asia40 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Mam 4,5 letnią suczke siberian husky, od pewnego czasu wykazuje agresje do innych psów. Staram sie wyłapać powody takiego zachowania, bo do niedawna na wszystkie psy reagowała pokłonem i zaproszeniem do zabawy, bez względu na rase psa, jego wielkość i płeć. W lipcu była sterylizowana We wrześniu zmieniliśmy miejsce zamieszkania Jest z nami drugi pies (suka) jej 7 miesięczna córka Jestem zdenerwowana taką sytuacją, doskonale rozumiem właścicieli innych psów, nie doszło do napaści czynnej, ale wystarczy, ze April zaszczeka (przedtem nie szczekała) i robi bardzo niebezpieczne wrazenie. Jak jej pomóc? Quote
Behemot Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Co to znaczy, że robi niebezpieczne wrażenie? Co pojawia się w jej zachowaniu oprócz szczekania? Quote
asia40 Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 jeży pręge na grzbiecie i szarpie się do psa z charkotem Quote
Behemot Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Czy w takich sytuacjach jest ze swoją córką? Może próbuje ją bronić? Quote
asia40 Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 nie zawsze wychodzą razem, kiedy jest sama rownież tak reaguje, ale owszem kiedy jest z Belą reaguje bardziej agresywnie. Quote
wiska Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 myzle,ze powinnas poprosic o pomoc inncyh wlascicieli psow i z ich pomoca(a raczej z pomoca ich psow) probowac ja tego oduczyc. Sprobuj wychodzic z psami odzielnie(moze rzeczywiscie broni corki),jednak moze miec to podloze lekowe. P.S radze udac Ci sie z tym problemem do specjalisty(behawiorysta czy tmp...) Quote
pusia2405 Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Ja bym na początek poszła z nią do weta, który robił jej zabieg, żeby sprawdzić, czy wszystko się dobrze zagoiło, czy agresja nie jest spowodowana jej złym samopoczuciem, bólem. Tak się bardzo często zdarza. Ale myślę, że jest to raczej związane z chęcią obrony. Czuje się odpowiedzialna za stado. Przeżyłam to ze swoimi psami. Tyle tylko, że był to pies i jego siostrzeniec. Jeżeli nie znał psa, który zbliżał się do "jego wychowanka" momentalnie robił się agresywny. Zresztą mnie również próbował bronić. Dość długo uczyłam go, kto przewodzi w stadzie i że to ja decyduje, czy dany osobnik jest niebezpieczny. Quote
asia40 Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Jakby ostatnio bylo spokojniej, popuszczała po sterylce mocz, teraz dostaje leki i juz jej mineło. Może rzeczywiście nie czuła się dobrze. I myśle, ze ona jest ciągle głodna - a wlaściwie była bo to rownież jakby mineło i nawet schudła :) Teoria dominacji ostatnio niemodna ;) ale ras pierwotnych to nie dotkneło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.