Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Victoria napisał(a):
wyjdz!!!!!

nie mam zamiaru :P Za zimno na dworze :evil_lol:


Jutro szykuje nam się spacer z Gezową (o ile ta raczy rano wstać :evil_lol:)... ciekawe czy cziłka przeżyje spotkanie z łipetem :diabloti:

Posted

Byłyśmy, na spacerze ale niestety same :-( Także do Gezowej się nie odzywam :eviltong:
Z Kolibek przeszłyśmy się plażą do Sopotu, a że jakoś szybko zeszło to postanowiłam połazić po Sopocie jakimiś małymi uliczkami... i w pewnym momencie się zorientowałam że jestem już w Gdańsku :evil_lol: Potem wróciłyśmy do Sopotu i już autobusem do Gdyni :lol:
Spacer streszczony bardzo krótko, bo nie o tym chciałam pisać... Widzę, że Joy przez ostatnie kilka miesięcy się zmieniła - stała się trochę pewniejsza siebie :D Chętniej przechodzi przez mosty, nie ma problemu już by zejść po wielkich schodach na osiedlu, których się wcześniej bała. Klatka schodowa też już dawno nie straszna :D Postęp jest również w kontaktach z innymi psami i to z tego się najbardziej cieszę:loveu: Ostatnio na przykład bawiła się z do tej pory znienawidzonym westem znienawidzonego sąsiada :evil_lol: Kilka dni temu również pobiegła do aż dwóch westów i zaczęła się z nimi bawić, dzisiaj z kolei podbiegła do yorka i również się z nim bawiła :D Kiedyś bawiła się tylko z psami dobrze jej znanymi czyli w sumie tylko z cziłką Chico z osiedla :P Dzisaj również sama z siebie polazła się przywitać z ONkiem :D No i... zachęcana smakołykami zamoczyła łapy w wodzie :P Kiedyś nie zdobyła by się na takie poświęcenie dla smaków :P

Słupek :P




'muszę wkładać do ody też drugą łapę?' :evil_lol:




Posted

Laylachihuahua napisał(a):
Jej ale Wam fajnie... My uwięzieni w domu po sterylce:( jeszcze z tydzień i też pójdziemy:)

O, to Layla teraz sterylkę miała, jak tam ona się czuje? ;)

Posted

Sonka95 napisał(a):
No to super wielkie postępy robi Joy :cool3:

Wielkimi to bym ich nie nazwała, ale małymi, powolnymi które niesamowicie cieszą :loveu:

Posted

Laylachihuahua napisał(a):
Jej ale Wam fajnie... My uwięzieni w domu po sterylce:( jeszcze z tydzień i też pójdziemy:)

o to Wy???
wielka Layla z Bydgoszczowych zeróweczek?? :loveu:

Posted

Cześć Magda :D Długo się na dogo nie było :P
Co do spaceru ciężko jest mi teraz powiedzieć, proponuję zgadać sie na fejsie pod koniec tygodnia :D

Victoria napisał(a):
o to Wy???
wielka Layla z Bydgoszczowych zeróweczek?? :loveu:

Tak, to mała wielka Layla :loveu:

(:Buńka:) napisał(a):
Nie skomentuję nic za karę :mad::obrazic::eviltong:

Ale, ale... ja nie wiem o co chodzi :-( :evil_lol:

Ostatnio miejsce naszych wszelkich ćwiczeń przestało mi się podobać :P (tak wiem, wybredna jestem :lol:) Jakiś czas temu coś tam obok odnawiali czy coś, jakaś ciężarówka wjechała na trawę i powstały wielkie koleiny i dziury :P W sumie dziwię się, że jeszcze przez nie se nogi nie skręciłam :lol: W dodatku pies mi się zaczął tam rozpraszać i łaziła z nosem przy ziemi (a to na nią dziwne xD ). No i rzeczka i to w betonowym korycie ukradła nam dysk :diabloti: Pomijając już kwestie bezpieczeństwa - moja blizna na brodzie pozdrawia te fajne, pochyłe ścianki na których można świadomość zadu ćwiczyć :p Także dzisiaj wyszłam na spacer z misją poszukania nowej miejscówki :) No i chyba mi się udało :D Fajne miejsce na wzniesieniu, na samej górze jest trochę drzew, niżej boisko gdzie nikt już raczej nie przychodzi a także spory kawałek niczego :P Ot równy teren pokryty trawą :D są ławeczki, jakieś słupki, obok schody - już ja to wykorzystam do niecnych planów :P Jedyny minus to że w jednym miejscu było trochę szła... a no i historia tego miejsca jest ciekawa - mój brat kiedyś gdzieś wyczytał, że w tym wzniesieniu pochowano ofiary dżumy z któregoś tam wieku, ale to już szczegół :P

Posted

Wy to w mieście macie przekichane z tymi spacerami, ja pod tym względem lubię moją wieś, bo na każdego sika z psem moge iśc bez smyczy, zaraz za blokiem z dwóch stron lasy, z jednej łąka, z innej pole:loveu:

Posted

leónowa napisał(a):
Wy to w mieście macie przekichane z tymi spacerami, ja pod tym względem lubię moją wieś, bo na każdego sika z psem moge iśc bez smyczy, zaraz za blokiem z dwóch stron lasy, z jednej łąka, z innej pole:loveu:

Ja i tak stwierdzam że mam fajne :P Bo pomimo tego że miasto, to jednak jego obrzeża, na przeciwko bloku mam spory las i tereny spacerowe całkiem niezłe są :P Odwieczny problem mam tylko z jakimś miejscem gdzie by se mogła właśnie z psem poćwiczyć jakieś sztuczki, posłuszeństwo, frisbee itp, itd xD

Posted

(:Buńka:) napisał(a):
Nie wiesz?:diabloti: Nie będę nawet wracać do tych bolesnych chwil :evil_lol: :eviltong:

ahahaha, ja po prostu zadbałam by Twoja galeria nie została zapomniana przez ten czas - powinnaś mi raczej dziękować :P

Posted

maryg22 napisał(a):
ahahaha, ja po prostu zadbałam by Twoja galeria nie została zapomniana przez ten czas - powinnaś mi raczej dziękować :P

No proszę, proszę baton nagle jaki uczynny :D

Posted

(:Buńka:) napisał(a):
No proszę, proszę baton nagle jaki uczynny :D

Przecież ja zawsze jestem uczynna :loveu: Pamiętasz kto sie zgłosił na ochotnika w rzucaniu piłeczek Leośce i pilnowaniu psów, gdy wy nie będziecie w stanie? :evil_lol: Ja przecież, a ty mi takie rzeczy zarzucasz :-(

Posted

Mnie zawsze ciągnęło do miasta, wielkiego, może dlatego, że nigdy w mieście nie mieszkałam i to mnie tez fascynuje, ale dopóki będę miała psy pozostają mi małe miasteczka, ewetualnie obrzeża tych większych, żeby kundli nie męczyć;)

Posted

maryg22 napisał(a):
Przecież ja zawsze jestem uczynna :loveu: Pamiętasz kto sie zgłosił na ochotnika w rzucaniu piłeczek Leośce i pilnowaniu psów, gdy wy nie będziecie w stanie? :evil_lol: Ja przecież, a ty mi takie rzeczy zarzucasz :-(

No dobra już dobra - wybaczam :loveu:

Posted

leónowa napisał(a):
Mnie zawsze ciągnęło do miasta, wielkiego, może dlatego, że nigdy w mieście nie mieszkałam i to mnie tez fascynuje, ale dopóki będę miała psy pozostają mi małe miasteczka, ewetualnie obrzeża tych większych, żeby kundli nie męczyć;)[/QUOTE
Wszystko ma swoje plusy i minusy :)
A mnie właśnie ciągnie do jakiegoś małego miasteczka... szkoda że nie mam żadnej babci na wsi, bo bym pewnie tam chętnie wakacje spędzała :loveu:

[quote name='(:Buńka:)']No dobra już dobra - wybaczam :loveu:

Wiedziałam, że moja groźna armia cię przekona xD

Posted

Betonowa rzeka? To ta której koryto swego czasu Lejdi zwiedzała?:lol: Ok, to zgadamy się pod koniec tygodnia ;) Ja tam nigdy bym nie chciała mieszkać na wsi, wolę miasto i mimo że mieszkam w mieście to na siku z kundelosem też bez smyczy praktycznie chodzimy:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...