ostrzegania , jutro bede z nia jeszcze rozmawiala to dopytam sie o hodowle itd zeby mi powiedziała prawde wtedy jej nagadam moze odbiegnie od tego pomysłu :shake:

Posted

Juz nie mówie nic o pseudohodowli, że to źle i wogóle, ale może przekona ją to że potem może sie okazać raz, że pies ma zły charakter i nie da sobie rady a dwa, że może ją to finansowo kosztowac dużo jesli się okaże, że jest coś nie tak ze zdrowiem psa.

Posted

Dokładnie , akita to pies który nie da sobie w kasze dmuchac co doskonale wiesz , ja znajac sie lepiej niż ona na psach nigdy bym nie zdecydowała się na te rasę bo wiem ze rady bym sobie z takim psem nie dała a ona moze trafic na osobnika agresywnego i pozniej okaze sie ze jest wiezniem we własnym domu bo nikogo nie bedzie mogła wprowadzić na posesje bo pies po prostu bedzie kazdego atakował :roll: poza tym tak jak piszesz , pies z pseudo dwfakto wychodzi drozej niz z hodowli bo takie psy niestety ale czesciej chorują ( wiem to po Neronie ) chyba ze w du....e bedzie miała zdrowie psa bo przeciez moze kupic nowego :roll:

Posted

[quote name='dOgLoV']Dokładnie , akita to pies który nie da sobie w kasze dmuchac co doskonale wiesz , ja znajac sie lepiej niż ona na psach nigdy bym nie zdecydowała się na te rasę bo wiem ze rady bym sobie z takim psem nie dała a ona moze trafic na osobnika agresywnego i pozniej okaze sie ze jest wiezniem we własnym domu bo nikogo nie bedzie mogła wprowadzić na posesje bo pies po prostu bedzie kazdego atakował :roll: poza tym tak jak piszesz , pies z pseudo dwfakto wychodzi drozej niz z hodowli bo takie psy niestety ale czesciej chorują ( wiem to po Neronie ) chyba ze w du....e bedzie miała zdrowie psa bo przeciez moze kupic nowego :roll:[/QUOTE]



No niestety tak bywa, że zazwyczaj trzeba dopłacić do psa o którego pochodzeniu sie nic nie wie, zważywszy na to że to duzy pies to leki tanio nie wychodzą. Co do zachowania jesli ma jakies pojęcie o akicie i stanowczy ale spokojny charakter i konsekwentnie potrafi wychować psa to rade sobie da, no ale wiadomo na różne psy można trafić. Mam nadzieje że jednak nie dojdzie do zakupu a jesli tak to będzie udany egzeplarz

Posted

a teraz dzisiejsze zdjęcia ze spaceru:)
[IMG]http://i46.tinypic.com/2347bb.jpg[/IMG]

[IMG]http://i46.tinypic.com/1gszlj.jpg[/IMG]

[IMG]http://i47.tinypic.com/2cnjrjp.jpg[/IMG]

[IMG]http://i47.tinypic.com/egeq1z.jpg[/IMG]

[IMG]http://i45.tinypic.com/2u7m7sy.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://i46.tinypic.com/zl7o7m.jpg[/IMG]
Najważniejsze, żeby znać obojga rodziców szczeniaka zarówno pod względem zachowania, wychowania jak i zdrowotnym.

Posted

Moje drogie, ja też szukałam (rodowodowego) i powiem że z hodowcami to też nie jest tak kolorowo - każda myszka swój ogonek chwali. Pamiętajcie że każdy kij ma dwa końce. Moja koleżanka napaliła się na rodowodowego i facet wcisną jej za grubą kasę psa, jak się okazało nie mogła z nim jeździć na wystawy bo był niezgodny z wzorcem (czego dowiedziała się od sędziego na wystawie). A hodowca jej powiedział że "widziały gały co brały" i trzasną drzwiami przed nosem. Do końca nigdy nic nie wiadomo, może być że genetycznie gdzieś po dziadkach pradziadkach wyjdzie jakiś defekt, lub choroba. Myślicie, że ktoś odda kasę za psa, że pomoże finansowo w leczeniu? Mam koleżankę co ma psa rodowodowego, rodzice po badaniach na stawy, a kupiła szczeniaka i było trzeba robić operacje na stawy bo pies ma dysplazję. Hodowca telefonów nie odbiera, a hodowla dalej istnieje i ma się świetnie. Więc uważam że trzeba trochę prześwietlić te hodowle popatrzeć na te co są maluchy, porównać, popytać innych właścicieli co brali z tej hodowli(niech hodowcy się chwalą numerami tel. i adresami gdzie są ich "dzieci". A nie słuchać bajania hodowców jakie interchampiony oni mają i ile ludzie im płacą za szczeniaki. Tyle ode mnie na temat Hodowców i pseudo hodowców.

Agata, on chyba uwielbia pozować do zdjęć - pozy strzela kapitalne :)

Powiedz mi jedno na temat obroży, która ci się sprawdza najlepiej bo widzę że chłopak i na kolczatce śmiga. Zależy mi żeby nie wyrywała sierści moja chodzi cały czas na smyczy i mam łańcuszek, i mocno rwie włos. Po tym moja wygląda jakbym jej te włosy przycięła. Drażni mnie to bo akicie długo rośnie włos okrywowy. Nie powiem moja lubi czasem szarpnąć.

Posted

[quote name='iwona_lena']Moje drogie, ja też szukałam (rodowodowego) i powiem że z hodowcami to też nie jest tak kolorowo - każda myszka swój ogonek chwali. Pamiętajcie że każdy kij ma dwa końce. Moja koleżanka napaliła się na rodowodowego i facet wcisną jej za grubą kasę psa, jak się okazało nie mogła z nim jeździć na wystawy bo był niezgodny z wzorcem (czego dowiedziała się od sędziego na wystawie). A hodowca jej powiedział że "widziały gały co brały" i trzasną drzwiami przed nosem. Do końca nigdy nic nie wiadomo, może być że genetycznie gdzieś po dziadkach pradziadkach wyjdzie jakiś defekt, lub choroba. Myślicie, że ktoś odda kasę za psa, że pomoże finansowo w leczeniu? Mam koleżankę co ma psa rodowodowego, rodzice po badaniach na stawy, a kupiła szczeniaka i było trzeba robić operacje na stawy bo pies ma dysplazję. Hodowca telefonów nie odbiera, a hodowla dalej istnieje i ma się świetnie. Więc uważam że trzeba trochę prześwietlić te hodowle popatrzeć na te co są maluchy, porównać, popytać innych właścicieli co brali z tej hodowli(niech hodowcy się chwalą numerami tel. i adresami gdzie są ich "dzieci". A nie słuchać bajania hodowców jakie interchampiony oni mają i ile ludzie im płacą za szczeniaki. Tyle ode mnie na temat Hodowców i pseudo hodowców.

Agata, on chyba uwielbia pozować do zdjęć - pozy strzela kapitalne :)

Powiedz mi jedno na temat obroży, która ci się sprawdza najlepiej bo widzę że chłopak i na kolczatce śmiga. Zależy mi żeby nie wyrywała sierści moja chodzi cały czas na smyczy i mam łańcuszek, i mocno rwie włos. Po tym moja wygląda jakbym jej te włosy przycięła. Drażni mnie to bo akicie długo rośnie włos okrywowy. Nie powiem moja lubi czasem szarpnąć.

Co do rodowodowego szczeniaka zgadzam sie w zupełności, mnie chodziło o to żeby znać rodziców szczeniaka tak jak pisałam, przeciez doskonale wiemy że rodowód nie gwarantuje zdrowego psa- niestety. Zaden hodowca nie daje gwarancji że szczenie nie będzie chorowało na cos w przyszłości czego nie było po nim widać za młodu.
Tu w większości wszystko zależy od naszej inicjatywy na ile sprawdzimy hodowle i pochodzenie psa. Nie mówiąc już o wystawianiu psa z rodowodem, bo można dac za szczeniaka mnóstwo pieniędzy będzie on po super hiper rodzicach, a sam może wyrosnąć na przeciętnego lub mało "wystawowego" psa. No nie wiem to moje zdanie.


Hunter nie lubi pozować muszę się na wołać i na gwizdać żeby zechciał spojrzeć w obiektyw:)

Przerabiałam wiele obroży i teraz mamy taką zaciskową skórzaną okrągłą, jest świetna, bo nie wyrywa i nie farbuje włosa. Jest tez w miarę skuteczna gdy szarpnie niespodziewanie. Sprawdza się też np w spacerach "miejskich" gdy musi iść koło nogi.
Kolczatkę miał wcześniej, bo niestety miał taki okres w życiu że jak zobaczył psa lub inne zwierze to był głuchy i nie było możliwości go utrzymać:)
Teraz jest dobrze i zazwyczaj ma albo tą zaciskową albo taką ROGZ Obroża zaciskowa

Przeważnie chodzi bez smyczy więc liczy się coś lekkiego i swobodnego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...