togaa Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 Bez sensu. Były podstawy by zmusić babę do zrzeczenia się psów. Było je gdzie umieścić ( AgnieszkaCo). Miały szanse na najlepsze domy na Świecie. To teraz TOZ będzie finansował leczenie, karmę itp itp , bez żadnej gwarancji że sytuacja się nie powtórzy..:crazyeye::crazyeye:.Ręce opadają ! Quote
Temida Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 Nie moja decyzja, ja chciałam zabrać. Przekazuję co usłyszałam. Wiem że psiaczki są dzikawe i rzeczywiście podchodzą głównie do właścicielki. Natomiast skoro Pani Ania z RTOZ twierdzi że jest dużo lepiej i byłoby to nie mam podstaw jej nie wierzyć. Quote
Agnieszka Co. Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 Nie chcę podważać tej decyzji a jedynie skomentować. Uważam że jesli kogos nie stać na utrzymanie zwierząt, to nie powinien ich posiadać (może tą Panią stać by było np na samodzielne utrzymanie 1 psa) - zrozumiałam, że finansowane nie będzie jedynie leczenie Fionki, kastracja wszystkich psow ale także karma - i to ze środkow spolecznych przeznaczonych na potrzeby bezpańskich zwierząt. Mam nadzieję, że te psy nie będą znów przypięte do łańcuchów, że bedą sie mialy gdzie schronić przed deszczem, zimnem, słońcem, że żaden z nich nie zamarznie nadchodzącej zimy, bo o spaniu na fotelu chyba nie ma co marzyć. Pisałyście, że podczas kolejnych odwiedzin w upalny dzień psy nie miały wody - żeby zapewnić wodę w misce nie trzeba byc majętnym... Szkoda...ale wiem, że to nie decyzja Temidy, lecz osob z Radomskiego TOZu. Quote
Temida Posted July 19, 2012 Author Posted July 19, 2012 Zobaczymy kochani co będzie dalej. Ja za swoje akcje odpowiadam, zresztą mam obecnie 17 psów z interwencji bo tak należało postąpić. Bardzo Was proszę jak możecie to zajrzyjcie. Najnowsze nabytki to Wojtuś z meliny i głodzona Emma i Emil. http://www.dogomania.pl/forum/threads/227845-W%C4%85tek-POMOCOWY-psiak%C3%B3w-pod-opiek%C4%85-%C5%81TOnZ-PROSIMY-O-POMOC-W-OG%C5%81ASZANIU! Quote
Marycha35 Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 Nie kumam czemu taka decyzja. Faktycznie, po co babsku pomagać, może sprzeda karmę, a psinki nadal będą cierpiały. Skąd nagle taka zmiana. Bez sensu!!!! A te nowe bidulki chudzieńkie, o matko! Quote
from_wonderland Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 Tak, do mnie też nie bardzo przemawia takie rozwiązanie i obrót sprawy. Dziwna wymówka, że brak funduszy na psiaki, takie maleństwa wiele nie zjedzą, a trochę kaszy nie kosztuje majątek. O wodzie nie wspominając. Tacy ludzie nie zmieniają sie aż tak diametralnia, jakbyśmy na to liczyły, niestety. Quote
ewu Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 [quote name='from_wonderland']Tak, do mnie też nie bardzo przemawia takie rozwiązanie i obrót sprawy. Dziwna wymówka, że brak funduszy na psiaki, takie maleństwa wiele nie zjedzą, a trochę kaszy nie kosztuje majątek. O wodzie nie wspominając. Tacy ludzie nie zmieniają sie aż tak diametralnia, jakbyśmy na to liczyły, niestety.[/QUOTE] Bardzo źle ,że tam zostały... Jest dt po co ryzykować ich życiem? Ta kobieta jest bez serca, trochę się poprawi a potem będzie to samo... Quote
maja602 Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 ewu napisał(a):Bardzo źle ,że tam zostały... Jest dt po co ryzykować ich życiem? Ta kobieta jest bez serca, trochę się poprawi a potem będzie to samo... Też tak myślę. Nie wierzę aby coś się zmieniło w ich życiu, jeżeli pozostaną u dotychczasowego właściciela. Quote
Temida Posted July 23, 2012 Author Posted July 23, 2012 Byliśmy dzisiaj w trakcie przejazdu na inną interwencję u psiaczków. No rzeczywiście jest spora poprawa, łańcuchy zostały zlikwidowane zupełnie, psiaki biegają luzem, po upałach będą sterylki. Quote
Agnieszka Co. Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Odwiedzaj je tam i trzymaj rękę na pulsie. Quote
ewu Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Martwię się o nie...:( Nie wierzę tej babie... jak ktoś jest pozbawiony sumienia , to nagle go nie nabędzie..... Jakoś nie było jej żal jak piesek zamarzł... Nie miała miejsca w domu, czy stodole...??? Słomy nie znalazła , drewnianej szopy nie ma??? Dziwne gospodarstwo.... Quote
Marycha35 Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 A do tego zmiany na skórze, same nie ustapią. Też uważam, że to błędna decyzja, że tam pozostały. Bardzo ich szkoda, nadchodzą upały, ciekawe na ile babsku będzie towarzyszył zapał.... Quote
from_wonderland Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Marycha35 napisał(a):A do tego zmiany na skórze, same nie ustapią. Też uważam, że to błędna decyzja, że tam pozostały. Bardzo ich szkoda, nadchodzą upały, ciekawe na ile babsku będzie towarzyszył zapał.... Dokładnie, tym bardziej, że DT miały już załatwione. No nic, czekamy na informacje od psiaków, oby było coraz lepiej. Quote
Marycha35 Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Tak jest, nie zostawiamy maluszków, coś mi się zdaje, że wraz z jesiennymi chłodami sprawa zrobi się aktualna... Quote
ewu Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Marycha35 napisał(a):Tak jest, nie zostawiamy maluszków, coś mi się zdaje, że wraz z jesiennymi chłodami sprawa zrobi się aktualna... Nie zostawiamy... DT przepadnie,transport był... nie rozumiem tej decyzji. Martwię się. Quote
pikola Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Tez tak uwazam..Nie wierze w cudowna przemiane pani. Quote
ceris Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 (edited) Czy ktoś z Was ma namiar na dt który był przygotowany dla tych psów. Mam dwa wędrowniczki, podrzutki. Czerwony tytuł w mojej sygnaturze. Znają mnie na tyle dobrze, że podchodzą w wielkim zaufaniu. Karmię biedaki, ale nie mam jak ich wziąć na dt, bo nie mam warunków. Byłam dziś w schronisku, do którego mogłyby trafić, ale żal mi ich okropnie. Nie chcę ich skrzywdzić oddając w takie miejsce. Proszę o pomoc. Edited July 26, 2012 by ceris Quote
ewu Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 ceris napisał(a):Czy ktoś z Was ma namiar na dt który był przygotowany dla tych psów. Mam dwa wędrowniczki, podrzutki. Czerwony tytuł w moim avatarze. Znają mnie na tyle dobrze, że podchodzą w wielkim zaufaniu. Karmię biedaki, ale nie mam jak ich wziąć na dt, bo nie mam warunków. Byłam dziś w schronisku, do którego mogłyby trafić, ale żal mi ich okropnie. Nie chcę ich skrzywdzić oddając w takie miejsce. Proszę o pomoc. Agnieszka Co. dawała dt maluszkom Quote
ceris Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Dzięki za odzew. Jednak transport do Żywca dwóch psów ode mnie to chyba nie osiągalne. Quote
ewu Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 ceris napisał(a):Dzięki za odzew. Jednak transport do Żywca dwóch psów ode mnie to chyba nie osiągalne. A skąd jesteś? Quote
ceris Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 No kto przewiezie dwa psy spod Suwałk do Żywca :roll: Masakra. Quote
Agnieszka Co. Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 ceris napisał(a):No kto przewiezie dwa psy spod Suwałk do Żywca :roll: Masakra. Widziałam te Twoje psiaki, wyglądają uroczo. Nie są zaniedbane na pierwszy rzut oka, może mają właścicieli? ja nie jestem formalnym domem tymczasowym. Tylko od czasu do czasu pomagam jakiejś bidzie która szczególnie ujęła mnie za serce. Z racji tego, że jestem codziennie ponad 9 godzin poza domem każdy tymczasowicz to duże wyzwanie i konieczność wyproszenia zgody i wsparcia w opiece od pozostałych domowników. Quote
Agnieszka Co. Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Zapraszam na bazarek (wspaniałe książki o psach) z którego dochód będzie równo podzielony między tymczasy Budryska i Akcję Sterylizacja http://www.dogomania.pl/forum/threads/229971-Książki-o-psach-dla-psiarzy-na-akcję-sterylizacji-i-tymczas-Budryska-do-08-08-22-00?p=19432524#post19432524 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.