Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale macie fajną zabawkę, muszę sprawić taką Amoorowi :D
Ołołoł niefajna sytuacja. Sądzę, ze gdybym zobaczyła tę tkankę to upadłabym szybciej niż ty z tej górki :o
Obrzydza mnie takie coś, ale tylko u siebie.. A jak się czujesz?

Posted

whiteterrier napisał(a):
Ale macie fajną zabawkę, muszę sprawić taką Amoorowi :D
Ołołoł niefajna sytuacja. Sądzę, ze gdybym zobaczyła tę tkankę to upadłabym szybciej niż ty z tej górki :o
Obrzydza mnie takie coś, ale tylko u siebie.. A jak się czujesz?

No to na co czekasz?
Dlatego dobrze, że moja mama tego nie widzaiała :lol:
A czuję się nawet całkiem nieźle :lol:

Posted

maryg22 napisał(a):
No to na co czekasz?
Dlatego dobrze, że moja mama tego nie widzaiała :lol:
A czuję się nawet całkiem nieźle :lol:


Na kasę :D Święta idą, wydatków więcej a ja mam dwie chrześnicę :crazyeye:
No to dobrze :D
Ja dziś byłam z trzy tygodniowym kaszlem u lekarza i mogę mieć alergię :shake:

Posted

whiteterrier napisał(a):
Na kasę :D Święta idą, wydatków więcej a ja mam dwie chrześnicę :crazyeye:
No to dobrze :D
Ja dziś byłam z trzy tygodniowym kaszlem u lekarza i mogę mieć alergię :shake:

A, to wszystko jasne :lol:
No bo kto czeka aż tyle? (oprócz mnie :evil_lol:)

Posted

O raany, co za przygoda. Dobrze, że zachowałaś zimną krew w tym wszystkim - Joy może być z Ciebie dumna :lol:
A tak poważnie to... zdrowia Ci życzę ;)

Posted

Ty$ka napisał(a):
O raany, co za przygoda. Dobrze, że zachowałaś zimną krew w tym wszystkim - Joy może być z Ciebie dumna :lol:
A tak poważnie to... zdrowia Ci życzę ;)

Ona, to mnie powinna przeprosić :evil_lol:
Dzięki ;)

Talucha napisał(a):
O matko :crazyeye: Lepiej już tam nie ćwiczcie :lol:
Zdrowia :)

I tak wiesz, że będziemy tam ćwiczyć :D
Dziękuję ;)
Wychodzi na to, że złe samopoczucie i temperatura nie ma nic wspólnego z tą przygodą (na początku bałam się, że to może jakaś reakcja na znieczulenie...), bo teraz mam kaszel, więc przeziębienie mnie bierze. (To znaczy brało mnie już 3 tygodnie temu, bo od tego czasu utrzymuje mi się katar, ale kto by tam szedł do lekarza :evil_lol:)

Posted

A bo teraz taki czas chorowity znowu. Monika (ta co była raz z nami w Ciapkowie) się ostatnio pochorowała. Potem złapało Niechę (też ta z Ciapkowa :lol:), mnie też bolało gardło, ale nie chciałam się rozchorować i od razu wzięłam sobie septolete plus i mi pomogło :)
Chyba jedyny lek na gardło, który jest skuteczny :lol: Polecam :lol:
Kuruj się w takim razie ;)

Posted

Talucha napisał(a):
A bo teraz taki czas chorowity znowu. Monika (ta co była raz z nami w Ciapkowie) się ostatnio pochorowała. Potem złapało Niechę (też ta z Ciapkowa :lol:), mnie też bolało gardło, ale nie chciałam się rozchorować i od razu wzięłam sobie septolete plus i mi pomogło :)
Chyba jedyny lek na gardło, który jest skuteczny :lol: Polecam :lol:
Kuruj się w takim razie ;)

To wychodzi na to, że wyście mnie zaraziły :diabloti:

Posted

Abietis napisał(a):
Ale przygodę miałyście... na szczęście dobrze się skończyła.
A Joy jest świetna... i taka maleńka:loveu:

Dobrze, ale dla niej :lol:
Dziękuję :)
Już idę zajrzeć do Twojego maleństwa :loveu:

Posted

Dzień dobry :)
też wierzę w septolete, noszę w torebce i jak gardło mi wysiada w marketach z klimą od razu biorę i jest ok. Zdrówka życzę i mizianko dla cudnej wiewióreczki :loveu:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Cześć. Jak się macie dzisiaj? ;)

Hej :)
Dziękuję, trochę lepiej, choć moje gardło to mnie chyba nie lubi :evil_lol:

Ewanka napisał(a):
Dzień dobry :)
też wierzę w septolete, noszę w torebce i jak gardło mi wysiada w marketach z klimą od razu biorę i jest ok. Zdrówka życzę i mizianko dla cudnej wiewióreczki :loveu:

Dzień dobry :)
O, to chyba muszę się wybrać do apteki po ten zbawczy lek :D
Dziękuję, mizianko przekazane :D

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Jaaaaaaaa.... dobra jesteś, ja na widok krwi to bym chyba od razu po karetkę dzwoniła, że umieram :D
Dobrze, że wszystko ok!

Głaski dla Joyki :loveu:

No widzisz, jak chce się zostać wetem to taki widok nie może przerażać :D Wogóle jak ktoś się w domu mocniej zrani czy coś (ale nie wymaga wizyty u lekarza) to mnie wołają abym opatrzyła :evil_lol:
Przekazane ;)

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Ja od razu mdleje - podziwiam :)

A mnie zawsze takie rzeczy właśnie dodatkowo fascynują i muszę wszystko dokładnie obejrzeć :lol:

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
O mamo... :mdleje:
A ze mnie się była szefowa śmiała, bo mówiła, że jakby nas napadli i by jej gardło podcieli to by umarła, bo ja bym zemdlała zamiast ją ratować ;) haha jaka wizja w ogóle :D

No właśnie, ciekawi mnie skąd taki pomysł... :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...