Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bez sensu.
Były podstawy by zmusić babę do zrzeczenia się psów. Było je gdzie umieścić ( AgnieszkaCo). Miały szanse na najlepsze domy na Świecie.
To teraz TOZ będzie finansował leczenie, karmę itp itp , bez żadnej gwarancji że sytuacja się nie powtórzy..:crazyeye::crazyeye:.Ręce opadają !

  • Replies 258
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie moja decyzja, ja chciałam zabrać.
Przekazuję co usłyszałam. Wiem że psiaczki są dzikawe i rzeczywiście podchodzą głównie do właścicielki.
Natomiast skoro Pani Ania z RTOZ twierdzi że jest dużo lepiej i byłoby to nie mam podstaw jej nie wierzyć.

Posted

Nie chcę podważać tej decyzji a jedynie skomentować. Uważam że jesli kogos nie stać na utrzymanie zwierząt, to nie powinien ich posiadać (może tą Panią stać by było np na samodzielne utrzymanie 1 psa) - zrozumiałam, że finansowane nie będzie jedynie leczenie Fionki, kastracja wszystkich psow ale także karma - i to ze środkow spolecznych przeznaczonych na potrzeby bezpańskich zwierząt.
Mam nadzieję, że te psy nie będą znów przypięte do łańcuchów, że bedą sie mialy gdzie schronić przed deszczem, zimnem, słońcem, że żaden z nich nie zamarznie nadchodzącej zimy, bo o spaniu na fotelu chyba nie ma co marzyć.

Pisałyście, że podczas kolejnych odwiedzin w upalny dzień psy nie miały wody - żeby zapewnić wodę w misce nie trzeba byc majętnym...


Szkoda...ale wiem, że to nie decyzja Temidy, lecz osob z Radomskiego TOZu.

Posted

Nie kumam czemu taka decyzja. Faktycznie, po co babsku pomagać, może sprzeda karmę, a psinki nadal będą cierpiały. Skąd nagle taka zmiana. Bez sensu!!!!
A te nowe bidulki chudzieńkie, o matko!

Posted

Tak, do mnie też nie bardzo przemawia takie rozwiązanie i obrót sprawy. Dziwna wymówka, że brak funduszy na psiaki, takie maleństwa wiele nie zjedzą, a trochę kaszy nie kosztuje majątek. O wodzie nie wspominając. Tacy ludzie nie zmieniają sie aż tak diametralnia, jakbyśmy na to liczyły, niestety.

Posted

[quote name='from_wonderland']Tak, do mnie też nie bardzo przemawia takie rozwiązanie i obrót sprawy. Dziwna wymówka, że brak funduszy na psiaki, takie maleństwa wiele nie zjedzą, a trochę kaszy nie kosztuje majątek. O wodzie nie wspominając. Tacy ludzie nie zmieniają sie aż tak diametralnia, jakbyśmy na to liczyły, niestety.[/QUOTE]
Bardzo źle ,że tam zostały... Jest dt po co ryzykować ich życiem? Ta kobieta jest bez serca, trochę się poprawi a potem będzie to samo...

Posted

ewu napisał(a):
Bardzo źle ,że tam zostały... Jest dt po co ryzykować ich życiem? Ta kobieta jest bez serca, trochę się poprawi a potem będzie to samo...

Też tak myślę. Nie wierzę aby coś się zmieniło w ich życiu, jeżeli pozostaną u dotychczasowego właściciela.

Posted

Byliśmy dzisiaj w trakcie przejazdu na inną interwencję u psiaczków.
No rzeczywiście jest spora poprawa, łańcuchy zostały zlikwidowane zupełnie,
psiaki biegają luzem, po upałach będą sterylki.

Posted

Martwię się o nie...:( Nie wierzę tej babie... jak ktoś jest pozbawiony sumienia , to nagle go nie nabędzie..... Jakoś nie było jej żal jak piesek zamarzł... Nie miała miejsca w domu, czy stodole...??? Słomy nie znalazła , drewnianej szopy nie ma???
Dziwne gospodarstwo....

Posted

A do tego zmiany na skórze, same nie ustapią. Też uważam, że to błędna decyzja, że tam pozostały. Bardzo ich szkoda, nadchodzą upały, ciekawe na ile babsku będzie towarzyszył zapał....

Posted

Marycha35 napisał(a):
A do tego zmiany na skórze, same nie ustapią. Też uważam, że to błędna decyzja, że tam pozostały. Bardzo ich szkoda, nadchodzą upały, ciekawe na ile babsku będzie towarzyszył zapał....


Dokładnie, tym bardziej, że DT miały już załatwione. No nic, czekamy na informacje od psiaków, oby było coraz lepiej.

Posted

Marycha35 napisał(a):
Tak jest, nie zostawiamy maluszków, coś mi się zdaje, że wraz z jesiennymi chłodami sprawa zrobi się aktualna...

Nie zostawiamy... DT przepadnie,transport był... nie rozumiem tej decyzji. Martwię się.

Posted (edited)

Czy ktoś z Was ma namiar na dt który był przygotowany dla tych psów. Mam dwa wędrowniczki, podrzutki. Czerwony tytuł w mojej sygnaturze. Znają mnie na tyle dobrze, że podchodzą w wielkim zaufaniu. Karmię biedaki, ale nie mam jak ich wziąć na dt, bo nie mam warunków. Byłam dziś w schronisku, do którego mogłyby trafić, ale żal mi ich okropnie. Nie chcę ich skrzywdzić oddając w takie miejsce. Proszę o pomoc.

Edited by ceris
Posted

ceris napisał(a):
Czy ktoś z Was ma namiar na dt który był przygotowany dla tych psów. Mam dwa wędrowniczki, podrzutki. Czerwony tytuł w moim avatarze. Znają mnie na tyle dobrze, że podchodzą w wielkim zaufaniu. Karmię biedaki, ale nie mam jak ich wziąć na dt, bo nie mam warunków. Byłam dziś w schronisku, do którego mogłyby trafić, ale żal mi ich okropnie. Nie chcę ich skrzywdzić oddając w takie miejsce. Proszę o pomoc.

Agnieszka Co. dawała dt maluszkom

Posted

ceris napisał(a):
No kto przewiezie dwa psy spod Suwałk do Żywca :roll: Masakra.


Widziałam te Twoje psiaki, wyglądają uroczo. Nie są zaniedbane na pierwszy rzut oka, może mają właścicieli?

ja nie jestem formalnym domem tymczasowym. Tylko od czasu do czasu pomagam jakiejś bidzie która szczególnie ujęła mnie za serce. Z racji tego, że jestem codziennie ponad 9 godzin poza domem każdy tymczasowicz to duże wyzwanie i konieczność wyproszenia zgody i wsparcia w opiece od pozostałych domowników.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...