Yorkomanka Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Słodko wygląda z wywalonym jęzorkiem :) Może zadam prawie to samo pytanie ale inaczej :eviltong: Ile ona wytrzymuje chodzenia [w godzinach]? ;) Skoro już porównujemy spacery pierdółek od mojego domu do babci jest 9 km, po przejściu takiego dystansu Pierwsze co Odie robi po odpięciu ze smyczy to zaczyna biegać bo jest znudzony moim tempem:lol:. Myślę że nawet pierdółkę samym łażeniem ciężko zmęczyć;). Ale po godzinie biegania za piłką po dworze jest już zmęczony. Quote
Baton Posted August 25, 2013 Author Posted August 25, 2013 Victoria napisał(a):nie wiesz ile tak srednio lazicie ;d;d? bo ciekawa jestem jak lusia wypada na tle innych miniatur :evil_lol: wszystkie yorki jakie znam sa od niej conajmniej 2 razy wieksze takze nie mam porownania xd W kilometrach nie mam pojęcia, a jeśli chodzi o czasowo to odpowiedź poniżej :D Yorkomanka napisał(a):Słodko wygląda z wywalonym jęzorkiem :) Może zadam prawie to samo pytanie ale inaczej :eviltong: Ile ona wytrzymuje chodzenia [w godzinach]? ;) Skoro już porównujemy spacery pierdółek od mojego domu do babci jest 9 km, po przejściu takiego dystansu Pierwsze co Odie robi po odpięciu ze smyczy to zaczyna biegać bo jest znudzony moim tempem:lol:. Myślę że nawet pierdółkę samym łażeniem ciężko zmęczyć;). Ale po godzinie biegania za piłką po dworze jest już zmęczony. A czasowo, to tak w roku szkolnym zwykle wychodze z nią na 1,5 godziny z przerwą na sztuczki/frisbee/posłuszeństwo lub wszystko po trochu :lol: Ale piesek spokojnie sobie poradzi z dłuższym łażeniem - nieraz po 3,4 godziny, a czasem pewnie i dłużej ;) Ale wiadomo - wszystko zależy też od pogody, bo w upały to czaem godziny pies nie potrafi przejść :diabloti: Z przejściem 10 km u nas tez problemu najmniejszego nie ma, bo tyle jeszcze wiem :lol: Ale ile to nam tak średnio wychodzi to już gorzej :diabloti: Chyba muszę się dokształcić :D Quote
lucky23 Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 Jakie sweet zdjęcia :) I kokardunia też sweet :D Mi się te kolory kojarzą z Monster High :D A wiecie co zauważyłam w tym zdjęciu? Że macie taki sam pojemnik na woreczki jak Xena :evil_lol: No niezupełnie, my mamy niebieski bo innych nie było :diabloti: Pozdrowionka :) Quote
phase Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 Dzień dobry. :loveu: http://imageshack.us/a/img7/7413/dvn9.jpg wybaczyłabym jej i dała wszystko. :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Yorkomanka Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 Jak jest gorąco to on chyba nawet pół godziny nie połazi bo zaraz ledwo idzie i dyszy jak stary mops:roll: ale ja też nienawidzę upałów;) Quote
Ty$ka Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 Z Joy chcesz zrobić chłopaka, że w kokardach chodzi? :lol: Jeej, serio taki mały pies wytupta spokojnie 4h? Nieźle :D Quote
Baton Posted August 25, 2013 Author Posted August 25, 2013 lucky23 napisał(a):Jakie sweet zdjęcia :) I kokardunia też sweet :D Mi się te kolory kojarzą z Monster High :D A wiecie co zauważyłam w tym zdjęciu? Że macie taki sam pojemnik na woreczki jak Xena :evil_lol: No niezupełnie, my mamy niebieski bo innych nie było :diabloti: Pozdrowionka :) No w sumie kolory się zgadzają :D phase napisał(a):Dzień dobry. :loveu: http://imageshack.us/a/img7/7413/dvn9.jpg wybaczyłabym jej i dała wszystko. :loveu::loveu::loveu::loveu: Cześć :D Taa, a potem piesek by się spasł :diabloti: Yorkomanka napisał(a):Jak jest gorąco to on chyba nawet pół godziny nie połazi bo zaraz ledwo idzie i dyszy jak stary mops:roll: ale ja też nienawidzę upałów;) Dlatego upałów nie brałam pod uwagę :D Ty$ka napisał(a):Z Joy chcesz zrobić chłopaka, że w kokardach chodzi? :lol: Jeej, serio taki mały pies wytupta spokojnie 4h? Nieźle :D Nie, to przecież kokardka jest, a w kokardkach tylko grzeczne dziewczynki chodzą :diabloti: A wytupta, wytupta :D Przy sprzyjających warunkach :D Dlatego tak mnie dziwiły komentarze 'biedny piesek', bo to nawet nie był specjalnie długi spacer :evil_lol: Quote
Ty$ka Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Taaaa.... na pewno wytupta... zmuszasz ją, bo jak pańcia idzie to co ona biedna musi robić? Też idzie... :( Quote
Sonka95 Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Zawsze jak sie zmęczy to mozesz spokojnie poniesć Joy ... ja moja to daleko nie poniose :evil_lol: Quote
Ty$ka Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Sonka95 napisał(a):ja moja to daleko nie poniose :evil_lol: Bez przesady. Ile ona waży? (no, ale fakt 2kilo nieść to nie to samo co choćby 8 :P) Quote
Sonka95 Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Ty$ka napisał(a):Bez przesady. Ile ona waży? (no, ale fakt 2kilo nieść to nie to samo co choćby 8 :P) Jakieś 10 kg :evil_lol: nanosiłam się jak miała cieczke ... Quote
Ty$ka Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Sonka95 napisał(a):Jakieś 10 kg :evil_lol: nanosiłam się jak miała cieczke ... łiii tam co to jest 10kilosów :D Quote
Victoria Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 ej ale od 2 kilo tez kiedys zaczyna bolec reka xd Quote
Ty$ka Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Victoria napisał(a):ej ale od 2 kilo tez kiedys zaczyna bolec reka xd Ale nie zaprzeczysz, że od 12 szybciej :siara: Cześć Joyowe :loveu: Quote
Onomato-Peja Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Pierwszy raz widziałam trupa na jednej ręce, bijecie rekordy. :) Quote
Gezowa Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Kurcze, jaki ten świat jest mały! Dzisiaj tak zajrzałam do maleństwa i zastanawiam się skąd ją kurcze znam... Pamiętam Was chyba z pokazów w Kolibkach, w Adventure Parku, co się z koleżanką zachwycałam jak to maleństwo popyla po huśtawce :diabloti: Quote
Baton Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Victoria napisał(a):ej ale od 2 kilo tez kiedys zaczyna bolec reka xd A no właśnie :lol: Co prawda dużo później niż przy 12 kg, ale też w końcu zacznie :D Onomato-Peja napisał(a):Pierwszy raz widziałam trupa na jednej ręce, bijecie rekordy. :) Tak na prawdę, to było by lepiej jakbym miała mniejszą rękę, bo by lepiej wyglądało :evil_lol: Gezowa napisał(a):Kurcze, jaki ten świat jest mały! Dzisiaj tak zajrzałam do maleństwa i zastanawiam się skąd ją kurcze znam... Pamiętam Was chyba z pokazów w Kolibkach, w Adventure Parku, co się z koleżanką zachwycałam jak to maleństwo popyla po huśtawce :diabloti: To było podejść i się przedstawić i się spytać czy aby na pewno się nie znamy :diabloti: A jak już jesteśmy przy agi to bardzo poważnie rozważam czy zapisać się już normalnie do klubu :D Bo nie powiem, ale przez wakację się wkręciłyśmy :lol: Teraz jednak jest jeszcze jedna, ważniejsza sprawa - alergie. Tak długo był spokój, aż podejrzanie długo, a od paru dni pies spuchnięty :shake: Żeby wykluczyć coś z zewnątrz przez trzy dni z nią nie wychodziłam i rodzinkę zastraszyłam, co by psu nic do jedzenia nie dawali :diabloti: Nie pomogło, a więc karma, szczególnie, że po jedzeniu mam wrażenie, że objawy się nasilają... Także pozostaje zamówić nową karmę... fajnie, że w domu mam zapas karmy na 1,5 - 2 miesięcy :angryy: No i dalej nie mam pomysłu czym ją na kleszcze zakraplać, bo wszystko z fipronilem odpada, adwantix i sabunol także, więc w tej sprawie się już podpytam weta (w połowie września idziemy na szczepienie ;)) Quote
Gezowa Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Nie, ja Was "obsługiwałam" z tego co pamiętam :D Przy huśtawce właśnie. Później zobaczyłam zdjęcie małej Joy na facebooku Falowców i tak się zastanawiałam skąd ja Was kurcze znam i niespodzianka - nawet w subskrypcjach na dogo Was miałam :D Haha, dziwny zbieg okoliczności ;) Alergie to... uprzykrzająca życie sprawa. Jak usłyszałam, że istnieje podejrzenie alergii u młodego to się załamałam trochę... Na szczęście na podejrzeniach się skończyło, co nie zmienia faktu, że kurczaka i tak nie trawi, tak jak trzeba :roll: A do klubu zapraszamy, mamy nawet jedną cziłkę, która zaczęła niedawno kurs :) Quote
Baton Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Gezowa napisał(a):Nie, ja Was "obsługiwałam" z tego co pamiętam :D Przy huśtawce właśnie. Później zobaczyłam zdjęcie małej Joy na facebooku Falowców i tak się zastanawiałam skąd ja Was kurcze znam i niespodzianka - nawet w subskrypcjach na dogo Was miałam :D Haha, dziwny zbieg okoliczności ;) Alergie to... uprzykrzająca życie sprawa. Jak usłyszałam, że istnieje podejrzenie alergii u młodego to się załamałam trochę... Na szczęście na podejrzeniach się skończyło, co nie zmienia faktu, że kurczaka i tak nie trawi, tak jak trzeba :roll: A do klubu zapraszamy, mamy nawet jedną cziłkę, która zaczęła niedawno kurs :) To tym bardziej było zagadać, bo ja nie miałam jak poznać, jak bez psa Ciebie widziałam :evil_lol: Nigdy więcej nie chcę psa z alergią... Albo inaczej, nie przeszakadzało by mi to jakby miał alergię na 2-3 rzeczy i na tym koniec, ale Joy kiedyś zareagowała bardzo silną alergią na szczepienie na choroby zakaźne i prawdopodobnie wtedy doszło do uszkodzenia układu immunologicznego... Od tamtego czasu co chwilę dochodza nowe...:-( Zwykle na jednej karmie jesteśmy pół roku... Masakra jakaś :evil_lol: A wiem, słyszałam już o niej na wakacyjnych zajęciach :diabloti: Quote
Gezowa Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Wiesz, jeśli ktoś tak wolno kojarzy fakty jak ja, to nawet się nie spostrzegł, że to ktoś znajomy... :lol: Ojej, to współczuję jeszcze bardziej :/ U nas na szczęście tylko z tym kurczakiem... A na wakacyjnych zajęciach co mówili na rzepki? Bo jestem zielona w tych sprawach i nie wiem czy ruch ma mocno ograniczony z tego powodu, czy po prostu nie może skakać? :oops: Quote
Baton Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Gezowa napisał(a):Wiesz, jeśli ktoś tak wolno kojarzy fakty jak ja, to nawet się nie spostrzegł, że to ktoś znajomy... :lol: Ojej, to współczuję jeszcze bardziej :/ U nas na szczęście tylko z tym kurczakiem... A na wakacyjnych zajęciach co mówili na rzepki? Bo jestem zielona w tych sprawach i nie wiem czy ruch ma mocno ograniczony z tego powodu, czy po prostu nie może skakać? :oops: :evil_lol: A jeśli chodzi o rzepki to ruchu specjalnie ogranicznego nie ma ;) Z tym, że faktycznie ze skakaniem przesadzać nie możemy :D Quote
Gezowa Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Ale wiesz, rekreacyjnie to nie powinno być problemu. Mieliśmy spaniela w wieku 13 lat, który dzielnie pokonywał hopeczki z tyczkami na ziemi, bo po prostu do późnej starości to lubił i sprawiało mu to frajdę :) Quote
Baton Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Gezowa napisał(a):Ale wiesz, rekreacyjnie to nie powinno być problemu. Mieliśmy spaniela w wieku 13 lat, który dzielnie pokonywał hopeczki z tyczkami na ziemi, bo po prostu do późnej starości to lubił i sprawiało mu to frajdę :) Dlatego też myślę, że jezeli o to chodzi to nie powinno być większego problemu, byle właśnie nie przesadzać z hopkami ;) Quote
Baton Posted August 28, 2013 Author Posted August 28, 2013 Onomato-Peja napisał(a):Jaką macie karmę? Teraz jesteśmy na acanie z jagnięciną ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.