Baton Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 Skok na kolana :) Zdechł pies w wykonaniu Lejdi :) Quote
Baton Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 Joy w komendzie zostań: Lejdi bacznie przygląda się dwom wariatkom :evil_lol: Quote
Baton Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 I pozorowana psia przyjaźń - "Joy, usiądź grzecznie na chwilę koło Lejdi by zrobić zdjęcie to dostniesz smaka" :evil_lol: Quote
Baton Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 Koniec przyjaźni... ...no, chyba że dla kolejnego smaka:lol: Quote
Baton Posted June 2, 2013 Author Posted June 2, 2013 Tym razem uśmierciłyśmy Joy :diabloti: :loveu::loveu::loveu: Quote
Sonka95 Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Joy padła z wycieńczenia sztuczkami :diabloti: http://imageshack.us/a/img211/1383/zdjecie981.jpg Świetna fotka :) http://imageshack.us/a/img9/9605/zdjecie975.jpg Quote
pomóżpomagać Posted June 4, 2013 Posted June 4, 2013 Jaki ma słodki języczek :) Dajcie nam troche ładnej pogody...:) Quote
Baton Posted June 4, 2013 Author Posted June 4, 2013 [quote name='Sonka95']Joy padła z wycieńczenia sztuczkami :diabloti: http://imageshack.us/a/img211/1383/zdjecie981.jpg Świetna fotka :) http://imageshack.us/a/img9/9605/zdjecie975.jpg Raczej bieganiem :D Sztuczkowania z racji jej zainteresowania było mało :evil_lol: Dzięki ;) [quote name='pomóżpomagać']Jaki ma słodki języczek :) Dajcie nam troche ładnej pogody...:) Taką pogodę jak jest dzisiaj to ja chętnie oddam :diabloti: Brak ładnej pogody w sumie mi jakoś specjalnie nie przeszkadza, bo choroba do mnie wróciła :shake: tyle, że tym razem mam jeszcze temperaturę... Siedziałam dzisiaj w domu (jutro pewnie też) i tym bardziej wkurzało mnie pewne małe stworzenie - mucha z nadmiarem energii. Bo to nie jest zwykła mucha - ta mucha jest wszędzie i jakaś taka szybka niesamowicie. Z początku tylko ja polowałam na tą małą, biedną istotkę. Jak to jednak zawiodło postanowiłam muchę poszczuć psem :diabloti: Joy szybko załapała co ma zrobić, a jak ją jeszcze pani zachęcała to biedny piesek biegał po całym pokoju za muchą. Nawet nie wiedziałam, że ona potrafi się tak nagle zerwać i wyskoczyć by dorwać owada. Piesek miał ochotę na dodatkową przekąskę i to nie tylko w postaci muchy, a jeszcze dodatkowej porcji karmy, którą jej obiecałam jak zabije wkurzającego owada.:lol: Zabić nie zabiła, ale przynajmniej z pokoju wygoniła i teraz mucha irytuje moją mamę :evil_lol: Quote
pomóżpomagać Posted June 4, 2013 Posted June 4, 2013 A nie, to wiesz co my tej pogody jednak nie chcemy:p bo mamy taką samą od prawie tygodnia:shake: ale dzisiaj juz miałam dość i poszłysmy na spacer i to polną drogą, mała szalała w tym bajorze i buszowała w pszenicy jak wielka czarna mysz :) teraz mam błotnego niufa... Ale masz zdolną psinę, tak przeglądam zdjęcia i widze te różne sztuczki to naprawdę jestem pełna podziwu dla psicy no i Ciebie! Quote
Baton Posted June 4, 2013 Author Posted June 4, 2013 [quote name='pomóżpomagać']A nie, to wiesz co my tej pogody jednak nie chcemy:p bo mamy taką samą od prawie tygodnia:shake: ale dzisiaj juz miałam dość i poszłysmy na spacer i to polną drogą, mała szalała w tym bajorze i buszowała w pszenicy jak wielka czarna mysz :) teraz mam błotnego niufa... Ale masz zdolną psinę, tak przeglądam zdjęcia i widze te różne sztuczki to naprawdę jestem pełna podziwu dla psicy no i Ciebie![/QUOTE] Ale ja na prawdę chętnie oddam :diabloti: A co do sztuczek, to hmmm... :oops: Dziękuję ;) Quote
Sonka95 Posted June 5, 2013 Posted June 5, 2013 O muchy ... ja się o nie nie muszę bać , bo Sonia zawsze za nimi gania :evil_lol: jak ja któraś wkurzy to nie odpuści i ją złapie :diabloti: Czasem to tak śmiesznie wygląda jak biega po całym pokoju patrząc się na sufit :evil_lol: Quote
Baton Posted June 5, 2013 Author Posted June 5, 2013 [quote name='Sonka95']O muchy ... ja się o nie nie muszę bać , bo Sonia zawsze za nimi gania :evil_lol: jak ja któraś wkurzy to nie odpuści i ją złapie :diabloti: Czasem to tak śmiesznie wygląda jak biega po całym pokoju patrząc się na sufit :evil_lol:[/QUOTE] Taa, szczególnie jak muchy nie widać :evil_lol: Muszę dla Joy zamówić kropelki na kleszcze i bardzo poważnie rozważam przy tej okazji zamówić furminator albo coatminator :D Bo ona jednak podszerstka to ma sporo i to wszędzie lata :D Tylko teraz nie wiem co brać, bo furminator odstrasza ceną, ale jest mniejszy więc niby dla nas powinien być lepszy. No i małego coatminatora nie ma w sklepie w którym kupuję krople, co nie zmieni faktu, że i tak wychodzi duuużo taniej :D Więc chyba jednak na niego się skuszę ;) A ja dzisiaj robiłam pranie większości Joy obroży, szelek i smyczy i wszystko na balkonie wywiesiłam. A jak mama przyszła i to zobaczyła to się przeraziła, że sąsiedzi to wszystko zobaczą :evil_lol: Quote
Sonka95 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 A sporo macie tych obróżek , szelek i smyczy ? :cool3: Quote
pomóżpomagać Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 No wiesz wiewióra na co drugim zdjęciu ma inna obrożę :diabloti: Quote
Baton Posted June 6, 2013 Author Posted June 6, 2013 [quote name='Sonka95']A sporo macie tych obróżek , szelek i smyczy ? :cool3:[/QUOTE] Troszeczkę :evil_lol: [quote name='pomóżpomagać']No wiesz wiewióra na co drugim zdjęciu ma inna obrożę :diabloti:[/QUOTE] No bez przesady... :diabloti: Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 http://imageshack.us/a/img822/6509/zdjecie982.jpg Zamęczyli kruszynkę :shake::evil_lol: Quote
phase Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Ile tu pięknych fotoszków. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Baton Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 I znowu na trochę nas wcięło, ale obiecujemy poprawę :D Kupiłam w końcu dla Joy ten furminator i zastanawiam się czymu tak długo z tym zwlekałam :evil_lol: Z samego jednego ucha wychodzi tyle kłaków, co z całego czesania zwykłą szczotką :lol: I wogóle jakaś taka chuda się wydaje... :siara: Żyjemy już wakacjami, dużo spacerujemy i sztuczkujemy :) Do szkoły chadzam w kratkę i to o dziwo za całkowitą zgodą wychowawczyni, która powedziała, że nie musimy do szkoły chodzić :D Dla porównania w zeszłym roku jak pod koniec dwa dni z rzędu było po 10 osób w klasie to do rodziców wydzwaniała :evil_lol: A tak poza tym to jak już szybciej pisałam na naszym osiedlu zamieszkał Mądry (a właściwie teraz już Charli) - tak, ten pies co mnie w noge użarł :diabloti: Rozmawiałam z właścicielami i okazoło się, że pies cudo, ale zmienia się w diabła jak psa widzi :diabloti: I podobnie jak to było w moim przypadku, zdaża się, że gdy rzuca się na inne psy, niespodziewane kąsa czyjąś nogę... I tak to jakoś wyszło, że teraz go szkolę :lol: Z właścicelami jestem umówiona tak, że czasami sama idę z Czarlim na spacer i z nim ćwiczę (również podstawowe komendy), a czasami chodzę z nimi :D Pare razy się spotkaliśmy tak normalnie na spacerach i wtedy Czarli rzucał się na Joy. W tym tygodniu dwa razy byłam z nim sama, a dzisaj i z właścicielką ;) Za pierwszym razem się jakby ponownie poznawaliśmy, za drugim już coś więcej ćwiczyliśmy - siad (już wcześniej umiał), przywołanie (mniej więcej umiał) i dwie dla niego nowe rzeczy - leżeć i zostań. I muszę powiedzieć, że dobrze go tam w schronisku nazwali i faktycznie zasługuje na takie zaszczytne imię :D A dzisiaj byliśmy w trójkę - ja, Charli i właścicielka. I mieliśmy już nie małe sukcesy :) Dość fajne wychodziło zostań, a kładł się prawie za każdym razem :multi: Pod koniec, rozważyszwy wszystkie za i przeciw postanowiłam zaryzykować i pójść do domu po Joy. Po dwóch minutach byłam z powrotem na placyku dręczoan samymi czarnymi myślami. To nie może się udać! Albo Charli zacznie się odrazu rzucać jak zobaczy Joy i wogóle nie będzie współpracować, albo Joy zacznie się bać Charliego i będzie do domu zwiewać. Albo, że oba będą się zachowywać beznadziejnie. Nie, to nie może się udać :shake: Liczyłam na jakiś cud, że psy będą w miare spokojne jak będą 20 metrów od siebie:evil_lol: I tu nagle okazało się, że cud się stał i to o wiele większy :multi: Właścicelka z Charlim ćwiczyła podstawowe komendy, psy się dostrzegły, ale Charli dalej pięknie pracował ze swoją panią, a Joy wgapiała się we mnie :multi: Podeszliśmy więc trochę bliżej, a psy dalej ignorowały siebie wzajemnie! Po 10 minutach stały spokojnie koło siebie a trzeba przecież sobie przypomnieć, że Charli rzuca się na każdego napotkanego psa, a Joy praktycznie do rzadnego nie podchodzi na tak bliską odległość... Potem jeszcze przeszliśmy się przez jakieś 15 minut po osiedlu i dalej Charli kompletnie ignorował Joykę :multi: Także dzisiaj sukces wielki :multi: Jutro wybieramy się na gdyńską wystawę i chyba też są wtedy zawody obi :D Quote
Talucha Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Ooo to fajnie się trafiło Mądremu :) I super, że sobie nic nie robią z Joy :loveu: Właśnie, wiesz o której wystawa się zaczyna? Bo chcę jechać i tak w sumie nie wiem na którą :lol: Quote
Baton Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 [quote name='Talucha']Ooo to fajnie się trafiło Mądremu :) I super, że sobie nic nie robią z Joy :loveu: Właśnie, wiesz o której wystawa się zaczyna? Bo chcę jechać i tak w sumie nie wiem na którą :lol: O ile go nie wykończę to fajne mu się trafiło :evil_lol: Yyy, a wiesz, że to dobre pytanie :evil_lol: Obstawiałam, że o 11, ale jeszcze chyba jednak sprawdzę :D Prawie bym ją przegapiła bo spodziewałam się jej w lipcu :lol: edit: 2. Początek oceny psów w ringach o godz. 10.00. Przybliżona godzina rozpoczęcia oceny danej rasy podana jest w planie sędziowania. Czyli chyba jednak o 10 :lol: Quote
Talucha Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 O, dzięki. Sprawdziłam sobie, berneńczyki o 10:05, a myślałam, że przyjadę sobie na tą 11 :lol: Myślisz, że będą jakieś stoiska? Obróżki :razz: Quote
Baton Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 Talucha napisał(a):O, dzięki. Sprawdziłam sobie, berneńczyki o 10:05, a myślałam, że przyjadę sobie na tą 11 :lol: Myślisz, że będą jakieś stoiska? Obróżki :razz: Będą! Muszą być :diabloti: To znaczy przysięgłam sobie, że nie kupię niczego co nie będzie mi potrzebe (czyt. obroża), ale wiadomo jak wyjdzie :evil_lol: Potrzebny byłby mi ktoś ze zdrowym rozsądkiem... Ale nie jestem przekonana czy Ty jesteś odpowiednim kandydatem? :evil_lol: To jutro się spotykamy na wystawie? :D Quote
Talucha Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Hahaha, nie, ja nie jestem odpowiednim kandydatem. Ja sobie powtarzam, że nieee, nie mam kasy, nie kupię. A z drugiej strony, przecież potrzebuję czegoś co mi nie będzie rdzewiało po Lasteckiego kąpielach :diabloti: Ze mną chyba też jedzie moja mama :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.