Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Talucha napisał(a):
Mały geniusz :loveu::loveu: Jaaaa chcę na spacer z Tobą i Joy :mad:


To ja się jeszcze odezwę z tym Ciapkowem :lol:

A co stoi na przeszkodzie? :lol: Zrobiło się już znacznie cieplej, soli już chyba nie sypią, więc na spacerek można by się wybrać :D

Posted

Talucha napisał(a):
To musimy się umówić jakoś niedługo :D

Zgadza się :)
Wiesz, pasują nam dwa dni, to w jeden możemy iść do ciapkowa, a w drugi na spacer :D

Posted

To kiedy wolisz na spacer a kiedy do Ciapkowa? :lol:
Może wtedy niech będzie Ciapkowo w sobotę, standardowo? A spacer jutro.
Tylko ja się na spacer nie piszę jak będzie padać, ale to się zgadamy telefonicznie w razie czego :)
No i proponuję Polankę Redłowską i możemy zejść sobie na plażę czy coś.

Posted

Talucha napisał(a):
To kiedy wolisz na spacer a kiedy do Ciapkowa? :lol:
Może wtedy niech będzie Ciapkowo w sobotę, standardowo? A spacer jutro.
Tylko ja się na spacer nie piszę jak będzie padać, ale to się zgadamy telefonicznie w razie czego :)
No i proponuję Polankę Redłowską i możemy zejść sobie na plażę czy coś.

Kiedy spacer, a kiedy ciapkowo to jest mi obojętne więc może być tak jak piszesz :)
Ja też nie mam zamiaru spacerować w deszczu :D
Polanka Redłowska może być :) A na którą godzinę?
A tak przy okazji to jak byłam we wtorek u kuzynki to dała mi do ciapkowa budkę dla kotów z drapakiem (jej kot woli jednak spać w kartonach :evil_lol:, na budkę nawet nie chciał patrzeć :lol:). Także myślę, że ciapkowskie koty się ucieszą :D

Posted

Talucha napisał(a):
O no to super :D
Ja mam znowu tabliczki na kojce :)

Spacer na 11, tak samo jak Ciapkowo proponuję :lol:

Ok, to do jutra :D
Oby się jeszcze pogoda zlitowała :modla:

Posted

Korzystając z przerwy w deszczu wyszłam z Joy na spacer. Niestety nie była ona tym zachwycona. Połowę spaceru wlokła się za mną, a drugą połowę postanowiła się zapierać :angryy: Ucieszyła się dopiero gdy weszłyśmy do zoologicznego, gdzie kupiłam tą smycz do ciapkowa :) Po powrocie do domu obejrzałam jej łapy i znalazłam minimalne ( i to bardzo) otarcie...Tak się zastanawiam czy może być ono przyczyną problemu:hmmmm: Niby w domu normalnie biega, ale wiadomo, że na dworzu jest piasek, jakieś kamyczki, a i pewnie pozostało jeszcze trochę soli na chodnikach :roll: Chociaż równie możliwe jest że 'księżniczka' zbuntowała się, że w taką pogodę nigdzie nie wychodzi :angryy:
Mam nadzieję, że do jutra jej przejdzie, bo nie mam zamiaru odwoływałć spaceru :D

Posted

Dużo dałaś za smycz? Bo rozumiem, że wzięłaś taką grubszą, coś jak ta co mam dla Lasteckiego?

Mam nadzieję, że jej przejdzie. Mówiłaś jej o spacerze? Może ona nie chce się widzieć z tym Psychopatą? :evil_lol: Stąd takie zachowanie :diabloti:
Mój tak czasem się zapiera na spacerze rano albo wieczorem jak idziemy w stronę starego cmentarza :p Groby niby zostały usunięte, ale tylko te, które były widoczne, a ten cmentarz był kiedyś spory i jestem pewna, że wszystkiego nie usunęli :p Z resztą o tym miejscu chodzą różne historie :cool3: A teraz mają tam zrobić plac zabaw dla dzieci :loveu: I ludzie budują tam domy :loveu: ciekawa jestem czy są świadomi tego, na czym się budują ;)
Także jak mi się wieczorem zapiera, że nie chce tam iść to go nie zmuszam :diabloti:

Posted

Talucha napisał(a):
Dużo dałaś za smycz? Bo rozumiem, że wzięłaś taką grubszą, coś jak ta co mam dla Lasteckiego?

Mam nadzieję, że jej przejdzie. Mówiłaś jej o spacerze? Może ona nie chce się widzieć z tym Psychopatą? :evil_lol: Stąd takie zachowanie :diabloti:
Mój tak czasem się zapiera na spacerze rano albo wieczorem jak idziemy w stronę starego cmentarza :p Groby niby zostały usunięte, ale tylko te, które były widoczne, a ten cmentarz był kiedyś spory i jestem pewna, że wszystkiego nie usunęli :p Z resztą o tym miejscu chodzą różne historie :cool3: A teraz mają tam zrobić plac zabaw dla dzieci :loveu: I ludzie budują tam domy :loveu: ciekawa jestem czy są świadomi tego, na czym się budują ;)
Także jak mi się wieczorem zapiera, że nie chce tam iść to go nie zmuszam :diabloti:

20 zł ;) Wzięłam 3cm ;)
No nie mówiłam, ale może zajrzała do komputera jak wyszłam z pokoju i się przestraszyła :evil_lol:
Jakie genialne miejsce ma plac zabaw :loveu: Czyżby Lasti bał się spotkania z duchem? :evil_lol:

Posted

Talucha napisał(a):
Za przepinaną? Tanio!

Lastecki po prostu mnie chroni przed takim spotkaniem :diabloti:

Za przepinaną :D Wiem, bo jak chodziłam po zoologikach to do tej pory najtańsza była za 30 zł i sprawiała wrażenie niezbyt wytrzymałej więc długo się nie zastanawiałam :D Ale pani z zoologicznego się na mnie (a raczej na Joy) dziwnie spojrzała jak powiedziałam, że potrzebuję wytrzymałej smyczy :D
No zobacz, jakiego masz obrońcę :loveu:

Posted

Ja jutro tez planowałam spacer z dziewczynami z dogo , ale pogoda dzisiaj fatalna :(
Mam nadzieję , ze się polepszy do jutra :roll:
A co do filmiku to super wam wychodzi :loveu:

Posted

Sonka95 napisał(a):
Ja jutro tez planowałam spacer z dziewczynami z dogo , ale pogoda dzisiaj fatalna :(
Mam nadzieję , ze się polepszy do jutra :roll:
A co do filmiku to super wam wychodzi :loveu:

To udanego spaceru życzę :D
Ja również mam taką nadzieję :) Ale jak patrzę na prognozę pogody (której co prawda wierzyć nie można, ale chociaż daje nadzieję :lol:) to u nas ma być słoneczko :D
Dziękuję :D

Posted

Talucha napisał(a):
3cm smycz dla cziłki :evil_lol:
No to oby im się sprawdziła pogoda :lol:

Specjalnie dla Ciebie chi na 3cm smyczy :lol:


Na obroży 1cm wygląda to jeszcze lepiej :evil_lol:


W tej stylizacji też ciekawie :diabloti:


A tu się jeszcze pochwalę :D


Na pionowo postawionej poduszce :loveu: Następny krok to ściana :diabloti: Chciałam to nawet zrobić na łóżku, tylko wyjąć tą poduszkę, tak na wypadek gdyby ściana miała się pobrudzić, to by przynajmniej nie było widać :diabloti: Ale okazało się, że pies boi się łóżka bez tej poduszki :crazyeye: :hmmmm:
A jak jesteśmy już przy zdjęciach, to rozumiem, że wiesz, że masz brać aparat? :diabloti:

Posted

Jak fajnie się Joyka cofa :loveu:
I zdjęcia też super :loveu: Może na razie do ściany spróbuj z poduszką, a z czasem ją wyeliminujesz? :)

A po co Ci taka krótka smycz? :P

Posted

Ty$ka napisał(a):
Jak fajnie się Joyka cofa :loveu:
I zdjęcia też super :loveu: Może na razie do ściany spróbuj z poduszką, a z czasem ją wyeliminujesz? :)

A po co Ci taka krótka smycz? :P

Coś z tą ścianą muszę pokombinować :D Ale ciekawi mnie skąd ten lęk przed łóżkiem bez poduszek :evil_lol:
Jaka krótka? :evil_lol:

Posted

maryg22 napisał(a):
Coś z tą ścianą muszę pokombinować :D Ale ciekawi mnie skąd ten lęk przed łóżkiem bez poduszek :evil_lol:
Jaka krótka? :evil_lol:

A może myśli, że to MA być na poduszce? :P
Kurde, źle przeczytałam :lol: :D Cofam pytani ^^

Posted

Ty$ka napisał(a):
A może myśli, że to MA być na poduszce? :P
Kurde, źle przeczytałam :lol: :D Cofam pytani ^^

Ale tu nie chodzi o to, że bez poduszki nie chce tego robić. Wyjęłam tylko tą poduszkę, a ona natychmiast przypłaszczyła się do łóżka, uszy położyła. Poduszka wróciła na swoje miejsce i pies gotowy do akcji, rozweselony, ogon w górze :lol: Dla pewności, że to sam brak poduszki tak ją przestraszył, zdjęłam tą poduszkę jak jej nie było w pokoju i zaniosłam Joy na łóżko. I znowu strach :roll: Poduszka z powrotem na łóżku - pies zadowolony :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...